można było sprzedawać grzyby, to chyba by nie zginęli. Tam jest tak
wąsko, że krzyży za barierą nie widać > Googlwe Earth.
Byli spóźnieni, rajdowiec za kierownicą wjechał czoło w ciężarówkę.
Też nie przeżył.
Grzybów w tym miejscu nie ma, ale 500 metrów wcześniej jest miejsce
na sprzedaż.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.