al-kochol-8 napisał:
> komunikacja w Sydney to kryminal za pieniadze podatnika
Az dziw, ze nikogo jeszcze za to do kryminalu nie wsadzili!
> w Sydney bys chyba nie zaryzykowala puscic dziecka samego
Wrecz przeciwnie. Nastoletniej corki nie puscilabym sama na narty w polskie
gory, natomiast po Sydney jezdzi sama pociagami, autobusami i promami.
Luiza-w-Ogrodzie
Pour vivre heureux vivons cachés - By żyć szczęśliwie, żyjmy wukryciu.