nad_oceanem napisał:
> ... rozumiesz skad ta histeria u andriusz, zup, ortalionow i innych
poszczurzalych.
Nie rozumiem. Czy te objawy to z powodu surowej zimy w miejscu zamieszkania?
Zreszta, nie chce wiedziec - histeria, szczegolnie meska, zawsze byla dla mnie
czyms odrazajacym.
W Sydney jest dzisiaj wietrznie (resztki cyklony Olga), cieplo (28 stopni), po
niebie leca chmury. Pracuje na werandzie odwalajac zaleglosci, choc chetniej
uporzadkowalabym zdjecia z wakacji. Na szczescie tych zaleglosci nie ma tak
duzo, bo przez dwa tygodnie w styczniu pracowalam z Poznania.
Pozdrawiam
cieplutko i wracam do pracy
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
Australia-uzyteczne linki