Zacznynam od zarobkow, bo tu najbardziej interesuje dla kazdego
bulbiaka – pierwsze pytanie ile dajesz? (nie wazne co ma robic wazne
za ile).
Oferuje prace za ~750 zetow (czyli $250) na tydzien – uwazaj Bruno
mozesz odlozyc nawet $10k/rocznie bo na zycie nie musisz wydac.*
Czyli pi razy drzwi 30 tysiecy bulbonskich zlociszy.
UWAGA zadnen azbest, zadna brudna robota z kielnia !
*Praca z zamieszkaniem na rezydencji w pieknym arizonskim klimacie
(prywatny pokoj z TV) plus wyzywienie – do obowiazkow nalezy
sprzatanie, gotowanie, dopilnowanie dzieci do/ze szkoly. To
wszystko. Osoba, jak sie bedzie dobrze starac moge dolozyc
$50/weekly co daje dodatkowe okolo 600zetow mniej wiecej tyle co
kRajowy bulbonski zasilek.
Chetni pisac na:
warcholski@warcholski.com
PS. moi znajomi szukaja do pomocy, opieki nad starsza babcia –
podobne warunki, wynagrocenie $2k/mo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.