czyli maly czlowiek z zelaza
,,W przedszkolu przeżyliśmy szok. Dzieci - bez względu na pogodę - wychodziły
codziennie na dwór. Słońce, deszcz, śnieg - dzieci na dworze. Poza tym, żeby
jeszcze pani przypilnowała, ale gdzie tam - dzieciaki taplające się w błocie,
wysmarowane od stóp do głów."
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.