nie dosc, ze goovienkami jezdza
to i goovienka w srodku maja
"A jeśli mamy prostownik (wydatek od 60 do 300 zł) i podładujemy nim
akumulator - możemy być wręcz pewni sukcesu"
jeszcze nmi sie nie zdarzylo,
zebym tutaj akumulator musial podladowywac
ciekawe jakie w Gdyni maja akumulatory? hehe
--
zaraz bonka tutaj podniece
mowi maciora sciongajonc kiece
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.