artur666 napisał:
> wow. Ale tfardziel jestes. Tylko golas.
Hehe, zgadza sie, nie stac mnie na plaszcz. A propos, Arturze, czy jeszcze go
nosisz? Jak wyglada noca, jak w dzien? Pytam oczywiscie o plaszcz, boc ogolnie
wiadomo, ze ty wygladasz - jak polaczek zza wegla ew. przez lufcik.
A wracajonc do samochodow, moj nadziany (przez turasa) polaczku z zabiedzonych
miemcow. Ta kupa bedzie w Kanadzie kosztowala gdzies kolo 30. Ja, kanadyjski
sredniaczek, moge skakac z lekkim natezeniem gdzies do 40, utrzymujac przy tym
chalupke 2000 sq. ft. z niedokonczona hipoteka. Czy wspomnialem, ze mowimy takze
o drugim samochodzie w klasie maly SUV/midsize (maly w Ameryce Pln., w
eurodziadowni moglby robic za wielki, w Tuskanii za autobus, hehehe). Ale kto
chcialby skakac do ciasnej kupy za 30 tys., majac przy tym bardzo ciekawy wybor
wygodnych i praktycznych pojazdow do tej ceny? Paru biednych snobkow (bogaci
snobi kupia sobie tez BMW i Mercedesy, ale takie od 60 wzwyz, hehehe) polaczych
lub z dawnej Ujgoslawii, glownie truckerow nabywajacych stluczone male kupy,
poor man's bmw, hehehe)? Oczywiscie dla ciebie, polaczyno kopana (przez turasa
again, hehehe) taka kupa jest obiektem kultowym. Pol zycia bedziesz na
paroletniego sekund hynda sknerzyl, a drugie pol go posiadal, myjac co
niedziele. A jakbys tak zalozyl ten plaszcz i sprobowal sobie rekawy na szyi
zadzierzgnac? Easy way out!
--
Zalaczam przysiady,
Na ZOO Polonie followme