Najczęściej powtarzanym aż do znudzenia "argumentem" funkcjonariuszy jest
rzekomy brak 'linków' i źródeł o pułapce. Faktycznie, gdy patrzeć na
zagadnienie z punktu widzenia Anglika - to niewiele jest po angielsku.
Cyberexpress chyba zdecydowanie przoduje w angielskim 'coverage'.
Zgadzam się więc z Pańskim:
> Trzeba by więcej po angielsku:
..ponieważ wygląda to na dużo skuteczniejszy język. Nota bene z 10 milionów
Polonusów i Polonusek amerykańskich 8 milionów polskiego nie zna.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.