Prezentuję kanadyjskie paszporty. Urzędnicy pytają nas, czy mamy paszporty polskie. Odpowiadamy, że tak, ale Bożeny paszport jest nieważny. Urzędnik chce je widzieć. Paszporty kanadyjskie lądują z powrotem w moich rękach. Mój polski paszport wraca do mnie. Urzędnik zwraca się do Bożeny: "Pani na ten paszport nie wyjedzie. Jest nieważny". Odzywam się ja: "Pani nie ma intencji wyjeżdżać na ten paszport.
ratpole napisał:
> polonus5 napisała:
> Bardzo slusznie.
> Nalezy ostrzegac Polonie przed postawieniem nogi w tym syfie, bylej tzw. ojszcz
> yznie hehehe
>
Jak sie juz decyduje wjechac na kanadyjskim, amerykanski to sie nim legitymuje i sie na tym samym wyjezdza i pilnuje terminu 90dni.
Zupelnie inna sprawa, ze w PL nadal jest PRL bo stalinowska ustawa obowiazuje od 1962 roku i zadnej coorvie nie chce sie, oderwac od komuny i zaprzestac kretynskich praktyk.
Druga sprawa, ze pewna mala garstke polonijna ciagle boli w kroku. Nadal wiedzac ze moga jechac na wlasnych paszportach kraju zamieszkania to jeszcze musza sie tarzac po te krajowe paszporty...a juz szcztem jest nie wiedza aby sie potem legirtymowac niewazna kRajowa peerlowska szmata - szkoda gadac.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.