Slepowron, dziekuje Ci bardzo za te komentarze. W/g polskiego prawa jestem bigamistka, nawet to lekko lechce resztki mojej proznosci, ale jednoczesnie uswiadamia, ze
nigdy, przenigdy i pod zadnym pozorem nie powinnam juz postawic mojej stopy na polskiej ziemi. Zresza nazwisko i imie tez juz mam niezgodne z tym co bylo kiedys za czasow kiedy mieszkalam w Polsce. Nic nie jest zgodne, przy dobrych ukaladach mialabym mozliwosc umrzec w polskim wiezieniu. Strach sie bac.
Sama wiec juz wiem, na pewno, ze nigdy nie przyjdzie mi do glowy tam jechac.
Malo tego, zanim umre bede musiala uprzedzic mojego syna o konsekwencjach ewentualnej podrozy do kraju urodzenia. Wymusic na nim, zeby to ostrzezenie zostalo przekazywne z ojca na syna po wsze czasy, bo jak widac polskie obywatelstwo moze sie ciagnac w nieskonczonosc.
To jest normalnie jakis koszmar.
Dziekuje jeszcze raz.
za pomocą
Paragraf 22 « notatki na mankietach.
--
kup pan paszport