Syndrom tajniaka
Ja zwykle nie podejmuje dyskusji o sprawach oczywistych (to znaczy o tych o ktorych tu pisalem) na zadnym z forums polonijnych bo rzadko jest ku temu potrzeba. Panowie jednak sie tu wepchneli ze swoimi argumentami "made in Poland" i
z tad ta beznadziejna dyskusja z wami. Jednym ze skladnikow wchodzacych do syndromu "polskiej mentalnosci" jest "upor" ktory jest jednoznacznie definiowany w Polsce jako pozytywna cecha charakteru, bez wzgledu na to czy sluzy slusznej sprawie czy nie. Ta cecha polaczona z ograniczonym swiatopogladem tworzy bardzo niebezpieczna "mieszanke wybuchowa" zwykle zaopatrzna w typowy dla ludzi w Polsce krotki lont.
Poniewaz panowie nigdy nie zrozumiecie niczego z tego co juz napisalem tu wielokrotnie, nie bede sie trudzil na dalsze dyskusje z wami. To jest rozmowa z gluchym ktory na dodatek jest chamem.
Pozdrowienia i bye bye!
za pomocą
Wirtualna Polonia.
Czy "chama" definiujesz, kowalski, wg biblii, czy też wg kryteriów pochodzenia administracyjnego?. Bo chyba nie chodzi ci o maniery, których sam nie posiadasz?
--
Wiec wole udawac durnego donka:
Nie musisz wcale udawać he he he