• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Dziecko z podwojnym obywatelstwem Dodaj do ulubionych

  • IP: *.telia.com 02.04.02, 19:10
    Mam nast. problem: moj niedawno urodzony synek nabyl niejako automatycznie
    prawo do podwojnego obywatelstwa tj. polskiego i szwedzkiego.

    Czy konieczne jest wyrobienie mu polskiego paszportu przed planowanym wyjazdem
    do Polski? Wiem, ze tak mowia przepisy, poniewaz podwojni obywatele maja
    obowiazek wjazdu do kraju z polskim paszportem. Aby jednak po raz pierwszy
    wyrobic dziecku polski paszport trzeba wykonac kilka biurokratycznych ruchow
    typu tlumaczenia, poswiadczenia, wyrobienie polskigo aktu urodzenia itd.
    Interesuje mnie praktyka, tzn. na ile formalnie podchodzi do tych spraw Straz
    Graniczna?
    Czy istnieje innymi slowy ryzyko, ze gdy rodzic wyciagnie na granicy polski
    paszport dla siebie a dla dziecka paszport innego kraju to straznik nie wpusci
    dziecka do Polski, podejrzewajac (w sumie slusznie) iz dziecko ma obowiazek
    legitymowania sie polskim paszp. jako polski obywatel.

    Wiem, ze ta sprawa byla juz wielokrotnie dyskutowana m.in tu na Forum, ale
    interesuje mnie - podkreslam - stan faktyczny.
    O polska metryke urodzenia zamierzam w przyszlosci wystapic osobiscie, ale
    teraz nie mam juz czasu ani specjalnej checi aby wystapic o nia za posrenictwem
    tut. konsulatu.
    Zaawansowany formularz
    • 02.04.02, 19:17
      A czy nie latwiej jest po prostu wpisac dziecko do swojego paszportu? Moje
      obie coreczki maja podwojne obywatelstwo i bez problemu zostaly wpisane
      zarowno w moim polskim, jak i meza austriackim paszporcie. Nikt sie na zadnej
      granicy nie czepial. Wyrabianie paszportu dla malenkiego dziecka jest o tyle
      niekorzystne, ze trzeba (przynajmniej tutaj) zmieniac ten paszport co kilka
      lat (bo przeciez zdjecie sie odaktualnia), co sie wiaze z kilkakrotnym
      wydatkiem.
      • Gość: Ewa IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.04.02, 20:29
        Nie musisz wyrabiac polskiej metryki urodzenia aby wyrobic polski paszport
        dziecku. Wystarczy metryka kraju w ktorym mieszkasz z nazwiskami rodzicow plus
        polski paszport rodzica. Koszt $20. Jest to wygodniejsze niz wpis w paszporcie
        rodzica, bo moze wowczas obojetnie ktory rodzic jezdzic z dzieckiem, a nie
        tylko posiadacz paszportu w ktorym wpisane jest dziecko. Pozdrawiam.
    • Gość: jack IP: 206.47.171.* 03.04.02, 00:10
      Gość portalu: pik napisał(a):

      > Mam nast. problem: moj niedawno urodzony synek nabyl niejako automatycznie
      > prawo do podwojnego obywatelstwa tj. polskiego i szwedzkiego.
      >

      O ile drugi rodzic NIE ma obywatelstwa polskiego, to w okresie do TRZECH miesiecy
      oboje rodzice moga sie zjawic w polskim konsulacie i oswiadczyc, ze nie chca aby
      ich dziecko mialo obywatelstwo polskie - tak mowi polskie prawo


      > paszport dla siebie a dla dziecka paszport innego kraju to straznik nie wpusci
      > dziecka do Polski, podejrzewajac (w sumie slusznie) iz dziecko ma obowiazek
      > legitymowania sie polskim paszp. jako polski obywatel.
      >

      Moze byc gorzej - dziecko jako obywatel polski zostanie do Polski wpuszczone - SG
      NIE moze polskiemu obywatelowi odmowic wjazdu do Polski.

      Natomiast moze byc z Polski NIE wYpuszczone, bo obywatel polski musi miec polski
      paszport aby wYjechac z Polski
      • Gość: Gosc IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.04.02, 00:19
        Gość portalu: jack napisał(a):

        > Gość portalu: pik napisał(a):
        >
        > > Mam nast. problem: moj niedawno urodzony synek nabyl niejako automatycznie
        >
        > > prawo do podwojnego obywatelstwa tj. polskiego i szwedzkiego.

        No to ciesz sie, ze ci sie dzieciak nie urodzil w Kazachstanie, bo wtedy mialabys
        sie z czego tlumaczyc.
        • Gość: pil IP: *.telia.com 03.04.02, 18:46
          W polskim konsulacie poinformowano mnie, ze nie mozna juz po prostu wpisywac
          dziecka do paszportu rodzicow, a nalezy postarac sie o oddzielny paszport.

          Aby go otrzymac trzeba zaczac od "Rejestracji w polskich ksiegach stanu
          cywilnego dziecka urodzonego za granica". Jest to w praktyce tak jakby polska
          metryka urodzenia. Bez niej z kolei nie sposob starac sie o polski paszport dla
          dziecka.
          • Gość: jack IP: 206.47.171.* 03.04.02, 19:18
            Gość portalu: pil napisał(a):

            > W polskim konsulacie poinformowano mnie, ze nie mozna juz po prostu wpisywac
            > dziecka do paszportu rodzicow, a nalezy postarac sie o oddzielny paszport.
            >
            > Aby go otrzymac trzeba zaczac od "Rejestracji w polskich ksiegach stanu
            > cywilnego dziecka urodzonego za granica". Jest to w praktyce tak jakby polska
            > metryka urodzenia. Bez niej z kolei nie sposob starac sie o polski paszport dla
            >
            > dziecka.

            Wiadomo o co chodzi - chodzi o pieniadze. Za kazdy papierek, poswiadczenie,
            tlumaczenie, bedziesz musiala placic.

            Jak napisalem pare postow wyzej, jak jedno z rodzicow (nie wiem czy to Twoj
            przypadek) NIE jest obywatelem polskim to mozna pojsc do polskiego konsulatu
            (oboje rodzice razem) i oswiadczyc pisemnie przed konsulem, ze rodzice nie chca
            aby ich potomek mial obywatelstwo polskie. Trzeba to zrobic w ciagu pierwszych
            trzech miesiecy po urodzeniu sie dziecka. A wiec pospieszcie sie, nie
            zostawiajcie tego na ostatnia chwile !!
            • Gość: Ryszard IP: *.abo.wanadoo.fr 03.04.02, 19:30
              Nie rob nic. Wpisz dzieciaka do szwedzkiego paszportu. jedz do RP na szwedzkim.
              Olej te mocarstwowe zapedy. Jak synek skonczy 18 lat i mu Szwecja zbrzydnie i
              mu sie zachce byc Polakiem to sie sam zdecyduje. Ty ponosisz za dziecko
              odpowiedzialnoc. jesli Twoj slubny jest szwedem to sie chyba zdziwi , ze chcesz
              dziecko wynaradawiac z jego naturalnego obywatelstwa. jesli jest polakiem to
              chyba nie jest calkiem durny. Problemu na granicy nie bedzie. Byly problemy z
              polonusami wizowymi z kanady i US ale tam, jak zwykle chodzilo o pieniazki. To
              sie juz uspokoilo. R.
              • 03.04.02, 20:28
                Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                > Nie rob nic. Wpisz dzieciaka do szwedzkiego paszportu. jedz do RP na szwedzkim.
                >
                > Olej te mocarstwowe zapedy. Jak synek skonczy 18 lat i mu Szwecja zbrzydnie i
                > mu sie zachce byc Polakiem to sie sam zdecyduje. Ty ponosisz za dziecko
                > odpowiedzialnoc. jesli Twoj slubny jest szwedem to sie chyba zdziwi , ze chcesz
                >
                > dziecko wynaradawiac z jego naturalnego obywatelstwa. jesli jest polakiem to
                > chyba nie jest calkiem durny. Problemu na granicy nie bedzie. Byly problemy z
                > polonusami wizowymi z kanady i US ale tam, jak zwykle chodzilo o pieniazki. To
                > sie juz uspokoilo. R.

                W szwedzkim pass nie ma miejsca na wpisy dzieci-kazdy ma swoj pass nawet niemowle
                jak rodzice chca-
                • 03.04.02, 22:20
                  don2 napisał(a):

                  >
                  > W szwedzkim pass nie ma miejsca na wpisy dzieci-kazdy ma swoj pass nawet niemow
                  > le
                  > jak rodzice chca-

                  A jesli rodzice nie chca? To niemowle zostaje na urlop w domciu?
                  • 03.04.02, 22:39
                    e.n.o.l.a napisał(a):

                    > don2 napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > W szwedzkim pass nie ma miejsca na wpisy dzieci-kazdy ma swoj pass nawet n
                    > iemow
                    > > le
                    > > jak rodzice chca-
                    >
                    > A jesli rodzice nie chca? To niemowle zostaje na urlop w domciu?



                    O czym ty zlotko piszesz -po pierwsze to jak kto chce,po drugie paszport to zaden
                    problem.po drugie to faktycznie-urlop bez dziecka to dobra rzecz.Bo urlop to
                    wypoczynek!
                    • Gość: Funnel IP: *.vf.shawcable.net 03.04.02, 23:05
                      Jest jeszcze jeden "haczyk",jezeli wyrobisz dziecku polski paszport ,a Twoj
                      malzonek ma polskie obywatelstwo( on zostaje w szwecji ). to przy wyjezdzie z
                      Polski zadaja zaswiadczenia od malzonka ze pozwala na wywoz dziecka za granice.
                      (nie zawsze , ale znam takie przypadki z Kanady )
                      • 03.04.02, 23:16
                        Gość portalu: Funnel napisał(a):

                        > Jest jeszcze jeden "haczyk",jezeli wyrobisz dziecku polski paszport ,a Twoj
                        > malzonek ma polskie obywatelstwo( on zostaje w szwecji ). to przy wyjezdzie z
                        > Polski zadaja zaswiadczenia od malzonka ze pozwala na wywoz dziecka za granice.
                        > (nie zawsze , ale znam takie przypadki z Kanady )

                        fakt-polacy zawsze!!!!
                    • 04.04.02, 02:35
                      don2 napisał(a):

                      > e.n.o.l.a napisał(a):
                      >
                      > > don2 napisał(a):
                      > >
                      > > >
                      > > > W szwedzkim pass nie ma miejsca na wpisy dzieci-kazdy ma swoj pass na
                      > wet n
                      > > iemow
                      > > > le
                      > > > jak rodzice chca-
                      > >
                      > > A jesli rodzice nie chca? To niemowle zostaje na urlop w domciu?
                      >
                      >
                      >
                      > O czym ty zlotko piszesz -po pierwsze to jak kto chce,po drugie paszport to zad
                      > en
                      > problem.po drugie to faktycznie-urlop bez dziecka to dobra rzecz.Bo urlop to
                      > wypoczynek!

                      Dziwne, wydawalo mi sie, ze pszporty Unii Europejskiej wygladaja w srodku tak
                      samo, tylko maja inny kolor. To dlaczego Szwedzi nie maja miejsca na dzieci?
                      Zapytalabym Szwedke........
                      • 04.04.02, 02:38
                        e.n.o.l.a napisał(a):

                        > don2 napisał(a):
                        >
                        > > e.n.o.l.a napisał(a):
                        > >
                        > > > don2 napisał(a):
                        > > >
                        > > > >
                        > > > > W szwedzkim pass nie ma miejsca na wpisy dzieci-kazdy ma swoj pa
                        > ss na
                        > > wet n
                        > > > iemow
                        > > > > le
                        > > > > jak rodzice chca-
                        > > >
                        > > > A jesli rodzice nie chca? To niemowle zostaje na urlop w domciu?
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > O czym ty zlotko piszesz -po pierwsze to jak kto chce,po drugie paszport t
                        > o zad
                        > > en
                        > > problem.po drugie to faktycznie-urlop bez dziecka to dobra rzecz.Bo urlop
                        > to
                        > > wypoczynek!
                        >
                        > Dziwne, wydawalo mi sie, ze pszporty Unii Europejskiej wygladaja w srodku tak
                        > samo, tylko maja inny kolor. To dlaczego Szwedzi nie maja miejsca na dzieci?
                        > Zapytalabym Szwedke........


                        Nie musisz ,bo jak ma paszport ,to ma taki jak moj.chyba ,ze znowu zmienili model!
              • Gość: jack IP: 206.47.171.* 03.04.02, 23:27
                Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                > Nie rob nic. Wpisz dzieciaka do szwedzkiego paszportu. jedz do RP na szwedzkim.
                >
                > Olej te mocarstwowe zapedy.

                Co masz na mysli "mocarstwowe zapedy" ??

                > Jak synek skonczy 18 lat i mu Szwecja zbrzydnie i
                > mu sie zachce byc Polakiem to sie sam zdecyduje.

                Brawo - jak sie dziecku po ukonczemiu 18 zachce, to moze "odzyskac" polskie
                obywatelstwo w bardzo prosty sposob, przez pojcie do polskiego konsulatu i
                podpisaniu deklaracji, ze chce miec obywatelstwo polskie.

                Natomiast jezeli teraz nie zrobicie tego co pisalem powyzej (deklaracja rodzicow
                w ciagu trzech miesiecy, ze nie chca aby ich dziecko mialo obywatelstwo polskie),
                to dzieciak bedzie mial obywatelstwo polskie automatycznie, z mocy prawa
                polskiego.

                I jak osiagnie 18 lat i z takich czy innych powodow NIE bedzie chcial miec
                polskiego obywatelstwa, to bedzie go czekal bardzo dlugi i kosztowny proces
                zwalniania sie z obywatelstwa polskiego - bylo to opisane na tym forum kilka
                miesiecy temu pod tytulem : "Tor przeszkod im. Jozefa Wissarionowicza".

                Radze przeczytac ten post !!

                Jak rowniez pod:

                www.tvp.com.pl/forumpolonijne/

                jest taka wypowiedz:

                "Podobną sprawę opisał nasz widz z Austrii – wraz z żoną i synem otrzymał on
                obywatelstwo austriackie, ale musi przedstawić zaświadczenie, że on, jego żona i
                jego syn nie są już obywatelami polskimi. Czekają na tę decyzję już od 15
                miesięcy i dziwią się, że to tak długo trwa. Czy jest jakiś termin, w którym
                prezydent musi podpisać zrzeczenie się polskiego obywatelstwa?

                Artur Kozłowski – Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców:

                Terminu nie ma. Prezydent nie jest związany żadnymi terminami ... " (koniec
                cytatu).

                Czyli Twoj osiemnastoletni synek moze czekac do konca swiata na zwolnienie z
                obywatelstwa polskiego !!

                > ... jesli Twoj slubny jest szwedem to sie chyba zdziwi , ze chcesz
                >
                > dziecko wynaradawiac z jego naturalnego obywatelstwa.

                Co to znaczy "... wynaradawiac z jego naturalnego obywatelstwa .." ???

                Jak dzieciak sie urodzil w Szwecji, bedzie mieszkal w Szwecji, bawil sie w
                piaskownicy ze Szwedami, ogladal szwedzka telewizje, chodzil do szwedzkiej szkoly
                i na szwedzki uniwersytet - to dzieciak bedzie SZWEDEM a nie Polakiem !!!!


                > ... Byly problemy z
                > polonusami wizowymi z kanady i US ale tam, jak zwykle chodzilo o pieniazki. To
                > sie juz uspokoilo. R.


                G... P.... !! Nic sie nie uspokoilo. Wiz polskich do kanadyjskich czy tez
                australijskich paszportow NIE daja tym ktorych podejrzewaja o posiadanie
                polskiego obywatelstwa.


                I prosze sobie jeszcze przeczytac dalej pod tym samym linkiem podanym wyzej:

                "Artur Kozłowski – Urząd ds. Repatriacji i Cudzoziemców:

                (...) . Ustawa o obywatelstwie dopuszcza możliwość wielokrotnego obywatelstwa,
                ale stanowi, że dla władz polskich obywatel polski będzie traktowany tylko i
                wyłącznie jako obywatel polski, czyli nigdy nie może być traktowany jako
                cudzoziemiec. Obywatel polski, który chce przekroczyć granicę powinien się
                posługiwać dokumentem uprawniającym – jest to polski paszport. Tutaj mamy taką
                sytuację, że dla Polskiej Straży Granicznej fakt, że ta Pani jest jeszcze
                obywatelką Szwecji nie ma żadnego znaczenia, dla tych służb jest ona tylko i
                wyłącznie obywatelem polskim – i jako obywatel polski powinna mieć polski
                paszport. Obywatel polski zostanie wpuszczony do kraju zawsze, nawet gdyby nie
                miał żadnych dokumentów, bo to gwarantuje mu konstytucja. Natomiast
                funkcjonariusz Straży Granicznej rzeczywiście będzie zmuszony zareagować wówczas,
                kiedy będzie wiedział na pewno, że osoba stojąca przed nim jest obywatelem
                polskim, a więc miała lub ma paszport, funkcjonuje w ewidencji pesel, posiada
                jakiekolwiek inne dokumenty czy wręcz przebywa w kraju, ma zameldowanie, dowód
                osobisty itd. W takich przypadkach rzeczywiście może być egzekwowany polski
                dokument.. " (koniec cytatu)

                CHYBA JASNE JAK WOL PANIE R. !!!

                • Gość: wiem IP: 2.4.STABLE* / 10.166.71.* 04.04.02, 14:34
                  Wedlug mnie to spekulacyjne brednie, z tym stachem zatrzymania w Polsce. Faktem
                  ( te ktore mam) jest ze nigdy mnie zatrzymano na polskij granicy, no a czego
                  mam sie bac? Mam dwa obywatelstwa, a niedlugo bedzie Polska w EU to i paszport
                  bedzie mniej potrzeny.
                  Zrzekania sie obywatelstwa, co za brednie , to trzeba miec zle w glowie.
                  Pozdrawiam
                  • 16.04.02, 01:33
                    Gość portalu: wiem napisał(a):

                    > Wedlug mnie to spekulacyjne brednie, z tym stachem zatrzymania w Polsce. Faktem
                    >
                    > ( te ktore mam) jest ze nigdy mnie zatrzymano na polskij granicy, no a czego
                    > mam sie bac? Mam dwa obywatelstwa, a niedlugo bedzie Polska w EU to i paszport
                    > bedzie mniej potrzeny.
                    > Zrzekania sie obywatelstwa, co za brednie , to trzeba miec zle w glowie.
                    > Pozdrawiam

                    Dobre sobie, podwojne obywatelstwo. Chyba niewiele krajow uznaje cos takiego, a
                    ten, w ktorym mieszkam, niestety do nich nie nalezy. Tez wolalabym miec podwojne
                    niz zrzekac sie polskiego. A tak krew mnie zalewa, bo moj maz na austriackim
                    paszporcie moze sobie poleciec na Mauritius na trzy miesiace, a ja tylko na
                    dziesiec dni... I nie tylko tam.
                • Gość: Ryszard IP: *.abo.wanadoo.fr 04.04.02, 14:41
                  Nic nie jest jasne panie Jack. jesli kobitka Polka wyszla za szweda, ma
                  szwedzkie i urodzila dziecko. To ja sie pytam skad to dziecko ma miec
                  obywatelstwo polskie? Czy szwedzi zawiadamiaja MSWiA za kazdym razem jak jakas
                  szdedzina bywsza Polka powije dzidziusia? Bedzie rosl na szweda i tyle. Gdzie
                  jest problem? ja mam paszport fr, dziecko jest wpisane w zoniny paszport FR i w
                  polsce bywalo. Nikt sie nie czepial. Gorzej, po mordzie, chuchu i nazwisku
                  widac i czuc , ze jestem Polak (miejsce urodzenia jesst polskie m. in.) i nikt
                  nigdy mnie nie targal za jakies pesele itp. dowody osobiste. Ponadto nie mm juz
                  od lat paszportu PL bo jak byla zmiana ustawy to konsulat nie byl laskaw
                  powiadomic posiadaczy paszp. konsularnych a teraz jest to droga przez meke i po
                  prostu mi sie nie chce. Wiec nie przesadzajmy. A teraz tak po cichu cos ci
                  powiem. Caly ten balagan moim zdaniem jest wymierzony w tzw. dwupaszportowcow
                  ze slaska i pomorza. maja oni czesto prace, rodziny, mieszkania w PL oraz
                  paszport de za pochodzenie. sa tez czesto w Niemczech gdzie sobie legalnie lub
                  nie ale popracuja. I mysle , ze to o nich glownie chodzi, ze to oni zawsze beda
                  traktowani jak obywatele RP... tak wiec spoko. R.
                  • Gość: Stary IP: *.clover.com.au 16.04.02, 06:57
                    Gość portalu: Ryszard napisał(a):

                    > Nic nie jest jasne panie Jack. jesli kobitka Polka wyszla za szweda, ma
                    > szwedzkie i urodzila dziecko. To ja sie pytam skad to dziecko ma miec
                    > obywatelstwo polskie? Czy szwedzi zawiadamiaja MSWiA za kazdym razem jak jakas
                    > szdedzina bywsza Polka powije dzidziusia? Bedzie rosl na szweda i tyle. Gdzie
                    > jest problem? ja mam paszport fr, dziecko jest wpisane w zoniny paszport FR i w
                    >
                    > polsce bywalo. Nikt sie nie czepial. Gorzej, po mordzie, chuchu i nazwisku
                    > widac i czuc , ze jestem Polak (miejsce urodzenia jesst polskie m. in.) i nikt
                    > nigdy mnie nie targal za jakies pesele itp. dowody osobiste. Ponadto nie mm juz
                    >
                    > od lat paszportu PL bo jak byla zmiana ustawy to konsulat nie byl laskaw
                    > powiadomic posiadaczy paszp. konsularnych a teraz jest to droga przez meke i po
                    >
                    > prostu mi sie nie chce. Wiec nie przesadzajmy. A teraz tak po cichu cos ci
                    > powiem. Caly ten balagan moim zdaniem jest wymierzony w tzw. dwupaszportowcow
                    > ze slaska i pomorza. maja oni czesto prace, rodziny, mieszkania w PL oraz
                    > paszport de za pochodzenie. sa tez czesto w Niemczech gdzie sobie legalnie lub
                    > nie ale popracuja. I mysle , ze to o nich glownie chodzi, ze to oni zawsze beda
                    >
                    > traktowani jak obywatele RP... tak wiec spoko. R.


                    Ryszard, ja tez nie mam paszportu PL, jedyny jaki mam to AU. Roznica miedzy mna a
                    toba jest taka, ze jak Konsulat Generalny Najjasniejszej w Sydney widzi moj
                    paszport australijski z miejscem urodzenia w Polsce, klasycznie polskim imieniem
                    i nazwiskiem oraz klasycznie polska morda na zdjeciu, to kategorycznie odmawia
                    wydania mi wizy polskiej i zada, zebym sobie wyrobil polski paszport (za
                    pieciokrotna cene krajowa, ale to z tego wszystkiego najmniej wazne). Bez
                    polskiej wizy albo polskiego paszportu zadna linia lotnicza nie wezmie nikogo na
                    poklad do Polski.

                    Konsulat poza tym ostrzega, jak zapytac - mnie dotychczas dwa razy - ze nawet jak
                    sie komu takiemu jak ja uda WJECHAC do Polski z "obcym", nieslusznym paszportem,
                    to Najjasniejsza Rzeczypospolita jest w swoim prawie zazadac od niego, zeby
                    okazal polski przy WYJEZDZIE. A jak nie ma, to ma sobie w Polsce wyrobic, bo
                    inaczej sa w swoim prawie go nie wypuscic. A ja sobie na tego rodzaju intymne
                    tango z kapralem Strazy Granicznej na trzy dni przed koncem urlopu z wielu
                    wzgledow pozwolic nie moge.

                    Dla takiego jak ja, zamieszkalego stale za granica od dwudziestu paru lat,
                    wyrobienie sobie paszportu polskiego w Polsce (bez dowodu osobistego, ksiazeczki
                    wojskowej, PESELU, meldunku i adresu stalego zamieszkania w Polsce) to jest 6
                    miesiecy drogi przez meke po urzedach jak z Kafki, gdzie nikt nic nie wie, a za
                    to kazdy mowi co innego. Tymczasem ja mam 20 dni urlopu rocznie; moja praca, moja
                    pozyczka hipoteczna i moje dlugi nie beda czekac szesc miesiecy na to zebym sie
                    skonczyl szamotac z polska biurokracja, zeby mnie zechciala wypuscic do domu.

                    Ta sama swiatla zasade rozciaga mi swiatly Konsulat RP na male dziecko, obywatela
                    Australii urodzonego w Australii z matki Australijki, bo mowia, ze na podstawie
                    odpowiedniej polskiej ustawy to dziecko jest ich.

                    No i wreszcie ja sam, zakosztowawszy osobiscie slodyczy obcowania z urzedami III
                    RP (do 1998 roku dawali wizy w paszportach AU bez gadania) nie mam najmniejszego
                    zamiaru kiedykolwiek jeszcze w zyciu stanac przed polskim urzednikiem pozbawiony
                    opieki konsularnej swojego kraju (znaczy, Australii), zdany na laske i nielaske
                    kazdej dupiastej biurwy, ktora bedzie na mnie, jak w 1998, odreagowywac wlasna
                    zlosc, ze to ja mieszkam w Australii a nie ona, i ze mi sie za dobrze, jej
                    zdaniem, powodzi..


                    Punkt widzenia bardzo zalezy od punktu siedzenia.

                    Nota bene, taki sam problem maja Polacy z podwojnym obywatelstwem mieszkajacy w
                    Kanadzie i w kazdym innym kraju, ktorego obywatele potrzebuja miec polska wize
                    zeby wjechac do Polski.


                    Zdroweczko
                    Stary, Sydney
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.