Gazeta.pl   Forum   Specjalne   Polonia   Re: & #35; 1

Re: & #35; 1

Autor: Gość: yeah IP: *.vf.shawcable.net 16.10.04, 11:57
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
To już 8 lat mojego wspólnego życia z Ałganowem. Nie tak wiele. Jest w Polsce
grono takich, którzy żyją z nim znacznie dłużej i chyba lepiej. Ale muszę
przyznać, że bez Ałganowa trudno się obyć.

Gdyby nie Ałganow, nigdy byśmy się przecież nie dowiedzieli o istnieniu Olina i
nie moglibyśmy się zastanawiać, kto nim jest. Bo że nie Oleksy, to już wiemy.
Bez Ałganowa dziennikarze "Życia" nie mieliby z kim spędzać wakacji. Gdyby nie
Ałganow, niemiecki wydawca prasy lokalnej, Hirtreiter nie miałby okazji złożyć
prezydentowi RP zapewnień o swojej całkowitej lojalności. Bez Ałganowa doktor
Jan Kulczyk nie miałby po co jeździć nad modry Dunaj do Wiednia. Gdyby nie
Ałganow, nigdy byśmy się nie dowiedzieli, że Wiesław Kaczmarek nie wziął 5
milionów dolarów łapówki. Bez tej wyjątkowej osobowości polski wywiad nie
miałby nic do roboty, a Sejm nie mógłby przeprowadzić tajnego posiedzenia. Bez
Ałganowa nie byłoby poufnych notatek i nie można by niczego ujawnić. Prezydent
Kwaśniewski nie mógłby prosić na konferencji prasowej dziennikarzy, aby go nie
obrażali pytaniami, a Roman Giertych ubolewać, że się go obraża odpowiedziami.

Bez Ałganowa wszystko byłoby inaczej, oczywiście gorzej, nie wyłączając
stosunków polsko-rosyjskich.

Dziwię się, że przy takiej popularności, jaką zyskał sobie Ałganow, nie powstał
jeszcze w Polsce jego fanklub. Jakież tu się otwierają piękne możliwości.
Wycieczki "Śladami Ałganowa" z Juraty do Wiednia, wmurowanie tablicy
pamiątkowej w warszawskiej Zatoce Czerwonych Świń, muzeum Ałganowa z giełdą
pamiątek - puste butelki, rachunki restauracyjne, fotografie z tuzami polskiej
polityki i gospodarki, widokówki z Wiednia.

Nie ma u nas w kraju dostatecznej fantazji, żeby zrobić z Ałganowa wydarzenie,
czyli happening. Ałganow wiecznie żywy. Najdroższa pamiątka po PRL. Powinny już
wisieć na murach plakaty z portretami Ałganowa i hasłami "Ałganow osobiście do
Sejmu i Senatu". "Każda zdzira wybiera Władymira". "Polityka całkiem nowa -
Polska w ręce Ałganowa".

W związku z restytucją Ałganowa w Polsce wszyscy mają strasznie dużo różnych
pytań i biegają po Warszawie w poszukiwaniu odpowiedzi. Ja chciałbym wiedzieć
tylko jedno: Ilu mamy jeszcze takich Ałganowów i czy nam na długo wystarczą?
Ten nam się już trochę zużył, a bez niego będziemy wszyscy jak dziecię
odstawione od piersi matczynej. Ale nie traćmy nadziei. Nadal obowiązuje
fundamentalna zasada przyjaźni i dobrego sąsiedztwa: Wolnoć Tomku w naszym
domku.

Maciej Rybiński
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.