Dodaj do ulubionych

401 K - plan emerytalny

10.05.05, 17:43
dzis wiekszosc companii oferuje tylko taki plan emerytalny,ktory i tak juz
okazal sie wielkim fiaskiem ,ludzie ktorzy mieli na nim pieniadze wskutek
zawirowan na gieldzie potracili znaczna czesc oszczednosci ktore mozolnie
przez lata odkladali. Dzis nadal oferuje sie pracownikom w Stanach tylko
ten zydowski przekret zwany 401K,bez zadnej gwarancji ze 5 minut przed
emerytura nie znikna im pieniadze z konta. Macie inne pewniejsze
plany emerytalne ?
Edytor zaawansowany
  • 10.05.05, 17:52
    Mam 401(k), mam ROTH IRA, mam taxable account no i $2100 miesiecznie SS -
    jestem emerytem. ROTH i taxable account jak do tej pory nie tknolem. Dzieki
    przezornosci i aktywnemu zainteresowaniu gielda moj 401(K)
    stracil tylko 5% a ROTH tylko 3%, ktore szybciutko odrobilem inwestujac w
    przemysl zbrojeniowy i naftowy.
  • 10.05.05, 19:07
    foghat napisała:

    > Mam 401(k), mam ROTH IRA, mam taxable account no i $2100 miesiecznie SS -
    > jestem emerytem. ROTH i taxable account jak do tej pory nie tknolem. Dzieki
    > przezornosci i aktywnemu zainteresowaniu gielda moj 401(K)
    > stracil tylko 5% a ROTH tylko 3%, ktore szybciutko odrobilem inwestujac w
    > przemysl zbrojeniowy i naftowy.

    ► oraz dzieki wojennym zapotrzebowaniom...



    --
    Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!
  • 10.05.05, 20:35
    401 K to jest sposob inwestowania na emeryture w ktorym TY DECYDUJESZ jakie
    investycje robisz. Mozna investowac bardzo agresywnie i ryzykownie ale rowniez
    mozesz zadecydowac investowac w bezpieczniejsze ale procentowo mniej
    wynagradzajace bonds i nawet cos w rodzaju bankowej ksiazeczki oszczednosci.

    Ja mysle ze jesli TY ZLE WYBIERZESZ swoje inwestycje to jest TWOJA WINA a nie
    calego 401 K planu. Nastepnym razem trzeba troche pomyslec zanim swoje
    pieniadze tam wsadzasz w byle jakie inwestycje na ktore cie jakis kolega z baru
    namowil albo w telewizji ktos cie namowil.
  • 10.05.05, 20:42
    mniemam, ze odpowiadasz na post szakala


    grafiti_lives napisał:

    > 401 K to jest sposob inwestowania na emeryture w ktorym TY DECYDUJESZ jakie
    > investycje robisz. Mozna investowac bardzo agresywnie i ryzykownie ale
    rowniez mozesz zadecydowac investowac w bezpieczniejsze ale procentowo mniej
    > wynagradzajace bonds i nawet cos w rodzaju bankowej ksiazeczki oszczednosci.

    ► my to wiemy, ale szakal chyba nie.
    Jakkolwiek mysle, ze po prostu pindoli.

    >
    > Ja mysle ze jesli TY ZLE WYBIERZESZ swoje inwestycje to jest TWOJA WINA a nie
    > calego 401 K planu. Nastepnym razem trzeba troche pomyslec zanim swoje
    > pieniadze tam wsadzasz w byle jakie inwestycje na ktore cie jakis kolega z
    baru namowil albo w telewizji ktos cie namowil.

    ► hehehe
    --
    Panowie wybieraja Panie, Panow wybiera policja...Z szaconkiem, bo sie skonczy zle!
  • 10.05.05, 21:09
    waldek.usa napisał:

    > mniemam, ze odpowiadasz na post szakala
    >
    >
    > grafiti_lives napisał:
    >
    > > 401 K to jest sposob inwestowania na emeryture w ktorym TY DECYDUJESZ jak
    > ie
    > > investycje robisz. Mozna investowac bardzo agresywnie i ryzykownie ale
    > rowniez mozesz zadecydowac investowac w bezpieczniejsze ale procentowo mniej
    > > wynagradzajace bonds i nawet cos w rodzaju bankowej ksiazeczki oszczednos
    > ci.
    >
    > ► my to wiemy, ale szakal chyba nie.
    > Jakkolwiek mysle, ze po prostu pindoli.
    >
    > >
    > > Ja mysle ze jesli TY ZLE WYBIERZESZ swoje inwestycje to jest TWOJA WINA a
    > nie
    > > calego 401 K planu. Nastepnym razem trzeba troche pomyslec zanim swoje
    > > pieniadze tam wsadzasz w byle jakie inwestycje na ktore cie jakis kolega
    > z
    > baru namowil albo w telewizji ktos cie namowil.
    >
    > ► hehehe

    jesli masz w swojej firmie 401k, to masz opcje i wybor w co zainwestujesz
    (firma prowadzaca ten serwis dla waszej firmy przygotowuje wam specialne
    portfolio aby kazdy wiedzial co i jak), w firmie gdzie ja pracuje am-ex
    przygotowal pakiety ktore latwo przejrzec i latwo sie zdecydowac co chcesz, ale
    to ty a nie nikt inny decyduje za ciebie, od ciebie zalezy co z tym zrobisz i
    ile zarobisz...
    mysle ze kazdy kto ma jakiekolwiek plany emerytalne dostal lekko w tylek ale
    tylko przez moment (jesli byl madry i uwazny), bo to wszystko sie wyprostowalo
    samo (jak widac na gieldzie)
    poczatkowo nawet 15% mialem strat jak ogladalem wyciagi kwartalne, ale teraz to
    wszystko wrocilo do normy i rosnie, no i tak ma byc

    nie mozna sie tymi wyciagami podniecac co kwartal bo:
    1. 401k odciagaja przed podatkiem a wiec ta suma ktora wplacisz na 401k nie
    jest opodatkowana to jeden plus
    2. wiele firm np doplaca do 401k pracownikom (tak robi moja, jest to 50% moich
    wplat na 401k ale do sumy 7tys$$, czyli w tym roku -2004 np moje wplaty na 401k
    wyniosly nie $14k ale $21k dzieki firmie) wiec to nastepny plus
    3. co wazne, odciagajac to z pensji obniza sie suma zarobiona do opodatkowania,
    i jesli np w tym roku odciagniesz sobie $14,000 to o tyle obnizysz sobie sume
    za ktora zaplacisz podatki
    a wiec jak masz zarobki np $100k i masz 3 osoby w rodzinie to suma do
    opodatkowania wlasnie obnizyla sie tobie do $86k co spowodowalo ze lapiesz sie
    na takie dobrodziejstwa jak oplaty za szkole dla dziecka mozesz odciagnac, i
    takze wskoczysz na mniejsze % podatkowe, a to juz nastepny plusik co?

    a wiec to 401k wcale nie jest takie zle szakal,

    nadmienie ze zaden fundusz emerytalny nie jest idealny, w kazdym samemu trzeba
    dbac o to aby zarobic na nim jak najwiecej.

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 10.05.05, 21:55
    waldek.usa napisał:

    > szczegolnie o wachnieciach rynku i podniecaniu.
    > Mysle, ze szakal tak pitoli, bo nie ma 401k ...
    > Fidelity Investments, np., ma bardzo eleganckie wyniki - nawet kwartalnie.
    > Jakkolwiek trzeba byc cierpliwym, 401 to nie jest get rich quick bull...o
    czym
    > nam wiadomo.
    > Zas polska mentalnosc spodziewa sie bugwicego.
    >

    heheh, zapomnialem dodac ze aby zaczac wybierac pieniadze z 401k trzeba
    poczekac do wieku 59.5 (oczywiscie sa wyjatki jak np tzw pozyczka z 401k na
    kupno pierwszego domu, itd), bo kazde wyciagniecie kasy wczesniej to tzw "kara"
    gdzie trzeba odprowadzic podatek "z nadwiazka"
    wiec poniewaz ja mam do 59.5 ho ho albo jeszcze wiecej to po co sie podniecac...
    no chyba ze szakal jest blisko wieku emerytalnego...hehheh

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 10.05.05, 22:13
    Wszyscy tu dzisiaj dobrze gadaja, dac im wodki :-)
    Moj 401k ma np. Stable Value Fund - podparte jest to pol-rocznym kontraktami
    gwarantowanymi przez firmy ubezpieczeniowe - teraz placa cos pomiedzy 4 a 4.5%
    No i oczywiscie mozna inwestowac w rozne bonds, jak wszedzie.

    Jesli chodzi o inne placy emerytalne, to te traditional defined-benefit pension
    plans powoli zanikaja. W sumie tylko duze firmy ja maja. W zasadzie najwiekszy
    benefit z nich otrzymuja pracownicy, ktorzy pracowali w danej firmie tuz przed
    emerytura i to ladnych pare lat (benefit to np. 2% sredniej pensji z ostatnich
    5 lat przemnozony przez liczbe lat). No a kto dzisiaj siedzi w jednej firmie z
    powiedzmy 10 lat???
  • 11.05.05, 04:07
    Kazdy, nawet poczatkujacy inwestor wie, ze nie wolno trzymac wszystkich jajek w
    jednym koszyku. Rozkladanie jajek do wielu koszyczkow nazywa sie dywersyfikacja.
    Potracili ci, ktorzy nie potrafili przespelowac wyrazu.
  • 11.05.05, 07:12
    Ta ostania uwaga bardzo sluszna.
    Dzieki temu mozna wyjsc na plus. Np moje 401k
    portfolio jest na plusie na przestrzeni lat.
    W moim przypadku mam rowniez "pension plan"
    (wczoraj przyslali mi update) gdzie zakumulowala sie
    juz niezla sumka.
    Podejrzewam ze jestem z was najstarszy i bede mogl korzystac jeszcze z Soc Sec.
    Dla mlodego pokolenia obecny system Soc Sec nie przedstawia sie rozowo.

    Nie zapominajcie rowniez inwestowac w dom. Kupujac dom w dobrym miejscu
    zwiekszacie wasz finansowy stan. Moge wam podac dla przykladu ze
    ceny w naszym rejonie tak poszly w gore ze nie moglbym kupic domu
    gdzie obecnie mieszkam. Po prostu bank nie dalby mi pozyczki.
  • 11.05.05, 08:52
    ladnie sie tylko mowi i pisze a rzeczywistosc wyglada gorzej,niestety 401 K
    dostaje rowno w dupe !! chocbys nie wiem jak inwestowal,wszystkie te rady
    znam dobrze i companie w ktore najlepiej sie inwestuje,niestety Gielda .Wall
    Street rzadzi sie swymi prawami nawet tzw. blue chips albo common stock
    traca. Niech mi nikt nie opowiada bzdur ze zarabia krocie na 401 K,chyba ze
    wynajmiesz brokera ktory bedzie dla ciebie pracowal [ trzeba mu placic] i
    bedzie trzymal na codzien reke na pulsie. Kazdy inny przecietny smiertelnik
    traci systematycznie,lub zarabia niewiele,trzeba siedziec w gieldowych
    problemach i naprawde orientowac sie dobrze zeby wyjsc na swoje,a takich ludzi
    wsrod smiertelnikow zwyklych zajetych praca na codzien w innej branzy
    poprostu nie ma.Ktos napisal bzdure ze z SS dostaje 2200$ heheh ,bzdura
    kolejna !!,przy zarobkach 70.000 $ - 80.000 $ na rok maximum z SS. na
    starosc moze byc okolo 1500 $ na miesiac. Pozatym na wszystkie IRA mozna
    maksymalnie raz w roku odlozyc 300o $ na osobe ,czyli przez 20 lat nie odlozysz
    tam wiecej jak 60.000$ A wiec to wszystko wodolejstwo co powyzej inni pisza.
  • 11.05.05, 15:39
    szakal25 napisał:

    > ladnie sie tylko mowi i pisze a rzeczywistosc wyglada gorzej,niestety 401 K
    > dostaje rowno w dupe !! chocbys nie wiem jak inwestowal,wszystkie te rady
    > znam dobrze i companie w ktore najlepiej sie inwestuje,niestety Gielda .Wall
    > Street rzadzi sie swymi prawami nawet tzw. blue chips albo common stock
    > traca. Niech mi nikt nie opowiada bzdur ze zarabia krocie na 401 K,chyba ze
    > wynajmiesz brokera ktory bedzie dla ciebie pracowal [ trzeba mu placic] i
    > bedzie trzymal na codzien reke na pulsie. Kazdy inny przecietny smiertelnik
    > traci systematycznie,lub zarabia niewiele,trzeba siedziec w gieldowych
    > problemach i naprawde orientowac sie dobrze zeby wyjsc na swoje,a takich
    ludzi
    >
    > wsrod smiertelnikow zwyklych zajetych praca na codzien w innej branzy
    > poprostu nie ma.Ktos napisal bzdure ze z SS dostaje 2200$ heheh ,bzdura
    > kolejna !!,przy zarobkach 70.000 $ - 80.000 $ na rok maximum z SS. na
    > starosc moze byc okolo 1500 $ na miesiac.


    > maksymalnie raz w roku odlozyc 300o $ na osobe ,czyli przez 20 lat nie

    W tym roku na Roth IRA mozna odlozyc $4,000, nie pamietam ile na traditional.
    Na 401k $14,000, troche wiecej jesli masz powyzej 55 roku zycia.
    Wbrew Twoim narzekaniom, ten system po prostu dziala.

    > tam wiecej jak 60.000$
    Zakladajac nawet skromna stope procentowa 5%, odkladajac 4,000 na Roth IRA masz
    ok $270,000 po 30 latach tax-free. Okladajac na 401k $14,000, i dla
    uproszczenia zakladajac, ze ten limit wzrasta 2.5% rocznie, po 30 latach masz
    $1,200,000 pre-tax. Fakt, nie sa to wielkie pieniadze, mozesz za to w wieku lat
    65 kupic annuity, ktora bedzie Ci placic $120,000 rocznie.
  • 11.05.05, 17:29
    johngalt napisał:

    > szakal25 napisał:
    >
    > > ladnie sie tylko mowi i pisze a rzeczywistosc wyglada gorzej,niestety 40
    > 1 K
    > > dostaje rowno w dupe !! chocbys nie wiem jak inwestowal,wszystkie te ra
    > dy
    > > znam dobrze i companie w ktore najlepiej sie inwestuje,niestety Gielda .
    > Wall
    > > Street rzadzi sie swymi prawami nawet tzw. blue chips albo common stoc
    > k
    > > traca.

    tak ale jak wczesniej felusiak napisal trzeba bylo uwaznie sledzic i przesuwac
    kase z jednej opcji na druga... jesli masz 401k to ktos to w firmie obsluguje
    wiec mogles sam sobie zmieniac to, nie wszystko poszlo w dol, do siebie miej
    pretensje

    > > Niech mi nikt nie opowiada bzdur ze zarabia krocie na 401 K,chyba
    > ze
    > > wynajmiesz brokera ktory bedzie dla ciebie pracowal [ trzeba mu placic]
    > i
    > > bedzie trzymal na codzien reke na pulsie. Kazdy inny przecietny smiertel
    > nik
    > > traci systematycznie,lub zarabia niewiele,trzeba siedziec w gieldowych
    > > problemach i naprawde orientowac sie dobrze zeby wyjsc na swoje,a takich
    > ludzi
    > > wsrod smiertelnikow zwyklych zajetych praca na codzien w innej branzy
    > > poprostu nie ma.Ktos napisal bzdure ze z SS dostaje 2200$ heheh ,bzdur
    > a
    > > kolejna !!,przy zarobkach 70.000 $ - 80.000 $ na rok maximum z SS. na
    > > starosc moze byc okolo 1500 $ na miesiac.

    nie mam pojecia ile dostaje sie na emeryturze, ale sa ludzie ktorzy zarabiaja
    tez wiecej moze gosc zarabia wiecej? skad to wiesz? $80k to nie tak duzo koles

    > > maksymalnie raz w roku odlozyc 300o $ na osobe ,czyli przez 20 lat nie
    >
    > W tym roku na Roth IRA mozna odlozyc $4,000, nie pamietam ile na traditional.
    > Na 401k $14,000, troche wiecej jesli masz powyzej 55 roku zycia.
    > Wbrew Twoim narzekaniom, ten system po prostu dziala.

    to co napisal johnglat jest prawda, IRA - $3000, ROTH - $4000
    ale 401k - $14,000 jak firma doplaca to moze byc wiecej w moim przypadku w roku
    2004 odlozylem 14k i firma doplacila do tego 7k wiec jakby nie bylo to jest 21k
    wiecej na rok i to jest nie opodatkowane na dodatek o 14k obnizyla mi sie suma
    do opodatkowania!!! czyli jest to niezla korzysc co? wiec co ty chrzanisz
    szakal? pewnie ze system dziala, ja mam jeszcze ponad 25 lat do emerytury, wiec
    cos sie usklada jakos....

    >
    > > tam wiecej jak 60.000$
    > Zakladajac nawet skromna stope procentowa 5%, odkladajac 4,000 na Roth IRA
    masz
    >
    > ok $270,000 po 30 latach tax-free. Okladajac na 401k $14,000, i dla
    > uproszczenia zakladajac, ze ten limit wzrasta 2.5% rocznie, po 30 latach masz
    > $1,200,000 pre-tax. Fakt, nie sa to wielkie pieniadze, mozesz za to w wieku
    lat
    > 65 kupic annuity, ktora bedzie Ci placic $120,000 rocznie.

    jakbys nie liczyl to z 1.2 mil rocznie wyciagajac umiejetnie mozesz nie ruszyc
    tej sumy wogole a zyc z procentow, bo niech to bedzie tylko roslo okolo 3.5-4%
    rocznie to masz miedzy 42k-50k rocznie dochod dodatkowy (jesli nei chcesz
    annuity) do twojej emeryturki ktora powiedzmy teraz dostalbys niech to bedzie
    1500 miesiecznie to masz miesiecznie ponad 5500$, co nie jest jakas wygorowana
    suma ale mozna z tego wyzyc, do tego czasu wszystkie twoje mortgage mozesz
    splacic, wyprowadzic sie w tzw senior citizen city i zyc spokojnie grajac golfa
    np.
    narzekac mozna zawsze...hehehe

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 17.05.05, 22:57
    szakal25 napisał:

    > ladnie sie tylko mowi i pisze a rzeczywistosc wyglada gorzej,niestety 401 K
    > dostaje rowno w dupe !! chocbys nie wiem jak inwestowal,wszystkie te rady
    > znam dobrze i companie w ktore najlepiej sie inwestuje,niestety Gielda .Wall
    > Street rzadzi sie swymi prawami nawet tzw. blue chips albo common stock
    > traca. Niech mi nikt nie opowiada bzdur ze zarabia krocie na 401 K,chyba ze
    > wynajmiesz brokera ktory bedzie dla ciebie pracowal [ trzeba mu placic] i
    > bedzie trzymal na codzien reke na pulsie. Kazdy inny przecietny smiertelnik
    > traci systematycznie,lub zarabia niewiele,trzeba siedziec w gieldowych
    > problemach i naprawde orientowac sie dobrze zeby wyjsc na swoje,a takich
    ludzi
    >
    > wsrod smiertelnikow zwyklych zajetych praca na codzien w innej branzy
    > poprostu nie ma.Ktos napisal bzdure ze z SS dostaje 2200$ heheh ,bzdura
    > kolejna !!,przy zarobkach 70.000 $ - 80.000 $ na rok maximum z SS. na
    > starosc moze byc okolo 1500 $ na miesiac. Pozatym na wszystkie IRA mozna
    > maksymalnie raz w roku odlozyc 300o $ na osobe ,czyli przez 20 lat nie
    odlozysz
    >
    > tam wiecej jak 60.000$ A wiec to wszystko wodolejstwo co powyzej inni pisza.


    Przyznaje ci racje. Wlasnie tak jest jak piszesz. Mam 401K, ira, roth ira to
    wszystko o kant d... roztrzaskac. w tym fund przyrosnie $300 to w innym spadnie
    $360 itd.itp. Nie nazwal bym jednak "wodolejstwem" tego co inni pisza to jest
    niedoinformowanie. Dostaje $2.200 i dokladnie nie wie co i od kogo i taka jest
    prawda.
  • 11.05.05, 13:46
    grandys napisał:
    > Nie zapominajcie rowniez inwestowac w dom. Kupujac dom w dobrym miejscu
    > zwiekszacie wasz finansowy stan. Moge wam podac dla przykladu ze
    > ceny w naszym rejonie tak poszly w gore ze nie moglbym kupic domu
    > gdzie obecnie mieszkam. Po prostu bank nie dalby mi pozyczki.

    Dom jest troche dziwna "investycja" bo w ostatnich latach wartosci domow w gore
    poszly, ale rowniez podatki na te drozsze domy powaznie wzrosly. I trzeba sie z
    tym liczyc ta "inwestycja" bedzie ciebie co roku kosztowala (podatki,
    utrzymanie, naprawy). W przypadku skromniejszych domow te koszta sa mniejsze.
  • 12.05.05, 05:41
    johngalt napisał:

    > No a kto dzisiaj siedzi w jednej firmie z powiedzmy 10 lat???

    Ja. A jak chce wiecej pieniedzy, to mowie, ze sobie pojde. Wtedy firma
    przchodzi prosic, zebym zostal, i spytac czy extra 20% + bonus + tydzien all
    expenses paid na Lizard Island, Great Barrier Reef, wystarczy, zebym sie
    przestal na nich gniewac. To na jaka cholere mam zmieniac firme?
  • 12.05.05, 15:13

    > Ja. A jak chce wiecej pieniedzy, to mowie, ze sobie pojde. Wtedy firma
    > przchodzi prosic, zebym zostal, i spytac czy extra 20% + bonus + tydzien all
    > expenses paid na Lizard Island, Great Barrier Reef,

    Hehe, slyszalem o takich :-) Mi by nie zaproponowali :-(

  • 19.05.05, 21:45
    prawdziwystarywiarus napisał:

    > johngalt napisał:
    >
    > > No a kto dzisiaj siedzi w jednej firmie z powiedzmy 10 lat???
    >
    > Ja. A jak chce wiecej pieniedzy, to mowie, ze sobie pojde. Wtedy firma
    > przchodzi prosic, zebym zostal, i spytac czy extra 20% + bonus + tydzien all
    > expenses paid na Lizard Island, Great Barrier Reef, wystarczy, zebym sie
    > przestal na nich gniewac. To na jaka cholere mam zmieniac firme?


    ALE TY P.... UPADLES NA GLOWE CZY JAK?
  • 13.05.05, 15:35
    Hohoho- Viepr, gratuleje!!!! Ile procent ze swojego pay checka zdeklarowales
    przeznaczyc na fundusz emerytalny?:)))10% czy 5%:)))))
    Pozdrawiam Wadera
  • 11.05.05, 11:01
    Wyemigruj z tego chorego kraju. To jest tylko oboz pracy. Dopoki jestes zdrowy
    i im potrzebny, beda ci ddope lizali obywatelstwami, zielonymi kartami. Na
    koncu wyru..a cie na twoich oszczednosciach. Taki system, jakos musza robic
    forse, najlepiej na swoich parobkach.
  • 11.05.05, 13:41
    _czosnek_ napisała:

    > Wyemigruj z tego chorego kraju. To jest tylko oboz pracy. Dopoki jestes
    zdrowy
    > i im potrzebny, beda ci ddope lizali obywatelstwami, zielonymi kartami. Na
    > koncu wyru..a cie na twoich oszczednosciach. Taki system, jakos musza robic
    > forse, najlepiej na swoich parobkach.

    No wlasnie (hehehe) wracaj do Polski. Tam to majom naprawde fajne emeryturki.
    Ludzie az sie tarzaja w zlocie i pieniadzach. No i nikt nie bedzie
    wykorzystywany przez gielde ani jakies tam 401 K's.
    ;-)
  • 11.05.05, 13:55
    grafiti_lives napisał:

    > No wlasnie (hehehe) wracaj do Polski. Tam to majom naprawde fajne emeryturki.
    zarobki tez
  • 11.05.05, 16:08
    Kaczki w parku bez obawy chodzom sobie mienczy ludzmi takimi jak ty ontrian.
    hehehe
  • 11.05.05, 19:16
    w praktyce jest inaczej !,bo na koncie IRA nie mozesz dostac wiecej [ na
    dzis] ja 3.2 % o 5% to zapomnij nikt ci nie da !,procenty we wszystkich
    bankach na oszczednosciach CD i innych sa bardzo kiepskie i zaden bank
    ci nie da wiecej. Podobnie na 401K ,ty liczysz tylko zyski a nie
    uwzgledniasz strat ,ktore po drodze nastepuja wskutek zawirowan na
    gieldzie. Ile potem czasu trzeba zeby odrobic to cos stracil ?? !!! cale
    lata !! Znam setki ludzi co klna na czym swiat stoi ,bo potracili kupe
    forsy. Do tego zobacz co sie dzieje z planami emerytalnymi z wielkich
    Corporation jak ostatnio United airline ,oglosili nie wyplacalnosc i
    tysiace ludzi stracilo swiadczenia emerytalne jednym pociagnieciem na
    ktore liczyli i cale lata pracowali. To wszystko jest bull shitt, uwazam
    tylko real state za jedynie dobra inwestycje ! ale !! real state blisko
    wielkich aglomeracji miejskich,bo reszta terenow to tez ryzyko.
  • 11.05.05, 19:28
    szakal25 napisał:

    > w praktyce jest inaczej !,bo na koncie IRA nie mozesz dostac wiecej [
    na
    >
    > dzis] ja 3.2 % o 5% to zapomnij nikt ci nie da !,procenty we wszystkich
    > bankach na oszczednosciach CD i innych sa bardzo kiepskie i zaden bank
    > ci nie da wiecej. Podobnie na 401K ,ty liczysz tylko zyski a nie
    > uwzgledniasz strat ,ktore po drodze nastepuja wskutek zawirowan na
    > gieldzie. Ile potem czasu trzeba zeby odrobic to cos stracil ?? !!! cale
    > lata !! Znam setki ludzi co klna na czym swiat stoi ,bo potracili kupe
    > forsy. Do tego zobacz co sie dzieje z planami emerytalnymi z
    wielkich
    > Corporation jak ostatnio United airline ,oglosili nie wyplacalnosc i
    > tysiace ludzi stracilo swiadczenia emerytalne jednym pociagnieciem na
    > ktore liczyli i cale lata pracowali. To wszystko jest bull shitt,
    uwazam
    > tylko real state za jedynie dobra inwestycje ! ale !! real state blisko
    > wielkich aglomeracji miejskich,bo reszta terenow to tez ryzyko.

    poszukaj slowa ktore wtracil felusiak.... IRA, 401k, real estate... czyli nie
    wszsystkie jajka do tego samego koszyka juz dobrze kombinujesz.... hehehe
    dlatego ludzie ci mowia co i jak,... zaczales o 401k, dostales te info, pozniej
    reszte... teraz dodales real estate... a tak naprawde to co chciales sie spytac?
    dodajac real estate masz nie tylko ulgi podatkowe ale i zarobek na wartosci
    posiadlosci jesli ja kiedys zkapitalizujesz (hmmm wydaje mi sie ze takie slowo
    istnieje w jez. polskim) chodzi o to ze po sprzedaniu "zrealizujesz" dopiero
    zarobek...

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 11.05.05, 19:37
    viper ! ok ,ale nie zapominaj ze jesli masz dom na buissnes jedno czy
    dwurodzinny ,to w momencie sprzedazy stoi juz na drodze Incomtax do
    ktorego musisz zaplacic ponad 20% od wzbogacenia ,od sumy jaka zarobiles na
    nim ,wiec powiedzmy ze dom kupiles za 200.000 $ a sprzedajesz za 300.000$
    czyli zarobiles 100.000 $ ale od tych 100K jest ponad 20% taxu od
    wzbogacenia ,czyli znowu w dupe dostajesz od panstwa !!
  • 11.05.05, 20:59
    No coz kazdy robi co chce i nikt nigogo
    nie zmusza.
    Piszecie ze znacie setki ludzi ktorzy potracili
    pieniadze. Piszecie ze dom tez sie nie oplaca.
    Moze to i prawda a moze sluchacie nie tych co potrzeba.

    W moim przypadku i innych ktorych znam nie jest tak zle.
    Jak pisalem moje portfolio na przestrzeni ostatnich 10 lat
    jest na plusie, pension z zakladu (jak wiecie sa roznego rodzaju)
    uroslo sporo. Jezli chodzi o dom urosl 280 procent.

    Nie wiem wiec dlaczego niektorzy patrza tylko w czarnych kolorach.
  • 11.05.05, 21:42
    szakal25 napisał:

    > viper ! ok ,ale nie zapominaj ze jesli masz dom na buissnes jedno czy
    > dwurodzinny ,to w momencie sprzedazy stoi juz na drodze Incomtax do
    > ktorego musisz zaplacic ponad 20% od wzbogacenia ,od sumy jaka zarobiles
    na
    > nim ,wiec powiedzmy ze dom kupiles za 200.000 $ a sprzedajesz za 300.000$
    > czyli zarobiles 100.000 $ ale od tych 100K jest ponad 20% taxu od
    > wzbogacenia ,czyli znowu w dupe dostajesz od panstwa !!

    no a w ktorym kraju nie placisz podatkow? przeciez to normalne ze podatki sie
    placi czyz nie?
    stary przestan juz plakac bo sie z ciebie dzis baba zrobila.
    zarabiasz przeciez wiec o co chodzi?

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 13.05.05, 15:05
    on nie placze, on tylko mowi ci jak jest naprawde a ty wyciagasz argumenty ad
    personam. Zacznij debatowac jego argumenty.

    Dom trzeba najpierw sprzedac (komus), potem trzeba gdzeis mieszkac (tez nie za
    darmo), podatek palci sie rocznie a wiec nalezy 20x4k czyli na oko min 80k
    odjac od ceny swojej inwestycji. Na dodatek jest sie uwiazanym jak pies przez
    30 lat, prace trudno zmienic a jak sie jest bez niej to stara na drugi dzien
    wysle cie do pracy przy pakowaniu groceries i sprobuj nie pojsc.

    Krotko mowiac real estate jest inwestycja jak nie trzeba za to tak strasznym
    kosztem placic jak np byc przypisancem. Niektorym to nie przeszkadza jak widac.

    401k jest wspanialym instrumentem oszczedzania jak waldek raczym napisac ale
    nie zawsze, nie dla kazdego. Jak sie uniknelo wpadek typy 1999/2000 to mozna
    powiedziec ze przy minimalnym szczesciu mozna BYLO zrobic nba tym JAKAS tam
    drobna forse ale znow nie jakies straszne miody. Z tego wynika jasno ze 401k to
    jestr jednak PRZEKRET i nie moge sie juz doczekac jak za 20 lat ludzie beda
    komentowali jak to fajnie sobie sami poinwestowali.
  • 19.05.05, 21:55
    kaganowicz napisał:

    > on nie placze, on tylko mowi ci jak jest naprawde a ty wyciagasz argumenty ad
    > personam. Zacznij debatowac jego argumenty.
    >
    > Dom trzeba najpierw sprzedac (komus), potem trzeba gdzeis mieszkac (tez nie
    za
    > darmo), podatek palci sie rocznie a wiec nalezy 20x4k czyli na oko min 80k
    > odjac od ceny swojej inwestycji. Na dodatek jest sie uwiazanym jak pies przez
    > 30 lat, prace trudno zmienic a jak sie jest bez niej to stara na drugi dzien
    > wysle cie do pracy przy pakowaniu groceries i sprobuj nie pojsc.


    I TY SIE NAZYWASZ KSIEGOWYM, DYPLOMOWANYM KSIEGOWYM? NIECH MNIE BOZIA CHRONI OD
    TAKICH KSIEGOWYCH. NIE WIESZ O CZYM BLUBLASZ.
  • 01.06.05, 23:21
    Dzisus.....Ty naprawde nie wiesz co mowisz. Naprawde, nie ma sensu dyskutowac z
    toba. Jedyny PRZEKRET jaki sie wydarzyl, mial miejsce w twej schorowanej
    glowie. Pewnie dawno temu i juz niestety jest za pozno na jakokolwiek pomoc.
    W firmir mam 401K (Fidelity Investments)i nie narzekam. Podobnie malzonka.
    Zaliczam sie do osob ostroznych i pieniadze ulokowalem raczej konserwatywnie.
    Rosnie to kazdego miesiaca - powoli ale systematycznie. Malzonka lubi ryzyko,
    zaiwestowala wiec polowe bardzo agresywnie, reszte podobnie jak i ja.
    I wychodzimy na SWOJE.Pare razy stracilismy troche ale w sumie wychodzimy na
    PLUS. Jezeli chodzi o domy.... Siedem lat temu kupilem kawalek ziemi.
    Dom mielismy splacony i szukalem czegos blisko morza.Kupilismy dzialke
    niedaleko znanej miejscowosci wypoczynkowej. Za niecaly acr, zaplacilem
    $22.000. W tej chwili, taki sam kawalek ziemi sprzedaje sie za $120.000
    Postawilem tam dom (1800 SF, rancher) raczej duzy garaz (768SF)oraz budynek
    gospodarczy, na narzedzia (192SF)i ile jest to wszystko warte nie bede pisal.
    I nie pisz IDIOTO, ze nie ma sensu inwestowac, zarowno w 401K lub w ziemie,
    domy itd.


  • 02.06.05, 01:48
    Gratulacje za madre inwestowanie..
    i nie ogladanie sie na zyczliwe rady..
  • 19.05.05, 21:51
    szakal25 napisał:

    > viper ! ok ,ale nie zapominaj ze jesli masz dom na buissnes jedno czy
    > dwurodzinny ,to w momencie sprzedazy stoi juz na drodze Incomtax do
    > ktorego musisz zaplacic ponad 20% od wzbogacenia ,od sumy jaka zarobiles
    na
    > nim ,wiec powiedzmy ze dom kupiles za 200.000 $ a sprzedajesz za 300.000$
    > czyli zarobiles 100.000 $ ale od tych 100K jest ponad 20% taxu od
    > wzbogacenia ,czyli znowu w dupe dostajesz od panstwa !!

    gDZIE TY CZLOWIEKU ZYJESZ? W JAKIEJS GRENLANDII? OD CZEGO PLACISZ TAKX? NIECH
    CI WALNA TAX OD SPRZEDANEJ NIERUCHOMOSCI JAK JESTES TAKI GLUPI I NIECH CI WALNA
    OD TYCH $100,000.00 ZAROBIONYCH. RZECZYWISCIE IDIOCI.
  • 11.05.05, 21:19
    szakal25 napisał:

    > ten zydowski przekret zwany 401K


    No, jesli 401 K to Zydowski przekret, to pan szakal powinien znalesc sobie
    jakis nie-Zydowski sposob inwestowania. Wtedy bedzie 110% gwarancja ze
    inwestycje zawsze beda szly do gory. I pan szakal moze spokojnie oczekiwac
    emeryturki ;-)
  • 12.05.05, 03:59
    sorry link nie dziala

    NEW YORK (MONEY Magazine) - Mark and Lori Gorney are well on their way to the
    millionaire's club, and they're not real estate flippers or lottery winners.

    The autoworker and the sales associate have hammered out a financial success
    story that looks a lot like the American dream.

    "You have to make rules and plan ahead," said Lori, 42, who works part time in
    a jewelry store in Saginaw, Michigan, the small city the Gorneys call home.

    Over the course of a 20-year marriage, their discipline and planning have
    allowed them to put two sons through college, rack up a net worth of more than
    $600,000 on an annual combined income of $115,000 and plan on an early
    retirement.

    Bank on rainy days
    A lifetime job at a corporation like General Motors was once considered a
    surefire way to financial security. But in a post-Enron age more of the
    nation's workers feel this is no longer the case.

    Mark Gorney, however, has made a longtime career at the automaker and feels
    fairly positive that seniority and a great work record will keep him at the
    job.

    Moreover, a willingness to accept uncertainty as a fact of life has put the
    couple on financially sound footing.

    "Mark always worked overtime when it was offered to him, but we always lived on
    his 40-hour-a-week salary," said Lori.

    "You never know what can happen and you never know if jobs will always be
    there," added Mark, 52.

    The couple used overtime pay as an opportunity to put away extra cash for
    emergencies and rainy days. And over the long-term the couple has socked away
    about $290,000 in retirement savings.

    The Gorneys' primary savings strategy is to build equity in their home and to
    save 10 percent of their gross income in their GM retirement personal savings
    plan.

    All of this is being done with the goal to retire within the next three to six
    years. To make early retirement possible they are also in the process of
    building a sizeable cash reserve to bridge the years until their personal
    savings plan and IRAs are accessible.

    "We also keep about $6,000 in cash as a cushion for emergencies," Mark said.

    Their main investments are mutual funds, with a proportionally small share in
    GM stock, the company where Mark works as a skilled laborer in the power train
    division.

    Little things mean a lot
    The Gorneys' tremendous sense of fiscal responsibility ensures that every cent
    helps.

    Based on experiences during his previous marriage, Mark, 52, established that
    he needed to manage his finances well and keep track of his spending.

    In his new marriage, the couple said they never had a problem agreeing on
    financial goals and had similar attitudes toward money management.

    "We set a $50 rule. If one of us wanted to spend more than $50, we had to check
    with the other person," said Lori.

    "While things have changed and the rule is $100, it's still the same thing,"
    she added. "We don't impulse buy because you have to wait to tell the other
    person about what you want and decide together. It makes a system of checks and
    balances."

    In addition, the couple gives themselves weekly allowances and keeps track of
    that cash.

    "If you don't know where it goes, it can slip away," said Mark.

    The couple has amassed a lot of small ways to save and eliminate hidden
    expenses that add up, like never paying bills late and getting hit with
    subsequent fees and never carrying a credit card balance.

    They are also careful to do their financial detective work, and do not carry
    interest that isn't tax deductible.

    Lori, who works about 19 to 29 hours a week at a jewelry store, has the time to
    do a lot of the planning that helps she and her husband save. She makes meals
    at home, packs lunches, makes trips to the bank to avoid ATM fees and stays on
    the lookout for hidden charges.

    While their fiscal discipline may seem strict to some, it has afforded them the
    ability to help put Mark's two sons from his previous marriage through college,
    buy a great home and have the financial freedom and security to enjoy their
    lives.

  • 13.05.05, 14:44
    to jest takie ruskie gadanie.

    290,000 retirement. Czyli po 150k na rylo.

    Dom w Saginaw... powiedzmy ze jest jakis super kosztowny, czyli $200k (to juz
    jakis super kosztowny) bo moze maja taki za 100k.. Gdzie jest ten domniemany
    milion?

    Dom trzeba najpierw sprzedac, gdzies pozniej trzeba mieszkac, domow znow tak w
    Saginaw nikt nie lapie. Obok jest Dow Chemical z ..., no mniejsza z tym co tam
    jest na tych polach a i trafi sie w powietrzu tez, zwlaszcza na weekend jak EPA
    ma caly interes sprawdzania a w d.
    Artykul jest o jakim facecie trzesacym sie zeby go na morde nie wywalili z GM i
    sobie pokalkulowal ze jak w gazecie napisza o nim ze 'mylioner' to w pracy go
    nie ruszom. GM na progu bankructwa, its stock degraded to junk, jeszcze pare
    dni i bedzie kasowal unemployment a potem te 'myliony' ktorych ja sie nie moge
    u niego dliczyc.
  • 13.05.05, 15:26
    kaganowicz napisal:
    > GM na progu bankructwa, its stock degraded to junk.

    Stock degraded to junk?
    Panie kaganowicz prosze najpierw zapoznac sie z faktami to moze wtedy nie bedzie
    pan pisal taaaakich bzdur.

    PS. Te 290 tys. to w tej chwili okolo12 tys procentu rocznie, czyli 1000
    miesiecznie plus social security okolo 32000 daje rocznie 44 tysiace dochodu
    co jest niemal 4000 miesiecznie.
  • 13.05.05, 16:07
    1. www.forbes.com/home/manufacturing/2005/05/10/cz_sk_0510gm.html
    jak nie rozumiesz to popros kogo o przetlumaczenie na mongolski.

    2. "Te 290 tys. to w tej chwili okolo 12 tys procentu rocznie, czyli 1000
    > miesiecznie plus social security okolo 32000 daje rocznie 44 tysiace dochodu
    > co jest niemal 4000 miesiecznie."

    No daje. Mnie tez. A tobie? I don't deny THAT. Mam nadzieje ze jest to ich 401k
    only bo przeciez facet JESZCZE pracjue w GM a stamtad to przynajmniej $1000
    miesiecznie czyli 12k na rok, nie?

    Jak jest z JEJ SS to nie wiadomo, moze ma a moze nie ma. Watpie zeby dostawala
    16k rocznie, though.

    Krotko mowiac, na papirze to nawt wyglad ok (male litery) ale miody to to nie
    sa zadne. A przynajmnie nie tak nedznie powinno sie ladowac po tych wspanialych
    latach 90tych. Te rozne dotcom czy GE, you know. Nie mowiac o enron nawet.

    Ot drobni ciulacze, alkoholizujacy sie co wieczor, najwiecej w weekend, sepiacy
    na jedzeniu ktorzy oddadza wiekszosc na leczenie i stan zycia lekarzy.

    16k rocznie na DWOJE to jest wspomniane (na papierze) ale czy ty tak masz i czy
    TY to uwazasz za szcyt marzen? Zastanawiam sie nad toba.


    felusiak1 napisała:

    > kaganowicz napisal:
    > > GM na progu bankructwa, its stock degraded to junk.
    >
    > Stock degraded to junk?
    > Panie kaganowicz prosze najpierw zapoznac sie z faktami to moze wtedy nie
    bedzi
    > e
    > pan pisal taaaakich bzdur.
    >
    > PS. Te 290 tys. to w tej chwili okolo12 tys procentu rocznie, czyli 1000
    > miesiecznie plus social security okolo 32000 daje rocznie 44 tysiace dochodu
    > co jest niemal 4000 miesiecznie.
  • 13.05.05, 16:17
    > kaganowicz napisal:
    > > GM na progu bankructwa, its stock degraded to junk.
    > Stock degraded to junk?

    Tiaaaa kaganowicz nie odroznia stock od bond i nie wie co to znaczy bankructwo.
    Amerykanie inwestuja jak moga, bo o inwestycjach uczyli sie juz w szkole
    podstawowej. Jak sie ktos stock od bond odrozniac uczyl z podrecznikow
    Moskiewskiej Szkoly Stosunkow Miedzynarodowych, to nic dziwnego, ze uwaza, ze
    na gieldzie sie wylacznie traci.
  • 13.05.05, 16:45
    jedno i drugi jest polaczone. Poza tym skoncentruj sie na temacie. Mam wrazenie
    ze zabolalo cie ze 5% od 150k to az $7500 rocznie.
  • 13.05.05, 16:51
    kaganowicz napisał:
    jak zwykle idiotyzmy

    sluchaj i sie ucz...
    matol byles i nie umiesz ani czytac ani pisac....ani rozumiec tego co ktos
    napisal
    GM ma 36 MILIARDOW $$ rezerw....
    tak ze jeden kwartal nie zrobi mu krzywdy...
    tylko tacy jak ty podniecaja sie tym czego nie rozumieja...

    aha FORD ma 25 MILIARDOW $$ rezerw bo tez mieli kwartal gorszy.....
    wiec sie nie podniecaj matole... do ksiazek ucz sie....

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 13.05.05, 17:10
    rezerwy maja na papierze a o bankructwie to sobie tak FT i reszta prasy lubia
    popisac dla podratowania zdrowia. Skoncentruj sie natemacie.
  • 13.05.05, 17:25
    I znowu afera !!!,United airline oglosily przepadek planow
    emerytalnych,tysiace pracownikow po latach pracy w United dostana fige z
    makiem !! Do podobnych krokow szykuja sie nastepne wielkie corporation jak
    GM,Mayttag i wiele innych. Jednym slowem nie ma co liczyc na zadne companijne
    plany emerytalne ,bo predzej czy pozniej mozna sie przewiezsc na tym,dlatego
    ze tego typu swiadczenia stanowia kule u nogi dla companii co daje taki
    benefit !!!!!! . Wkrotce pomniejsze firmy pojda ich sladem.

    Wniosek stad !!,- jak umiesz liczyc to licz sam na siebie ,czyli tylko i
    wylacznie na wlasne zaoszczedzone pieniadze na swych prywatnych kontach.
  • 13.05.05, 17:54

    > Wniosek stad !!,- jak umiesz liczyc to licz sam na siebie ,czyli tylko i
    > wylacznie na wlasne zaoszczedzone pieniadze na swych prywatnych kontach.

    401(k) to wlasnie jest prywatne konto, tyle ze administrowane przez firme,
    dzieki czemu zaoszczedzasz na expenses. Przed chwila krytykowales 401ks.
    Co wiec radzisz? Szto dielat'? Wrocic do PL i liczyc na ZUS
  • 13.05.05, 17:57
    szakal25 napisał:

    > I znowu afera !!!,United airline oglosily przepadek planow
    > emerytalnych,tysiace pracownikow po latach pracy w United dostana fige z
    > makiem !!

    A, nie, wyplata swiadczen zajmie sie Pension Benefit Guaranty Corporation.
    Wyplaci wiec your accrued benefit, czyly tyle, ile masz na dzien dzisiejszy.
  • 13.05.05, 18:57
    czy wyplaca !,a jesli juz to nastapi to beda ochlapy ! i wyplacone z duzym
    opuznieniem

    Ja licze tylko to co mam na koncie Roth IRA,osobiscie na moje nazwisko,to
    jest pewne ,bo to sa moje pieniadzea nie obiecanki cacanki z companii
  • 13.05.05, 19:26

    > Ja licze tylko to co mam na koncie Roth IRA,osobiscie na moje nazwisko,to
    > jest pewne ,bo to sa moje pieniadzea nie obiecanki cacanki z companii

    Jasne, ale 401k to tez sa Twoje pieniadze a nie obiecanki cacanki z companii.
  • 13.05.05, 19:51
    johngalt napisał:

    >
    > > Ja licze tylko to co mam na koncie Roth IRA,osobiscie na moje nazwisk
    > o,to
    > > jest pewne ,bo to sa moje pieniadzea nie obiecanki cacanki z companii
    >
    > Jasne, ale 401k to tez sa Twoje pieniadze a nie obiecanki cacanki z companii.

    szakal, zapomniales ze 401k nie ma nic wspolnego z firma w ktorej pracujesz,
    oni tylko tam wplacaja kase, onie nie moga nic z tym zrobic, bo nie maja
    dostepu, moga jedynie nie wplacac kasy, to jest twoje konto i nikt oprocz osob
    uprawnionych ktore ty podales nie ma do tej kasy dostepu,

    konta o ktorych piszesz to konta emerytalne zakladane przez powyzej wspomniane
    firmy, i nie sa to konta typu IRA czy 401k !!!!

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 17.05.05, 14:03
    Scenariusz jest taki ze np delikwent pracuje dla duzej firmy i tam troskliwie
    sklada jaja na 401k. Jak juz jest duzo to firma kreuje subidiary i przymusowo
    przenosi wszystkich pracownikow. Oczywiscie nie moga przeniesc 401k wiec
    puszczaja plotke po ludziach (poprzez kierownictwo) ze jak sie nie przeniesie
    pieniedzy z duzej do malej to nie bedzie mozna pozyczac a konto. Durni ludzie
    sluchaja (99% tychze) i kazdy przenosi. Poki co liczby na DJI sie zgadzaja i
    kazdy zaciera rece. Za rok, wszystko szlag trafia i na nowych 401k jest prawie
    nic (albo 5 czy 10 razy mniej) a na tych 'starych' nie jest az tak tragicznie
    chiciaz i tamci potracili fortuny.
  • 17.05.05, 14:53
    kaganowicz napisał:

    > Scenariusz jest taki ze np delikwent pracuje dla duzej firmy i tam troskliwie
    > sklada jaja na 401k. Jak juz jest duzo to firma kreuje subidiary i przymusowo
    > przenosi wszystkich pracownikow. Oczywiscie nie moga przeniesc 401k wiec
    > puszczaja plotke po ludziach (poprzez kierownictwo) ze jak sie nie przeniesie
    > pieniedzy z duzej do malej to nie bedzie mozna pozyczac a konto. Durni ludzie
    > sluchaja (99% tychze) i kazdy przenosi. Poki co liczby na DJI sie zgadzaja i
    > kazdy zaciera rece. Za rok, wszystko szlag trafia i na nowych 401k jest
    prawie
    > nic (albo 5 czy 10 razy mniej) a na tych 'starych' nie jest az tak tragicznie
    > chiciaz i tamci potracili fortuny.

    oczywiscie zakladajac ze kazdy ma pol mozgu czyli mniej wiecej twoj rozum to ta
    sytuacja moze sie sprawdzic z 401k, ale zapominasz ze 401k to nie jest FIRMOWY
    plan.... ale prywatny plan emerytalny danego czlowieka do ktorego firma nie ma
    zadnego dostepu

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 17.05.05, 15:49
    ty np to wiesz ale ja nie wiedzialem i 99% ludzi tez tego nie wie przynajmniej
    w duzych firmach bo i tak nie ma to zadnego znaczenia dla ludzi ktorych
    interesuje tylko jedno: przybylo dzisiaj $500. To jest cudownie obmyslony
    przekret ktory przypomina chodzenie po palach. Firmie nic do tego...Firmie nic
    do tego ale firma dyskretnie eksponuje pewne prawdy a inne dyskretnie
    przemilcza. Nie iwem czy wiesz ale firmy maja dzialy kontroli plotek ktore
    puszcza sie w okreslony sposob w okreslonym celu. 401k jest jednym z celow bo
    pracodawca i 401k (zarzadzajacy) razem spia w tym samym wyrze.
  • 17.05.05, 18:00
    kaganowicz napisał:

    > ty np to wiesz ale ja nie wiedzialem i 99% ludzi tez tego nie wie
    przynajmniej
    > w duzych firmach bo i tak nie ma to zadnego znaczenia dla ludzi ktorych
    > interesuje tylko jedno: przybylo dzisiaj $500. To jest cudownie obmyslony
    > przekret ktory przypomina chodzenie po palach. Firmie nic do tego...Firmie
    nic
    > do tego ale firma dyskretnie eksponuje pewne prawdy a inne dyskretnie
    > przemilcza. Nie iwem czy wiesz ale firmy maja dzialy kontroli plotek ktore
    > puszcza sie w okreslony sposob w okreslonym celu. 401k jest jednym z celow bo
    > pracodawca i 401k (zarzadzajacy) razem spia w tym samym wyrze.

    za duzo czytasz o rosyjskim dziele propagandowym, my tutaj mowimy o USA a nie
    zsrr, marketing na codzien nie zajmuje sie plotkami ktore trzeba rozprowadzac
    miedzy pracownikiami... firmie szkoda na to kasy i nic na tym nie zyska
    czlowieku obudz sie, i przestan pisac bzdury

    zarzadzajacy 401k to np american express, i im wiecej goscie zarobia obracajac
    pieniedzmi twoimi tym lepiej dla nich.
    nie ma ZADNEGO powiazania miedzy pracodawca a 401k (no oprocz wplacania tam
    kasy), widze ze brakuje tobie logicznego myslenia.

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 17.05.05, 18:15
    podatek placi sie od:
    1. 401k
    2. SS
    3. IRA

    czyli wszystkie trzy razem. To tak jakbys o tym nie pomyslal.
  • 17.05.05, 18:28
    kaganowicz napisał:

    > podatek placi sie od:
    > 1. 401k
    > 2. SS
    > 3. IRA
    >
    > czyli wszystkie trzy razem. To tak jakbys o tym nie pomyslal.

    No i co z tego?????
    Moj "effective tax" na "emeryturze" wynosi 15% (!!!)


  • 17.05.05, 18:52
    kaganowicz napisał:

    > podatek placi sie od:
    > 1. 401k
    > 2. SS
    > 3. IRA
    >
    > czyli wszystkie trzy razem. To tak jakbys o tym nie pomyslal.

    kagan ty jestes walniety...
    o czym rozmawiamy? o podatkach? czy o planie emerytalnym?
    bo to zupelnie inne rzeczy...
    zapomniales o jednym ze od 401k jesli odlozysz np 14k za rok 2004 nie placi sie
    wogole podatku!!! i to odjecie od wyplaty tych 14k spowodowac moze obnizenie
    progu podatkowego z ktorego sie rozliczasz, kiedys jak wybierzesz kase
    zaplacisz jakis tam podatek, nie wiem dokladnie jaki bo daleko mi do emerytury,
    ale moze to byc tak jak foghat mowi ze to jest 15%

    BTW - foghat czy ta ksywka to od grupy muzycznej pochodzi?

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 17.05.05, 19:08
    >czy ta ksywka od grupy muzycznej pochodzi?

    Bullseye!!! Ksywa prosto z plakatu mlodziezy zdjeta.


  • 19.05.05, 22:07
    viper39 napisał:

    > kaganowicz napisał:
    >
    > > Scenariusz jest taki ze np delikwent pracuje dla duzej firmy i tam troskl
    > iwie
    > > sklada jaja na 401k. Jak juz jest duzo to firma kreuje subidiary i przymu
    > sowo
    > > przenosi wszystkich pracownikow. Oczywiscie nie moga przeniesc 401k wiec
    > > puszczaja plotke po ludziach (poprzez kierownictwo) ze jak sie nie przeni
    > esie
    > > pieniedzy z duzej do malej to nie bedzie mozna pozyczac a konto. Durni lu
    > dzie
    > > sluchaja (99% tychze) i kazdy przenosi. Poki co liczby na DJI sie zgadzaj
    > a i
    > > kazdy zaciera rece. Za rok, wszystko szlag trafia i na nowych 401k jest
    > prawie
    > > nic (albo 5 czy 10 razy mniej) a na tych 'starych' nie jest az tak tragic
    > znie
    > > chiciaz i tamci potracili fortuny.
    >
    > oczywiscie zakladajac ze kazdy ma pol mozgu czyli mniej wiecej twoj rozum to
    ta
    >
    > sytuacja moze sie sprawdzic z 401k, ale zapominasz ze 401k to nie jest
    FIRMOWY
    > plan.... ale prywatny plan emerytalny danego czlowieka do ktorego firma nie
    ma
    > zadnego dostepu
    >
    ALE P.... GLUPOTY. 401K JEST WLASNIE FIRMOWYM PLANEM EMERYTALNYM DO KTOREGO TY
    PLACISZ I FRIMA CI COS DOKLADA. CZESTO TA FIRMOWA CONTRIBIUTION JEST W COMPANY
    STOCK I NIE WOLNO CI SPRZEDAC TEGO STOCK DO CZASU OPUSZCZENIA FIRMY.
  • 24.05.05, 21:47
    wami41 napisal:
    ALE P.... GLUPOTY. 401K JEST WLASNIE FIRMOWYM PLANEM EMERYTALNYM DO KTOREGO TY
    PLACISZ I FRIMA CI COS DOKLADA. CZESTO TA FIRMOWA CONTRIBIUTION JEST W COMPANY
    STOCK I NIE WOLNO CI SPRZEDAC TEGO STOCK DO CZASU OPUSZCZENIA FIRMY.

    Powiedzialo co wiedzialo(???)
  • 19.05.05, 22:03
    johngalt napisał:

    >
    > > Ja licze tylko to co mam na koncie Roth IRA,osobiscie na moje nazwisk
    > o,to
    > > jest pewne ,bo to sa moje pieniadzea nie obiecanki cacanki z companii
    >
    > Jasne, ale 401k to tez sa Twoje pieniadze a nie obiecanki cacanki z companii.

    tO ZALEZY. ZWYKLE COMPANIE SUGERUJA TRZYMANIE PIENIEDZY W TZW. COMPANY STOCK I
    TZW. MATCHING CONTRIBUTION JEST ROWNIEZ W COMPANY STOCK. WIEC JAK FIRMA IDZIE
    POD WODE TO I CALE OSZCZEDNOSCI RAZEM Z FIRMA. TAK WIEC MOGA TO BYC OBIECANKI
    CACANKI.
  • 20.05.05, 01:44
    wami41 napisała:

    > johngalt napisał:
    >
    > >
    > > > Ja licze tylko to co mam na koncie Roth IRA,osobiscie na moje n
    > azwisk
    > > o,to
    > > > jest pewne ,bo to sa moje pieniadzea nie obiecanki cacanki z compa
    > nii
    > >
    > > Jasne, ale 401k to tez sa Twoje pieniadze a nie obiecanki cacanki z compa
    > nii.
    >
    > tO ZALEZY. ZWYKLE COMPANIE SUGERUJA TRZYMANIE PIENIEDZY W TZW. COMPANY STOCK I


    Fakt, zapomnialem, takie tez istnieja. Ale zdaje sie, ze coraz mniej.
    W mojej firmie tez matching contributions byly w company stock, ale ludzie
    nastepnego dnia wszystko wymieniali na inne fundusze.
  • 17.05.05, 16:28
    bo to co zostalo to jakies oszustwo za ktore sie jeszcze nie wzieli
  • 17.05.05, 18:22
    Mineta, a o czym ty mowisz jesli mozna spytac?
    401(k) jest i BEDZIE dopoty dopoki kongres przepisow nie zmieni.
  • 19.05.05, 22:06
    Tak sobiesiedze i czytam "Forum" Polonia.
    Dzisiaj mam wyjatkowo duzo czasu. Przeczytalam ten watek i wiele innych.
    Doszlam do ciekawej konkluzjii. Widze, ze wiele nickow sie powtarza w watkach.
    Czyli zaliczam ich do stalych uczestnikow dyskusjii tutaj prowadzonych. Czytam,
    czytam i wiecie co? Wy mnie przerazacie!Nie wiem po ile lat jestescie w USA,
    widze, ze czesc pisze z Canada, sporo z Polski /tych nie licze/. To widac ze
    maja zbior "wolnych info" niewiele zreszta i kreca nimi wkolo, dodajac to co
    przeczytaja u ludzi ktorzy cos z sensem pisza.
    Ja mysle, o ludziach, ktorzy zyja w USA. Wy mnie naprawde przerazacie!
    Wy naprawde nie wiele wiecie nawet o funduszach emerytalnych!
    Krecicie cos w kolko, wiecie, ze gdzies dzwonia ale nie wiecie gdzie. Widze, ze
    zbieracie info na ten temat z rozmow "kolezenskich" na zasadzie on wie cos ja
    wiem troche, razem wiemy niewiele. Czy nikt z Was nie rozmawial z
    profesjonalnym Financial Advisor? Czy naprawde uwazacie, ze to niepotrzebne?
    Ja bym sie bala tak zyc jak Wy!Taka porada kosztuje 75 dol tylko!. Dostaniecie
    kupe literatury fachowej na ten temat.
    Jezeli macie 30+ juz nalezy inwestowac i to ostro w fundusz emerytalny.
    Nie jeden zreszta! Madrze ktos napisal, ze nie trzyma sie wszystkich jajek w
    jednym koszyku!
    POzdrawiam
  • 19.05.05, 22:18
    wedera1 napisała:

    > Tak sobiesiedze i czytam "Forum" Polonia.
    > Dzisiaj mam wyjatkowo duzo czasu. Przeczytalam ten watek i wiele innych.
    > Doszlam do ciekawej konkluzjii. Widze, ze wiele nickow sie powtarza w
    watkach.
    > Czyli zaliczam ich do stalych uczestnikow dyskusjii tutaj prowadzonych.
    Czytam,
    >
    > czytam i wiecie co? Wy mnie przerazacie!Nie wiem po ile lat jestescie w USA,
    > widze, ze czesc pisze z Canada, sporo z Polski /tych nie licze/. To widac ze
    > maja zbior "wolnych info" niewiele zreszta i kreca nimi wkolo, dodajac to co
    > przeczytaja u ludzi ktorzy cos z sensem pisza.
    > Ja mysle, o ludziach, ktorzy zyja w USA. Wy mnie naprawde przerazacie!
    > Wy naprawde nie wiele wiecie nawet o funduszach emerytalnych!
    > Krecicie cos w kolko, wiecie, ze gdzies dzwonia ale nie wiecie gdzie. Widze,
    ze
    >
    > zbieracie info na ten temat z rozmow "kolezenskich" na zasadzie on wie cos ja
    > wiem troche, razem wiemy niewiele. Czy nikt z Was nie rozmawial z
    > profesjonalnym Financial Advisor? Czy naprawde uwazacie, ze to niepotrzebne?
    > Ja bym sie bala tak zyc jak Wy!Taka porada kosztuje 75 dol tylko!.
    Dostaniecie
    > kupe literatury fachowej na ten temat.
    > Jezeli macie 30+ juz nalezy inwestowac i to ostro w fundusz emerytalny.
    > Nie jeden zreszta! Madrze ktos napisal, ze nie trzyma sie wszystkich jajek w
    > jednym koszyku!
    > POzdrawiam


    TYLE CI POWIEDZIAL TWOJ ADVISOR? ZA TE $75.00. tERAZ TO JA JESTEM PRZERAZONY.
    BABO WEZ SIE ZA NAUKE.
  • 19.05.05, 22:29
    nie, nie do Polski ale za pare lat wszystkie kraje unii beda otwarte tak wiec
    lata wypracowane w USA beda nam uznawac w niektorych krajach.
    Poniewaz w Europie rzad zajmuje sie emeryturami tak wiec napewno je dostaniemy.
    I to bez wzgledu na uwarunkowania ekonomiczne. Nawet gdyby kartki mieli
    wprowadzic to i tak dostaniesz.
    W USA cale zycie to jest jedno kasyno gry nic nigdy nie wiesz co bedzie dalej
    oprocz 100%-towej smierci wszystko jest na wodzie pisane.
  • 19.05.05, 23:01
    Do WARMI41
    I znowu na latwizne idziesz?
    Myslisz, ze Ci za darmo sprzedam wiadomosci na temat funduszy emerytalnych w
    USA? A ty potem zalozysz swoj watek na ten temat i bedziesz sie popisywal
    moimi wiadomosciami:)))a o mnie dalej mowil GLUPIA BABO!:))
    Ja zapalcilam 75 dol za info a teraz ciagle place Broker,ktory mi prowadzi
    moje fundusze emerytalne.Ty bys chcial za darmo-myslisz sie i to bardzo.
    Nie wypowiadam sie na ten temat ani slowem. Zreszta to jest zbyt
    skomplikowany "temat" zeby twoj ptasi mozdzek cos z tego zrozumial.
    Najlepiej zaloz sobie IRA, parktycznie w kazdym banku maja ten program. To
    najprostszy i najmniej skomplikowany system oszczedzania na "starosc". Do
    innych form inestwoania w fundusze erytalne nie dorosles!
    Nie pozdrawiam Wadera
  • 19.05.05, 23:09
    do bambooko:Mam pytanie? Co wiesz na temat GOVERMMENT BONDS?
    Skoro piszesz, ze wszystko u nas na wodzie pisane to wnioskuje, ze nic nie
    wiesz na temat GB::)
    Wadera
  • 19.05.05, 23:27
    wszystkie formy robienia kasy w USA sa patykiem na wodzie pisane GB tez. Jezeli
    rzad jest polbankrutem kazdy papier zaczyna byc miekki jak toaletowy.
    Uwazaj wiec abys nie wystrychnela sie na dudka.
    Kupuj bonds takich rzadow jak Szwajcarii, Norwegii a bedziesz miala pewnosc
    zwrotu conajmniej tego co wlozylas.
    A tak wogole jezeli juz mowimy o wkladaniu to"
    "nigdy nie da sie wycignac wiecej niz sie wlozylo".
  • 20.05.05, 19:30
    wedera1 napisała:

    > do bambooko:Mam pytanie? Co wiesz na temat GOVERMMENT BONDS?
    > Skoro piszesz, ze wszystko u nas na wodzie pisane to wnioskuje, ze nic nie
    > wiesz na temat GB::)
    > Wadera


    Bardzo dobra forma inwestowania. Szczegolnie I Bonds. Sprawdz ile
    zarabiajludziska ktorzy zainwestowali w I Bonds w roku 2000, bo to sie zmienia
    co 6 miesiecy.
  • 20.05.05, 19:28
    wedera1 napisała:

    > Do WARMI41
    > I znowu na latwizne idziesz?
    > Myslisz, ze Ci za darmo sprzedam wiadomosci na temat funduszy emerytalnych w
    > USA? A ty potem zalozysz swoj watek na ten temat i bedziesz sie popisywal
    > moimi wiadomosciami:)))a o mnie dalej mowil GLUPIA BABO!:))
    > Ja zapalcilam 75 dol za info a teraz ciagle place Broker,ktory mi prowadzi
    > moje fundusze emerytalne.Ty bys chcial za darmo-myslisz sie i to bardzo.
    > Nie wypowiadam sie na ten temat ani slowem. Zreszta to jest zbyt
    > skomplikowany "temat" zeby twoj ptasi mozdzek cos z tego zrozumial.
    > Najlepiej zaloz sobie IRA, parktycznie w kazdym banku maja ten program. To
    > najprostszy i najmniej skomplikowany system oszczedzania na "starosc". Do
    > innych form inestwoania w fundusze erytalne nie dorosles!
    > Nie pozdrawiam Wadera

    Sluchaj gasko, od lat inwestuje w 401K,IRA czy to Roth IRA a takze indywidualne
    konta w TD Waterhouse czy Ameritrade. Ty myslisz, ze jak zaplacisz $75.00 to ci
    naloza do glowki i na konto. Mylisz sie. Dobrzy doradcy przyjmuja klientow z
    kontamu od $100,000.00 wzwyz a reszta to jest gowno nie doradcy. Reszta to jest
    zainteresowana abys swoje pieniazki z CD przeniosla do ich instytucji bo oni
    maja od tego %%%%%. I nie pusz sie dziecino, nie pusz.
  • 21.05.05, 03:06
    Ale rady, oszczedzac wplacajac na IRA. Dopiero oszczedzisz,
    nawet nie warto zaczynac. Jezeli rocznie wplacisz na IRA nie pamietam
    tylko dokladnie ile %, ale chyba 3% - to masz prawo nie placic taksow
    od tego. Jezeli zarabiasz $100000 rocznie i zaczynasz odkladac
    na IRA majac 30 lat, odkladajac przez 32 lata czyli do 62 lat,
    czyli 32 X $3000 = $96000. Dopiero mi zabezpieczenie emerytalne.
    To juz lepiej za te pieniadze corocznie kupic najtanszy Rolex -
    lekko ponad $4000 i duzo lepiej na tym wyjdziesz. Na dodatek bez porad
    expertow finansowych.
    A wogole to przeraza mnie Twoja tepota, na dodatek pozujesz na eksperta.
    I to jest wlasnie wzor rodaczki jakiego nalezy unikac w US. Ona gowno wie,
    "przez o z kreska" ale z zacietrzewieniem puszy sie ze z nikim nie podzieli
    swojej wiedzy za ktora zaplacila "az" $75.
    Calkowicie popieram wami41.



  • 21.05.05, 05:53
    mam zainwestowane wlasnie w goverment bond w moje retirment prtofilio w
    firmie Polaris [ californijska] i w/g ostatniego raportu stracilem okolo
    2 % bo notowania goverment bonds poszly na dol. To takie sam bull shitt jak
    wszystkie inne ,wszystko zalezy od gieldy i Wall street. Od 2 lat nie moge
    odrobic tego co stracilem choc nie wiele, na zawirowaniach gieldowych. Mam
    znajomych co potracili fortuny,mimo ze przedtem mieli wspaniale wyniki na
    swoich portofoliach i inwestycjach w znanych swiatowych firmach ktore mialy
    byc 100% bezpieczne na papierze oczywiscie. Osobiscie uwazam jedyna
    investycje za najpewniejsza to real state i wlasne zdrowie,czyli odpoczynek
    i relax w dobrych kurortach a reszte miec w d..pie bo i tak nikt nie
    bedzie dluzej zyc jak do 80 - 85 ,bo potem juz i tak jest shitt a nie zycie.
  • 21.05.05, 15:35

    > Poniewaz w Europie rzad zajmuje sie emeryturami tak wiec napewno je dostaniemy.

    Dokladnie, dlatego ludzie, poki jeszcze jestescie mlodzi, zwiewajcie z Europy,
    nie marnujcie zycia na pracowanie na nieroby i finansowanie ich emerytur! Zycie
    jest za krotkie!!!!
  • 21.05.05, 18:54
    "• Re: no to powiem wam sie jak firma podpieprza z 4
    wami41 19.05.2005 22:07 + odpowiedz


    viper39 napisał:

    > kaganowicz napisał:
    >
    > > Scenariusz jest taki ze np delikwent pracuje dla duzej firmy i tam troskl
    > iwie
    > > sklada jaja na 401k. Jak juz jest duzo to firma kreuje subidiary i przymu
    > sowo
    > > przenosi wszystkich pracownikow. Oczywiscie nie moga przeniesc 401k wiec
    > > puszczaja plotke po ludziach (poprzez kierownictwo) ze jak sie nie przeni
    > esie
    > > pieniedzy z duzej do malej to nie bedzie mozna pozyczac a konto. Durni lu
    > dzie
    > > sluchaja (99% tychze) i kazdy przenosi. Poki co liczby na DJI sie zgadzaj
    > a i
    > > kazdy zaciera rece. Za rok, wszystko szlag trafia i na nowych 401k jest
    > prawie
    > > nic (albo 5 czy 10 razy mniej) a na tych 'starych' nie jest az tak tragic
    > znie
    > > chiciaz i tamci potracili fortuny.
    >
    > oczywiscie zakladajac ze kazdy ma pol mozgu czyli mniej wiecej twoj rozum to
    ta
    >
    > sytuacja moze sie sprawdzic z 401k, ale zapominasz ze 401k to nie jest
    FIRMOWY
    > plan.... ale prywatny plan emerytalny danego czlowieka do ktorego firma nie
    ma
    > zadnego dostepu
    >
    ALE P.... GLUPOTY. 401K JEST WLASNIE FIRMOWYM PLANEM EMERYTALNYM DO KTOREGO TY
    PLACISZ I FRIMA CI COS DOKLADA. CZESTO TA FIRMOWA CONTRIBIUTION JEST W COMPANY
    STOCK I NIE WOLNO CI SPRZEDAC TEGO STOCK DO CZASU OPUSZCZENIA FIRMY."

    warmi41, po pierwsze widze ze nawet nie umiesz "caps" wylaczyc w komputerze,
    to co ty mozesz wiedziec o 401k.
    wiekszego idiotyzmu o 401k nie czytalem tutaj w tej chwili mozesz dostac
    nagrode za nieznajomosc tematu i probe dyskutowania o tym
    pomieszales "profit sharing" z funduszem emerytalnym
    nazwe cie delikatnie oslem, choc zaslugujesz na miano kompletnego glupka
    z 401k mozesz zrezygnowac w kazdym momencie, co moze sie stac to jesli twoja
    firma ma plan i uklad podpisany z toba to mozesz nie byc 100% "vested" i
    pieniadze ktore dokladala twoja firma moga sie w 100% nie znalezc na twoim
    koncie, tak firmy zabezpieczaja sie przed pracownikami "skoczkami" ktory skoczy
    tu przejdzie tam...
    twoje pieniadze jednak mozesz wyplacic w 100% zawsze!!... i one nie sa
    inwestowane w stock firmowy....
    a wiec maja plany takie po np 2 latach jestes 20% "vested", po 3 50% "vested"
    po 4 latach 80% vested a po 5 latach jestes 100% vested czyli dopiero po 5
    latach mozesz wyplacic 100% kontrybucji firmy,
    czyli powiedzmy ze ty wplaciles 100K przez 5 lat a firma dolozyla nastepne 50K
    to po 5 latach mozesz wyplacic cale 150K i przelac to na np IRA, jesli
    wyplacisz bo chcesz kase to poniewaz nie placiles od tej sumy podatku zaplacisz
    podatek od tej sumy

    jesli masz tzw "profit sharing" to wtedy jest to zupelnie inna gra...
    jesli masz "stock options" to tego nie mozesz skasowac kiedy chcesz, ale to
    wszystko zalezy od tego jaki podpisales kontrakt z firma.

    warmi zapomniales ze tu w USA wszystko dziala na zasadzie kontraktu (czasami
    ustnego jesli sie zatrudniasz u ruskiego kontraktora), ale umawiajac sie
    (ustnie czy pisemnie) firmy honoruja te umowy.


    a co do "Re: najpewniejszy plan na zycie to zwiewac z Euro" ... ci co chca tam
    wyjechac to przeciez nikt ich w USA nie trzyma... wolny kraj...papapa

    Wadera, to ile %% odkladam na 401k to juz niech zostanie moja slodka tajemnica,
    jest to max. suma jaka moge odciagnac bez opodatkowania co roku na 401k, bo mi
    sie to bardzo oplaca (robie tak od 7 lat i to naprawde jest niezla inwestycja),
    bo 14k (w tym roku) ktore odloze sam jest w sumie 21k z kontrybucja firmy(7k),
    poza tym obnizam sobie prog podatkowy o te 14k itd.....:-)... po co komus
    watroba ma pekac?

    uwazam ze system podatkowy daje mi duzo mozliwosci zaoszczedzenia kasy, ktore
    to skrzetnie staram sie wykorzystac.

    --
    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 21.05.05, 20:23
    Tylko pogratulowac! Nie bedzisz zdany na pomoc rzadowa.
    Ja tez to robie od lat i suma rosnie.

    W mej firmie dokladaja 50% do 5% zarobku. Czyli 50 centow do kazdego
    dolara do 5% pensji.
    Czy maja w twej firmie "pension plan"?
  • 23.05.05, 01:18
    mimo ze w 80% na planach 401 K dostalo w d..pe mnostwo ludzi tzn
    potracili sporo zainwestowanych pieniedzy wskutek zlych notowan
    gieldowych,to czytajac forum odnosi sie wrazenie ze tu sami szczesliwcy i
    eksperci przebywaja ktorym tylko rosna zalozone konta bez zadnych spadkow
    i strat,co jest oczywiscie wierutna bzdura.
  • 23.05.05, 02:51
    Skad masz wiadomosc ze 80% stracilo?

    Po drugie w jakim przedziale czasowym?

    Jezeli piszesz o pierwszym kwartale tego roku to moge sie zgodzic.
    Moje portfolio stracilo (wlasnie sprawdzilem) -.84%
    Ale w okresie rocznym jest prawie +9%
    7 Lat temu moja firma zmienila selekcje i w tym okresie
    jest przecietnie ok +6% rocznie. Moze dla jednych nie jest za wiele
    ale wezcie pod uwage ze parez pare ostatnich lat market mial duze
    negatywne wahania.
    Wez tez pod uwage ze firma dodaje pieniadze czyli w sumie ten pozytwny
    procent jest znacznie wiekszy.
  • 23.05.05, 04:26
    mam na mysli straty w ostatnich powiedzmy 5 latach,byly tak duze ,ze nie sa
    do odrobienia w nastepnych latach ,powiedzmy ze ktos mial 5 lat temu na
    401K 70.000$ i wskutek zlych notowan gieldowych stracil 20.000$ to dzis z
    bieda dobija z powrotem znowu do 70.000 awiec gdzie sa zyski ?? na
    przestrzeni 5 ciu lat ?
  • 23.05.05, 05:46
    ... w tym przypadku ktory opisujesz
    portfolio nie bylo zbyt dobrze zbudowane.
    Inwestowanie przynosi pewne ryzyko. Jezeli
    ktos nie ma tolerancji do ryzykowania to sa
    fundusze ktora przynosza mniejsze zyski ale sa za to bezpieczniejsze.

    Trzeba przeanalizowac jakie fundusze przyniosly najwieksze
    straty i moze po prostu je zmienic.

    Na pozytywna nute to bylo tylko 5 lat co nie jest dlugim
    okresem w emerytalnym inwestowaniu.
  • 23.05.05, 20:04
    szakal25 napisał:

    > mam na mysli straty w ostatnich powiedzmy 5 latach,byly tak duze ,ze nie sa
    > do odrobienia w nastepnych latach ,powiedzmy ze ktos mial 5 lat temu na
    > 401K 70.000$ i wskutek zlych notowan gieldowych stracil 20.000$ to dzis
    z
    > bieda dobija z powrotem znowu do 70.000 awiec gdzie sa zyski ?? na
    > przestrzeni 5 ciu lat ?


    Nie wiem, ale zupelnie zgadzam sie z Toba. Moje "dobrze zbudowane portfolio"
    pierdyknelo w roku 2000 tak ze do tej pory nawet nie odrobilem czesci tego co
    stracilem, no moze jakies 10%. Moze odrobie przez nastepne 20 lat (jak dozyje)
  • 24.05.05, 02:10
    Moze twe portfolio bylo za bardzo "agresywne"?

    To znaczy ze na ostatnim kwartalnym
    raporcie masz za okres roku, 3 lat, 5 lat negatywny procent?
    (Pisze tu o your Account Return)
  • 24.05.05, 21:59
    z tego co czytam to raczej powininens swoje emerytalne oszczednosci w puszkach
    trzymac a nie inwestowac chlopie. Z cala pewnoscia lepiej wyjdziesz na zdrowiu
    psychicznym.
  • 25.05.05, 01:48
    Jestes jedyna osoba, jak dobrze pamietam, ktora na tym forum sie przyznala ze
    investycje pierdyknely w 2000. Tak wlasciwie maja prawie wszyscy (ja akurat
    nie). Po prstu tak abyla sytuacja kiedy wyprano mozgi wszystkim. Jest to po
    prostu fakt i komentarze na twoj post to dziecinada.

    wami41 napisała:

    > szakal25 napisał:
    >
    > > mam na mysli straty w ostatnich powiedzmy 5 latach,byly tak duze ,ze ni
    > e sa
    > > do odrobienia w nastepnych latach ,powiedzmy ze ktos mial 5 lat temu
    > na
    > > 401K 70.000$ i wskutek zlych notowan gieldowych stracil 20.000$ to dz
    > is
    > z
    > > bieda dobija z powrotem znowu do 70.000 awiec gdzie sa zyski ?? na
    > > przestrzeni 5 ciu lat ?
    >
    >
    > Nie wiem, ale zupelnie zgadzam sie z Toba. Moje "dobrze zbudowane portfolio"
    > pierdyknelo w roku 2000 tak ze do tej pory nawet nie odrobilem czesci tego co
    > stracilem, no moze jakies 10%. Moze odrobie przez nastepne 20 lat (jak dozyje)
  • 25.05.05, 08:37
    i co to ma do rzeczy ?/Wadera ?,i tak wszystkie te inwestycje dostaly w
    d..pe ! Walmart malo nie zbankrutowal,Goverment bond stracily na wartosci okolo
    2 - 3 % [ ja mialem zainwestowane tam i dostalem w d..pe] ,tak ze suma -sumarum
    napewno tez stracilas ,bo nie wierze w to ze zarobilas ,prawie 90%
    inwestorow na 401K na przestrzeni ostanich 5 lat potracilo duzo lub mniej ale
    napewno potracilo.tylko nikt nie chce sie przyznac,kazdy udaje glupa ,ze
    wszyscy potracili tylko nie on.eheheheheh! to takie glupie polskie
    gadanie,kazdy udaje wielce mundrego i wode leje oraz cieszy sie jak ktos
    stracil.
  • 25.05.05, 16:13
    Widze, ze grasujesz po tym forum pod moim nickiem!
    Bede cie sledzic ! Jestes oslem, ktorego nie stac na nic.
    Ostatnie 2 watki sa v v vvadery, nie moje!
    Wadera
  • 25.05.05, 19:41
    jestes skonczonym durniem-tyle co mam ci do powiedzenia.
    nie pozdrawiam
    prawdziwa wadera
  • 04.10.05, 03:25
    Czas na podsumowanie kolejnego kwartalu
    dla posiadaczy 401K

  • 04.10.05, 04:31
    An assembly line worker retiring at age 60 with 30 years of service will get a
    total pension of $3,915 a month, including supplements and Canadian Pension
    Plan payments. A trades worker will get $4,225.

    By the end of the deal's three years, an assembly line job in Oakville will pay
    $34.17 an hour in wage and cost of living allowance. Skilled trades, like
    electricians and millwrights, will earn $40.57.

    The Hamilton Spectator
    (Sep 19, 2005)
  • 05.10.05, 02:12
    Hmmmm....majac kilka $M na 401(k) nie wiem o czym mowisz ze znika.

    M

    --
    This is mental hotline, if you are obsessive compulsive, press 1 repeatedly. If
    you are codependent ask someone to press 2 for you. If you have multiple
    personalities press 3,4, 5 and 6. If you are paranoid, we know who you are, we
    will call you.........
  • 05.10.05, 02:25
    niestety ale zeby dostac sie do pracy do Forda ,to jest marzenie scietej
    glowy !!!!,1 na 1000 starajacych sie ma szanse dostac i doczekac takiej
    emerytury !,reszta to tylko przecietna emeryturka bardzo cienka jak wszedzie
    w granicach 1200 - 1700 canadian $$ , staraczajaca z lapy do papy !! Cudow
    nigdzie nie ma !!,tylko nieliczni szczesliwcy moga marzyc o takich
    pieniadzach na starosc.
  • 05.10.05, 08:57
    Ile razy mam ci pisac, ze na emeryture nie odlozysz. Emeryture moga ci placic
    tylko ci, co pracuja i wytwarzaja niezbedne ci dobra i uslugi, czyli rolnicy,
    piekarze, hydraulicy itd. a nie bankierzy, ktorzy ci najwyzej wyplaca
    bezwartosciowe papierki, ktorymi sobie nawet dobrze tylka nie podetrzesz.
    Odroznij wreszcie realna gospodarke od finasow, czyli gospodarki wirtualnej,
    ktora nie produkuje ani zarcia, ani ubrania, ani dachu nad glowa a tylko
    bezwartosciwy papierowy pieniadz...
  • 27.12.05, 05:45
    Czas na podsumowanie kolejnego kwartalu i zarazem calego roku 2005
    dla posiadaczy 401K.

    Rok nie byl zly i wyniki powinny byc na plusie.
  • 22.01.06, 04:11
    ja trzymam tylko w polskich bankach
    tylko w polskich
  • 22.01.06, 05:49
    niestety !!!!...prawda !!! rok 2005
    byl dla gieldy na Wall Street !! niepomyslny ! ....czyli zle !! bardzo
    zle !!! i mocno zle !! , jesli ktos inwestowl w polisch zl .........moze/???
    troche lepiej wyjdzie na tym !!.....chwilowo !! bo jutro bardzo niepewne !!
  • 22.01.06, 21:28
    Jezeli dla ciebie byl zly to nie znaczy
    dla wszystkich.
    Majac dobre portfolio 401K mozna uniknac
    tych okresowych skokow...
    Dla przykladu moje przecietne na przelomie 3 lat jest 13.88%..
    Nie inwestuje zbyt agresywnie i taki procent w zupelnosci mi wystarczy..
  • 22.01.06, 23:51
    grandys napisał:

    > Jezeli dla ciebie byl zly to nie znaczy
    > dla wszystkich.
    > Majac dobre portfolio 401K mozna uniknac
    > tych okresowych skokow...
    > Dla przykladu moje przecietne na przelomie 3 lat jest 13.88%..
    > Nie inwestuje zbyt agresywnie i taki procent w zupelnosci mi wystarczy..

    caly czas do gory, powoli ale zawsze jakos... w tym roku 9.22%!!!!
    ale tym nie ma sie co podniecac, raz lepiej raz gorzej ale do przodu, zanim
    dojde do wieku emerytalnego to jeszcze cwierc wieku, wiec nawet sie tym nie
    podniecam, choc dobrze wiedziec ze jest i rosnie czyli bedzie wiecej

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 23.01.06, 00:00
    Czyli rok nie byl zly.. Oby tak dalej..

    Czy w twej firmie maja pension plan?
    (Oczywiscie jezeli pracujesz dla kogos)
  • 23.01.06, 14:19
    grandys napisał:

    > Czyli rok nie byl zly.. Oby tak dalej..
    >
    > Czy w twej firmie maja pension plan?
    > (Oczywiscie jezeli pracujesz dla kogos)

    przeczytaj uwaznie temat, caly czas mowa o 401k
    tak mam 401k

    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 23.01.06, 18:30
    Moje pytanie nie bylo zbyt precyzyjne.
    Zalaczam co ja mialem na mysli piszac o Pension Plan.
    W mej firmie mamy "pension pan" i "401K plan"

    “Pension plan”

    Definition: A retirement plan where the employer makes contributions for the
    employee. These contributions are usually tax exempt. Once an employee retires,
    he/she usually becomes eligible to receive a monthly payment from the pension
    plan.

    “401K ”

    Definition: A retirement plan that allows employees in private companies to
    make contributions of pre-tax dollars to a company pool that is then invested
    in stocks, bonds, or money markets.
  • 23.01.06, 19:18
    grandys napisał:

    > Moje pytanie nie bylo zbyt precyzyjne.
    > Zalaczam co ja mialem na mysli piszac o Pension Plan.
    > W mej firmie mamy "pension pan" i "401K plan"
    >
    > “Pension plan”
    >
    > Definition: A retirement plan where the employer makes contributions for the
    > employee. These contributions are usually tax exempt. Once an employee
    retires,
    > he/she usually becomes eligible to receive a monthly payment from the pension
    > plan.
    >
    > “401K ”
    >
    > Definition: A retirement plan that allows employees in private companies to
    > make contributions of pre-tax dollars to a company pool that is then invested
    > in stocks, bonds, or money markets.

    duzo firm ma hybryde, a wiec np 401k gdzie doplaca pracownikowi do 401k jakis %
    aby nie otwierac osobnego programu

    firmy typu MTA maja osobne pension plans np, firmy prywatne wola hybryde.
    ja pracuje w corp. i tak to u mnie wyglada....
    planem "opiekuje" sie Am. Ex. (choc wiem ze cos podobno ma sie w tej dziedzinie
    zmienic, choc jak narazie dobrze im to szlo bo nie mialem zadnych strat z
    wyjatkiem jednego roku zaraz po 9/11 ale to sie odbilo bardzo szybko do gory)
    co jest dobre z 401k to to ze w tym planie nie ma firmowych akcji, a w pension
    plan sa (lub moga byc). wiec to jest ta duza roznica, dlatego np niektorzy
    ludzie potracili kase jak np taki Enron dostal po tylku a mieli pension plan z
    enrona
    ale jak masz oba plany wiec chyba nie jest zle co???

    o co tak wlasciwie pytasz?


    --
    "Socjalizm wszystkim równo nosa utrze, biednych zniszczy dzisiaj, bogatych
    pojutrze." - Aleksander hr. Fredro

    www.fun.from.hell.pl/2004-08-26/misiu.jpg
  • 24.01.06, 03:02
    O co ja wlasciwie pytam?
    Moje orginalne pytanie bylo:

    Czy masz pension plan?
    (oczywiscie oprocz 401K programu)

    Tak masz racje ze majac pension plan i 401K plan
    jest lepiej niz majac tylko jedna opcje.

    Tak dla informacji w moim pension plan nie ma zadnych
    akcji. W przypadku odejscia z firmy daja "lump sum".
    Za to w 401K mozna (nie jest zobowiazujace) miec akcje firmy.
    Jak napewno wiesz fachowcy mowia ze mozna max miec 5-10%
    pieniedzy w akcjach firmy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.