Dziekuje za ta wstepna, doglebna analize!
>
> Martin napisał:
>
> Swoja droga w y o b r a z m y sobie taki scenariusz- (.....)
> -wladze RFN zaczynaja nagle w sposob rygorystyczny egzekwowac zasade
wylacznosc
> i
> niemieckiego obywatelstwa.
>
> Cale to zdanie z punktu logiki jest z a l o z e n i e m , takze w
odniesieniu
> do zasady wylacznego obywatelstwa.Z kontekstu tego zdania nie wynika,ze
zasada
> ta ma o b o w i a z u j a c a moc prawna.
Dokladnie takim samym zalozeniem jak twierdzenie, ze wladze polskie zaczna
nagle
rygorystycznie przestrzegac niektorych przedawnionych i niefunkcjonujacych w
dzisiejszej rzeczywistosci przepisow. Czyli poslugujac sie argumentacja Starego
rzad niemiecki nie zmieniajac tych dekretow czy ustaw pozostawia sobie otwarta
furtke aby w wygodnych jemu przypadkach przepisy te zastosowac. Zgadza sie?
Oczywiscie jest to bzdura. Wiesz o tym tak samo dobrze jak ja i wszyscy inni.
Tylko dlaczego tego typu niekonsekwencja w egzekwowaniu ISNIEJACEGO prawa jest
w
wypadku BRD do zaakceptowania i nie budzi wiekszych emocji to w przypadku RP
prowadzi do dyskusji, sporow i klasyfikowania Polski jako wrecz panstwa
bezprawia? Ten przyklad z Niemcami "napatoczyl" mi sie niejako przypadkiem.
Choc
nie jestem ani prawnikiem ani politykiem jestem przekonany, ze podobnych
niekonsekwencji mozna znalezc na calym swiecie bardzo wiele i to w bardzo wielu
dziedzinach. Nigdzie tez proba dostosowania sie obywatela do tego typu sytuacji
nie jest nazywana proba oszustwa czy naginania prawa do swoich potrzeb.
Zrozum mnie! To chwalebne jesli ktos probuje zmienic rzeczywistosc na lepsze
ale
nie wszyscy moga moga byc Jezioranskimi czy jak tez oni wszyscy sie nazywaja.
Natomiast ludzie, ktorzy pod przykrywka takich szlachetnych dzialan obrzucaja
blotem kraj, w ktorym sie urodzili i probuja go jeszcze z uporem maniaka
obrzydzic innym (jesli nie wiesz o czym pisze poczytaj pare watkow z udzialem
Starego i jego swity) nie zasluguja w ogole na miano Polonii
> Dlatego Twoj tak "radosny " wniosek:
Z ta dysleksja to chyba jednak masz racje. Musisz czytac wolno i glosno a do
tego
probowac roznych intonacji glosu (moze wtedy udaloby Ci sie wyczuc ironie tego
zdania)
> "Ci glupi Niemcy maja taki sam balagan w prawie paszportowym jak
> Polacy. Niby prawo jest (nie istnieje podwojne obywatelstwo) a sie go w ogole
> nie egzekwuje"
> 1. Nie ma w ogole racji bytu,
Dlaczegoz to? Jesli wolno robic zalozenia Martinowi to chyba jest to dozwolone
rowniez innym?
> 2. Jest nieprawdziwy , bo prawo niemieckie dopuszcza zasade podwojnego
> obywatelstwa Niemcow,
Jak bedziesz juz tego goscia od dyslekcji szukala to rozejrzyj sie za kims od
logiki. Jesli cos nie moze istniec to nie moze byc jednoczesnie prawdziwe albo
nieprawdziwe (übrigens doppelte Staatsangehörigkeit ist nur in Ausnahmefällen
zugelassen)
> 3.Jego rozwiniecie jest zalosne.
Szkoda, ze Cie tak zasmucilem. A moze to brak argumentow wplywa tak na Twoje
samopoczucie?
> Co do tlumaczenia ,to wyraznie nadmienilam "tyle mniej wiecej".
No dobra! Juz sie nie denerwuj! To tlumaczenie nie bylo calkiem takie zle
(tylko
troche za duzo wieloznacznosci). Ty z ta dyslekcja ale za mila tez nie bylas ;-)
> Ty mozesz isc z tym do tlumacza przysieglego a o manierach porozmawiaj z
> Kamyczkiem /pisal w "Przekroju"/.
> Koncze polemike.
Szkoda! Co prawda w tytule mojej odpowiedzi chyba wyraznie zaznaczylem do kogo
ten post byl zaadresowany a wiec to nie o polemike z Toba chodzilo ale milo sie
z
Toba gawedzi!
>
> PS.O idolach nie rozmawialam na tym Forum
O idolach sie nie rozmawia, idoli sie ubostwia (a to czesto mozna zauwazyc
nawet
gdy ktos tego nie wypowiada)
>
>
>
>
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.