Bardziej się chyba z Toba zgodzić nie mogę. Dodam tylko tyle, że wydaje mi się szczytem bezczelności wyciąganie przez polskie państwo pieniędy od obywatela, któremu nie było ono w stanie zapewnić JAKIEJKOLWIEK pracy (np.: poprzez zmniejszenie jej kosztów dla pracodawcy). Pazerność fiskusa mnie po prostu wk*&$#a. Ponadto gdyby panowie z Wiejskiej pomysleli, to doszliby może do wniosku, że rodak , który powraca zza granicy, (najczęsciej z pracy sezonowej) wyda pieniądze tam zarobione w Polszcze. Przyczyni sie zatem w jakiś sposób do wzrostu gospodarczego. Niestety nasze ukochane państwo (szczególnie zaś teraz, z "kaczą mordą") wdryga się na samą myśl, żeby pozostawić tą opodatkowaną część zarobionych pieniędzy w rękach swych obywateli. Wg. obowiązującej anty-liberalnej doktryny obywatela należy mocno trzymać za twarz. Państwo lepiej wyda jego pieniądze na:
-> becikowe
-> rewaloryzację emerytur górniczych
-> Światynie Opatrzności i inne wynalazki, które doczekają sie realizacji za życia IV RP (wiadomo 100 mln PLN to nie dużo)
-> inne osłony socjalne dla "biernych, miernych ale wiernych"; beneficjenci wyłudzonych rent pewnie już zacierają dłonie, że "frajerzy na saksach" wspomogą kase państwa
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.