Wasz pseudo-"sukces" to mi dopiero zadaliscie poruczniku cios… -U ha ha - U ha
ha.
Na ringu bokserskim, macie tow.PP za krytkie rece, a czas sprawi wam wlasny
nokalt.
Ubawilem sie szczerze, ale takze patrze z politowaniem na wasze wypociny to mam
dalej wrarzenie jak bym czytal "Trybune". Poruczniku Komentatorze wyscie tak od
siebie czy "wysciom" podpowiadali redaktory z "tribuny"?
Juz pomine fakt ze, mieszanie "kijem w mrowisku sie nie udalo"- poniewaz
posypala sie forumowiczow lawina krytyki wobec partyjnego betonu.
Ja zas zadnego sukcesu nie widze, nawet chociaz tyle ile macie brudu za
paznociami tow. Kom! O czym za chwile.
Przede wszystkim Litwa dostanie wiecej na kazda glowe ob. tego panstwa- Polska
jest na drugim miejscu. Malo tego tam sie powaznie nie zachwycaja tylko
powaznie zastanawiaja jak sie wziasc do roboty, aby nadrobic dystans do obecnie
istniejacych panstw unijnych - realisci.
Po drugie, juz prezydent Kwasniewski przyznal sie w wywiadzie dla
Rzeczpospolitej, ze tak powiem, bedzie ciezko i trzeba zakasac rekawy-majac
nadzieje- powtorze NADZIEJA (ktos powiedzial: "nadzieja matka glupich"), ze
dorowna za kilkanascie lat do Hiszpani czy Portugalii i wtedy mozna bedzie
mowic o jakims tam sukcesie.
Po trzecie finansowy "zastrzyk-sukces" (jak morfina dla konajacego trupa),
Polska dostala ponad 30 lat temu znacznie wiekszy, ale w efekcie najwiekszej
biurokracji i korupcji warsziawskiej postepujacej w ostatnich latach do
kwadratu., doprowadza Polske do ruiny.
Przypomina mi to scenke jak przechodzien podaje w NYC lezacemu na ulicy
biedakowi butelke z odrobina na dnie "lysky", na co lezacy odpowiada: "thanks
God, You save my life" (dzieki Boze, uratowales moje zycie).
Po czwarte, Miller nie przyjechal do domu z walizka euro-money, a z lista
dokumentow do ktorych trzeba bedzie sie dostosowac. Na pieniazki bedzie trzeba
poczeeeeeeekaaac az cale jeden-2003 (w grudniu podsumowanie dziury B ) i pol
roku-2004, a to z punktu ekonomicznego to szmat czasu. Jeszcze duza szansa, ze
przez kraj przetoczy sie lawina zbuntowanego narodu, ktory nie podaza za
zmianami. Na scene polityczna wynuza sie Lepper, jak to powiedzial z kublem
zimnej wody oraz LPR, ktora podstawia noge.
Caly mechanizm finasowy swietnie reclacjonuje, prof E. Pietrzak doradca
ekonomiczny prezydenta RP, a nie tylko Unia NIE spieszy sie jak rowniez Polska,
patrz tutaj: RZ 14.12.02 Nr 291-
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_021214/publicystyka/publicystyka_a_1.html
Miller juz stracil zaufanie w spoleczenstwie, poza podwyzka wlasnej pensji nie
zrobil dla kraju zupelnie nic. Nadzieja, ze za 1-1/2 roku podsypie ziarno co
rozdziobia kruki i wrony tj. pol miljona urzedniczej nomenklatury, pseudo-
patriotow martwiacych sie o wlasna D..e, zeby nie wyleciec zza biurka. Po
wejsciu do UE konieczna bedzie redukcja ilosci darmozjadow. ( prosze nam Kom.
PP powiedziec ile dokladnie urzednika przypada na glowe mieszkanca Unii, a ile
urzednikow w Polsce?).
Jak juz wspomnial niemal kazdy forumowicz, przyjdzie czas na placenie skladek
unijnych, splat dlugow zaciagnietych z banku swiatowego, miljardy pieniedzy na
zobowiazania wynikajacego z czlonkostwa w NATO, itd itp, ale rowniez trzeba
przyjac srednia 3% swiatowa dewaluacje roczna co przy niespodziewanym ogolno
swiatowym kryzysie moze stac sie gwozdziem do trumny. Bez investycji i wlasnej
konkurencyjnej produkcji "G…o" sie da zrobic. Wielki znak zapytania jak sie
bedzie miala konkurencja zaopatrzenia w surowce, klania sie Gazprom i nie
wyjasnine, podejzane stosunki Millera z Moskwa. To szeroki temat osobny. W
koncu jescze zblizaja sie wybory przezydenckie w Polsce, zadje sie cala uwage
pochlonie szturm na Belweder…
W UE juz macie zapewnione np. zmiejszona sprzedaz mleka, pewnie dla tego, ze
mleko smakuje tak samo jak mleko w Angli. Prosze sobie wyobrazic Francuza w
restauracji gdzie podali mu "polskie winko", nie dosc problem przeczytac co
oznaczaja dziwaczne nazwy na etykietach, ale juz widze jak dostaje rostroju
zoladka. Niemca, ktory otwiera polska szynke i zalatuje mu naturalny zapach
polskiej tradycyjnej gnojowki. Polskie piwko z tej samej wody zrodlanej
infekowanej sciekami niczym z tej samej studzienki blisko studzienki gdzie
polska krowka umazana po pachy gnojem wali prosto pod siebie, Albo zielona
kielbaska, hm, pewnie nowy wytwor z z kapusty. Cukrzycy europejscy zapewne
uciesza sie polskim cukrem nieoczyszczonym, ktory trzeba mlotkiem rozbijac.
Uciesza sie rowniez, iloscia "pseudo-turystow" ze wschodu, lawina emigrantow
szturmujaca polska granice na wschod od Bialegostoku, o czym mozna dokladnie
przeczytac w najnowszym wydaniu Wprost. Unia zapewne sie ucieszy fala
terrorystow.
Po piate, trzeba bedzie ostro sie wziasc do roboty z konkurencyjnymi panstwami
przyszlymi czlonkami Unii. W tym wyscigu nie decyduje wielkosc terytorjalna.
----------------------------
Ale dosyc tego.
***Wroce do ciosu, odam:
lewym sierpowym z poprawka prostym w sam nos.***
---------------------------
Chcialbym sie zapytac, jakie znaczenie ma polski paszport obecnie i jaki bedzie
mial w pozniejszym terminie? Biorac pod uwage znowelizowana pzpr-owska ustawe o
trybie wydawania paszportow w ktorej mowa, ze zawiera WADY. Co ciekawe nie ma w
tej Ustawie nic o tym, ze to bedzie burgundowy z gwiazdkami!!!?
Juz widze pp. Kom. podczas np. przekraczania granicy niemieckiej z francuska
stwierdzono wade i porucznik wraca do domu - kupa smiechu - wam sie marzy, ze
unia wywali na zbity pysk wszystkich obywateli pochodzenia polskiego za Odre?
Co za kraj, co za pzpr-owskie czasy w panstwie, ktore nie moze wyprodukowac
paszportu bez WAD, z gory musi sie zastrzec.
Jakie znaczenie ma wydany paszport w Koziej Wolce, jesli tysiace obywateli
posiada juz paszport unijny, za pol ceny, zwlaszcza kiedy terytorjum UE sie
powiekszy? Czy macie w planie nie wpuszczac do Polski obywateli Uni pochodzenia
polskiego bez widocznego miejsca wydania, ewentualnie zatrzymac, po
stwierdzeniu w nim WAD i NIE WYPUSCIC po zasileniu polskiego fiskusa podwojnym-
podatkiem?
O wartosci i szczesliwosci posiadania paszportu wydanego w Koziej Wolce,
nalepiej zapytajcie pp. Kom.
6 000 000 obywateli polskich wlaczajac ich dzieci, zgloszonych o emigracyjna
wize, wyjazdu na stale do Stanow Zjednoczonych Ameryki. Zapytajcie o mozliwosci
i perspektywy porownawczo-rozwojowe tych emigrantow w Unii, a mozliwosciami w
USA ????
Prosze mi to ladnie zreferowac, a jesli macie problemy skonsultujcie to z
Gertrychem, Stachanczykiem i redaktorami Trybuny.