"Po drugie, pulapka paszportowa nie jest wymierzona w tych co mieszkaja za
granica ale w tych ktorzy mieszkaja w Polsce."
Kompletna nieznajomosc tematu :)))
Wyjasniam:
1. Pulapka paszportowa to wpuszczanie do Polski na amerykanskim paszporcie i
nie wypuszczanie z Polski na tym samym amerykanskim paszporcie jesli sie nie ma
paszportu polskiego do tego (nawet sie rymuje).
2. Szantaz paszportowy to nie udzielanie wiz przez konsulaty do kanadyjskich i
australijskich paszportow w celu wymuszenia wyrobienia polskiego paszportu.
"W zwiazku z powyzszym Polacy w Polsce nie maja nic przeciwko kontroli
paszportow przy wyjezdzie. Normalnie, powinni by sie oburzac i domagac
prawdziwie demokratycznego systemu, a w ten sposob ciesza sie ze to nie ich a
Polonie sie kontroluje."
A skad Polacy maja wiedziec jak dziala system demokratyczny jesli Polska nie ma
z nim zadnego historycznie znaczacego doswiadczenia? W zwiazku z tym kontrole
przy wyjezdzie sa uznawane za normalne. Polacy uwazaja tez ze teraz to wszystko
jest OK, bo za komuny to o paszporcie mozna bylo sobie tylko pomazyc (styl
myslenia "komentatora" z tego forum).
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.