1. Jako Polak, przebrnalem jakos przez ten twoj Polglish (Polish verison of English language). Ale tzw. native speaker of English nic by nie zrozumial z twego tekstu: co z tego, ze slowka sa w nim jakby angielskie, jak skladnia jest prawie w 100% rodem znad Vistula River...
2. Wlasnie kilka dni temu odnowilem ADV. Chocby ze wzgledu na ten drobny fakt, ze wiekszosc posiadaczy owych ADV to (dziwnym zbiegiem okolicznosci) polscy i wegierscy Zydzi, obywatele zarowno Australii, jak tez i Izraela oraz Polski i/lub Wegier, ich zniesienie to tylko produkt twej, niestety zbyt wybujalej wyobrazni.
3. W podaniu o ADV zawsze podaje me oba legalne nazwiska: polskie i australijskie. Znow trafiles kula w plot. Nie jestem az tak glupi, aby samemu sie podkladac wladzom, podajac owej wladzy np. niepelne badz mylace dane, i to w sytuacji, gdy owe wladze moga te dane latwo zweryfikowac... No coz, nie kazdy ma az tak maly rozumek, jak ty, moj drogi Wiarusie!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.