Jego status wobec urzednika wyznacza dokument jakim w danej chwili
> sie legitymuje. W odroznieniu od PRL(bis), jego wybor bedzie uszanowany.
> Wolnosc wyboru to jednak rzecz niepojeta dla mentalnosci karlow sniacych o
> wielkosci.
Wracalem wlasnie z "PRL(bis)" w ostatnia sobote i moj wybor zostal jak
najbardziej uszanowany.
Przy wjezdzie do RP funkcjonariusz SG zapytal mnie czy mam polski paszport, na
co odpowiedzialem ze nie, mam tylko paszport USA , na co z kolei funkcjonariusz
odpowiedzial, ze w takim razie "prosze pamietac, ze przy pobycie powyzej 90 dni
obowiazuje posuadanie wizy" .
I tyle. I kropka. Przy wyjezdzie zas funkcjonariusz SG sprawdzil stempel
wjazdowy i tyle. I kropka.
Ku rozgoryczeniu wieli polonusow , pulapka paszportowa juz NIE ISTNIEJE.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.