-
Traktowanie obywatelstwa przez Polski Rzad jest tu w wiekszosci znane, jest
to niestety bardzo nieudany model. Nie popieram takiego systemu, co wiecej,
uwazam, ze czlowiek powinien miec mozliwosc samodzielengo wyboru obywatelstwa
(z zastrzezeniem, ze mozna miec tylko jedno obywatelstwo!) Moim zdaniem
obywatelstwo powinno byc taka cecha czlowieka, o ktorej on sam powinien
decydowac (w odroznieniu od narodowosci, o ktorej decyduja za niego rodzice i
czlowiek nie ma mozliwosci jej zmiany). Jesli chce, powinien miec w dowolnym
momencie mozliwosc zlozenia 'oswiadczenia woli' o zrzeczeniu sie obywatelstwa
i takie oswiadczenie zlozone przed urzednikiem Stanu Cywilnego lub konsulem
za granica i przez niego poswiadczone powinno miec moc prawna. Wszelkie
konsekwencje prawne wynikajace z takiego oswiadczenia woli ponosi wtedy
oczywiscie oswiadczajacy i niestety nie ma juz mozliwosci odwolania takiego
oswiadczenia.
Z drugiej jednak strony wydaje mi sie, ze w niektorych krajach nadanie
obywatelstwa wiaze sie z automatyczna utrata poprzedniego, gdyz przepisy
prawne w tym kraju nie dopuszczaja istnienia 'podwojnego obywatelstwa'. I tu
pojawiaja sie moje pytania:
1. czy znacie takie kraje, w ktorych mozliwe jest tylko jedno obywatelstwo i
przy nadawaniu go automatycznie traci sie poprzednie?
2. jak takie przypadki traktuje polskie prawo, ktore przewiduje inna
procedure pozbawiania obywatelstwa?
3. dlaczego niektore kraje toleruja 'podwojne obywatelstwo'?
4. slyszalem tez, ze sa kraje (chyba Brazylia), w ktorych obywatelstwo mozna
uzyskac jedynie poprzez urodzenie sie w tym kraju. To wydaje sie rowniez byc
rozsadnym rozwiazaniem.
oczekuje na ciekawe i spokojne komentarze.
pozdrawiam serdecznie
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
-
>
> 1. czy znacie takie kraje, w ktorych mozliwe jest tylko jedno obywatelstwo i
> przy nadawaniu go automatycznie traci sie poprzednie?
> 2. jak takie przypadki traktuje polskie prawo, ktore przewiduje inna
> procedure pozbawiania obywatelstwa?
> 3. dlaczego niektore kraje toleruja 'podwojne obywatelstwo'?
> 4. slyszalem tez, ze sa kraje (chyba Brazylia), w ktorych obywatelstwo mozna
> uzyskac jedynie poprzez urodzenie sie w tym kraju. To wydaje sie rowniez byc
> rozsadnym rozwiazaniem.
Odpowiedz 1: Nominalnie tak, praktycznie nie (patrz nizej).
Odpowiedz 2: Polskie prawo takie przypadki ignoruje, nowo nabytego obywatelstwa
nie przyjmuje do wiadomosci i udaje, ze w Polsce nigdy nie pada: tzw. chmury
ani tzw. deszcz nie moga przeciez istniec fizycznie skora nie istnieja w Polsce
prawnie.
Odpowiedz 3: Poniewaz 2.
Kraj A (zagraniczny) nie moze ani zmienic prawodawstwa kraju B (Polski) ani
podporzadkowac swojej wlasnej suwerennosci A (zagranicznej) prawodawstwu kraju
B (polskiemu).
Kraj A, ktory nie tolerowalby dalszego posiadania obywatelstwa, z jakim urodzil
sie w kraju B kandydat do naturalizacji (czyli nabycia obywatelstwa kraju A),
oddawalby przywilej nadawania swojego wlasnego obywatelstwa (A) w rece obcego
rzadu (B), ktory moglby decydowac, kto moze, a kto nie moze zostac obywatelem
powiedzmy USA, poprzez zwalnianie lub nie zwalnianie z obywatelstwa powiedzmy
polskiego. Na to zas nie pozwala suwerennosc kraju A, ktory ma wylacznosc
decyzji, kto moze zostac obywatelem A.
Nawet w krajach, ktore nominalnie nie toleruja podwojnego obywatelstwa (Niemcy,
Austria) istnieja wyjatki okreslone ustawa dla systuacji, w ktorych panstwo
poprzedniego obywatelstwa stawia nieracjonalnie wysoka poprzeczke osobom
pragnacym sie go pozbyc (casus Polska). Czasami w sytuacji spornej decyduje sad
kraju naturalizacji. Ten wlasnie dylemat doprowadzil w Szwcji do zmiany ustawy
o obywatelstwie i legalizacji od 1 lipca 2001 roku posiadania podwojnego
obywatelstwa.
Odpowiedz 4.
Gowno prawda.
www.brazil.org.uk/page.php?cid=586
Rozwiazanie takie jest z wielu powodo niepraktyczne w dobie masowych ruchow
ludnosci, z ewentualnym wyjatkiem krajow wyjatkowo izolowanych (Korea Polnocna,
Bhutan)
Pozdrowko.
-
tajemniczy.don-pedro napisał:
> Traktowanie obywatelstwa przez Polski Rzad jest tu w wiekszosci znane, jest
> to niestety bardzo nieudany model.
Zakladajac ze wiesz jaki jest polski model powstaje pytanie:
Dlaczego model polski jest nieudany? Jest to model bardzo podobny do np.
modelu amerykanskiego. (Dodajmy tutaj ze mowa jest o MODELU a nie o
szczegolach).
> Nie popieram takiego systemu, co wiecej, uwazam, ze czlowiek powinien miec
> mozliwosc samodzielengo wyboru obywatelstwa
O co ci chodzi w 'takim systemie'?
> (z zastrzezeniem, ze mozna miec tylko jedno obywatelstwo!)
Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Takie restrykcyjne podejscie nie wydaje sie
rozsadne w dobie powszechnej migracji, EUropy bez granic, i tak dalej.
>Moim zdaniem obywatelstwo powinno byc taka cecha czlowieka, o ktorej on sam
>powinien decydowac (w odroznieniu od narodowosci, o ktorej decyduja za niego
>rodzice i czlowiek nie ma mozliwosci jej zmiany). Jesli chce, powinien miec w
>dowolnym momencie mozliwosc zlozenia 'oswiadczenia woli' o zrzeczeniu sie
>obywatelstwa i takie oswiadczenie zlozone przed urzednikiem Stanu Cywilnego
>lub konsulem za granica i przez niego poswiadczone powinno miec moc prawna.
>Wszelkie konsekwencje prawne wynikajace z takiego oswiadczenia woli ponosi
>wtedy oczywiscie oswiadczajacy i niestety nie ma juz mozliwosci odwolania
>takiego oswiadczenia.
Jak na amatora wykazujesz zdrowy poziom ignorancji. Prawo roznych krajow
przewiduje rozne procedury zrzekania sie obywatelstwa (sa tez kraje gdzie
takiej procedury nie ma). Oswiadczenia woli sa typowe dla prawodawstwa
anglosaskiego. W krajach kontynentalnych i zgodnie z procedurami ustalonymi
w ramach porozumien miedzynarodowych istnieja rozne ograniczenia. Na przyklad
zeby nie tworzyc bezpanstwowcow udziela sie zwolnienia z obywatelstwa pod
warunkiem uzyskania innego obywatelstwa. Wladze moga tez odmowic zwolnienia
z obywatelstwa osobom przeciw ktorym tocza sie procesy sadowe, a nawet gdy sa
podejrzane, nie placa podatkow lub nie odbyly sluzby wojskowej (np. Niemcy).
> Z drugiej jednak strony wydaje mi sie, ze w niektorych krajach nadanie
> obywatelstwa wiaze sie z automatyczna utrata poprzedniego, gdyz przepisy
> prawne w tym kraju nie dopuszczaja istnienia 'podwojnego obywatelstwa'. I tu
> pojawiaja sie moje pytania:
> 1. czy znacie takie kraje, w ktorych mozliwe jest tylko jedno obywatelstwo i
> przy nadawaniu go automatycznie traci sie poprzednie?
Oczywiscie takich krajow jest sporo. Wymienmy przyklad pierwszy z brzegu:
Niemcy.
> 2. jak takie przypadki traktuje polskie prawo, ktore przewiduje inna
> procedure pozbawiania obywatelstwa?
Prawo polskie nie zabrania ani nie uznaje w pelni podwojnego obywatelstwa.
Pod tym wzgledem podobne jest do prawa USA. Oznacza to ze dla wladz polskich
czy USA obywatel jest wylacznie obywatelem polskim/USA. Czyli obywatel polski
moze miec wielokrotne obywatelstwo.
> 3. dlaczego niektore kraje toleruja 'podwojne obywatelstwo'?
Sprawa tam ma dluga historie. Koncepcja jednego obywatelstwa byla bardzo
lansowana w pierwszej polowie XX w., polskie prawo przedwojenne wlasnie
bazowalo na tej koncepcji. Rowniez Rada Europy stala na tym stanowisku
i bylo szereg uchwal w tej sprawie.
Wiele krajow zachowalo jednak bardziej liberalne podejscie, np. gdy byle
kolonie sie usamodzielnily.
Ostatnio przewaza poglad by uznac wielokrotne obywatelstwo bo ludzie coraz
bardziej migruja wiec moga w ciagu zycia mieszkac dluzszy czas w roznych
krajach. Ostatnio np. Szwecja dopuscila podwojne obywatelstwo chociaz
poprzednio byla temu przeciwna.
> 4. slyszalem tez, ze sa kraje (chyba Brazylia), w ktorych obywatelstwo mozna
> uzyskac jedynie poprzez urodzenie sie w tym kraju. To wydaje sie rowniez byc
> rozsadnym rozwiazaniem.
Dlaczego? Wyglada to na super nierozsadny nonsens. Jezeli ktos mieszka
na stale w jakims kraju dlaczego nie moglby zostac w koncu jego obywatelem?
Jest to mozliwe nawet w Szwajcarii po 15 latach pobytu.
Dodajmy na koniec ze sprawy prawne obywatelstwa reguluja parlamenty.
Parlament kazdego kraju moze ustanowic prawo zaleznie od pogladu
wiekszosci. Moze tez je zmieniac co jakis czas gdy wiekszosc sie zmieni.
Na przyklad Sejm poprzedniej kadencji debatowal dlugo nad obywatelstwem
bez konkluzji. Sprawa moze powrocic w przyszlosci znowu jezeli bedzie
lobbying w tej sprawie.
> oczekuje na ciekawe i spokojne komentarze.
> pozdrawiam serdecznie
Zobaczymy reakcje para-psycho hehe.
-
Poruczniku Komentatorze, polska procedura zrzekania sie obywatelstwa na wlasny
wniosek narusza Europejska Konwencje o Obywatelstwie (ETS 166) podpisana przez
RP 29 kwietnia 1999 roku:
conventions.coe.int/Treaty/en/Treaties/Html/166.htm
i wykladnie tej konwencji opublikowana przez Rade Europy.
conventions.coe.int/Treaty/en/Reports/Html/166.htm
Au revoir a Strasbourg, mon lieutenant!
Juz niedlugo...
-
Don Pedro, cos chyba sam sobie przeczysz albo ja czegos nie rozumiem:
„uwazam, ze czlowiek powinien miec mozliwosc samodzielengo wyboru obywatelstwa
(z zastrzezeniem, ze mozna miec tylko jedno obywatelstwo!)”
a dalej:
„Z drugiej jednak strony wydaje mi sie, ze w niektorych krajach nadanie
obywatelstwa wiaze sie z automatyczna utrata poprzedniego, gdyz przepisy prawne
w tym kraju nie dopuszczaja istnienia 'podwojnego obywatelstwa'.“
No to czy Ty jestes za jednym, czy za wieloma?
Znam kraj, ktory podwojnych obywatelstw nie toleruje, sa to Niemcy. Jedyny
wyjatek stanowia tzw “Aussiedler”, ktorym Niemcy swoim zdaniem nie nadaja
obywatelstwa, tylko przywracaja juz zawsze posiadane i nieprawnie odebrane
przez kraje ich zamieszkania. Ze wzgledow humanitarnych Niemcy toleruja u tych
ludzi zatrzymanie obywatelstwa innego kraju. Niemcy nie wchodza w konflikt z
innymi krajami i ich prawodawstwem, poniewaz warunkiem przyznania ich
obywatelstwa jest potwierdzenie durgiego kraju, ze swojego “bylego obywatela” z
owego obywatelstwa zwolnil.
W przypadku dzieci urodzonych z wieloma obywatelstwami Niemcy toleruja owe az
to prawnej pelnoletnosci dziecka. Dopiero wtedy musi ono zadecydowac o tym, czy
chce zachowac inne i pozbyc sie niemieckiego czy tez na odwrot.
Dla mnie najwieksza zmora sa kraje, ktore nadaja obywatelstwo automatycznie w
wypadku zawarcia zwiazku malzenskiego z ich obywatelem. Jest to dla mnie
koszmarne, poniewaz jadac do takiego kraju podlega sie tylko i wylacznie
jurysdykcji owego kraju i nie ma zadnej ochrony prawnej ze strony swojej
ambasady.
Xurek z trzema obywatelstwami
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
Komentator:
"Wladze moga tez odmowic zwolnienia
z obywatelstwa osobom przeciw ktorym tocza sie procesy sadowe, a nawet gdy sa
podejrzane, nie placa podatkow lub nie odbyly sluzby wojskowej (np. Niemcy)."
Rada Europy:
conventions.coe.int/Treaty/en/Reports/Html/166.htm
"Article 8 - Loss of nationality at the initiative of the individual
The will of the individual is a relevant factor for the permanence of the legal
bond with the State which characterizes nationality; therefore, States Parties
should include in their internal law provisions to permit the renunciation of
their nationality providing their nationals will not become stateless.
Renunciation should be interpreted in its widest sense, including in particular
an application to renounce followed by approval of the relevant authorities.
Problems may arise where persons are allowed or required to renounce their
nationality before they have acquired the nationality of another State. Where
the acquisition of nationality is subject to certain conditions which have not
been fulfilled and the persons concerned failed to acquire the new nationality,
the State whose nationality has been renounced must allow them to recover their
nationality or must consider that they never lost it, so that statelessness
does not occur.
The possible fees related to such a renunciation must not be unreasonable (see
paragraph 1 of Article 13 of the Convention).
Paragraph 2 of Article 8 allows States to limit the right to renounce their
nationality in paragraph 1 to nationals who have their habitual residence
abroad. It is not acceptable under Article 8 to deny the renunciation of
nationality merely because persons habitually resident in another State still
have military obligations in the country of origin or because civil or penal
proceedings may be pending against a person in that country of origin. Civil or
penal proceedings are independent of nationality and can proceed normally even
if the person renounces his or her nationality of origin. "
WY PONIALI, LEJTENANT? JESZCZIO RAZ:
*****It is not acceptable under Article 8 to deny the renunciation of
nationality merely because persons habitually resident in another State still
have military obligations in the country of origin or because civil or penal
proceedings may be pending against a person in that country of origin. Civil or
penal proceedings are independent of nationality and can proceed normally even
if the person renounces his or her nationality of origin.******
Ta klauzula wykladni bedzie kosztowac Polske miliony euro.
Juz niedlugo...
-
-
Likwidacja komentatora zajela 10 minut - 11:06 do 11:16.
Teraz znowu miesiac spokoju.
-
wyjasnij prosze blizej, co to jest za panstwo "Afryka"?
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
KSURKU zakochalem sie w tobie
a im wiecej wypije tym bardziej
-
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
xurek napisała:
> No to czy Ty jestes za jednym, czy za wieloma?
Droga Pani xurek, byc moze moje poglady sa niepopularne i niemodne, ale
zdecydowanie obstawiam wersje TYLKO JEDNEGO obywatelstwa. W cytowanych przez
Pania wypowiedziach chodzilo mi oczywiscie o to, ze czlowiek decydujacy sie na
emigracje z jednego kraju i proszacy o obywatelstwo drugiego kraju optuje
jednoznacznie za nowym krajem, przyznaje otwarcie, ze chce byc obywatelem tego
drugiego, czyli nie chce byc juz obywatelem tego pierwszego. Proste.
> Niemcy nie wchodza w konflikt z innymi krajami i ich prawodawstwem, poniewaz
> warunkiem przyznania ich obywatelstwa jest potwierdzenie durgiego kraju, ze
> swojego “bylego obywatela” z owego obywatelstwa zwolnil.
I to moim zdaniem jest proste i logiczne postepowanie... ech, ci Niemcy, u nich
zawsze "Ordnung muss sein". Chyba Polacy mieszkajacy w Niemczech z tylko
niemieckim obywatelstwem odczuwaja z tego powodu wielka ulge slyszac o
problemach kolegow z 'podwojnym obywatelstwem' w sprawie tzw. 'pulapki
paszportowej'.
> poniewaz jadac do takiego kraju podlega sie tylko i wylacznie jurysdykcji
> owego kraju i nie ma zadnej ochrony prawnej ze strony swojej ambasady.
I tu rodzi sie pytanie, ktora to wlasciwie ambasada jest dla Pani 'swoja' w
takim przypadku? I jakie to sa kraje? Czyzby Polska nie byla osamotniona na
arenie miedzynarodowej w stosowaniu takich drastycznych metod?
> Xurek z trzema obywatelstwami
Wspolczuje Pani problemow i dylematow...
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow z jednym obywatelstwem
Carramba!
-
dla mnie jedyna mozliwoscia zamieszkania w Niemczech bylo przyjecie
obywatelstwa. Nie czulam sie "Niemka" przyjmujac je i nie traktuje go inaczej,
niz np. mojego szwajcarskiego prawa stalego pobytu. Rownoczesnie nie musialam
zrzec sie obywatelstwa polskiego, wiec tego nie zrobilam, bo przynajmniej wtedy
czulam sie obywatelem polskim. To, ze jadac do Polski podlegam polskiemu
prawodawstwu i nie moge liczyc na zadna pomoc wladz niemieckich jest dla mnie
zupelnie logiczne i w porzadku. W Szwajcarii i reszcze swiata traktowana jestem
jako obywatel niemiecki, bo tym paszportem sie posluguje. To tez jest jasne i
proste i zycia nie utrudnia.
Jako zona Nigeryjczyka automatycznie i wbrew wlasnej woli stalam sie obywatelem
tego kraju, bo takie u nich prawodawstwo. Krotko mowiac na terenie Nigerii
podlegam nigeryjskiemu prawodawstwu, od ktorego czasami wlos sie jezy na
glowie. Nic na to poradzic nie moge jak rowniez nie moglabym liczyc na pomoc
niemieckiej ambasady, chociaz paszportem tego kraju sie posluguje. Taki
sposob "przyznawania obywatelstwa" jest dla mnie koszmarny. A dla pana nie?
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
komentator napisała:
> Dlaczego model polski jest nieudany?
> O co ci chodzi w 'takim systemie'?
Pani Komentator! Model i system, ktory wmusza w czlowieka obywatelstwo kraju, w
ktorym nigdy nie byl i ktorego nie chce jest nieudany. Mozna oczywiscie starac
sie zrozumiec przypadki szczegolne, na przyklad dyplomaci lub pracownicy
przedstawicielstw za granica, ktorzy bedac wiele lat poza Ojczyzna maja dzieci,
i zarowno rodzice jak i dzieci chca wrocic do kraju i miec jego obywatelstwo.
Takie przypadki sie zdarzaja i oczywiscie sa akceptowane. Natomiast nieudana
jest ustawa nadajaca automatycznie obywatelstwo dzieciom ludzi, ktorzy
uciekajac przed II wojna swiatowa trafili na inne kontynenty i od wielu lat nie
maja zadnych kontaktow z pierwsza ojczyzna. Jak to mozliwe, zeby ktos, kto
nigdy nie byl w Polsce, ba, nie mowi nawet po polsku, ale przez niedopatrzenie
rodzicow nosi polskobrzmiace nazwisko dowiadywal sie w momencie wyjazdu, ze
musi przedstawic polski dokument. Rozciagajac takie rozumowanie w nieco
humorystycznym kierunku mozna powiedziec, ze Monika Lewinski jest tez Polka i
afera z 'cygarem' to byla proba polskich sluzb specjalnych usuniecia
amerykanskiego prezydenta... czysta abstrakcja.
> Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Takie restrykcyjne podejscie nie wydaje sie
> rozsadne w dobie powszechnej migracji, EUropy bez granic, i tak dalej.
Jakie znaczenie w dobie powszechnego jednoczenia sie kontynentu europejskiego
moze miec obywatelstwo, skoro obywatele Unii moga swobodnie korzystac ze
wszystkich praw (w przypadku Polakow oczywiscie na razie tylko teoretycznie) na
terytorium kazdego z krajow Unii?
> Oswiadczenia woli sa typowe dla prawodawstwa anglosaskiego.
Skoro dobrze sie sprawdzaja, dlaczego nie korzystac z dobrych przykladow tylko
trwac w skostnialych przepisach rodem z PRL?
> zeby nie tworzyc bezpanstwowcow udziela sie zwolnienia z obywatelstwa pod
> warunkiem uzyskania innego obywatelstwa.
Alez jestesmy dorosli, jesli ktos wlasnie chce byc bezpanstwowcem, dlaczego mu
tego bronic? to jest jego suwerenna decyzja i jej konsekwencje ponosi on sam -
w kazdym kraju na Ziemi traktowany jest jak obcokrajowiec, nie ma zadnej opieki
konsularnej, nigdzie nie glosuje, nigdzie nie placi podatkow... Chyba, ze kupi
sobie wyspe na wlasnosc i utworzy tam wlasne panstwo ;-)
> Wladze moga tez odmowic zwolnienia z obywatelstwa osobom przeciw ktorym tocza
> sie procesy sadowe, a nawet gdy sa podejrzane, nie placa podatkow
No to chyba jest przez wszystkich zrozumiale, nie mowimy o przestepcach
> lub nie odbyly sluzby wojskowej (np. Niemcy).
ach, obowiazkowa sluzba wojskowa to osobny temat, tez przezytek w obecnym
swiecie, szkodzacy i ludziom i panstwom, ktore ja stosuja
> Ostatnio przewaza poglad by uznac wielokrotne obywatelstwo bo ludzie coraz
> bardziej migruja wiec moga w ciagu zycia mieszkac dluzszy czas w roznych
> krajach.
No to moga przeciez w tych krajach uzyskiwac obywatelstwo, po kolei, zrzekajac
sie poprzedniego. nie rozumiem, dlaczego w takim ujeciu jest problem? jesli
ktos emigruje z jednego kraju do drugiego i prosi o obywatelstwo tego drugiego,
to oswiadcza, ze nie chce byc juz obywatelem tego pierwszego, ale tego
drugiego. nie widze zwiazku miedzy migracjami i pojedynczym obywatelstwem.
> Jezeli ktos mieszka na stale w jakims kraju dlaczego nie moglby zostac w
> koncu jego obywatelem? Jest to mozliwe nawet w Szwajcarii po 15 latach pobytu.
Ale za to rozwiazuje to wiele problemow, nieprawdaz... imigranci nie moga
glosowac i poslugiwac sie paszportem tego kraju...
> Dodajmy na koniec ze sprawy prawne obywatelstwa reguluja parlamenty.
> Parlament kazdego kraju moze ustanowic prawo zaleznie od pogladu
> wiekszosci. Moze tez je zmieniac co jakis czas gdy wiekszosc sie zmieni.
> Na przyklad Sejm poprzedniej kadencji debatowal dlugo nad obywatelstwem
> bez konkluzji. Sprawa moze powrocic w przyszlosci znowu jezeli bedzie
> lobbying w tej sprawie.
To dziwne, zdawalo mi sie, ze to powinna regulowac Konstytucja.
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Jak latwo mozna bylo przewidziec para-psycho rozpoczelo
ujadanie na polskie ustawodawstwo o obywatelstwie.
Warunkowosc procedury zrzekania sie obywatelstwa
jest oczywista w europejskiej kulturze prawnej. Oznacza
ona ze nikomu nie mozna odmowic zrzeczenia ale moga
byc wymagane do spelnienia warunki prawne. Na przyklad
w UK zatwierdza decyzje rzad.
Jak latwo sie przekonac prawo polskie jest w tej dziedzinie
przecietne, podobne do USA. Zestawienie praw o obywatelstwie
na calym swiecie:
www.dss.mil/nf/adr/forpref/forprefF.htm
O wiele bardziej interesujace jest wiec dlaczego Don Pedro upiera
sie przy koncepcji wylacznie jednego obywatelstwa. Wydaje sie
ze jest to obecnie zbyt sztywne i raczej zmierza sie do
akceptacji wielu obywatelstw.
-
xurek napisała:
> Jako zona Nigeryjczyka automatycznie i wbrew wlasnej woli stalam sie
> obywatelem tego kraju, bo takie u nich prawodawstwo.
> Taki sposob "przyznawania obywatelstwa" jest dla mnie koszmarny.
> A dla pana nie?
Jak juz wspominalem oczywiscie kazdy 'automatyczny' i 'wbrew woli' sposob
przyznawania obywatelstwa uwazam za niedobry. Kazdy czlowiek powinien
dobrowolnie decydowac jakie obywatelstwo chce posiadac, przy czym podtrzymuje
to, ze metoda pojedynczego obywatelstwa wprowadzona na calym swiecie
pozwolilaby na unikniecie wielu tego typu problemow.
Od ogolnej liczby lubosci na swiecie nalezy odjac dwa, albowiem Pania policzono
chyba co najmniej 3 razy ;-)
A swoja droga ciekawe, czy gdyby maz Pani zrzekl sie swojego obywatelstwa to
Pani tez automatycznie by je stracila? czy wedlug tamtejszych przepisow Pani
nie moze zrzec sie obywatelstwa? zona jest zawsze przypisana do meza?
pozdrawiam serdecznie
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Wiem, ze owego obywatelstwa zrzec sie nie moge dopoki moj maz je ma, ale nie
wiem, czy stracilabym je automatycznie, gdyby on sie zrzekl. Jezeli tak, to
jest to nastepna paranoja. Nie wiem rowniez, co by sie z nim stalo w
przypadku „europejskiego rozwodu“.
Jezeli chodzi o automatyczne nadawanie obywatelstwa dzieciom, to nie jestem
przekonana o pana racji. Wydaje mi sie, ze powinno sie takowe decyzje
pozostawic owym dzieciom jednoczesnie ulatwiajac im zrzeczenie sie w sytuacjach
opisanych przez pana “dzieci kombatantow II wojny swiatowej”. Z drugiej strony
pojawia sie problem obowiazkowej sluzby wojskowej: na dzien dzisiejszy moj syn
musialby pojsc do armii dwoch krajow, w ktorych najprawdopodobniej nigdy nie
bedzie mieszkal. I mogloby sie nawet zdarzyc, ze nie poslugiwalby sie jezykiem
jednej z tych armii. Licze na to, ze problem sie rozwiaze, zanim on dojdzie
do “armijnego wieku”.
Problem wielu obywatelstw rozwiazalby sie sam, gdyby przepisy na temat stalych
praw pobytu staly sie sensowniejsze i lagodniejsze.
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
komentator napisała:
> O wiele bardziej interesujace jest wiec dlaczego Don Pedro upiera
> sie przy koncepcji wylacznie jednego obywatelstwa. Wydaje sie
> ze jest to obecnie zbyt sztywne i raczej zmierza sie do
> akceptacji wielu obywatelstw.
Swiat poslugujacy sie wylacznie metoda pojedynczego obywatelstwa bylby o wiele
prostszy, nieprawdaz... nie byloby calej tej dyskusji o pulapce paszportowej,
problemow z niechciana emigracja / imigracja itp. Dlaczego mamy zmierzac w
strone komplikacji zamiast uproszczen? W imie czego komplikowac sobie wszystkim
zycie? czyz nie przyjemniej byloby poswiecac swoj czas wolny dla rodziny? a
jesli juz dyskutowac, to na tematy bardziej filozoficzne.
och, rozmarzylem sie, jaki piekny bylby swiat z jednym obywatelstwem, z jednym
prostym systemem prawnym, podatkowym, swiat, w ktorym (Uwaga! Panie Stary
Wiarusie!) WSZEDZIE JEST TAK SAMO! Piekny swiat. 'Imagine...'
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Obywatelstwo jest dla mnie papierkiem lakmusowym ukazujacym, kto w stosunkach
panstwo- obywatel jest podmiotem.
„chodzilo mi oczywiscie o to, ze czlowiek decydujacy sie na emigracje z
jednego kraju i proszacy o obywatelstwo drugiego kraju optuje
jednoznacznie za nowym krajem, przyznaje otwarcie, ze chce byc obywatelem tego
drugiego, czyli nie chce byc juz obywatelem tego pierwszego. Proste. „
Optuje? :-))) Panstwa narodowe zaczely w Europie Zachodniej znikac w 2 polowie
XX wieku. Teraz mamy wiek XXI, zelazna kurtyna upadla 15 lat temu, a Polska
jest w NATO i wchodzi do EU. Hallo!!!
ech, ci Niemcy, u nich zawsze "Ordnung muss sein"
Tak, innym skutkiem niemieckiego ustawodawstwa jest to, ze znaczne grupy ludzi
tu urodzonych i wychowanych- myslacych po niemiecku czuja się
zmarginalizowane, bo nie godza się, jak moja znajoma, na to, żeby wybierac
miedzy mamusia Hiszpania, a tatusiem RFN. Placa za to cene zaangazowania
emocjonalnego w zycie polityczne nowej ojczyzny bez mozliwosci oddania glosu w
wyborach do Bundestagu. Ta hiszpanska znajoma urodzona w Badenii jest dla
lokalnej spolecznosci cenniejsza, niz 10 rodowitych Reichsdeutschow
wystajacych pod Arbeitsamtem za zasilkiem.
W zupelnie innej skali problem istnieje także w Polsce i się z uplywem czasu
znacznie nasili. Podczas spisu powszechnego w skupiskach polskich Grekow
zatrzaskiwano ankieterom drzwi przed nosem. Rozzaleni Grecy mowili im, ze
jeśli nie mogą pracowac w polskiej administracji czy policji, glosowac w
wyborach, sluzyc w wojsku itp., bo przyznanie im obywatelstwa uzalezniane jest
od zrzeczenia greckiego, to nie będą tez rozmawiali z rachmistrzami. Ci ludzie
do Polski przyjechali 50 lat temu- po wojnie domowej w Grecji jako uchodzcy.
To 2-3 pokolenie wychowane w Polsce. Obywatelstwa greckiego nie chca się
zrzec, bo nie chca wlasnie opowiadac na pytanie czy bardziej kochaja mamusie
Polske, czy tatusia Grecje. Poza tym paszport grecki daje im prace, a mlodym
szanse na wyksztalcenie zagraniczne i mobilnosc, wiec trzebaby być glupcem, by
się go zrzekac mieszkajac np. w jakiejs wiosce w Bieszczadach.
-
xurek napisała:
> nie wiem, czy stracilabym je automatycznie, gdyby on sie zrzekl. Jezeli tak,
> to jest to nastepna paranoja.
Droga Pani, to nie jest nastepna paranoja, tylko konsekwencja tej pierwszej
> Nie wiem rowniez, co by sie z nim stalo w przypadku „europejskiego rozwodu“.
Pewnie nic, dopoki nie byloby rozwodu zgodnego z prawem islamskim (bo chyba
takie obowiazuje w Nigerii?). Dopiero wtedy moglaby Pani walczyc o zrzeczenie
sie obywatelstwa.
> Z drugiej strony pojawia sie problem obowiazkowej sluzby wojskowej: na dzien
> dzisiejszy moj syn musialby pojsc do armii dwoch krajow, w ktorych
> najprawdopodobniej nigdy nie bedzie mieszkal.
no tak, nalezy mu wspolczuc, jesli niezyciowe przepisy dotyczace poboru nie
zmienia sie. ale to jest calkiem inna historia
> gdyby przepisy na temat stalych praw pobytu staly sie sensowniejsze i
> lagodniejsze
na to bym nie liczyl, nie ma chyba kraju na swiecie, ktory chetnie i z pomoca
otwiera sie na imigrantow. co innego na nowych obywateli. A to o czym Pani
pisze realizuje sie chyba w ramach Unii Europejskiej, czyz nie?
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Komentator:
"Wladze moga tez odmowic zwolnienia
z obywatelstwa osobom przeciw ktorym tocza sie procesy sadowe, a nawet gdy sa
podejrzane, nie placa podatkow lub nie odbyly sluzby wojskowej (np. Niemcy)."
Rada Europy:
conventions.coe.int/Treaty/en/Reports/Html/166.htm
"Paragraph 2 of Article 8 allows States to limit the right to renounce their
nationality in paragraph 1 to nationals who have their habitual residence
abroad. It is not acceptable under Article 8 to deny the renunciation of
nationality merely because persons habitually resident in another State still
have military obligations in the country of origin or because civil or penal
proceedings may be pending against a person in that country of origin. Civil
or penal proceedings are independent of nationality and can proceed normally
even if the person renounces his or her nationality of origin. "
=====
Polska podpisala ETS 166 (Europejska Konwencje o Obywatelstwie) dn. 29 kwietnia
1999 roku. Wykladnia Rady Europy jest dla niej obowiazujaca.
-
plesser napisał:
> Optuje? :-))) Panstwa narodowe zaczely w Europie Zachodniej znikac w 2
> polowie XX wieku. Teraz mamy wiek XXI, zelazna kurtyna upadla 15 lat temu, a
> Polska jest w NATO i wchodzi do EU. Hallo!!!
Panie Plesser! czyzbysmy mieszkali w 'swiatach rownoleglych'? W moim swiecie
ciagle jeszcze nie istnieje 'obywatelstwo unii europejskiej' i jeden,
europejski paszport. kazdy kraj ma swoje, narodowe przepisy, swoje obywatelstwa
i swoje paszporty.
> Ta hiszpanska znajoma urodzona w Badenii jest dla lokalnej spolecznosci
> cenniejsza, niz 10 rodowitych Reichsdeutschow wystajacych pod Arbeitsamtem za
> zasilkiem.
Moze i tak, ale prosze pamietac, ze niezaleznie od jej zaangazowania sie i jej
wagi dla lokalnej spolecznosci, w tak 'wspanialym' ustroju, jak demokracja, te
10 glosow rodowitych Reichsdeutchow spod Arbeitsamtu ma ciagle
dziesieciokrotnie wieksza wage niz jej glos, chocby bardzo wazny.
> Podczas spisu powszechnego w skupiskach polskich Grekow zatrzaskiwano
> ankieterom drzwi przed nosem.
Pewnie Pan wie, ze robili to rowniez Slazacy, ktorym nie pozwalano podawac, ze
sa narodowosci 'slaskiej'... Polska statystyka dba o czystosc narodowosciowa
> Ci ludzie do Polski przyjechali 50 lat temu- po wojnie domowej w Grecji jako
> uchodzcy. To 2-3 pokolenie wychowane w Polsce.
Czy w Grecji nie jest juz lepiej? Dlaczego nie chca wrocic? Wola byc przez cale
zycie zawieszeni miedzy mlotem a kowadlem? Niestety, c'est la vie, trzeba
podejmowac decyzje.
> paszport grecki daje im prace, a mlodym szanse na wyksztalcenie zagraniczne
> i mobilnosc, wiec trzebaby być glupcem, by się go zrzekac mieszkajac np. w
> jakiejs wiosce w Bieszczadach.
no tego nie trzeba tlumaczyc... choc zdaje sie, ze oni mieszkaja glownie na
dolnym Slasku i w lubuskiem...
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Teoretycznie tylko w polnocnych stanach Nigerii obowiazuje prawo islamskie,
praktycznie coraz bardziej wszedzie, co nie dodaje stabilnosci owemu krajowi.
Ale to inny temat. No i maz jest prostestatem, wiec nie wiem, gdzie
znalezlibysmy tego imama, ktory by nas rozwiodl…
W Unii realizuje sie cos takiego, ale tylko w jej ramach, ktore juz np. nie
dotycza Szwajcarii, gdzie ludzie otrzymuja warunkowe pozwolenia na pobyt przez
10 do 15 lat! Siedziec przez tyle lat na rozzazonych weglach nie majac
obywatelstwa i poparcia innego kraju byloby chyba bardzo trudne. Dla mnie nie
jest zrozumiale, dlaczego Niemiec po pieciu latach ma pobyt staly a np. Polak w
identycznej sytuacji dopiero po dziesieciu a obywatel Sri Lanki po pietnastu
jezeli w ogole.
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
xurek napisała:
> Dla mnie nie jest zrozumiale, dlaczego Niemiec po pieciu latach ma pobyt
> staly a np. Polak w identycznej sytuacji dopiero po dziesieciu a obywatel Sri
> Lanki po pietnastu jezeli w ogole.
w ten sposob dane panstwo okresla kategorie ludzi wedlug narodowosci, niestety,
a w szczegolnosci kogo widzialoby chetniej u siebie, a kogo mniej chetnie. Taka
kategoryzacja ma niestety korzenie rasistowskie, czyz nie?
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
prawdziwystarywiarus napisał:
> Kraj A, ktory nie tolerowalby dalszego posiadania obywatelstwa, z jakim
> urodzil sie w kraju B kandydat do naturalizacji (czyli nabycia obywatelstwa
> kraju A), oddawalby przywilej nadawania swojego wlasnego obywatelstwa (A) w
> rece obcego rzadu (B), ktory moglby decydowac, kto moze, a kto nie moze
> zostac obywatelem powiedzmy USA, poprzez zwalnianie lub nie zwalnianie z
> obywatelstwa powiedzmy polskiego. Na to zas nie pozwala suwerennosc kraju A,
> ktory ma wylacznosc decyzji, kto moze zostac obywatelem A.
Wywod teoretycznie sluszny, jednak wobec mojego postulatu, aby to nie rzad czy
prezydent decydowal o zrzeczeniu sie obywatelstwa, ale wlasnie 'oswiadczenie
woli' samego zainteresowanego calkowicie nieprzystajacy. Kraj A otrzymawszy
komplet dokumentow od wnioskujacego i wydaniu pozytywnej opinii proponuje
termin uroczystego nadania obywatelstwa w formie promesy tegoz. Na tej postawie
petent udaje sie do konsulatu kraju B i 'oswiadcza swoja wole' zrzekajac sie
obywatelstwa, co zostaje poswiadczone przez tegoz konsula kraju B na pismie i
udaje sie wprost na uroczystosc nadania obywatelstwa kraju A. Proste,
nieskomplikowane i nie dajace mozliwosci naduzyc w normalnym swiecie.
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Panie Plesser! czyzbysmy mieszkali w 'swiatach rownoleglych'? W moim swiecie
ciagle jeszcze nie istnieje 'obywatelstwo unii europejskiej' i jeden,
europejski paszport. kazdy kraj ma swoje, narodowe przepisy, swoje
obywatelstwa
i swoje paszporty.
Nie o to chodzi. Panski post otworzyl mi szufladke- XIX wiek/ 1 polowa XX
wieku i te wszystkie w takim lub innym opakowaniu serwowane ‘zadeklaruj się
jako, albo czysty Polak, czysty Niemiec’, jestes trybikiem zyjacym dla
Ojczyzny itp bzdury. Najwyrazniej zle doczytalem panskie intencje.
Moimi wywodami staralem się zwrocic uwage, ze do sprawy należy podchodzic
indywidualnie- panstwa powinny się cieszyc z kazdego wartosciowego nowego
obywatela (gewünschter Bevölkerungszuwachs’- pozadanego nabytku
demograficznego). Nie powinno oczywiście popadac w druga skrajnosc i rozdawac
na prawo i lewo paszportow (np. Turcy w Wiedniu nie znajacy wcale
niemieckiego, którym trzeba jako obywatelom zapewniac obsluge
tureckojezycznych urzednikow).
Po prostu nie się panstwo idzie na reke uczciwie zyjacym ludziom. Wbrew
pozorom nie jest to oczywisty postulat. Uczciwych, zameldowanych, placacych
podatki, wysylajacych dzieci do szkoly zawsze latwiej urzednikom wziac na
warsztat i rzucac im klody pod nogi, niż rezydujacych w Slubicach rakietierow.
Polecam forum cudzoziemcy w Polsce
forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10391.
Ci uczciwi, wysylajacy dzieci do szkoly i zakladajacy inicjatywy obywatelskie,
żeby bronic swoich praw (jak cudzoziemcy z tego forum, którzy zdobyli się na
tytaniczny wysilek i z pomoca RPO, dziennikarzy i parlamentarzystow zmusili
ministra do zmiany podejscia do swojego problemu) powini mieć szanse
stosunkowo latwo się naturalizowac. Dajmy ludziom- w tym polskim Grekom- zyc
gdzie chca i badzmy zadowoleni, ze uwazaja Polske za swoja ojczyzne- to czy
jest to jedyna ojczyzna, czy jedna z kilku i dlaczego mieszkaja tu, a nie tam,
to już jest prywatna sprawa zainteresowanych.
Jestem swiadom jak niepoprawnie politycznie zabrzmiala moja wypowiedz o
tybylcach stojacych pod posredniakiem w oczekiwaniu na cud, ale ciegle mam
przed oczyma te programy w polskiej TV- ziemia lezy odlogiem i gnije a cale
wioski pija belty i z pokolenia na pokolenie przekazuja bezradnosc spoleczna,
a obywatele RP deliberuja czy to dobrze, ze dunski farmer będzie tam miał 30
herktarowe gospodarstwo, na którym kilka osob będzie pracowalo jak należy, czy
nie dobrze, no bo ten farmer jest DUNSKI, albo nie daj Boze NIEMIECKI.
”Pewnie Pan wie, ze robili to rowniez Slazacy, ktorym nie pozwalano podawac,
ze sa narodowosci 'slaskiej'... Polska statystyka dba o czystosc
narodowosciowa „
Wiem, bo ja tez nie odpowiedzialem na to pytanie- nie dlatego, ze były
problemy z deklarowaniem narodowosci slaskiej, tylko dlatego, ze to pytanie
było niezgodne z art. 51 ust 2 Konstytucji. Pytanie obywatela o jego
narodowosc w ankiecie, która nie jest anonimowa jest pomyslem z minionej
epoki, a na Gornym Slasku do tego sporym nietaktem. Gdyby panstwo zbieralo te
dane by lepiej chronic mniejszosci- ankiety bylyby anonimowe a przez to wyniki
bardziej wiarygodne. Chodzilo jednak o to, czy Jan Kowalski (Johann Kowolik)
jest takiej czy innej narodowosci, a to znow- jest czysto prywatna sprawa
zainteresowanego.
-
Dobre pytanie, czy korzenie sa rasistowskie. Z definicji wynikaloby, ze rasim
odnosi sie do przedstawicieli innych ras (czyli wytlumaczylibysmy problem Sri
Lanki), jednakze nie widze specjalnych roznic rasowych miedzy Polakiem a
Szwajcarem. A juz calkiem nie widze podloza rasistowskiego w odmiennym
traktowaniu np. Czechow i Serbow.
Z kolei Afroamerykanin dostanie po dziesieciu, „Afroniemiec“ po pieciu latach
owo pozwolenie na pobyt. Czyli jezeli rasistowskie, to juz i tak przestalo
trzymac sie kupy, wiec moze nalezaloby zmienic? Czyz nie?
Samo podejscie Szwajcarow do nadawania obywatelstwa uwazam za bardzo sluszne i
zdrowe, nie wiem jednak dlaczego tak roznicuja nadawanie praw pobytu.
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
tajemniczy.don-pedro napisał:
> prawdziwystarywiarus napisał:
>
> > Kraj A, ktory nie tolerowalby dalszego posiadania obywatelstwa, z jakim
> > urodzil sie w kraju B kandydat do naturalizacji (czyli nabycia obywatelstw
> a
> > kraju A), oddawalby przywilej nadawania swojego wlasnego obywatelstwa (A)
> w
> > rece obcego rzadu (B), ktory moglby decydowac, kto moze, a kto nie moze
> > zostac obywatelem powiedzmy USA, poprzez zwalnianie lub nie zwalnianie z
> > obywatelstwa powiedzmy polskiego. Na to zas nie pozwala suwerennosc kraju
> A,
> > ktory ma wylacznosc decyzji, kto moze zostac obywatelem A.
>
> Wywod teoretycznie sluszny, jednak wobec mojego postulatu, aby to nie rzad
czy
> prezydent decydowal o zrzeczeniu sie obywatelstwa, ale wlasnie 'oswiadczenie
> woli' samego zainteresowanego calkowicie nieprzystajacy. Kraj A otrzymawszy
> komplet dokumentow od wnioskujacego i wydaniu pozytywnej opinii proponuje
> termin uroczystego nadania obywatelstwa w formie promesy tegoz. Na tej
postawie
>
> petent udaje sie do konsulatu kraju B i 'oswiadcza swoja wole' zrzekajac sie
> obywatelstwa, co zostaje poswiadczone przez tegoz konsula kraju B na pismie i
> udaje sie wprost na uroczystosc nadania obywatelstwa kraju A. Proste,
> nieskomplikowane i nie dajace mozliwosci naduzyc w normalnym swiecie.
>
> pozdrawiam
Jeszcze prostsze: petent naturalizuje sie w kraju A bez pytania kraju B o jego
cenne zdanie, po czym zarowno kraj A, jak i jego nowy obywatel, przestaja sie
przejmowac krajem B, i zyja dlugo i szczesliwie. Sprawdzilem, dziala.
-
prawdziwystarywiarus napisał:
> Jeszcze prostsze: petent naturalizuje sie w kraju A bez pytania kraju B o
> jego cenne zdanie, po czym zarowno kraj A, jak i jego nowy obywatel,
> przestaja sie przejmowac krajem B, i zyja dlugo i szczesliwie.
> Sprawdzilem, dziala.
Alez, drogi Panie, jakaz to niesamowita strata dla petenta. Nie moze na starosc
odwiedzic 'kraju przodkow', nie mowiac o potomstwie petenta, ktore jest w
drastyczny sposob odciete od 'korzeni'. A fe, brzydko ;-)
I chyba dziala tylko do czasu, bo jak widze temat ten drazy Pan zawziecie.
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
xurek napisała:
> Samo podejscie Szwajcarow do nadawania obywatelstwa uwazam za bardzo sluszne
> i zdrowe, nie wiem jednak dlaczego tak roznicuja nadawanie praw pobytu.
przepraszam, pogubilem sie, myslalem, ze mowimy o nadawaniu obywatelstwa...
to jak oni nadaja obywatelstwo?
a jesli prawo do pobytu jeden dostaje po 5 latach, inny po 10 latach, to czego
to sa lata? jakiego pobytu? jak ktos moze stale i legalnie przebywac w
Szwajcarii nie majac prawa pobytu? Wiza za legalna prace?
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
plesser napisał:
> Jestem swiadom jak niepoprawnie politycznie zabrzmiala moja wypowiedz o
> tybylcach stojacych pod posredniakiem w oczekiwaniu na cud, ale ciegle mam
> przed oczyma te programy w polskiej TV- ziemia lezy odlogiem i gnije a cale
> wioski pija belty i z pokolenia na pokolenie przekazuja bezradnosc spoleczna,
> a obywatele RP deliberuja czy to dobrze, ze dunski farmer będzie tam miał 30
> herktarowe gospodarstwo, na którym kilka osob będzie pracowalo jak należy,
> czy nie dobrze, no bo ten farmer jest DUNSKI, albo nie daj Boze NIEMIECKI.
dajmy sobie spokoj z poprawnoscia polityczna, nie jestesmy politykami w TV.
dobrze pokazal Pan codziennosc na wsi i brak checi poszukiwania pracy. Praca
sama nie przyjdzie... trzeba jej poszukac, niezaleznie od obywatelstwa
> Wiem, bo ja tez nie odpowiedzialem na to pytanie- nie dlatego, ze były
> problemy z deklarowaniem narodowosci slaskiej, tylko dlatego, ze to pytanie
> było niezgodne z art. 51 ust 2 Konstytucji.
To mial Pan szczescie, ze rachmistrz do Pana w ogole dotarl.
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
komentator napisała:
> > 1. czy znacie takie kraje, w ktorych mozliwe jest tylko jedno obywatelstwo
> i
> > przy nadawaniu go automatycznie traci sie poprzednie?
>
> Oczywiscie takich krajow jest sporo. Wymienmy przyklad pierwszy z brzegu:
> Niemcy.
Mylisz sie. W Niemczech sa rozne sytuacje, w ktorych podwojne obywatelstwo jest
zgodne z prawem, np. u dzieci urodzonych na terenie Niemiec po 1990 roku.
Poza tym nikt nie traci Automatycznie pierwotnego obywatelstwa przy nadaniu
niemieckiego.
>
> > 2. jak takie przypadki traktuje polskie prawo, ktore przewiduje inna
> > procedure pozbawiania obywatelstwa?
>
> Prawo polskie nie zabrania ani nie uznaje w pelni podwojnego obywatelstwa.
> Pod tym wzgledem podobne jest do prawa USA. Oznacza to ze dla wladz polskich
> czy USA obywatel jest wylacznie obywatelem polskim/USA. Czyli obywatel polski
> moze miec wielokrotne obywatelstwo.
Niezupelnie. Polska nie uznaje podwojnego obywatelstwa i dlatego obcokrajowiec
starajacy sie o przyznanie polskiego, musi zrezygnowac z pierwotnego.
Pozdro
-
Pobyt w Szwajcarii jest tymczasowy i calkowicie zalezny od miejsca pracy dla
wszystkich na co najmniej piec lat (albo dziesiec albo pietnascie). Czyli jak
stracisz ta posade, to masz 3 miesiace czasu na opuszczenie kraju z cala
rodzina i nie ma zmiluj sie. Prawo stalego pobytu niezalezne jest od miejsca
pracy i uprawnia do pobierania zasilku dla bezrobotnych w razie jej straty
(jezeli oczywiscie spelnia sie inne warunki) tudziez dalszego pozostania w
Szwajcarii.
O obywatelstwo mozna ubiegac sie po 5 latach posiadania prawa stalego pobytu
(czyli minimum 10 lat Szwajcarii, czasem wiecej, zalezy od kantonu). By dostac
obywatelstwo trzeba odpowiadac przecietnemu Szwajcarowi z tej samej klasy
socjalnej i w tym samym wieku. Jest egzamin z historii Szwajcarii (stopien
trudnosci zalezny od w/w), jest „niezapowiedziana inspekcja mieszkania“, sa
wywiady z sasiadami i jest egzamin z jezyka. Potem, przy pozytywnym
zaopiniowaniu kandydature poddaje sie bezposredniemu glosowaniu gminy, w ktorej
sie mieszka (dlatego jest tez warunek „co najmniej piec ostatnich lat w tej
samej gminie) i jezeli ta przeglosuje na „tak“, to idzie do federalnego
zatwierdzenia, ktore teoretycznie moze byc odrzucone, ale nigdy nie jest.
Jezeli gmina glosuje na „nie“ to mozna sie odwolac, szanse ma sie jednak
mierne. Jezeli w calej cudzoziemskiej rodzinie tylko jeden czlonek zda wymagane
egzaminy i zostanie przeglosowany na „tak“ to cala rodzina automatycznie
dostanie obywatelstwo, jezeli chce. Jest to nieco brutalny tryb postepowania,
ale wydaje mi sie byc sluszny i dobrze spelniajacy cel dawania obywatelstwa
tylko tym, ktorzy naprawde sie za obywateli tego kraju poczuwaja.
Regulacja prawa pobytu jest moim zdaniem zbyt brutalna i niesprawiedliwa.
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
> 1. czy znacie takie kraje, w ktorych mozliwe jest tylko jedno obywatelstwo i
> przy nadawaniu go automatycznie traci sie poprzednie?
Oczywiscie takich krajow jest sporo. Wymienmy przyklad pierwszy z brzegu:
Niemcy.
Nieprawda. Otrzymanie obywatelstwa niemieckiego nie znaczy automatycznej utraty
polskiego. Ok. 1,5 mln ludzie ma w Niemczech podwojne obywatelstwo (np.
niemieckie i polskie).
Pomijajac wyjatkowa sytuacje ze przodkowie mieszkajacy na terenie dzisiejszej
Polski (Slask, Pomorze) mieli juz tam obywatelstwo niemieckie chcac uzyskac
obywatelstwo trzeba sie zrzec polskiego (czy innego) bo jakim prawem niemiecki
urzad moglby decydowac o utracie obcego obywatelstwa?
-
Dedykujemy z innego watku dla Don Pedro zyczac by nie jednak
nie wpadl w sidla Tow. Wiarusa.
Niejednokrotnie na tym forum zwaracalismy uwage na osobnikow
paranoidalno psychopatycznych ktorzy upatrzyli sobie temat
obywatelstwa polskiego do bezczelnego oszukiwania ludzi.
Czolowym maniakiem tego gatunku jest Tow. Wiarus ktory na haslo
obywatelstwa nie cofnie sie przed zadnym przkretem aby udowodnic
swoja paranoje ze obywatelstwo polskie jest be.
Model obywatelstwa polskiego i towarzyszace mu przepisy
nie sa niczym szczegolnym w Europie. W praktyce prawnej
krajow europejskich znane sa ograniczenia stosowane
przez panstwa w zwolnieniu z obywatelstwa. Zwracamy
uwage na to ze jest to inna procedura niz zwykly akt woli.
Tow. Wiarus dla udowodnienia swojej paranoi robi tutaj
chytry wybieg w celu oszukania niezorientowanych takich
jak Don Pedro powolujac sie na Europejska Konwencje o
Obywatelstwie
conventions.coe.int/Treaty/en/Treaties/Html/166.htm
i obficie cytujac jej fragmenty. Niezorientowani wpadaja
w sidla Tow. Wiarusa i staja sie kolejnymi ofiarami´jego
manii.
NA CZYM BOWIEM POLEGA PERFIDNE OSZUSTWO TOW. Wiarusa?
Ano na tym ze Tow. Wiarus BEZCZELNIE pomija fakt ze w procesie
ratyfikacji konwencji 166 wiele krajow zlozylo odrebne
DEKLARACJE precyzujace ich stanowisko. Kazdy moze to obejrzec
conventions.coe.int/Treaty/EN/cadreprincipal.htm
wyszukujac deklaracje dla traktatu 166.
Dla przykladu wezmy warunki jakie stawia Austria przy
zwolnieniu z obywatelstwa:
Concerning Article 8, paragraph 1, Austria declares to retain the right of
permitting renunciation of its nationality by a national only in the case that:
1. the national possesses a foreign nationality;
2. no criminal procedure or execution of a criminal sentence is pending in
Austria for an offence punishable with more than six months of imprisonment;
3. in the case of the national, being a male person, he is not a member of the
Federal Armed Forces and:
a. has not yet passed the age of sixteen or has already passed the age of
thirty-six;
b. has fulfilled his regular military or civilian service obligations;
c. has been found unfit for military service by the Recruiting Commission or
has been declared permanently unfit for any kind of civilian service by the
competent administrative physician;
d. has been dispensed from recruitment to the Federal army for reasons of
mental illness or mental disorder, or
e. has fulfilled the military obligations, or in their place service
obligations in another State of which he is a national and is therefore
dispensed from regular military or civilian service on the basis of a
bilateral agreement or an international convention.
Albo Niemcy:
Germany declares that the following persons, irrespective of their place of
residence, are not subject to loss of nationality as a result of release from
nationality (i.e. release will not be granted to the following persons):
1. public officials, judges, military personnel (soldiers) of the Bundeswehr
[Federal Armed Forces], and other persons employed in a professional or
official capacity under public law for as long as their contractual
relationship is not terminated, with the exception of persons holding honorary
positions;
2. persons liable for military service (conscripts) - as long as the Federal
Ministry of Defence or an agency designated by it does not declare that there
are no objections to such release (i.e. does not issue a certificate of non-
objection, cf. infra).
If the persons listed under sub-paragraphs 1 and 2 above are holders of
multiple nationality, permission required for renunciation of German
nationality effected by means of a declaration to this effect will be granted
only if such persons have had their permanent residence abroad for at least
ten years. In addition, a person liable for military service (conscript) will
also be granted such permission if he did his military service in one of the
States of which he is a national, or if a certificate of non-objection was
issued to him by the Federal Ministry of Defence or by the agency designated
by it.
Jak widac zwolnienie z obywatelstwa odbywa sie taka jak pisalimsy jesli nie ma
przeciwskazan dotyczacych na przyklad sluzby wojskowej. Jest tez caly
szereg innych ograniczen, znacznie surowszych niz w prawie polskim.
Czy Tow. Wiarus bedzie teraz chcial pozwac Austrie, Niemcy i inne kraje
do Strassburga?
To sie nie zdarzy. Tow. Wiarus bedzie dalej szerzyl swoja manie mimo ze
oszustwa sa teraz widoczne dla kazdego. Maniak nie zwraca na to uwagi,
jego misja jest jego mania.
My zas dla przyjemnosci robimy czasem Tow. Wiarusowi kuku na muniu.
-
Masz calkowita racje . Jednak mozna spotkac Polakow trzezwo myslacych jest ich
bardzo malo .Ty za swoje komentarze powinnes zostac profesorem tego forum Polonii.
-
tajemniczy.don-pedro napisał:
> > O wiele bardziej interesujace jest wiec dlaczego Don Pedro upiera
> > sie przy koncepcji wylacznie jednego obywatelstwa. Wydaje sie
> > ze jest to obecnie zbyt sztywne i raczej zmierza sie do
> > akceptacji wielu obywatelstw.
> Swiat poslugujacy sie wylacznie metoda pojedynczego obywatelstwa bylby o
> wiele prostszy, nieprawdaz...
Swiat bylby prostszy ale nie nadazalby za realiami zycia....
>nie byloby calej tej dyskusji o pulapce paszportowej,
Niestety dales sie nabrac na propagande para-psycholi na tym forum i
powtarzasz ich haselka. Jest ewidentne ze posiadanie wielokrotnego
obywatelstwa bedzie wiazalo sie z roznymi ograniczeniami.
Przepisy paszportowe dla wielokrotnych obywateli sa takie same w
Polsce jak np. w USA. Slyszales cos o pulapce paszportowej w USA?
> problemow z niechciana emigracja / imigracja itp. Dlaczego mamy zmierzac w
Co ma wielokrotne obywatelstwo do migracji?
> strone komplikacji zamiast uproszczen? W imie czego komplikowac sobie
>wszystkim zycie?
Wielokrotne obywatelstwo ULATWIA zycie wielu ludziom. Po postu moga w
sposb nieograniczony dzialac na terenie wielu krajow.
Wez przyklad obywatela USA i kraju Unii. Czlowiek ten moze swobodnie
dzialac na dwoch kontynentach.
> czyz nie przyjemniej byloby poswiecac swoj czas wolny dla rodziny? a
> jesli juz dyskutowac, to na tematy bardziej filozoficzne.
Sprawa jest marginalna. Tylko na tym forum rozdmuchuja ja para-psychole
ale im nie chodzi o to.
> och, rozmarzylem sie, jaki piekny bylby swiat z jednym obywatelstwem, z
> jednym prostym systemem prawnym, podatkowym, swiat, w ktorym
To sa jakies dziwne fantazje. Swiat z wielokrotnym obywatelstwem jest
bardziej kolorowy i wychodzi poza ciasne granice panstw.
Chyba masz jakas anachroniczna nacjonalistyczna koncepcje obywatelstwa.
To sie juz skonczylo - co powiesz na to ze obywatelstwo mozna tez kupic
lub dostac za jakies zaslugi (sportowcy itp.)?
-
Re: ObywatelstwoIP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net
tow.ciagle swoje nie bylo ich miesiac ,bo to post .spowiedz rekolekcje i swieta
i co nic sie nie zmienilo.
moj syn urodzony w canadzie nie pojedzie do polski na swoim paszporcie nawet jak zniesiecie wizy bo po co?
pytanko tow.polak urodzony w polsce zeslany przez stalina w glab rosji chcialby moze przyjechac ale nie moze.
dlaczego tow.mu odmawiacie paszportu
tylko nie mowcie ze polske obawiazuja przepisy tow. stalina
stalin nie zyje tow.
-
Drodzy panstwo zwracam sie z pytaniem o obywatelstwo czlowieka ,ktory urodzil
sie w Australii z mamusi pochodzenia irlandzkiego i tatusia z ze wschodniej przedwojennej
Polski. Tatus opuscil Polske jako mlody chlopak przechodzac na Wegry w marcu '40
Po wojnie osiedlil sie w Australii i do teraz nie wie czy moze sie nazywac Polakiem, czy nie,
boon i cala jego rodzina pod koniec '39 dostala obywatelstwo ZSRR.
Moze nie starszy pan, ale jego wnuki sa w rozterce maja okrutnie polskie nazwisko, proste
imiona, ze maga byc rozpoznani jako Polacy, zreszta dzieki dziadkowi dosyc dobrze mowia
po polsku. Co ich spotka gdy wyjada do Polski ?
Na jakiej podstawie maja sie starac o polski paszport?
Czy dziadek, ktory podobno zostal pozbawiony polskiego obywatelstwa dwukrotnie
- raz przez nandanie obywatelstwa ZSRR,
- drugi raz po wojnie przez odebranie (chyba) w '47 przez Prezydenta RP obywatelstwa
polskiego wszystkim zolnierzom pozostajacym na Zachodzie
moze prawnie nazywac siebie obywatelem polskim, zreszta nigdy nie wystepowal o
polski paszport, bo mmoi, ze polskosc nosi gleboko w sercu i tu na wychodzctwie aktywnie
dziala w polskich organizacjach to nigdy do Polski, z jakichs wzgledow sie nie wybieral, a
teraz to juz nie ten wiek. Wnuki dziadka wlasnie w wieku "poborowym" az palaja checiami
odwiedzenia Polski i poznania ludzi, ( chyba dziewczat ) z Polski. Wlasnie wnuki, wiedzac,
ze sa jakies zmiany w polskim prawie paszportowym zadaja takie jakies dziwne pyatnia
-
Zastrzezenia indywidualnych krajow dotycza interpretacji konwencji w stosunku
do ich obywateli.
Na cholere ja mam pozywac Austrie czy Niemcy do Strasbourga? Wystarczy ze
zrobia to Austriacy i Niemcy.
Z jakiego powodu interpretacja Konwencji przez Niemcy w stosunku do obywateli
niemieckich mialaby byc jakimkolwiek obowiazujacym wzorem intepretacji
konwencji przez Polske w stosunku do obywateli polskich? A jeli ktos woli
interpretacje brytyjska,irlandzka albo portugalska?
Austriacy akurat zreszta maja pod dostatkiem powodow, by swoj rzad skarzyc do
Strasbourga; jedno austriackie zastrzezenie na przyklad stanowi, ze ojciec
dziecka urodzonego w Austrii nie jest uznawany za ojca wlasnego dziecka, jesli
to dziecko jest nieslubne.
conventions.coe.int/Treaty/EN/WhatYouWant.asp?NT=166
"Reservation contained in the instrument of ratification deposited on 17
September 1998 - Austria declares that the term “parents/parents” used in
Articles 6 and 7 of this Convention does not, according to the Austrian
legislation on nationality, include the father of children born out of wedlock."
Poza tym, poruczniku, oddajcie mundur do pralni, bo wygladacie jak ostatnia
lajza:
www.welovetheiraqiinformationminister.com/images/07-minister.jpg
-
xurek napisała:
> Pobyt w Szwajcarii jest tymczasowy i calkowicie zalezny od miejsca pracy dla
> wszystkich na co najmniej piec lat (albo dziesiec albo pietnascie). Czyli jak
> stracisz ta posade, to masz 3 miesiace czasu na opuszczenie kraju z cala
> rodzina i nie ma zmiluj sie.
a nowa praca nie uprawnia do przedluzenia pobytu (jesli ma sie sczescie i
znajdzie nowa prace)? Czy trzeba wyjechac i wrocic i wszystko liczy sie od nowa?
> Prawo stalego pobytu niezalezne jest od miejsca pracy i uprawnia do
> pobierania zasilku dla bezrobotnych w razie jej straty (jezeli oczywiscie
> spelnia sie inne warunki) tudziez dalszego pozostania w Szwajcarii.
OK, to rozumiem.
> Jest to nieco brutalny tryb postepowania, ale wydaje mi sie byc sluszny i
> dobrze spelniajacy cel dawania obywatelstwa tylko tym, ktorzy naprawde sie za
> obywateli tego kraju poczuwaja.
tez tak sadze, w ogole Szwajcaria jest chyba jednym z niewielu panstw o tak
daleko rozwinietej demokracji bezposredniej, o ile pamietam referenda sa czeste
w kantonach, gminach, o wiele rzeczy pytaja sie ludzi i to jest piekne.
> Regulacja prawa pobytu jest moim zdaniem zbyt brutalna i niesprawiedliwa.
ale z punktu widzenia samych Szwajcarow taki system zabezpiecza chyba dosc
dobrze przed zalewem emigrantow? kazdy kraj sam stanowi sobie polityke w tej
kwestii, o czym usilnie przekonuje mnie Stary Wiarus w temacie stosunkow
Polska - USA.
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
“nowa praca nie uprawnia do przedluzenia pobytu (jesli ma sie sczescie i
znajdzie nowa prace)? Czy trzeba wyjechac i wrocic i wszystko liczy sie od
nowa?”
Pozwolenie tymczasowe przyznawane jest kantonalnie. Jezeli delikwent znajdzie w
ciagu 3 miesiecy prace w tym samym kantonie, to pozwolenie jest przedluzane.
Jezeli natomiast znajdzie ja w innym, to musi skladac nowe podanie od nowa,
musi byc rozpatrzone, czy kanton ma jeszcze “wolny kontyngent” dla cudzoziemcow
itd itp. Czyli tak jakby ten czlowieke siwezo przyjechal do Szwajcarii, z tym,
ze jezeli juz mu sie uda, bedzie liczyla sie ciaglosc.
“ale z punktu widzenia samych Szwajcarow taki system zabezpiecza chyba dosc
dobrze przed zalewem emigrantow? kazdy kraj sam stanowi sobie polityke w tej
kwestii, o czym usilnie przekonuje mnie Stary Wiarus w temacie stosunkow
Polska - USA.”
Mnie nie chodzi o to, by te prawa zmienic, tylko ujednolicic. 5 lat
tymczasowego pobytu to kupa czasu dla kazdego – jezeli ktos chce sie w tym
czasie znalezc w tym kraju to sie znajdzie – obojetnie, czy jest on ze Sri
Lanki, z Niemiec czy z USA. Dlatego nie rozumiem, dlaczego np. Serb po pieciu
latach ciaglej pracy, ktory opanowal dobrze jezyk, poslal tutaj swoje dzieci do
szkoly i zintegrowal sie w spoleczenstwo musi „siedziec na bombie“ przez
nastepne dziesiec lat a Czech czy Amerykanin w tej samej sytuacji tylko piec a
Niemiec juz wcale.
Wydaje mi sie, ze owe piec lat, nawet gdyby bylo dla kazdego, chroni
wystarczajaco skutecznie. Albo przedluzmy np. na siedem, ale wtedy tez dla
wszystkich.
„tez tak sadze, w ogole Szwajcaria jest chyba jednym z niewielu panstw o tak
daleko rozwinietej demokracji bezposredniej, o ile pamietam referenda sa czeste
w kantonach, gminach, o wiele rzeczy pytaja sie ludzi i to jest piekne.“
Ja bardzo podziwiam Szwajcarow za ich sposob obcowania ze soba w prawie kazdej
dziedzinie zycia i jest to pierwszy kraj w moim zyciu, ktorego obywatelem
zupelnie swiadomie chcialabym zostac.
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
Droga Pani Komentator,
bardzo prosilbym o wyjasnienie pewnego zapetlenia, ktorego nie zdolalem pojac,
w jednym miejscu pisze Pani
> Jest ewidentne ze posiadanie wielokrotnego obywatelstwa bedzie wiazalo sie z
> roznymi ograniczeniami
zas chwilke nizej
> Wielokrotne obywatelstwo ULATWIA zycie wielu ludziom
wiec jak to jest wedlug Pani - ulatwia czy wiaze sie z ograniczeniami?
moim zdaniem pojedyncze obywatelstwo wlasnie ulatwia sprawe, bo nie pozostawia
zadnych watpliwosci, zadnych niejednoznacznosci co do tego, jakiego kraju jest
sie obywatelem, do jakiego kraju zwracac sie w czasie problemow o pomoc.
> przyklad obywatela USA i kraju Unii. Czlowiek ten moze swobodnie dzialac na
> dwoch kontynentach.
moze i tak, jednak wydaje mi sie, ze przez pewne sluzby (np. specjalne) bedzie
podejrzany i tu i tam (zwlaszcza jesli te oba kraje niespecjalnie sie lubia,
vide Francja i USA w chwili obecnej). A jesli wpadnie w tarapaty na terenie
trzeciego kraju, do kogo ma sie zwrocic o pomoc? a gdzie placi podatki? gdzie
sie leczy w razie choroby?
> ze obywatelstwo mozna tez kupic lub dostac za jakies zaslugi (sportowcy itp.)?
tak, slyszalem, ze mozna kupic - republiki bananowe Am. Srodkowej, kraje
Pacyfiku, te paszporty i tak maja gorsze notowania na swiecie niz paszport
polski. A sportowcy? tak sie dzieje i to jest polityka... dodajmy chora
polityka, co to za Polak z tego Olisadebe, jak nawet po polsku nie mowil wtedy,
gdy dostal obywatelstwo. I co by takiego sie stalo, jakby nie dostal? Polska
nie awansowalaby do MS w Korei? moze i byloby lepiej, obyloby sie bez tego
calego blamazu...
> To sa jakies dziwne fantazje. Swiat z wielokrotnym obywatelstwem jest
> bardziej kolorowy i wychodzi poza ciasne granice panstw.
male nieporozumienie, chodzilo mi o jedno obywatelstwo na calym swiecie...
na pytanie o obywatelstwo odpowiadalibysmy "ziemskie"... 'imagine'
zas swiat z wielokrotnym obywatelstwem jawi mi sie jak na razie bardziej
nieprzejrzysty (no tak, kolory maca przejrzystosc wody) i poza granice panstw
wychodza na razie problemy...
aha - i jeszcze mala uwaga na koniec, to ze mam moze nieco staroswieckie
poglady w pewnych sprawach i za pomoca tego forum staram sie swoj swiatopoglad
poszerzac nie upowaznia nikogo do wytykania mi anachronizmu i nacjonalizmu, i
to z drugiej osobie liczby pojedynczej, nieco wbrew zasadom savoir - vivre'u.
Moze dzieki takim anachronicznym i konserwatywnym osobom Polska jeszcze jako
tako funkcjonuje, gdybysmy wszyscy byli tacy nowoczesni i wychodzili poza
ciasne granice, to kto zgasilby swiatlo w Polsce? wiezniowie? pensjonariusze
zakladow zamknietych czy nieszczesliwi sparalizowani niepelnosprawni?
mimo wszystko pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
xurek napisała:
> Mnie nie chodzi o to, by te prawa zmienic, tylko ujednolicic.
moze ma Pani racje, Pani na pewno wie lepiej, bo jest na miejscu...
to roznicowanie odzwierciedla jednak w pewien sposob bardziej lub mniej
pozadane przez Szwajcarie kierunki naplywu imigrantow, czyz nie?
> Ja bardzo podziwiam Szwajcarow za ich sposob obcowania ze soba w prawie
> kazdej dziedzinie zycia i jest to pierwszy kraj w moim zyciu, ktorego
> obywatelem zupelnie swiadomie chcialabym zostac.
czy na zasadach wylacznosci, to znaczy tylko obywatelstwo szwajcarskie i zadne
inne? czy gdyby istniala (teoretycznie) mozliwosc zrzeczenia sie pozostalych,
zrobilaby to Pani?
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Drogi Panie lombat,
moje rozumowanie oparte jest na zasadzie logicznego myslenia, co (ostrzegam)
nie zawsze idzie w zgodzie z przepisami prawnymi. A wiec zgodnie z ta zasada
czujac sie Polakiem moze nazywac siebie Polakiem, choc nie ma chyba
obywatelstwa polskiego. Najbezpieczniej bedzie, jesli Panowie zwrocicie sie do
ambasady polskiej z zapytaniem, czy w swietle prawa ktokolwiek z Was jest
obywatelem polskim. Dopiero majac na pismie poswiadczone, ze nie, mozecie
bezpiecznie jechac do Polski na podboje milosne ;-)
W innym przypadku, zwazywszy 'poborowy' wiek moga byc problemy...
Zreszta tu chyba Stary Wiarus bedzie najlepszym ekspertem, wiec
over to you, Panie Stary Wiarusie.
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
> czy na zasadach wylacznosci, to znaczy tylko obywatelstwo szwajcarskie i
zadne > inne? czy gdyby istniala (teoretycznie) mozliwosc zrzeczenia sie
pozostalych, > zrobilaby to Pani?
Ja to jestem bardziej pragmatyk niz idealista, wiec dopoki idealy zbytnio
uprzykrzaja mi zycie trzymam sie realiow :)). Chce wystapic o obywatelstwo
szwajcarskie (bedzie mi wolno w 2007) co oznacza automatycznie zrzeczenie sie
niemieckiego, bo Niemcy podwojnego nie akceptuja. To skomplikuje moja sytuacje
emerytalna, ale jest do przelkniecia. Nigeryjskiego zrzeklabym sie od razu, ale
jak juz pisalam nie moge. Polskiego pewnie sie nie zrzekne, dopoki Polska nie
zmieni swojego postepowania w wydawaniu wiz dla cudzoziemcow. Gdybym przestala
byc poslkim obywatelem moj maz praktycznie nie mialby szans na wize do Polski
(bolesne doswiadczenia z tutejsza ambasada) i nie moglibysmy spedzac wspolnych
rodzinnych urlopow. Dlatego pozostane przy liczbie trzy zamieniajac niemieckie
na szwajcarskie.
PS: odpowiedz Pana (nie pamietam do kogo) na temat panskich powodow uzywania
internetu jak rowniez niespotykana w wirtualnym swiecie a uzywana przez Pana
grzecznosciowa forma zwracania sie do siebie bardzo mnie zaciekawila. Czy
moglby pan napisac cos o sobie (ogolnie)? Skad Pan pisze i dlaczego wlasnie
tematy struktur politycznych Pana interesuja?
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
tajemniczy.don-pedro napisała:
> Droga Pani Komentator,
> bardzo prosilbym o wyjasnienie pewnego zapetlenia, ktorego nie zdolalem
> pojac, w jednym miejscu pisze Pani
Droga Donna Pedro,
Nie ma tu zadnej petli bo realne zycie jest bogatsze od programu kompa.
> > Jest ewidentne ze posiadanie wielokrotnego obywatelstwa bedzie wiazalo sie
> > z roznymi ograniczeniami
Na przyklad podwojni obywatele maja ograniczony dostep do niektorych miejsc
pracy, np. w wojsku, policji, rzadzie itd, zalezy to od kraju.
> zas chwilke nizej
> > Wielokrotne obywatelstwo ULATWIA zycie wielu ludziom
> wiec jak to jest wedlug Pani - ulatwia czy wiaze sie z ograniczeniami?
Ulatwien jest wiele. Mozna np. przebywac, robic interesy itd. na terenie
dwoch krajow bez ograniczen. Nie trzeba starac sie o wizy pobytowe,
pozwolenia na prace itd. Jest tu masa mozliwych przypadkow: np. ktos
dlugo przebywal za granica i chce wrocic na emeryture. Jako podwojny
obywatel nie bedzie mial z tym absolutnie zadnych problemow.
> moim zdaniem pojedyncze obywatelstwo wlasnie ulatwia sprawe, bo nie
>pozostawia zadnych watpliwosci, zadnych niejednoznacznosci co do tego,
>jakiego kraju jest sie obywatelem, do jakiego kraju zwracac sie w czasie
>problemow o pomoc.
Mozna powiedziec ze jest to ulatwienie z punktu widzenia panstwa. Z tego
wzgledu wiele panstw zabrania lub tylko toleruje podwojne obywatelstwo.
Tolerancja polega na tym ze sie nie zabrania ale obywatela uznaje sie
wylacznie jako swego kraju, tak jest np. w Polsce i w USA. Z punktu
widzenia ludzi ostre ograniczenia nie sa dobre.
> moze i tak, jednak wydaje mi sie, ze przez pewne sluzby (np. specjalne)
>bedzie podejrzany i tu i tam (zwlaszcza jesli te oba kraje niespecjalnie sie
>lubia, vide Francja i USA w chwili obecnej).
Niewatpliwie jest tu racja i np. w USA bardzo wyraznie sie stwierdza ze
posiadanie dwoch obywatelstw moze niekorzystnie wplywac na otrzymanie
tzw. security clearance.
Dlatego podwojni obywatele musza sie z tym liczyc ze powinni unikac
jakichkolwiek dzialan ktore moglyby stac sie przedmiotem zainteresowania
wladz panstwowych. Siedziec cicho i sie nie wychylac hehe.
>A jesli wpadnie w tarapaty na terenie trzeciego kraju, do kogo ma sie zwrocic
>o pomoc?
Moze do obydwu. Ale gdy jest na terytorium jednego z krajow obywatelstwa nie
mzoe sie zwracac do drugiego kraju.
>a gdzie placi podatki?
To reguluja roznie przepisy roznych krajow. Niektore wymagaja zawsze placenia
podatkow lub co najmniej wypelniania papierow.
>gdzie sie leczy w razie choroby?
A gdzie placi ubezpieczenie zdrowotne?
> tak, slyszalem, ze mozna kupic - republiki bananowe Am. Srodkowej, kraje
> Pacyfiku, te paszporty i tak maja gorsze notowania na swiecie niz paszport
> polski. A sportowcy? tak sie dzieje i to jest polityka... dodajmy chora
> polityka, co to za Polak z tego Olisadebe, jak nawet po polsku nie mowil
> wtedy, gdy dostal obywatelstwo. I co by takiego sie stalo, jakby nie
> dostal? Polska nie awansowalaby do MS w Korei? moze i byloby lepiej, obyloby
> sie bez tego calego blamazu...
Moze, ale takie sa realia swiata. Zainwestujesz okragla sumke np. w USA
zatrudnaiajac ludzi i paszport przyniosa w zebach.
> > To sa jakies dziwne fantazje. Swiat z wielokrotnym obywatelstwem jest
> > bardziej kolorowy i wychodzi poza ciasne granice panstw.>
> male nieporozumienie, chodzilo mi o jedno obywatelstwo na calym swiecie...
> na pytanie o obywatelstwo odpowiadalibysmy "ziemskie"... 'imagine'
> zas swiat z wielokrotnym obywatelstwem jawi mi sie jak na razie bardziej
> nieprzejrzysty (no tak, kolory maca przejrzystosc wody) i poza granice
>panstw wychodza na razie problemy...
Nooo, jedno obywatelstwo na swiecie. Pewnie ze byloby fajnie ale niestety to
mrzonka. Wiec wielokrotne obywatelstwo czy takie twory jak EU to na razie
najlepsza choc bardzo gruba aproksymacja...
> aha - i jeszcze mala uwaga na koniec, to ze mam moze nieco staroswieckie
> poglady w pewnych sprawach i za pomoca tego forum staram sie swoj
> swiatopoglad poszerzac nie upowaznia nikogo do wytykania mi anachronizmu i
> nacjonalizmu, i
OK, nazwijmy to pogladami nieco staroswieckimi, z naftaliny.
> to z drugiej osobie liczby pojedynczej, nieco wbrew zasadom savoir-vivre'u.
Na forum przyjeta jest ta forma, to jest nowoczesnosc hehe.
> Moze dzieki takim anachronicznym i konserwatywnym osobom Polska jeszcze jako
> tako funkcjonuje, gdybysmy wszyscy byli tacy nowoczesni i wychodzili poza
> ciasne granice, to kto zgasilby swiatlo w Polsce? wiezniowie? pensjonariusze
> zakladow zamknietych czy nieszczesliwi sparalizowani niepelnosprawni?
Masz, sorry, J.Sz.P. ma na mysli ze wszyscy by wyjechali? To jest rozumowanie
dosc przekrecone. W Polsce jest obecnie relatywny nadmiar ludzi w stosunku
do mozliwosci ekonomicznych wiec nalezy raczej narzekac ze stosunkowo malo
ludzi jest aktywnych i np. wyjezdza zamiast biernie czekac na manne z nieba.
-
komentator napisała:
OK, jesli nabroilem, to przepraszam, ale tzw 'nick' musial zostac wprowadzony z
plcia zenska, poniewaz system sam wyrzuca 'napisala', stad moje podejrzenia.
Zas teksy tez pisane sa bezosobowo, skad mam wiec pewnosc, czy rozmawiam z
mezczyzna czy kobieta?
> Z punktu widzenia ludzi ostre ograniczenia nie sa dobre.
kwestia podejscia do sprawy, ale racja jest, ze im wiecej swobody tym dla
czlowieka lepiej, oczywiscie jesli potrafi on z tej swobody we wlasciwy sposob
korzystac
> A gdzie placi ubezpieczenie zdrowotne?
Zgodnie z dogmatem o wygodzie i oszczednosci podrozujac w odpowiedni sposob
mozna nigdzie nie placic podatkow i takoz ubezpieczenia, wiecej pieniedzy
zostaje w kieszeni, jest to jednak wlasnie dogodnosc iluzoryczna...
> Moze, ale takie sa realia swiata. Zainwestujesz okragla sumke np. w USA
> zatrudnaiajac ludzi i paszport przyniosa w zebach.
Ha! i co na to Pan Stary Wiarus? gdzie sprawiedliwosc?
> OK, nazwijmy to pogladami nieco staroswieckimi, z naftaliny.
bez tej naftaliny byloby juz poprawnie, a tak...
> Na forum przyjeta jest ta forma, to jest nowoczesnosc hehe.
forma jest przyjeta, jesli wszyscy uczestnicy sie na nia zgadzaja... jakos
niektorzy uczestnicy nie maja problemu z formami grzecznosciowymi. i na dodatek
zauwazylem, ze to mimowolnie lagodzi nieco obyczaje i niektore zapedy.
> W Polsce jest obecnie relatywny nadmiar ludzi w stosunku do mozliwosci
> ekonomicznych wiec nalezy raczej narzekac ze stosunkowo malo ludzi jest
> aktywnych i np. wyjezdza zamiast biernie czekac na manne z nieba.
Tak, to trudny temat. Czy najlepiej dla Polski byloby, gdyby wyjechalo te 3,3
mln osob stanowiacych zadre w oku ministra Hausnera? To na pewno rozwiazaloby
wiele problemow. Czy stad bierze sie polityka mamienia Polakow mozliwoscia
pracy zarobkowej w krajach Unii po wstapieniu do niej?
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
xurek napisała:
> Dlatego pozostane przy liczbie trzy zamieniajac niemieckie na szwajcarskie.
Moge zrozumiec poglady, choc pozwole sobie zachowac odrebne zdanie.
> PS: odpowiedz Pana (nie pamietam do kogo) na temat panskich powodow uzywania
> internetu jak rowniez niespotykana w wirtualnym swiecie a uzywana przez Pana
> grzecznosciowa forma zwracania sie do siebie bardzo mnie zaciekawila. Czy
> moglby pan napisac cos o sobie (ogolnie)? Skad Pan pisze i dlaczego wlasnie
> tematy struktur politycznych Pana interesuja?
Nie jest chyba tajemnica, ze jako "Tajemniczy Don-Pedro, szpieg z krainy
Dreszczowcow" pisze z Polski, do tego przyznalem sie juz chyba gdzies
wczesniej, a jesli nie, to trudno, slowo sie rzeklo. Zreszta Polska to chyba
jest teraz takim krajem dreszczowcow, bo czasami dreszcze przechodza na widok
tego, co sie tu dzieje. Co do formy - zauwazylem ze zdziwieniem, ze ta bardzo
rzadko stosowana zaiste na forum nieco staroswiecka metoda rozmowy w pewnym
sensie nieco lagodzi obyczaje. A ze obrzucanie sie blotem i wyzwiskami daleko
odbiega od przyjetych przeze mnie norm konwersacji staram sie zachowac te forme
ku ogolnemu porozumieniu. A interesuja mnie w zasadzie tematy nowoczesnego
swiata w tym sensie, ze majac pewne swoje wlasne zdanie zawsze jestem ciekawy
zdania innych osob, albowiem pozwala mi to poszerzac horyzonty. Czasami, jesli
dyskusja jest solidna, prawdziwa i poparta rzeczowymi argumentami nie wstydze
sie przyznac do bledu i zmienic zdanie. A czy to dobrze? trudno powiedziec.
A jakie tematy interesuja Pania?
Pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Szanowni Panstwo!
czy ja mam jakas odmiane deja-vu czy widze te same wypowiedzi Panow na roznych
watkach pod roznymi tematami. o co chodzi?
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Pana obserwacja zdaje sie rzeczywiscie byc trafna, uzywanie tej grzecznosciowej
i w internecie wrecz szokujacej formy jak dotad przynosi nieoczekiwane
rezultaty – zaden ze znanych forumowych „obrzucaczy blotem“ jak dotad nie
zawital na tym watku i nie pokazal sie w swej pelnej krasie. Moze to ogolnie
jest metoda na „uzdrowienie forum Polonia“ ktorej od dawna bezskutecznie rozni
forumowicze, min. ja, poszukuja.
Ja znalazlam to forum i juz zostalam (tudziez glowna czesc mojej „dzialanosci“
przenioslam na Polonie Bis) nie ze wzgledu na jakich konkretny temat, tylko ze
wzgledu na mozliwosc obcowania z jezykiem polskim i Polakami, z ktorymi to moje
realne kontakty sa bardzo ograniczone.
Z tematow, ktore mnie interesuja wiele nie nadaje sie na to forum, poniewaz
zaraz zostana zmieszane z blotem i z dyskusji zrobi sie dosc glebokie bagno. Z
tych „bezpiecznych“ lubie dowiadywac sie czegos o innych krajach, o obyczajach
tam panujacych, o stosunkach miedzyludzkich. Rownie interesujacy jest dla mnie
temat jak i jakie miejsce znajduja Polacy na obczyznie i dlaczego miejsca te
jak rowniez odczucia na temat emigracji sa tak rozne. Nie chodzi mi przy tym
o „miejsce materialne“ tylko o stopien/sposob zintegrowania sie w nowe
spoleczenstwo i „sammoocena“ wlasnego miejsca w swiecie.
A tak z ciekawosci: zakladam, ze odkryl Pan to forum przypadkowo i nie byl
przygotowany (ostrzezony byloby byc moze lepszym slowem) na hm.... nazwijmy
to „jakosc“ tutejszej wymiany pogladow. Jakie byly Pana pierwsze odczucia /
mysli na temat caloksztaltu forum Polonia?
Xurek
--
czasem myslisz ze to nie On, a to wlasnie Kameleon! Z tylko jedna twarza.
-
xurek napisała:
> Pana obserwacja zdaje sie rzeczywiscie byc trafna, uzywanie tej
> grzecznosciowej i w internecie wrecz szokujacej formy jak dotad przynosi
> nieoczekiwane rezultaty (...) Moze to ogolnie jest metoda na „uzdrowienie
> forum Polonia“ ktorej od dawna bezskutecznie rozni forumowicze, min. ja,
> poszukuja.
tego nie wiem, ciesze sie jednak mogac dolozyc swoja mala cegielke do poprawy
sytuacji
> A tak z ciekawosci: zakladam, ze odkryl Pan to forum przypadkowo i nie byl
> przygotowany (ostrzezony byloby byc moze lepszym slowem) na hm.... nazwijmy
> to „jakosc“ tutejszej wymiany pogladow. Jakie byly Pana pierwsze odczucia /
> mysli na temat caloksztaltu forum Polonia?
tak, bylem dosc zaskoczony forma i trescia tu spotykana, minelo troche czasu,
zanim doszedlem do siebie. Dlugo tez zastanawialem sie, czy w ogole w to sie
angazowac, ale prywatna korespondencja z osobami za granica uswiadomila mi, ze
wiele osob, ktore wyemigrowaly z Polski nie ma w zasadzie pojecia, co sie w
Polsce dzieje, a swoja wiedze opieraja na szczatkowych i nie zawsze prawdziwych
informacjach otrzymywanych przez internet, miedzy innymi za pomoca takiego
wlasnie forum. a w ogole nie wiedza, co ludzie w Polsce mysla.
W innych tematach jestem do dyspozycji poza forum.
pozdrawiam serdecznie.
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
tajemniczy.don-pedro napisał:
> Szanowni Panstwo!
> czy ja mam jakas odmiane deja-vu czy widze te same wypowiedzi Panow na
> roznych watkach pod roznymi tematami. o co chodzi?
Sprawa ma sie tak ze forum zalewaja maniacy z gatunku para-psycho. Aby
ich zdemaskowac nie wystarczy odpowiedziec w jednym miejscu bo oni staraja
sie zagubic odpowiedz w powodzi swoich wypocin. Trzeba odpowiadac w sposob
proporcjonalny do ich nagonki.
Latwo zauwazyc ze pomimo wytykania paranoi, pokazywania oryginalanych
dokumentow, porownywania prawa w innych krajach osobnicy para-psycho
nie zwazajac na nic usiluja ludziom robic dalej wode z mozgu
Teraz pytanie:
Czy JWP Don Pedro zorientowal sie w perfidnych manipulacjach para-psycho
i ich bajkach o "pulapkach paszportowych", "zamordystycznych prawach o
obywatelstwie" itd. jakie rzekomo sa w Polsce? O tym ze identyczne przepisy
np. w USA sa uwazane za zupelnie normalne a w Polsce sa zamordystyczne?
-
Re: ObywatelstwoIP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net
tow ciagle sie wydaje ze prawo w polsce jest podobne do USA
tow.tutaj w usa zawsze znajdzie sie ktos co niezgodne z konstytucja prawo zaskarzy i wygra odszkodowanie
i przesto tow.nikt nie wysrawia glupiej glowy pod kose bo po co
natomiast w PRL u bis wiece jak jest zawsze macie haka na wszystko albo dezinformacje tylko na jak dlugo?
-
komentator napisała:
> Czy JWP Don Pedro zorientowal sie w perfidnych manipulacjach para-psycho
> i ich bajkach o "pulapkach paszportowych", "zamordystycznych prawach o
> obywatelstwie" itd. jakie rzekomo sa w Polsce? O tym ze identyczne przepisy
> np. w USA sa uwazane za zupelnie normalne a w Polsce sa zamordystyczne?
Od razu na poczatku zazancze, ze nie chce opowiadac sie po ktorejkolwiek ze
stron w konflikcie, ktory na forum rysuje sie coraz wyrazniej. Moja odpowiedz
wynikac bedzie li tylko z czysto logicznego punktu widzenia i mojego
doswiadczenia jako turysty.
Moim zdaniem roznica pogladow bierze sie chyba stad, ze na pewne przepisy
patrzy sie z zupelnie innych perspektyw. Dla osob przyzwyczajonych pod wielu
lat (a zwlaszcza dla tych wychowanych tamze) do tolerancji w sprawach
meldunkowych, dowodowych, w krajach, gdzie obywatelowi wierzy sie na slowo, ze
to on, gdzie nie ma dowodu osobistego, nie ma obowiazku meldunkowego tego typu
wymagania zwiazane z obowiazkowym noszeniem i okazywaniem na zadanie dowodu
osobistego, obowiazkowym meldowaniem sie pod grozba kary za niewykonanie jawia
sie nieco anachronicznie i tracaja pewnie socjalizmem lub komuna. Ale kultura i
zwyczaje anglosaskie (a takie chyba sa w UK, USA, AUS) sa odmienne od tych,
ktore panuja w Europie kontynentalnej. Przemierzajac Europe samochodem przed
wielu laty (ale juz po zniesieniu wiz dla Polakow) nie dziwilo mnie
kontrolowanie mojego paszportu przez urzednikow na granicach, bardziej dziwilo
mne to, ze na niektorych granicach nie bylo kontroli w ogole. Trudno bylo mi
wtedy zrozumiec fakt zaufania jednych urzednikow w prace innych, na innej
granicy.
Panowie! Musze przyznac, ze troche mnie smieszy to, ze poslugujecie sie tym
samym cytatem z www.travel.state.gov/dualnationality.html
" Most U.S. citizens, including dual nationals, MUST use a U.S. passport to
enter and leave the United States. Dual nationals MAY also be required by
the foreign country to use its passport to enter and leave that country."
ale kazdy z Was widzi co innego. Opierajac sie na mojej skromnej umiejetnosci
poslugiwania sie jezykiem angielskim rozumiem to zdanie w taki sposob, ze kazdy
kraj ma prawo domagac sie tego, aby osoby posiadajace jego obywatelstwo
poslugiwaly sie przy wjezdzie i wyjezdzie z tego kraju paszportem wydanym przez
ten kraj. Natomiast zaangazowanie, nachalnosc czy dociekliwosc sluzb
granicznych w egzekwowaniu tego prawa to jest juz zupelnie odrebna sprawa.
Zreszta ostrzezenie w tym samym miejscu:
"The U.S. Government recognizes that dual nationality exists but does not
encourage it as a matter of policy because of the problems it may cause. Claims
of other countries on dual national U.S. citizens may conflict with U.S. law,
and dual nationality may limit U.S. Government efforts to assist citizens
abroad. The country where a dual national is located generally has a stronger
claim to that person's allegiance."
skierowane jest chyba wlasnie do obywateli USA o podwojnym obywatelstwie.
Czyz wobec powyzszego moja sugestia o pojedynczym obywatelstwie nie jest
trafna? Iluz problemow unika sie w takim przypadku. Choc wtedy nie mialbym
przyjemnosci poznania Panow i ich pogladow.
pozdrawiam serdecznie.
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Ladnie i jasno napisane, a komentator, lezac pod stolem, dalej szczeka.
-
231
-
Gość: John Kowalski
26.04.03, 04:31
Odpowiedz
Wchodze dosyc pozno do tej dyskusji i przyznam sie ze poza glownym postem nie
czytalem wielu innych.
Uwazam ze pan Don Pedro ma racje i zgadzam sie z jego pogladami na temat
obywatelstwa. Kazdy powinien miec tylko jedno zgodnie ze swoim wlasnym wyborem.
Posiadanie kilku obywatelstw tylko stwarza problemy, np. w przypadku podrozy do
kraju poprzedniego obywatelstwa. Jaskrawym tego przykladem jest to jak Polska
depcze godnosc tych ktorzy uzyskali nowe obywatelstwa. Stany Zjednoczone,
widzac potencjalne problemy swoich naturalizowanych obywateli, nie zachecaja do
utrzymywania starych obywatelstw i polecaja zrzekanie sie ich. Sa jednak
zmuszone je torelowac ze wzgledu na fakt ze niektore kraje stawiaja bariery nie
do pokonania w procedurze zrzekania. Jak wiadomo Polska jest liderem w
stawianiu takich barier.
Rzad polski, ktory tak bardzo ostatnio stara sie przypodobac administracji
amerykanskiej, nie wpadl jeszcze na prosty pomysl ze bardzo dobrym posunieciem
w celu dalszego przypodobania sie byloby uproszczenie zrzekania sie
obywatelstwa polskiego. Wyszloby to na przeciw interesom USA, ktore sa
niechetne podwojnym obywatelstwom a wielu naturalizowanych w USA chetnie by sie
poskiego obywatelstwa pozbylo.
-
tajemniczy.don-pedro napisał:
> Moim zdaniem roznica pogladow bierze sie chyba stad, ze na pewne przepisy
> patrzy sie z zupelnie innych perspektyw. Dla osob przyzwyczajonych pod wielu
> lat (a zwlaszcza dla tych wychowanych tamze) do tolerancji w sprawach
> meldunkowych, dowodowych, w krajach, gdzie obywatelowi wierzy sie na slowo,
> ze to on, gdzie nie ma dowodu osobistego, nie ma obowiazku meldunkowego tego
> typu wymagania zwiazane z obowiazkowym noszeniem i okazywaniem na zadanie
> dowodu osobistego, obowiazkowym meldowaniem sie pod grozba kary za
> niewykonanie jawia sie nieco anachronicznie i tracaja pewnie socjalizmem lub
> komuna.
Ten temat juz w przeszlosci byl poruszany przez osobnikow z gatunku para-
psycho. Grzmieli oni na temat 'komunistycznego terroru dowodu osobistego i
meldowania sie". Ta dyskusja zdechla gdy osobnikom tym uswiadomilismy ze jest
to wymagane wszedzie na kontynencie europejskim. Procedura administracyjna
wywodzaca sie z koncepcji panstwa i adminstracji wypracowanej na wzorcah
napoleonskich i pruskich. Rzecz jasna mozna uwazac ze jest to glupie czy
niepotrzebne ale nigdzie na kontynencie nie ma powaznych glosow zeby to zniesc.
Sa natomiast glosy w USA czy UK by wprowadzic dowody tozsamosci i nie wiadomo
czy w koncu do tego nie dojdzie.
> Ale kultura i
> zwyczaje anglosaskie (a takie chyba sa w UK, USA, AUS) sa odmienne od tych,
> ktore panuja w Europie kontynentalnej.
Wlasnie tu jest sedno sprawy. W krajach kowbojskich kazdy moze miec spluwe
przy biodrze i hasac na preriach. W Europie to sie juz dawno skonczylo.
> Przemierzajac Europe samochodem przed
> wielu laty (ale juz po zniesieniu wiz dla Polakow) nie dziwilo mnie
> kontrolowanie mojego paszportu przez urzednikow na granicach, bardziej
> dziwilo mne to, ze na niektorych granicach nie bylo kontroli w ogole. Trudno
> bylo mi wtedy zrozumiec fakt zaufania jednych urzednikow w prace innych, na
> innej granicy.
Rzeczywiscie tak bylo. Temat ten jednak jest juz historyczny a z chwila
przystapienia Polski do Schengen stanie sie egzotyczny.
> Opierajac sie na mojej skromnej umiejetnosci
> poslugiwania sie jezykiem angielskim rozumiem to zdanie w taki sposob, ze
> kazdy kraj ma prawo domagac sie tego, aby osoby posiadajace jego
> obywatelstwo poslugiwaly sie przy wjezdzie i wyjezdzie z tego kraju
> paszportem wydanym przez ten kraj.
Znajomosc angielskiego przez PT Don Pedro jest doskonala! Ale teraz nastapi
ordynarny brutalny atak bandy para-psycho....
Dlatego ze wedlug para-psycho wladze polskie NIE MAJA PRAWA DOMAGAC SIE
PASZPORTOW POLSKICH. Moga to robic TYLKO WLADZE USA DLA PASZPORTOW USA.
Dlaczego? Ha, jak wielokrotnie wyjasnialismy: Wynika to z paranoiczno
psychopatycznej mentalnosci.
> Zreszta ostrzezenie w tym samym miejscu:
> "The U.S. Government recognizes that dual nationality exists but does not
> encourage it as a matter of policy because of the problems it may cause.
> Claims of other countries on dual national U.S. citizens may conflict with
> U.S. law, and dual nationality may limit U.S. Government efforts to assist
> citizens abroad. The country where a dual national is located generally has
> a stronger claim to that person's allegiance."
> skierowane jest chyba wlasnie do obywateli USA o podwojnym obywatelstwie.
> Czyz wobec powyzszego moja sugestia o pojedynczym obywatelstwie nie jest
> trafna? Iluz problemow unika sie w takim przypadku. Choc wtedy nie mialbym
> przyjemnosci poznania Panow i ich pogladow.
Poglad ten jest jak najbradziej sluszny: Wielokrotne obywatelstwo moze wiazac
sie z problemami, czasem nawet bardzo powaznymi. Dlatego dawniej byla tendencja
do wylacznie jednego obywatelstwa. Z drugiej strony wprowadzanie surowych regul
zazwyczaj tez wiaze sie problemami dla jednostek. Stad wlasnie stanowisko
wladz USA czy Polski dla tolerancji wielokrotnego obywatelstwa, bez zakazu ale
i bez zachet, przy traktowaniu obywateli jako wylacznie jedngo kraju na swoim
terytorium.
Poglady sa sprzeczne: nowe prawo niemieckie uznaje wylacznie jedno obywatelstwo
(ale i tak z pewnymi wyjatkami), a nowe prawo szwedzkie uznalo podwojne
obywatelstwo i jak sie zdaje pojda za nim inne kraje skandynawskie.
Wracajac do postwionego pytania: Jest teraz calkowicie jasne ze tzw. Pulapka
Paszportowa to wymysl elementow skrajnych teskniacych za PRL, nieprawdaz?
-
Gość portalu: John Kowalski napisał(a):
> Uwazam ze pan Don Pedro ma racje i zgadzam sie z jego pogladami na temat
> obywatelstwa. Kazdy powinien miec tylko jedno zgodnie ze swoim wlasnym
> wyborem.
A co to, dlaczego tow. jest taki restrykcyjny? Dlaczego nie pozwolic ludziom
decydowac na co maja ochote? Po co ograniczac ludziom swobode wyboru? Swiat
jest zglobalizowany, ludzie maja mieszkania i robote w wielu miejscach ,
po co robic im przeszkody?
> Posiadanie kilku obywatelstw tylko stwarza problemy, np. w przypadku podrozy
> do kraju poprzedniego obywatelstwa. Jaskrawym tego przykladem jest to jak
> Polska depcze godnosc tych ktorzy uzyskali nowe obywatelstwa.
Haha, rekord czarnej oszukanczej propagandy w komunistycznym stylu. Jezeli
ktos decyduje sie na podwojne obywatelstwo to oczywiscie musi miec pelna
swiadomosc wyplywajacych stad przywilejow i ograniczen.
BEZCZELNA INSYNUACJA O DEPTANIU GODNOSCI swiadczy tylko o ponurym stanie
mozgownicy autora. Przepisy polskie dotyczace podrozy sa TAKIE SAME jak
USA. Stwierdzaja to BEZ ZADNYCH NIEDOMOWIEN OFICJALNE DOKUMENTY WLADZ USA.
> Stany Zjednoczone, widzac potencjalne problemy swoich naturalizowanych
>obywateli, nie zachecaja do utrzymywania starych obywatelstw i polecaja
> zrzekanie sie ich. Sa jednak zmuszone je torelowac ze wzgledu na fakt ze
> niektore kraje stawiaja bariery nie do pokonania w procedurze zrzekania.
> Jak wiadomo Polska jest liderem w stawianiu takich barier.
Wypowiedz kompletnie sprzeczna z prawodawstwem USA: Jest to na poziomie
nieprzytomnych bredni. Zaswiadczyc o tym moga rzesze posiadaczy paszportow
USA-UK, USA-F, USA-IRL. Wladze USA toleruja podwojne obywatelstwo bo tego
chca ludzia zainteresowani. Jednoczesnie wladze USA chronia swoje interesy
nie uznajac tego w pelni czyli dla nich istnieja tylko obywatele USA.
Stanowiska wladz USA jak i Polski w tym zakresie sa IDENTYCZNE.
A co do polskich przepisow w sprawie zwalniania z obywatelstwa to nie sa
one niczym szczegolnym w standarcie kontynentalno-europejskim. Na pewno
mozna lobowac w sprawie uproszczenia biurokracji i skrocenia czasu
procedury. Dotyczy to jednak wszystkich procedur urzedowych w Polsce,
i tak im daleko np. do legendarnej biurokracji italianskiej.
> Rzad polski, ktory tak bardzo ostatnio stara sie przypodobac administracji
> amerykanskiej, nie wpadl jeszcze na prosty pomysl ze bardzo dobrym
> posunieciem w celu dalszego przypodobania sie byloby uproszczenie zrzekania
> sie obywatelstwa polskiego. Wyszloby to na przeciw interesom USA, ktore sa
> niechetne podwojnym obywatelstwom a wielu naturalizowanych w USA chetnie by
> sie polskiego obywatelstwa pozbylo.
Lobbying w sprawie upraszczania procedury jest jak najbardziej wskazany.
Nalezy tez pamietac ze sprawa ma jednak marginalne znaczenie. I staje sie
doslownie teraz coraz bardziej marginalna gdyz w sytuacji gdy obywatele Polski
stana sie obywatelami Unii Europejskiej jest jasne ze chec zrzecznia
obywatelstwa bedzie pojawiala sie zupelnie wyjatkowo. Podobnie jak to ma
miejsce w przypadku obywateli UK, Francji czy Italii. W UK zwolnienie
z obywatelstwa zatwierdza rzad (nie wiemy czy dzieje sie to na posiedzeniu
gabinetu przy Downing Street 10), jest to tak rzadkie ze widocznie wystarcza
im na to czasu.
-
czy ty masz za duzo czaso i co cie tak moli ze marudzisz hektarami internetu?
Masz jakis niutulony zal ze ci to wszystko nie wisi tak jak mnie. Bolka znales
czy co?
-
Re: ObywatelstwoIP: *.dial.mtl1.sprint-canada.net
tow. z wydzialu dezinformacjiciagle pracuja na tym aby wmowic ze kolchozniane prawa wczesnego gomulki to jest to
co aspiruje polska w 2003 roku i tu tow. jest nieporozumienie
dajac zaufanie dziecku stwarza sie w nim sile energie odpowiedzialnosc itd.
natomiast kontrola im liczniejsza tym bardziej zabija osobowosc czlowieka i zmusza go do kombinowania oraz do
straty energi aby sprostac tym kontrolom
tutaj w canadzie brak kontroli nie powoduje zadnych ujemnych skutkow wrecz przeciwnie zycie jest bardzo proste i
mamy pelno czasu dla rodziny i dzieci i dzieci wyrastaja na normalnych ludzi i swiat z kazdym pokoleniwm staje sie
coraz prostszy. Ja osobiscie marze aby zlozyc wniosek o polski paszport i byc dumny tego kroku
ale nie dacie mi tego tow. tak jak nie daliscie tego sponiewieranym polakom przez stalina
utrudniajac sobie zycie doprowadzamy do tego ze straty sa po obu stronach a zyskow zadnych
czy w tym kraju nie moze byc kilku trzezwo myslacych ludzi
co na 40 mln.nie jest chyba wygorowane
-
Gość: John Kowalski
27.04.03, 03:54
Odpowiedz
komentator napisała:
> BEZCZELNA INSYNUACJA O DEPTANIU GODNOSCI swiadczy tylko o ponurym stanie
> mozgownicy autora. Przepisy polskie dotyczace podrozy sa TAKIE SAME jak
> USA. Stwierdzaja to BEZ ZADNYCH NIEDOMOWIEN OFICJALNE DOKUMENTY WLADZ USA.
Ok, podporuczniku komentatorze, to teraz ja powinienem zapytac sie jakie to sa
te oficjalne dokumenty WLADZ :) amerykanskich a wy mi na to zacytujecie znany
juz wszyskim forumowiczom na pamiec fragment OSTRZEZENIA Departmentu Stanu
odnosnie bezprawia na obcych granicach mowiac ze to obowiazujace PRAWO
amerykanskie wedlug ktorego Polska moze czepiac sie o polskie paszporty od
Amerykanow polskiego pochodzenia, po czym John Kowalski ponownie wytlumaczy (po
raz 11-ty) ze to tylko ostrzezenie a nie prawo, po czym to komentator wyzwie
Johna Kowalskiego od para-psycho i zacznie temat od poczatku. W taki sposob
mozna doczekac prawnukow i nie zakonczyc dyskusji.
Roznice miedzy twoja chora glowa, podporuczniku, i calym Swiatem jest taka ze
ty zyjesz w innej CYWILIZACJI ktora kieruje sie restrykcyjnym traktowaniem
wszystkiego co zywe, nienawiscia do wlasnego gatunku, glupota i prymitywem
niespotykanym w rozwinietych krajach zachodnich. Jesli to nie prawda to
dlaczego w Polsce po 14 latach wolnosci Polacy nie potrafili zadbac o swoje?
Tacy madrzy? Tak, tacy madzy jak i ich wlasne koslawe prawo.
Juz raz wyjasnialem ci, komentatorze, ze zeby mowic o symetrii trzeba byc
symetrycznym w rozwoju gospodarczym. Nie probuj wiec podciagac Polski do
statusu krajow zachodnich, a w szczegolnosci USA, i powolywac sie na ich
rozwiazania gdyz nie pasuja one do polskiej codziennosci.
Zamiast krecic ten sam temat na okolo, moze odpowiedzialbys na moj post na
temat "obowiazku legitymowania sie" paszportem amerykanskim przy WYJEZDZIE z
USA.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=5781412&a=5799244
Co, temat za trudny? Obawa przed kompromitacja? Bezspornie okazalo sie ze
kometator znowu nie ma racji? Ulotnisz sie podporuczniku na miesiac i powrocisz
z tym samym tematem myslac ze wszyscy zapomnieli o twoich banialukach?
-
345
-
up
-
5467
-
up1234
-
up
-
0987
-
uop
-
up0
-
Osmiokrotnie kolega 'up' podbijal ten watek do gory, choc przeciez wiadomo
bylo, ze dlugi weekend w Polsce zacheca raczej do odpoczynku na swiezym
powietrzu, niz do sleczenia przed ekranem.
Chcialem podziekowac wszystkim dyskutantom na tym watku i krotko podsumowac:
1. wydaje mi sie, ze w jednym temacie jestesmy w zasadzie wszyscy prawie
zgodni, to znaczy, ze procedura zrzekania sie obywatelstwa w Polsce jest
skomplikowana, dluga, zbiurokratyzowana i dobrze byloby, gdyby zostala w
wiekszym lub mniejszym stopniu uproszczona.
2. koncepcja pojedynczego obywatelstwa ma zarowno zwolennikow, jak i
przeciwnikow. Kazdy ma oczywiscie prawo do swojego zdania, a ja pozostane przy
swoim, to znaczy, ze jedno obywatelstwo jest jednak wygodniejsza forma.
Zwlaszcza w dobie obecnych problemow na swiecie czy w Polsce. Oczywiscie nie
neguje faktu, ze wielokrotne obywatelstwo moze byc w wielu przypadkach pomocne,
ze na przyklad przychodza mi na mysl sytuacje ekstremalne - porwanie przez
fanatycznych muzulmanow samolotu czy innego srodka komunikacji; gdy pada haslo -
pierwszych mordujemy Amerykanow i Zydow, wtedy wielokrotny obywatel wyciaga
sobie inny paszport (hmmm, ale jaki, teraz nawet polski nie jest juz tak dobry,
jak kiedys, moze francuski, a najlepiej szwajcarski lub szwedzki). Problem moze
powstac, kiedy pomylimy sie przy wyciaganiu odpowiedniego z harmonijki
paszportow, no coz, w chwili stresu "nobody's perfect" :-)
A tak na powaznie - poza kilkoma wygodnymi dla posiadaczy wielokrotnych
obywatelstw chwilami nadal wydaje mi sie, ze pojedyncze obywatelstwo jest
lepszym rozwiazaniem, nie pozostawia zadnej watpliwosci, jest rozwiazaniem
jasnym, przejrzystym, zrozumialym. I w kierunku takich rozwiazan sie sklaniam.
pozdrawiam serdecznie
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
Koncze zmiane w kamieniolomach, w odpowiedzi nie
doczekalam sie. No wiec jak Komentatorze vel
tajemniczy.don-pedro z tym spotkaniem bedzie ?
.... ????
Alaskanka
---
-
> 1. wydaje mi sie, ze w jednym temacie jestesmy w zasadzie wszyscy prawie
> zgodni, to znaczy, ze procedura zrzekania sie obywatelstwa w Polsce jest
> skomplikowana, dluga, zbiurokratyzowana i dobrze byloby, gdyby zostala w
> wiekszym lub mniejszym stopniu uproszczona.
Oczywiscie. Szczegolnie czas trwania tej procedury powinien zostac skrocony.
Dotyczy to zreszta calej biurokracji w Polsce. A problem zrzekania sie
obywatelstwa jest przy tym zupelnie marginalny, z powodu wejscia Polski
do Unii stanie sie marginesem marginesu.
> 2. koncepcja pojedynczego obywatelstwa ma zarowno zwolennikow, jak i
> przeciwnikow. Kazdy ma oczywiscie prawo do swojego zdania, a ja pozostane
> przy swoim, to znaczy, ze jedno obywatelstwo jest jednak wygodniejsza forma.
Zdaje sie ze JWP ma na sprawe spojrzenie jednoobywatelowca siedzacego w
jednym kraju. Z punktu widzenia ludzi przenoszacych sie do roznych krajow
wieloobywatelstwo ma duzo zalet.
Chyba najlepszym rozwiazaniem w obecnych warunkach jest model Unii
Europejskiej. Obywatel kazdego kraju EU jest obywatelem Unii i ma tak duzo
praw ze zmiana obywatelstwa na lokalne jest niepotrzebna. Obywatele polscy
juz za rok beda obywatelami Unii i ich mozliwosci dzialania rozszerza sie
bardzo znacznie bez potrzeby zmiany obywatelstwa.
> ze na przyklad przychodza mi na mysl sytuacje ekstremalne - porwanie przez
> fanatycznych muzulmanow samolotu czy innego srodka komunikacji; gdy pada
haslo
> pierwszych mordujemy Amerykanow i Zydow, wtedy wielokrotny obywatel wyciaga
> sobie inny paszport (hmmm, ale jaki, teraz nawet polski nie jest juz tak
>dobry,
> jak kiedys, moze francuski, a najlepiej szwajcarski lub szwedzki). Problem
>moze
> powstac, kiedy pomylimy sie przy wyciaganiu odpowiedniego z harmonijki
> paszportow, no coz, w chwili stresu "nobody's perfect" :-)
Fantazja pracuje hehe.
> A tak na powaznie - poza kilkoma wygodnymi dla posiadaczy wielokrotnych
> obywatelstw chwilami nadal wydaje mi sie, ze pojedyncze obywatelstwo jest
> lepszym rozwiazaniem, nie pozostawia zadnej watpliwosci, jest rozwiazaniem
> jasnym, przejrzystym, zrozumialym. I w kierunku takich rozwiazan sie
> sklaniam.
Takie rozumowanie jest oparte na starym pojeciu obywatelstwa i panstwa.
Panstwo bylo oparte na zasiedzialej w jednym miejscu grupie etnicznej czy
kilku grupach. Jedno obywatelstwo bylo jak najbardziej logiczne.
Obecnie ludzie migruja na masowa skale. Pracuja, maja rodziny, mieszkaja w
kilku miejscach. Trzeba im umozliwic komfort przebywania w kilku miejscach.
Mozna powiedziec ze zasada wylacznie jednego obywatelstwa staje sie obecnie
anachroniczna i traci nieco zbytnim nacjonalizmem i wymaganiem calkowitej
lojalnosci wobec jednego panstwa. Zeby to wyczuc wystarczy porozmawiac
z Niemcami mieszkajacymi w USA. Niemcy zadaja zrzeczenia obywatelstwa
przed nabyciem obywatelstwa USA i jest na ten temat specjalne porozumienie
z USA, wladze USA nie udziela obywatelstwa zanim osoba nie przedstawi
dokumentu zrzeczenia. Niemcy uwazaja ze jest to bardzo restrykcyjne i
narzekaja. Dla nich oczywiste i naturalne byloby posiadanie dwoch obywatelstw.
-
Gość portalu: Alaskanka napisał(a):
> Koncze zmiane w kamieniolomach, w odpowiedzi nie
> doczekalam sie. No wiec jak Komentatorze vel
> tajemniczy.don-pedro z tym spotkaniem bedzie ?
Ciekawe jak dlugo jeszcze bede musial wyjasniac, ze Don-Pedro jest jeden,
wyjatkowy, niepowtarzalny i bez klonow? Pierwsze slysze o spotkaniu, moze Pani
umawiala sie z Komentatorem...
Jesli chodzi o mnie, to nie widze przeszkod (jak powiedzial slepy kon zapytany
o udzial w Wielkiej Pardubickiej), choc pewnie Pani orientuje sie, ze mi do
Alaski daleko?
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
KomeMntator napisal:
""
Mozna powiedziec ze zasada wylacznie jednego obywatelstwa staje sie obecnie
anachroniczna i traci nieco zbytnim nacjonalizmem i wymaganiem calkowitej
lojalnosci wobec jednego panstwa. Zeby to wyczuc wystarczy porozmawiac
z Niemcami mieszkajacymi w USA.""
Zeby w i e d z i e c -
wystarczy przed publicznym gloszeniem kolejnych bzdur zapoznac sie
z obowiazujacym p r a w e m,
w tym przypadku z niemieckim prawem o obywatelstwie,
obowiazujacym od 01.01.2000.
*****
Deutsche, die eine ausländische Staatsangehörigkeit erwerben, können nunmehr
unter erleichterten Voraussetzungen ihre deutsche Staatsangehörigkeit
beibehalten. Dabei sind nach § 25 Abs. 2 StAG bei der Entscheidung über eine
Beibehaltungsgenehmigung öffentliche und private Belange abzuwägen. Bei
Deutschen im Ausland ist insbesondere zu berücksichtigen, ob diese
fortbestehende Bindungen an Deutschland haben. Diese Bindungen können etwa nahe
Verwandte in Deutschland oder aber auch Eigentum etwa an Immobilien sein.
www.auswaertiges-amt.de/www/de/willkommen/staatsangehoerigkeitsrecht/index_html
******
w skrocie :
Niemcy starajacy sie o inne obywatelstwo m o g a zatrzymac
swoje dotychczasowe obywatelstwo niemieckie pod warunkiem wczesniejszej
deklaracji , tzn. przed przyjeciem drugiego obywatelstwa i uzyskaniu zgody
odpowiedniego urzedu.
Nowe prawo przewiduje nawet(!!!) ponowne , przyjecie obyw. niemieckiego
bez normalnie obowiazujacej cudzoziemcow procedury.
KomeMntatorze -
przekazcie ten link narzekajacym i narazonym na restrykcje Niemcom,
z ktorymi rozmawialiscie w USA, choc watpie, czy z kimkolwiek rozmawialiscie.
www.germany-info.org/relaunch/info/consular_services/citizenship/allgemein.html
-
www.usembassy.de/services/dualnationality.htm
.....
4. Under German law, a person may not have more than one citizenship unless
he/she was born with both, as described in paragraphs 2 and 3 above. Thus,
German law requires an American who becomes a German citizen through the
Einbürgerung process (see paragraph 5 in the section entitled, "Basic Primer
on German Citizenship Law") to formally renounce his/her American citizenship,
and a German who becomes an American citizen (see paragraph 5 in the section
entitled, "Basic Primer on American Citizenship Law") to give up his/her
German citizenship.
Alles klar?
Przy okazji, z tego samego zrodla pare obowiazkow wynikajacych z podwojnego
obywatelstwa D-USA:
a. All American-German dual nationals must enter the United States with a
valid U.S. passport; to enter with only a German passport or Kinderausweis is
a violation of U.S. law.
b. Depending on the laws in effect, level of income, source of income, etc.,
an American-German dual national may owe taxes in both countries. All dual
nationals must report all worldwide income by filing an annual U.S. income tax
return, regardless of whether they owe taxes to the U.S. or pay taxes
elsewhere. For more information about taxes, please contact the Internal
Revenue Service, U.S. Embassy, Clayallee 170, 14195 Berlin, 030 8305 1140 or
Fax 030 8305 1145, or your local German tax office.
c. An American-German male dual national must register with the U.S. Selective
Service System within three months of his eighteenth birthday; that he is also
a German citizen does not exempt him from that requirement. Registering with
the Selective Service System, however, has no effect on his German citizenship.
-
weil ich ,
im Gegensatz zu Ihnen , die deutsche Sprache verstehe
und mich auf die Gesetze berufe.
Dlatego przekazuje Wam d o s l o w n e tlumaczenie
zacytowanego przeze mnie fragmentu p r a w a
o obywatelstwie niemieckim (das Staatsangehoerigkeitrecht)
z oficjalnej strony Niemieckiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych
(das Auswaertiges Amt der BRD )
Reforma niemieckiego prawa o obywatelstwie wkroczyla w zycie
Z dniem 01.01.2000
A wiec:
*****
Deutsche /Niemcy/,
die eine auslaendische Staatsangehoerigkeit erwerben,
/ ktorzy uzyskuja obywatelstwo cudzoziemske /
koennen nunmehr unter erleichterten Voraussetzungen
/ moga od teraz pod ulatwionymi warunkami /
ihre deutsche Staatsangehoerigkeit beibehalten.
/ swoje niemieckie obywatelstwo zatrzymac /
Dabei sind nach § 25 Abs. 2 StAG bei der Entscheidung über eine
Beibehaltungsgenehmigung oeffentliche und private Belange abzuwaegen.
/Przy podjeciu decyzji , w/g § 25 Abs. 2 StAG,
o pozwoleniu na zatrzymanie posiadanego obyw. niemieckiego
sa do rozpatrzenia publiczne i privatne interesy ( sprawy) , ( w podekscie:
panstwa i petenta)/.
Bei Deutschen im Ausland ist insbesondere zu berücksichtigen,
/W przypadku Niemcow zamieszkalych zagranica jest szczegolnie do
uwzglednienia/,
ob diese fortbestehende Bindungen an Deutschland haben.
/czy maja oni ciagle powiazania z BRD /.
Diese Bindungen können etwa nahe Verwandte in Deutschland oder aber auch
Eigentum etwa an Immobilien sein.
/Tymi powiazaniami moga byc bliskie koligacje rodzinne , a takze stan
posiadania –
jak np. nieruchomosci/
Zacytowany przez Was fragment "Citizen Service" z internetowej strony
ambasady USA w Berlinie jest tylko serwisowa informacja tejze –
jak widzicie, powierzchowna i niezgodna z prawda.
Powtarzam , to tylko informacja , w ktorej nie ma odwolania
do zadnego niemieckiego dokumentu prawnego!
Nawet przez sekunde nie podejrzewalabym , aby Niemiec zainteresowany
przyjeciem obywatelstwa USA szukal praw w tym wzgledzie
na stronie ambasady USA w BRD.
Drugi , podany przeze mnie link pochodzi z ambasady BRD w USA.
Moze jakis kolega znajacy niemiecki przetlumaczy Wam ,
roznice powinniscie rozpoznac sami
Alles klar, Genosse ???
-
up
-
... od oficjalnych tekstow ustawodawstwa? Ostatnio probowaliscie z Australia i
USA, ale nie wyszlo, wiec teraz czepiacie sie Niemiec?
Przygotujcie sie lepiej do stawiennictwa w Strasbourgu, jako swiadek koronny
administracji panstwowej RP
-
up8
-
up
-
546
-
['
-
w takim razie mozna sie spokojnie dopisywac, jesli zas nie ma nikogo w tej
chwili, to moze dopisac sie pozniej, nie ma chyba potrzeby sztucznie podbijac
watek do gory. Kazdy zainteresowany znajdzie go, jesli zechce.
pozdrawiam i zycze milego weekendu
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
-
tajemniczy.don-pedro napisał:
> w takim razie mozna sie spokojnie dopisywac, jesli zas
nie ma nikogo w tej chwili, to moze dopisac sie pozniej,
nie ma chyba potrzeby sztucznie podbijac watek do gory.
Kazdy zainteresowany znajdzie go, jesli zechce.
>
Smiem watpic czy ktos jeszcze cos znajdzie w tym
balaganie po ataku oszalalych trolli.
alaskanka
--
-
up
-
6787
-
upIP: *.dsl.snfc21.pacbell.net
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-