Obywatelstwo w oczach amatora
tajemniczy.don-pedro napisał:
> Traktowanie obywatelstwa przez Polski Rzad jest tu w wiekszosci znane, jest
> to niestety bardzo nieudany model.
Zakladajac ze wiesz jaki jest polski model powstaje pytanie:
Dlaczego model polski jest nieudany? Jest to model bardzo podobny do np.
modelu amerykanskiego. (Dodajmy tutaj ze mowa jest o MODELU a nie o
szczegolach).
> Nie popieram takiego systemu, co wiecej, uwazam, ze czlowiek powinien miec
> mozliwosc samodzielengo wyboru obywatelstwa
O co ci chodzi w 'takim systemie'?
> (z zastrzezeniem, ze mozna miec tylko jedno obywatelstwo!)
Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Takie restrykcyjne podejscie nie wydaje sie
rozsadne w dobie powszechnej migracji, EUropy bez granic, i tak dalej.
>Moim zdaniem obywatelstwo powinno byc taka cecha czlowieka, o ktorej on sam
>powinien decydowac (w odroznieniu od narodowosci, o ktorej decyduja za niego
>rodzice i czlowiek nie ma mozliwosci jej zmiany). Jesli chce, powinien miec w
>dowolnym momencie mozliwosc zlozenia 'oswiadczenia woli' o zrzeczeniu sie
>obywatelstwa i takie oswiadczenie zlozone przed urzednikiem Stanu Cywilnego
>lub konsulem za granica i przez niego poswiadczone powinno miec moc prawna.
>Wszelkie konsekwencje prawne wynikajace z takiego oswiadczenia woli ponosi
>wtedy oczywiscie oswiadczajacy i niestety nie ma juz mozliwosci odwolania
>takiego oswiadczenia.
Jak na amatora wykazujesz zdrowy poziom ignorancji. Prawo roznych krajow
przewiduje rozne procedury zrzekania sie obywatelstwa (sa tez kraje gdzie
takiej procedury nie ma). Oswiadczenia woli sa typowe dla prawodawstwa
anglosaskiego. W krajach kontynentalnych i zgodnie z procedurami ustalonymi
w ramach porozumien miedzynarodowych istnieja rozne ograniczenia. Na przyklad
zeby nie tworzyc bezpanstwowcow udziela sie zwolnienia z obywatelstwa pod
warunkiem uzyskania innego obywatelstwa. Wladze moga tez odmowic zwolnienia
z obywatelstwa osobom przeciw ktorym tocza sie procesy sadowe, a nawet gdy sa
podejrzane, nie placa podatkow lub nie odbyly sluzby wojskowej (np. Niemcy).
> Z drugiej jednak strony wydaje mi sie, ze w niektorych krajach nadanie
> obywatelstwa wiaze sie z automatyczna utrata poprzedniego, gdyz przepisy
> prawne w tym kraju nie dopuszczaja istnienia 'podwojnego obywatelstwa'. I tu
> pojawiaja sie moje pytania:
> 1. czy znacie takie kraje, w ktorych mozliwe jest tylko jedno obywatelstwo i
> przy nadawaniu go automatycznie traci sie poprzednie?
Oczywiscie takich krajow jest sporo. Wymienmy przyklad pierwszy z brzegu:
Niemcy.
> 2. jak takie przypadki traktuje polskie prawo, ktore przewiduje inna
> procedure pozbawiania obywatelstwa?
Prawo polskie nie zabrania ani nie uznaje w pelni podwojnego obywatelstwa.
Pod tym wzgledem podobne jest do prawa USA. Oznacza to ze dla wladz polskich
czy USA obywatel jest wylacznie obywatelem polskim/USA. Czyli obywatel polski
moze miec wielokrotne obywatelstwo.
> 3. dlaczego niektore kraje toleruja 'podwojne obywatelstwo'?
Sprawa tam ma dluga historie. Koncepcja jednego obywatelstwa byla bardzo
lansowana w pierwszej polowie XX w., polskie prawo przedwojenne wlasnie
bazowalo na tej koncepcji. Rowniez Rada Europy stala na tym stanowisku
i bylo szereg uchwal w tej sprawie.
Wiele krajow zachowalo jednak bardziej liberalne podejscie, np. gdy byle
kolonie sie usamodzielnily.
Ostatnio przewaza poglad by uznac wielokrotne obywatelstwo bo ludzie coraz
bardziej migruja wiec moga w ciagu zycia mieszkac dluzszy czas w roznych
krajach. Ostatnio np. Szwecja dopuscila podwojne obywatelstwo chociaz
poprzednio byla temu przeciwna.
> 4. slyszalem tez, ze sa kraje (chyba Brazylia), w ktorych obywatelstwo mozna
> uzyskac jedynie poprzez urodzenie sie w tym kraju. To wydaje sie rowniez byc
> rozsadnym rozwiazaniem.
Dlaczego? Wyglada to na super nierozsadny nonsens. Jezeli ktos mieszka
na stale w jakims kraju dlaczego nie moglby zostac w koncu jego obywatelem?
Jest to mozliwe nawet w Szwajcarii po 15 latach pobytu.
Dodajmy na koniec ze sprawy prawne obywatelstwa reguluja parlamenty.
Parlament kazdego kraju moze ustanowic prawo zaleznie od pogladu
wiekszosci. Moze tez je zmieniac co jakis czas gdy wiekszosc sie zmieni.
Na przyklad Sejm poprzedniej kadencji debatowal dlugo nad obywatelstwem
bez konkluzji. Sprawa moze powrocic w przyszlosci znowu jezeli bedzie
lobbying w tej sprawie.
> oczekuje na ciekawe i spokojne komentarze.
> pozdrawiam serdecznie
Zobaczymy reakcje para-psycho hehe.