moje rozumowanie oparte jest na zasadzie logicznego myslenia, co (ostrzegam)
nie zawsze idzie w zgodzie z przepisami prawnymi. A wiec zgodnie z ta zasada
czujac sie Polakiem moze nazywac siebie Polakiem, choc nie ma chyba
obywatelstwa polskiego. Najbezpieczniej bedzie, jesli Panowie zwrocicie sie do
ambasady polskiej z zapytaniem, czy w swietle prawa ktokolwiek z Was jest
obywatelem polskim. Dopiero majac na pismie poswiadczone, ze nie, mozecie
bezpiecznie jechac do Polski na podboje milosne ;-)
W innym przypadku, zwazywszy 'poborowy' wiek moga byc problemy...
Zreszta tu chyba Stary Wiarus bedzie najlepszym ekspertem, wiec
over to you, Panie Stary Wiarusie.
pozdrawiam
--
Tajemniczy Don-Pedro z krainy Dreszczowcow
Carramba!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.