> Uwazam ze pan Don Pedro ma racje i zgadzam sie z jego pogladami na temat
> obywatelstwa. Kazdy powinien miec tylko jedno zgodnie ze swoim wlasnym
> wyborem.
A co to, dlaczego tow. jest taki restrykcyjny? Dlaczego nie pozwolic ludziom
decydowac na co maja ochote? Po co ograniczac ludziom swobode wyboru? Swiat
jest zglobalizowany, ludzie maja mieszkania i robote w wielu miejscach ,
po co robic im przeszkody?
> Posiadanie kilku obywatelstw tylko stwarza problemy, np. w przypadku podrozy
> do kraju poprzedniego obywatelstwa. Jaskrawym tego przykladem jest to jak
> Polska depcze godnosc tych ktorzy uzyskali nowe obywatelstwa.
Haha, rekord czarnej oszukanczej propagandy w komunistycznym stylu. Jezeli
ktos decyduje sie na podwojne obywatelstwo to oczywiscie musi miec pelna
swiadomosc wyplywajacych stad przywilejow i ograniczen.
BEZCZELNA INSYNUACJA O DEPTANIU GODNOSCI swiadczy tylko o ponurym stanie
mozgownicy autora. Przepisy polskie dotyczace podrozy sa TAKIE SAME jak
USA. Stwierdzaja to BEZ ZADNYCH NIEDOMOWIEN OFICJALNE DOKUMENTY WLADZ USA.
> Stany Zjednoczone, widzac potencjalne problemy swoich naturalizowanych
>obywateli, nie zachecaja do utrzymywania starych obywatelstw i polecaja
> zrzekanie sie ich. Sa jednak zmuszone je torelowac ze wzgledu na fakt ze
> niektore kraje stawiaja bariery nie do pokonania w procedurze zrzekania.
> Jak wiadomo Polska jest liderem w stawianiu takich barier.
Wypowiedz kompletnie sprzeczna z prawodawstwem USA: Jest to na poziomie
nieprzytomnych bredni. Zaswiadczyc o tym moga rzesze posiadaczy paszportow
USA-UK, USA-F, USA-IRL. Wladze USA toleruja podwojne obywatelstwo bo tego
chca ludzia zainteresowani. Jednoczesnie wladze USA chronia swoje interesy
nie uznajac tego w pelni czyli dla nich istnieja tylko obywatele USA.
Stanowiska wladz USA jak i Polski w tym zakresie sa IDENTYCZNE.
A co do polskich przepisow w sprawie zwalniania z obywatelstwa to nie sa
one niczym szczegolnym w standarcie kontynentalno-europejskim. Na pewno
mozna lobowac w sprawie uproszczenia biurokracji i skrocenia czasu
procedury. Dotyczy to jednak wszystkich procedur urzedowych w Polsce,
i tak im daleko np. do legendarnej biurokracji italianskiej.
> Rzad polski, ktory tak bardzo ostatnio stara sie przypodobac administracji
> amerykanskiej, nie wpadl jeszcze na prosty pomysl ze bardzo dobrym
> posunieciem w celu dalszego przypodobania sie byloby uproszczenie zrzekania
> sie obywatelstwa polskiego. Wyszloby to na przeciw interesom USA, ktore sa
> niechetne podwojnym obywatelstwom a wielu naturalizowanych w USA chetnie by
> sie polskiego obywatelstwa pozbylo.
Lobbying w sprawie upraszczania procedury jest jak najbardziej wskazany.
Nalezy tez pamietac ze sprawa ma jednak marginalne znaczenie. I staje sie
doslownie teraz coraz bardziej marginalna gdyz w sytuacji gdy obywatele Polski
stana sie obywatelami Unii Europejskiej jest jasne ze chec zrzecznia
obywatelstwa bedzie pojawiala sie zupelnie wyjatkowo. Podobnie jak to ma
miejsce w przypadku obywateli UK, Francji czy Italii. W UK zwolnienie
z obywatelstwa zatwierdza rzad (nie wiemy czy dzieje sie to na posiedzeniu
gabinetu przy Downing Street 10), jest to tak rzadkie ze widocznie wystarcza
im na to czasu.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.