Tow. Wiarus musial w PRL robic w propagandzie. Znajac metody
komunistyczne latwo zastawic pulapke na tow., tym razem byla
to PULAPKA ZRZECZENIOWA i jak zwykle Wiarus w nia wpadl.
Zastawialismy oczywiscie ta pulapke by szerokiej publicznosci
zilustrowac jak Tow. Wiarus manipuluje faktami pomijajac niezwykle
isotne dane a zalewajac czytelnika powodzia nieistotnych szczegolow
podlana sosem ordynarnych komentarzy.
A wiec jak tym razem zadzialala pulapka na tow. Wiarusa? Otoz tow.
Wiarus NIEZWYKLE DROBIAZGOWO opisal procedure australijska, cytujac
ustawe z 1948 r.,podkreslajac jej prostote, szybkosc, taniosc. I
porownal ja z procedura polska oczywiscie wg tow. Wiarusa niemozliwa do
realizacji bo rezym warszawski niewolniczo trzyma swoich obywateli.
Gdzie wiec jest tu pulapka - Tow. Wiarus chlasnal przeciez na odlew
niczego nie ukrywajac?
Przecietny czytelnik we wszystko uwierzy, przeciez tak szczegolowy
material nie ma zadnych niedomowien?
Niestety tak jednak nie jest. Trzeba tylko, znajac mentalnosc wyrosla
na szkole komunistycznej propagandy, zastawic odpowiednia pulapke i
jest pewnosc ze chamskie przewalanie publicznosci wyjdzie na jaw.
Wiec gdzie jest pulapka?
Ha, pierwszy trop od razu wydaje sie podejrzany: DLACZEGO TOW. WIARUS
POWOLUJE SIE NA USTAWE Z R. 1948?
Dlaczego po prostu nie przytoczy ogolnie dostepnego dokumentu 128.pdf:
Dekalaracja o zrzeczeniu obywateletwa australijskiego?
Przeciez kazdy sobie moze to latwo przeczytac:
www.immi.gov.au/allforms/pdf/128.pdf
Wiec czytamy i dochodzimy do nastepujacego fragmentu:
The Minister will refuse to register the declaration if:
...
The Minister considers your renunciation of Australian citizenship
would not be in Australia's interest;
Od tej decyzji przysluguje prawo apelacji. No a apelacja moze
byc rozna w wyniku.
Teraz wyobrazmy sobie ze to w polskiej ustawie jest tak napisane.
Co to by byly za burze i grzmoty na temat rezymu RP. Jakie elaboraty
walil by pryncypialnie tow. Wiarus w sprawie odmowy zrzeczenia
ze wzgledu na interesy RP?
Jak sie okazuje ustawodawstwo RP jest wysoce liberalne, nie przewiduje
mozliwosci odzrucenia wniosku o zrzeczenie obywatelstwa jako niezgodnego
z interesami RP. Tego rodzaju sformulowanie przypomina ton ustawodawstwa
PRL i w zadnym wypadku nie mogloby by byc uzyte w prawie suwerennej RP.
Ten ton to surrealizm epoki komunistycznej.
No ale nie zapominajmy ze Tow. Wiarus w ostatecznym rachunku jest
obywatelem bylej kolonii karnej bylego imperium ktorego glowa jest nadal
pewna pani a ustawy musza uzyskac Royal Assent. Prawa musz wiec
byc sformulowane tak by poddani nie mieli watpliwosci.
Wy Tow. Wiarus jako subject nie macie co gadac na temat polskiego prawa,
a z wasze ordynarne insynuacje budza tylko politowanie i smiech w
cywilizowanej Europie. A wiec jesli standartowe procedury europejskie
przewiduja np. zlozenie zyciorysu w wniosku o zrzeczenie obywatelstwa
(np. w Niemczech) to dla tow. Wiarusa bedzie to dzialalnosc szpiegowska
rzadow europejskich.
Czyli znowu pulapka, tym razem PULAPKA ZRZECZENIOWA.