Towarzyszu Komentator - w tych odnosnikach ktore wy
podajecie, nie ma nic z tematem, ktory podaje
PrawdziwyStaryWiarus.
Co z tego, ze taki a taki polski profesor uczestniczyl w
takiej a takiej komisji etc. Co z tego, ze australijski
rzad uznal, ze polski profesor w komisji pracowal dobrze
i za nalezy mu sie za to pochwala.
Piszcie na temat - towarzyszu Komentatorze - albo
milczcie - inaczej narazacie sie na posmiewisko.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.