Przedwojenna (1920 r.) ustawa o obywatelstwie polskim przewidywala automatyczna
utrate obywatelstwa polskiego w razie uzyskania innego. Skoro tak nie lubicie
podwojnych obywateli, dlaczego nie powrocicie do tego rozwiazania? Kazdy sie
wtedy samn okresli. Kto bedzie chcial stac w rozkroku nad oceanem, ten sie po
prostu nie bedzie za oceanem naturalizowal, tylko bedzie tam mieszkal jako
czasowy lub staly rezydent, obywatel polski czasowo lub stale zamieszkaly za
granica. A kto uwaza, ze jego ojczyzna jest teraz za oceanem, ten bedzie mogl
nie miec z wami nic wspolnego bez potrzeby zajmowania cennego czasu Prezydenta.
W Australii mozna szczesliwie przezyc cale zycie nie posiadajac jej
obywatelstwa. Jedyna redukcja w prawach stalego rezydenta w porownaniu z
obywatelem to czynne i bierne prawo wyborcze do parlamentu australijskiego,
australijski paszport i praca w administracji federalnej lub wojsku.
Przymusowe obywatelstwo polskie zreszta i tak skasuje wam Unia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.