W pierwszym poscie chodzilo o to, ze komentator znalazl stroniczke www.
i traktuje ja jako wyrocznie ale wybiorczo. Otoz sam autor tej stroniczki
pisze, ze nie jest prawnikiem anie tez ekspertem i nikt nie powinien
brac wiadomosci zawartych tam za dobra monete. Zaleca skontaktowanie sie z
wlasciwym prawnikiem.
Bardzo podoba mi sie podejscie KOMENDANTora do "chaotycznego" prawa w USA, a
w szczegolnosci jego obrzydzenie wzgledem precedensu. Bardzo typowe dla
postkomucha myslenie. Brzydzi sie wszystkim czego nie rozumie. Najgorsze jest,
ze nie chce zrozumiec i broni sie przed wiedza.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.