Gazeta.pl   Forum   Specjalne   Polonia   Re: A na razie, źeby mi się nie nudziło...

Re: A na razie, źeby mi się nie nudziło...

Autor: dr.lehm 07.01.09, 15:43
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Tyle, ze ta (oryginalna, i oczywiscie pozytwna) recenzja nie stanowi
wlasnosci "prof." Jarzebskiego, a Monash University, ktory za nia
byl P. Jarzebskiemu laskaw zaplacic w dolarach australijskich.
Oczywiscie, kazdy moze wypozyczyc w bibliotece Monash University
egzemplarz mej pracy doktorskiej i napisac na jej temat recenzje.
Czemu wiec tego nie zrobisz, wiarus? Przeciez tyle jest na
antypodach twych ziomkow, ktorzy rownie dobrze wladaja jezykiem
Mikolaja z Naglowic co jezykiem Wilhelma Szejk-Speara...
I zauwaz, ze oryginalna recenzja nie mogla byc negatywna, bowiem
wtedy nie bylbym PhD... A komisja nostryfikacyjna, o czym wiesz
dobrze, udupikla mnie nie dla tego, ze cos bylo nie tak z moim
doktoratem (sami napisali, ze spelnia on wszelakie wymogi), ale na
podstawie tzw. technicalities, czyli ze uznali, ze nie wiedza do
jakiej dyscypliny mnie zaszufladkowac, a wiec nie moga mi
nostryfikowac dyplomu, bo nie maja ku temu uprawnien
("jurysdykcji"). To podobne do tego, jak gangsterzy, manipulujac
prawem, unikaja kary...
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.