Przyjrzałem się temu domowi w końcowej fazie filmu, od zewnątrz.
Solidna czerwona cegła, taki postoi z tysiąc lat. Piec w środku,
chyba żeliwny, również tysiąc lat. W amerykańskim domu nie uchowałby
się ze względu na komin, ten potrzebuje oparcia, którego karton gips
nie zapewni, przyjrzyjcie się domom na Brooklynie te są zawsze
krzywe, bo kartonowa konstrukcja swoje, komin swoje, nie wspomnę o
możliwości pożaru. Poza tym w domu widzę kuchenkę gazową, więc ta
rodzina ma możliwość ogrzewać na dwa sposoby gazowo, lub na węgiel.
Koszerna TVN-lub TW-n, tak się to nazywa, na tej ziemii nie ma
luksusu za darmo, no free lunch, kiedy oni zrozumieją, że tylko
pracą do czegoś się dochodzi, remontowanie, odnawianie domu to
największa przyjemność w życiu, a jak ktoś ma dwie lewe i lubi
narzekać to do USA, do murzynów, tam ich miejsce...
--
"Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
Zygmunt Bauman
www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html