wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6256478,Minister_Czuma_na_debecie.html
w koncu nawet Polityka i GW dokopala sie do kontrowersyjnej kariery pana Czumy w
USA.
To co w koncu bedzie? Kim jest najnowszy wynalazek Tyska?
" W sądzie w Illinois zapadło kilkanaście wyroków przeciwko ministrowi
sprawiedliwości Andrzejowi Czumie. Sprawy dotyczą głównie niespłaconych pożyczek
i zadłużeń z kart kredytowych - ujawnia "Polityka".
- Dwa ostatnie oskarżenia dotyczą 2005 r., gdy Andrzej Czuma ubiegał się o
mandat posła z list PO. W maju 2005 r. oskarżenie przeciwko Czumie złożyła
Colonial Credit Corporation. Korporacja oskarżyła Czumę, że naraził ją na straty
w wysokości 7107 dol. - czytamy w "Polityce".
Minister Czuma miał robić robił zakupy, korzystając z karty kredytowej, ale
jednocześnie zawiesił spłatę należności, a wezwania do zapłaty pozostały bez
odpowiedzi. Sąd miał też kłopoty z dostarczeniem do rąk własnych pozwu, bo Czuma
był nieuchwytny
...
Pożycza i nie oddaje
Mieczysław Klasa, który ministra znał jeszcze z czasów działalności opozycyjnej,
żalił się na Czumę w liście do redakcji "Dziennika Związkowego", że pożyczył mu
8 tys. dolarów, a Czuma ociągał się z oddaniem długu. Poinformował o tym już 10
lat temu, kiedy pierwsze pogłoski, że Czuma mógłby zostać konsulem generalnym RP
w Chicago. - Moje ponaglenia spotkały z próbami szantażu, groźbami pobicia przez
nieznanych sprawców, dewastacji samochodu i trosce o rzekomo nielegalny pobyt
mojej żony w Stanach - czytamy wspomnienia Klasy w "Polityce". Sąd w Illinois
przyznał mu w 1993 r. zwrot brakujących 3,5 tys. dol. wraz z odsetkami.
Dwa lata później szpital Our Lady of the Resurrection Medical Centre oskarżył
Andrzeja Czumę i jego żonę Joannę, że uchylają się od płacenia 3 tys. dol. za
usługi medyczne."