Gazeta.pl   Forum   Specjalne   Polonia   Re: Najgorsze pozary w historii Australii

Re: Najgorsze pozary w historii Australii

Autor: ratpole 09.02.09, 05:17
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
luiza-w-ogrodzie napisała:

> Ratpole, nie rozumiem przywolywania imienia Bozego gdy nie ma sie
> nic do powiedzenia.

Ale ja rozumiem

> No ale gdybys mial znajomych w Wiktorii moze wiedzialbys o czym mowie.

Mam. Jeszcze zyja.
Czyzby cala Victoria sie spalila?
A jak z ofiarami pozarow gdziekolwiek na swiecie? Tez przezywasz wstrzas?
Musisz wiedziec, ze zycie niejednokrotnie moze sie skonczyc smiercia.
Zycie z ta swiadomoscia jest latwiejsze do zniesienia hehehe
Czemu nie pojdziesz ze swoim szokiem na Polonia 2?
Tam znajdziesz wiecej zrozumienia u pituchn


--
"Gott, Ehre, Vaterland"
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.