waldek.usa napisał:
> codziennosc. Tu nie ma "mozecie zostac i walczyc z zywiolem",
dostajesz ostrzezenie i masz sie wynosic
Latwo powiedziec, sek w tym ze pozary przenosily sie tak
blyskawicznie a wiatr sie tak zmienial, ze nie nadazano wysylac
ostrzezen. Jedna iskra przywiana z kilku kilometrow po dziesieciu
minutach stawala sie pogorzeliskiem domu.
A Wy tam w Kaliforni daliscie sobie zaimportowac australijskie
latwopalne eukaliptusy to i macie :o)
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>¸¸.
Australia-uzyteczne linki