ontarian napisał:
> w AU niecale 200 ludzi zginelo
> a ty niemalze lzy strumieniem lejesz
> inaczej reagowalas jak po 9/11 tysiace ludzi w US zginelo
>
> coz cie tak odmienilo?
Nic mnie nie odmienilo. Pisze to samo co przedtem:
* ze kazdy czlowiek najbolesniej odczuwa utrate czegos lub kogos
kogo zna - i w tym sensie pozary w Wiktorii, ktore zniszczyly znane
mi okolice i zycie wielu Australijczykow sa dla mnie bardziej
dramatyczne niz widziane w telewizji wydarzenia rozgrywajace sie w
obcym mi kraju
* ze 9/11 bylo rozdmuchanym medialnie wydarzeniem w czasie gdy
Afryka ginie. Ale miliony rozdetych na upale zwlok nie wygladaja tak
ladnie w TV i nie moga byc uzyte jako pretekst do wojny o rope
naftowa i w patriotycznych zagraniach rzadu amerykanskiego, jak
widok dwoch dymiacych wiez, czyz nie?
Jesli tego nie widzicie i traktujecie ten watek jako powod do
robienia sobie jaj czy wysmiewania sie, to proponuje zebyscie podali
sobie rece z Lesiem i smiali sie razem. W kupie wasza sila. Z
przewaga kupy.
Luiza-w-Ogrodzie
Forum AUSTRALIA