Dodaj do ulubionych

Trwa hossa na małych i średnich spółkach

04.12.06, 12:34
Trwa hossa na małych i średnich spółkach




Hossa trwa, a warszawska giełda należy do najmocniejszych parkietów w Europie.
Akcje drożały na fali dobrych danych mkroekonomicznych oraz rekordowych
wyników spółek giełowych za trzeci kwartał. Wzrosty na giełdach w Europie
Zachodniej i USA dodatkowo korzystnie wspierały koniunkturę na warszawskim
parkiecie.

W listopadzie WIG20 wzrósł 3,6%, WIG zwiększył się o 6,1% a MIDWIG o 9,6%.
Indeks małych i średnich spółek kolejny miesiąc z rzędu zachowywał się lepiej
niż indeksy obejmujące duże spółki. Od początku roku MIDWIG wzrósł aż 75,6%
podczas gdy indeks odzwierciedlający zmiany cen największych firm wzrósł w tym
okresie o 21,2%.

Utrzymująca się dysproporcja wynika m.in. z niepewnej sytuacji na rynku
surowców, co ma bezpośrednie przełożenie na zachowanie kursów KGHM, PKN i
Lotosu, spółek mających 30-procentowy udział w indeksie. Jednak pod koniec
listopada cena ropy wzrosła i notowania paliwowych koncernów zaczęły piąć się
w górę. Dużym spółkom nie pomaga także odpływ kapitału z rynków wschodzących.

Na tle innych rynków emerging markets, wyceny polskich akcji m.in. banków są
wyraźnie wyższe dlatego w listopadzie szereg zagranicznych domów maklerskich
wydało negatywne rekomendacje dla spółek z tej branży.

Mniejsze spółki są zbyt drogie

Napływ krajowego kapitału do funduszy inwestycyjnych oraz dobre wyniki spółek
przełożyły się na wzrost kursów akcji, które znajdują się poza sfera
największego zainteresowania funduszy zagranicznych – akcji małych i średnich
spółek.

W spółkach giełdowych średniej wielkości dzieje się bardzo dużo pozytywnych
rzeczy – spółki łączą się, dokonują inwestycji w kraju, nierzadko również poza
jego granicami. Duda, Polimex-Mostostal, PBG, ATM, Barlinek, Cersanit, Asseco
– to przykłady spółek średniej wielkości które zwiększają swój udział w rynku
poprzez inwestycje w nowe moce produkcyjne (Barlinek, Cersanit) lub decydują
się rozwój przez przejęcia innych firm (Duda, Polimex, PBG, ATM, Asseco).

Wzrost kursów w tym segmencie ma więc podstawy fundamentalne, ale wydaje się
że w wielu przypadkach zwyżka miała zbyt gwałtowny charakter i wiele z
korzystnych przekształceń jest już w cenach akcji. W listopadzie indeksy
branżowe dla budownictwa (WIG Budownictwo), sektora spożywczego (WIG
Spożywczy) oraz informatycznego (WIG Informatyka) wzrosły odpowiednio o 13,7%,
22,2% i 10,3%.

Za granicą wzrosty coraz skromniejsze

Na rynkach zagranicznych optymizm inwestorów nie był tak duży jak na polskim
rynku. W USA najważniejsze indeksy wzrosły o 1,2%-2,6%, w Europie Zachodniej
jedynie niemiecki DAX zamknął miesiąc na niewielkim plusie (+0,6%), londyński
FTSE spadł o 1,3% a francuski CAC40 obniżył się o 0,4%. Na giełdach w Pradze i
Budapeszcie indeksy wzrosły po ok. 2,1%.

W porównaniu z październikiem listopad przyniósł nieznaczne osłabienie na
światowym rynku akcji. Niewielkie i niepewne wzrosty cen akcji w listopadzie,
miały miejsce w cieniu mieszanych informacji makroekonomicznych o
amerykańskiej gospodarce. W trzecim kwartale PKB w USA został zrewidowany w
górę z 1,6% do 2,2% (kwartał do kwartału w skali roku).

Do pozytywnych informacji można zaliczyć także wzrost produkcji przemysłowej w
październiku o 0,2% m/m wobec spadku o 0,6% m/m we wrześniu. Wzrosły również
wydatki konsumentów (o 0,2% m/m), wobec spadku przed miesiącem. Z drugiej
strony znacznie słabsze od prognoz okazały się dane o zamówieniach dóbr
trwałego użytku oraz o odczyt indeksu ISM dla sektora przemysłu, który spadł
poniżej 50 punktów. Te dwa ostatnie wskaźniki są dość uważnie obserwowane
przez inwestorów, ponieważ mają charakter indeksów wyprzedzających koniunkturę.

Nadal nie widać jednoznacznej poprawy na amerykańskim rynku nieruchomości -
sprzedaż nowych domów spadła o 3,2% m/m, więcej od prognoz, a liczba pozwoleń
na budowę nowych domów w USA spadła w październiku do 1,49 mln (w skali roku),
wobec 1,74 mln przed miesiącem - analitycy spodziewali się spadku do 1,68 mln.
Nieco lepsze były dane z rynku wtórnego, na którym sprzedaż domów wzrosła po
raz pierwszy od siedmiu miesięcy do 6,24 mln (w skali roku) wobec 6,21 mln we
wrześniu.

Miękkie czy twarde lądowanie?

Z danych o amerykańskiej gospodarce można wywnioskować, że pomimo osłabienia w
sektorze przemysłowym i na rynku budowlanym konsumenci mają się dobrze.
Korekta w górę amerykańskiego PKB w trzecim kwartale jest argumentem
wspierającym zwolenników poglądu o „miękkim lądowaniu” gospodarki w USA.
Jednocześnie słabsze dane makroekonomiczne publikowane pod koniec miesiąca
(m.in. zamówienia na dobra trwałe) wywołały silne osłabienie dolara, co może w
dłuższym czasie mieć negatywny wpływ na nastroje konsumentów. Słabnąca waluta
ogranicza możliwości nabywcze konsumentów i może ograniczyć import.

Zwłaszcza, że konsumenci amerykańscy oraz budżet federalny mają ograniczone
zdolności zwiększania wydatków ze względu na wysokie zadłużenie. Jednak
scenariusz „twardego lądowania” jest mniej prawdopodobny. Osłabienie w
sektorze przemysłowym nie przekłada się na nastroje konsumentów w USA, a
analitycy spodziewają się że w drugiej połowie przyszłego roku sektor
budowlany znów zacznie się rozwijać. W takiej sytuacji dobra koniunktura w
strefie euro oraz w krajach azjatyckich mogłaby dalej się umacniać, a
spowolnienie globalnego wzrostu gospodarczego miałoby przejściowy charakter.

Inwestycje wystrzeliły, środki z UE powinny podtrzymać wzrostowe tendencje

W Europie Zachodniej dobra koniunktura utrzymuje się, napędzana między innymi
ożywieniem w Niemczech, największej gospodarki strefy euro. Ożywienie za
zachodnią granicą Polski powinno cieszyć eksporterów, dla których niemieccy
konsumenci są głównymi klientami. Jednak m.in. ze względu na relacje kursowe
oraz wzrost importu, eksport netto miał ujemny wpływ na wzrost gospodarczy w
Polsce w trzecim kwartale. Według danych GUS w trzecim kwartale wzrost PKB
przyspieszył do 5,8% r/r z 5,5% w 2 kwartale (analitycy spodziewali się
wzrostu o 5,5% r/r). Największy wkład we wzrost gospodarczy miały inwestycje,
które ‘wypracowały’ 3,4% wzrostu wobec 2,3% w drugim kwartale i były wyższe w
trzecim kwartale aż o19,8% r/r. Przyspieszyła również konsumpcja, która
zwiększyła się o 5,5% r/r wobec wzrostu o 4,9% w drugim kwartale ub.r.
Perspektywy na czwarty kwartał dla Polski są również pomyślne – w październiku
nadal dynamicznie rosła zarówno produkcja przemysłowa (o 14,6% r/r) oraz
sprzedaż detaliczna (13,3%).

Podwyżki stóp przesuwają się w czasie

Choć w naszym kraju wzrost gospodarczy umacnia się, inflacja pozostaje po
kontrolą. W październiku inflacja spadła do 1,2% r/r wobec 1,6% we wrześniu,
podczas gdy analitycy spodziewali się spadku do 1,3% r/r. Prawdopodobnie
inflacja w IV kwartale będzie mniejsza niż wcześniej się spodziewano, co
odsuwa w czasie perspektywy pierwszych podwyżek stóp procentowych przez RPP. Z
komunikatu opublikowanego po ostatnim posiedzeniu RPP w listopadzie wynika, że
choć inflacja może być niższa w końcówce roku to Rada spodziewa się wzrostu
inflacji powyżej 3,5% w 2008 r. W październiku inflacja spadła także w USA i
strefie euro (odpowiednio do 1,3% r/r i 1,6% r/r), głownie z powodu wyraźnego
spadku cen paliw oraz innych surowców. Jednocześnie inflacja bazowa w USA
nadal pozostaje wyraźnie powyżej celu amerykańskiego banku centralnego (2%),
co odsuwa w czasie decyzje o ewentualnych obniżkach stóp procentowych. Na
dalsze podwyżki amerykański FED nie bardzo może sobie pozwolić, ze względu na
słabnący wzrost gospodarczy. Z kolei w strefie euro analitycy spodziewają się
dalszego wzrostu stóp procentowych.

Korekta, potem wzrosty

Sytuacja na warszawskiej giełdzie w długim terminie powinna pozostać
korzystna. W krótszej perspektywie pogorszenie sytuacji na amerykańskim rynku
akcji obserwowane pod koniec listopada może przełożyć
Obserwuj wątek
    • axel40 Re: Trwa hossa na małych i średnich spółkach 04.12.06, 12:36
      Korekta, potem wzrosty

      Sytuacja na warszawskiej giełdzie w długim terminie powinna pozostać korzystna.
      W krótszej perspektywie pogorszenie sytuacji na amerykańskim rynku akcji
      obserwowane pod koniec listopada może przełożyć się na spadki w Europie
      Zachodniej oraz wywołać krótkoterminową korektę na krajowym rynku. Ewentualne
      spadki będą z pewnością wykorzystane przez inwestorów do zakupów akcji, biorąc
      pod uwagę mocną kondycję krajowej gospodarki, dobre wyniki spółek oraz
      niedoważenie inwestorów zagranicznych w regionie. Czynnikiem dodatkowo
      korzystnie wpływającym na koniunkturę (spółki paliwowe) może być dalszy wzrost
      cen ropy, o ile wzrost cen tego surowca zanotowany na przełomie listopada i
      grudnia utrzyma się.

      Autor jest analitykiem domu maklerskiego Fortis Private Investments Polska S.A.
      Prezentowane poglądy są wyrazem jego prywatnych opinii.
      --
      <a
      href="HTTP://www.gazeta.pl"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44442</a>
      --
      <a
      href="HTTP://www.gazeta.pl"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44442</a>

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka