Dodaj do ulubionych

nowy fundusz inwestujący w Rumunii i Bułgarii

09.05.07, 12:06
Investor Bułgaria i Rumunia Fundusz Inwestycyjny Zamknięty (Investor Bułgaria
i Rumunia FIZ lub Investor BiR FIZ) został utworzony i jest zarządzany przez
Investors Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych S.A.

www.investors.pl/investorBiR.php?f=glowna
Fundusz będzie inwestował przede wszystkim w akcje spółek prowadzących
działalność w Bułgarii lub w Rumunii. Dotyczy to spółek, które są notowane na
giełdzie lub przygotowują się do wejścia na giełdę.
W tym celu Fundusz również stymuluje powstawanie spółek przeznaczonych do
wprowadzenia do obrotu giełdowego. Jest to ważny element strategii, gdyż
zdaniem zarządzających przeprowadzona niedawno reforma emerytalna i powstanie
pierwszych lokalnych funduszy inwestycyjnych stworzy duży popyt na nowe
spółki na lokalnych giełdach. Podobny popyt na akcje giełdowe obserwujemy do
dzisiaj ze strony OFE na warszawskiej giełdzie.

Przy doborze akcji i innych instrumentów finansowych zarządzający kierują się
analizami makroekonomicznymi takimi jak tempo rozwoju gospodarczego, obecny i
prognozowany poziom rynkowych stóp procentowych i inflacji, dynamika zysków
spółek giełdowych, wskaźniki rynkowe spółek i wpływ tych czynników na
sytuacje w Bułgarii i Rumunii.


Fundusz został utworzony na czas nieoznaczony. Fundusz uzyska osobowość
prawną z chwila dokonania wpisu do Rejestru Funduszy Inwestycyjnych. Zgodnie
z Ustawą Investors TFI złoży do sądu rejestrowego wniosek o wpisanie Funduszu
do rejestru funduszy inwestycyjnych niezwłocznie po dokonaniu przydziału
Certyfikatów serii A.
Certyfikaty serii A będą oferowane w drodze oferty publicznej w dniach 14-21
maja 2007 roku. Planowany przydział Certyfikatów serii A nastąpi w dniach 23-
25 maja 2007. Zapisy na Certyfikaty serii A będą przyjmowane w Punktach
Subskrypcyjnych Biura Maklerskiego Banku Gospodarki Żywnościowej S.A.

Cena emisyjna jednego Certyfikatu serii A wynosi 1.000 zł, minimalny zapis
obejmuje 1 Certyfikat.

Po zakończeniu emisji i przydziale Certyfikatów Inwestycyjnych, Fundusz złoży
wniosek o dopuszczenie Certyfikatów Investor Bułgaria i Rumunia FIZ do obrotu
giełdowego na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Po dopuszczeniu
do obrotu giełdowego będzie możliwość ich zakupu lub sprzedaży za
pośrednictwem domów maklerskich w trakcie trwania sesji giełdowej.

Certyfikaty Inwestycyjne będą wyceniane na koniec każdego miesiąca i będą
mogły zostać wykupione raz na kwartał, na koniec każdego kwartału przez
Fundusz. Pierwsze wykupy certyfikatów będą możliwe po pół roku od daty
rejestracji Funduszu.

Opłaty i prowizje

Towarzystwo pobiera dwa rodzaje opłat za zarządzanie funduszem
Investor Bułgaria i Rumunia FIZ:

stała roczna opłata za zarządzanie w wysokości 3 % wartości aktywów netto
funduszu
prowizja za wyniki w wysokości 20 % zysku. Pobierana wyłącznie, gdy zysk w
skali roku przekroczy min 15%.
Publikowane wyniki miesięczne uwzględniają już opłatę stałą i prowizję za
wyniki.

Opłata manipulacyjna za wydanie certyfikatów Investor Bułgaria i Rumunia FIZ
wynosi od 1,5% do 2% wartości ceny emisyjnej certyfikatu w zależności od
zainwestowanej kwoty.


--
Giełda dla początkujących
Edytor zaawansowany
  • axel40 12.05.07, 01:07
    Nie wdając się w polemikę czy warto ,czy nie, to pytanie jest zasadnicze.Czy
    Bułgaria i Rumunia są w stanie wykorzystac szansę jaką jest wstąpienie do UE jak
    wykorzystała to Polska.Moja ocena jest bardzo subiektywna.Uważam ,że Polacy są
    najbardziej przedsiębiorczymi ludźmi w Europie tylko trzeba im nie
    przeszkadzać.Zawsze radzą sobie w trudnych sytuacjach.W przeciwieństwie do
    Bułgarii i Rumunii,które były bardziej uzależnione od ZSRR niż Polska.Wydaje mi
    się,że tak szybki rozwój jak w Polsce nie zdarzy się w Bułgarii i Rumunii.A
    pamiętacie jeszcze kartki na wieprzowe z kością i bez,24 litry paliwa na maluchy
    na miesiąc,pół litra ,czy litr wódki?Przecież to tak nie dawno.Palące się
    Rubiny,Popularne na metrysmile

    --
    Fundusze Inwestycyjne
  • nauta_ 12.05.07, 16:36
    Ja wierzę, że będzie dobrzesmile Zamierzam w poniedziałek zakupić pewną ilość tych
    certyfikatów. Bułgaria jest bardziej atrakcyjnym turystycznie krajem niż Polska
    i mam nadzieje, że równie dobrze wykorzysta wejście do UE. Co do Rumunii to mam
    mieszane uczucia...Pożyjemy zobaczymy. Muszę się w końcu na coś zdecydowaćsmile
    Do tego BPH Akcji Dynamicznych.
  • axel40 12.05.07, 17:51
    Zalety tego funduszu są znane.UE,fundusze,boom budowlany itd,itd.A jakie wady?Wg
    mnie to,że wycena certyfikatów jest 1 raz w miesiącu to niewątpliwie minus.Ja
    lubię na bieżąco kontrolować moje rachunki.
    Investors sprzedaje w tej chwili marzenia.To jak kupowanie kota w worku.Nic nie
    wiemy o tym jak fachowcy poradzą sobie na rynku tych krajów.
    Jeśli nastapi fala większej korekty,a może i bessy to napewno nie ominie również
    Bułgarii i Rumunii.Jak postąpią "ubrani w certyfikaty" przez akwizytorów
    finansowych ludzie ,którzy zrezygnują np z lokat bankowych i namówieni do
    inwestycji zakupią je?Nie posiadając rachunku maklerskiego to będzie bardzo
    trudno szybko sprzedać te certyfikaty.Wzrost zapotrzebowania na rozruszniki
    serca zapewne wzrośnie.Produkt ten wydaje mi się jest raczej dla juz trochę
    obeznanych inwestorów,którzy chcą zdywersyfikować nieco portfel inwestycyjny.
    Warto zwrócic uwagę na bardzo szybki wzrost aktywów Investors.Ciekawe jak
    chłopaki(zarządzali w latach świetności Arką)poradzą sobie z tym.Kolos taki jak
    Arka w tej chwili ma ogromne kłopoty z tym.Wyniki z miesiąca na miesiąc coraz
    gorsze,ale magia reklamy działa i zamiast aktywa zmniejszać się one zwiększają
    się.Dobry marketing czy mała świadomość ludzi i brak odporności na reklamy TV?A
    może lepiej pobierać opłaty za zarządzanie(Czy gorsze,czy lepsze nie ma
    znaczenia)od coraz większych aktywów?Taka polityka to raczej na krótką metę.
    Ale wracając do Investors być może posiada więcej plusów niż minusów,ale zawsze
    warto też pomyśleć o tej gorszej stronie.Na fali hurra optymizmu myślę,że te
    certyfikaty będą się cieszyły dużą popularnością podobnie ja Arka
    Nieruchomości,a jak to się kończy można sprawdzić.
    Więcej niż 10% porfela nie zaryzkowałbym.Ale nie zaryzykuje.Póki co rynek w
    Polsce daje dobrze zarobić i potrafię go realnie i w miarę dobrze ocenić.A to
    duży plus.W Investors musisz im bezgranicznie zaufać,bo przecież np ja, nie znam
    ani jednej spółki giełdowej w Bułgarii,czy Rumunii.
    Jeśli się mylę to mnie poprawcie.pozdrawiam
    --
    Fundusze Inwestycyjne
  • nauta_ 12.05.07, 18:33
    Hmmm...Axel może masz racje. Może faktycznie lepiej teraz odpuścić, kontrolować
    sytuację i jak będzie w porządku to zainwestować w serię B.
    A co myślisz o KBC Nieruchomości? Widziałam, że ktoś już kupił i się tym
    "pochwalił", ale opinii na temat tego funduszu nikt nie wygłosił.
    Współforumowicz raczej wypowiedział się na temat psychologii inwestowania,
    super, ale ja też bym chciała się czegoś dowiedzieć o tym funduszu od osób
    postronnych i nie bezpośrednio z nim związanych. Kogoś innego też by mogło to
    zainteresować.
    Też mnie znajoma z banku do tego funduszu namawia, ale ja najpierw myślę, a
    później działam. Kolega niestety postąpił odwrotnie.
    Axel, możesz coś od siebie dodać na temat KBC Nieruchomości?
  • axel40 12.05.07, 18:57
    No niestety nic nie wiem o tym funduszu,ale generalnie w obecnej chwili fundusze
    nieruchomości to bańka.Podawałem przykład Arki.Cena na GPW dochodziła do 200zł,a
    wycena to 120zł.Dużo tutaj działa psychologia i magia
    słów-budowlanka,nieruchomości.Wystarczy,że jakś spółka bąknie coś o developerce
    a notowania skaczą po kilkanaście procent.Ceny wynajmu wydają się dość wysoko i
    nie będą raczej szybko wzrastać.Zysk z inwestycji w nieruchomości powinien
    realnie wynosić kilka,kilkanaście procent w skali roku.To taka pewna inwestycja
    zyskowniejsza od lokat i niezależna od giełdy.Tak powinno to wyglądać ,a jak
    jest to wszyscy widzą.Nie jestem zbyt wtajemniczony w temat nieruchomości.Może
    ktoś podejmie temat.Pozdrawiam
    --
    Fundusze Inwestycyjne
  • robbo2k 12.05.07, 23:11
    Ja zamierzam kupic certyfikaty na gieldzie.
    Po co sie bic teraz zapisywac i czekac.
    Pozatym zamierzam troche poczekac i zobaczyc
    narazie mam ich flagowego FIZa kupionego na gieldzie.


  • eldritch2 13.05.07, 21:50
    Zarządzającym w tym funduszy jest niejaki Jacek Ładny.W latach 2001-2002
    Dyrektor Finansowy Wydawnictw Szkolnych i Pedagogicznych S.A.

    Zobaczcie co znalazłem w necie na jego temat. Nie wiem czy to dobrze świadczy o
    człowieku, który obraca czyimiś pieniędzmi?

    www.nie.com.pl
    Autor : Henryk Schulz
    Data wydania : 26/2002
    Nr kolumny : 4
    Człowiek który nie dał

    Dzieciaczki, zakładką w waszym elementarzu będzie pieniążek.

    W kwietniu tego roku w warszawskim hotelu Merkury spotkało się sześciu ludzi
    interesu. Biznes prywatny reprezentował pan Zbigniew Stonoga i jego trzej
    współpracownicy ze spółki "Willa". Państwowy – Jacek Ładny, prokurent Wydawnictw
    Szkolnych i Pedagogicznych, oraz Grzegorz Zych, pracownik wydawnictwa. Panowie
    Ładny i Zych brali udział w spotkaniu najprawdopodobniej za wiedzą swego szefa
    Krzysztofa Murawskiego. Omawiano kwestie dostawy przez spółkę "Willa" sprzętu o
    wartości ponad 2 mln zł.
    Telewizory, komputer, odkurzacze, faksy i ekspresy do kawy miały być
    przeznaczone na prezenty dla tych szkół, które w 2001 r. zakupiły duże partie
    podręczników i rozprowadziły je wśród uczniów.

    W trakcie pertraktacji pan Stonoga, prezes spółki "Willa", został poinformowany,
    że niebawem minister Kaczmarek dokona zmian personalnych w wydawnictwie. Jeśli
    więc chce się "dogadać", zanim do akcji wkroczy resort skarbu, to w czasie kilku
    godzin musi uiścić 320 tys. zł "prowizji". Jeżeli tego nie zrobi, podpisana
    umowa zostanie zakwestionowana i nikt "Willi" nie zapłaci za towar, którego
    część została już dostarczona.

    Taki przebieg "spotkania biznesowego" w hotelu Merkury zrelacjonował pan Stonoga
    w piśmie z 24 kwietnia 2002 r. złożonym na ręce prokuratora generalnego Barbary
    Piwnik. Prezes spółki "Willa" twierdzi, że dyrektor Jacek Ładny i jego szef
    Krzysztof Murawski dopuścili się przestępstwa opisanego w art. 228 § 1 i 2 kk.
    Po ludzku mówiąc, oskarżył wobec minister Piwnik kontrahentów z WSiP o próbę
    wymuszenia łapówki. Pani minister zapewne nadała formalny bieg doniesieniu
    prezesa "Willi" i jakiś zapracowany prokurator zostanie zmuszony do rzeźbienia w
    gównie przez najbliższych parę miesięcy.

    To, czy oskarżenia prezesa Stonogi są prawdziwe, może dopiero pokazać śledztwo i
    w dalszej kolejności proces sądowy. Ale nie ulega wątpliwości, że cały ten
    interes od samego początku wyglądał mocno podejrzanie. Były prezes WSiP
    Krzysztof Murawski wybrał "Willę" na dostawcę sprzętu wartości ponad 2 mln zł –
    bez przetargu czy choćby konkursu ofert. Spółka "Willa" miała być jedynie
    pośrednikiem, który weźmie sprzęt z hurtowni lub od producentów i dostarczy go
    do magazynów firmy wysyłkowej "Masterlink Express". A ta miała porozwozić
    podarunki do szkół wskazanych przez wydawnictwo.

    Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne równie dobrze mogły kupić sprzęt bezpośrednio
    u producentów. Wydawnictwo mogło też wysłać szkołom bony towarowe do
    zrealizowania w którejś z sieci supermarketów o ogólnokrajowym zasięgu.
    Najprostszym rozwiązaniem byłoby przesłanie pocztą czeków potwierdzonych do
    szkół. Wybrano jednak rozwiązanie najbardziej kosztowne.

    Prezes Murawski wywodzi się z kręgów bliskich ZChN. W Wydawnictwach Szkolnych i
    Pedagogicznych S.A. został ulokowany przez Aldonę Kamelę-Sowińską, AWS-owską
    minister skarbu. Z kolei prezes Stonoga doradza klubowi parlamentarnemu
    Samoobrony. Transakcja dowodzi, że jeśli jest interes do zrobienia, to sympatie
    polityczne nie mają znaczenia.

    16 kwietnia 2002 r. minister Kaczmarek pozbawił Krzysztofa Murawskiego prezesury
    w Wydawnictwach Szkolnych i Pedagogicznych. Utrzymał go jednak na stanowisku
    członka zarządu spółki. W efekcie nowy prezes wydawnictwa Jan Rurański ma za
    plecami faceta osobiście zainteresowanego chowaniem pod sukno spraw, które
    powinny być wyjaśnione.

    Identycznie jak z Murawskim postąpił Kaczmarek z Wacławem Bilnickim AWS-owskim
    nominatem w Totalizatorze Sportowym SA. Bilnicki przed odwołaniem popodpisywał z
    kilkunastoma osobami umowy zatrudnieniowe, które można rozwiązać za
    półtorarocznym wypowiedzeniem. Z tej łaskawości skorzystała między innymi Bożena
    Zakrzewska, była posłanka KPN, pełniąca funkcję dyrektorską. Mirosław Roguski,
    nowy prezes Totalizatora, ma podwójnie związane ręce.

    W resorcie skarbu powiedziano mi, że Kaczmarek utrzymał byłych prezesów w
    składzie zarządu, chcąc zasygnalizować, iż obecne przetasowania personalne nie
    mają nic wspólnego z czystkami politycznymi dokonywanymi przez Wąsacza po
    przejęciu władzy przez AWS w 1997 r.

    Powściągliwość ministra Kaczmarka w sprawach kadrowych na nic się zdała. Prawica
    nie przestała na nim wieszać psów i pomawia go o polityczne czystki. Lewicowy
    elektorat – o niepotrzebne cackanie się z odziedziczonymi prawicowcami w
    spółkach skarbu państwa. Ślepe społeczeństwo twierdzi,
    że to Judasz, bo ma rudą brodę.


  • axel40 13.05.07, 23:22
    Maciej Kossowski-Expander


    Inwestowanie: nowe fundusze nieruchomości


    Jeśli ktoś się boi powtórki majowej korekty może zainteresować się
    nieruchomościami. W maju będą przynajmniej trzy ciekawe oferty.


    KBC TFI wprowadza swój kolejny fundusz zamknięty. To nic innego jak tzw. produkt
    strukturyzowany tworzony na kilka lat. Wynik będzie zależny od indeksu EPRA
    skupiającego europejskie spółki działające na rynku nieruchomości. Na stronie
    KBC widzę już informację o tzw. partycypacji, czyli o tym w jakiej proporcji
    inwestor będzie uczestniczył w zmianie wspomnianego indeksu. Ten wskaźnik wynosi
    0,85, czyli 85%. Prospekt funduszu ma się pojawić 7 maja.

    Nie będę już zanudzał matematyką ale każdy kto sobie upodoba tę właśnie ofertę
    (i praktycznie jakikolwiek produkt strukturyzowany) powinien dokładnie
    przeanalizować wzór wg którego zostanie obliczony wynik na koniec. W przypadku
    funduszu trzeba tego poszukać w prospekcie, jeśli to będzie polisa, wówczas
    "tajemnicę" znajdziemy w ogólnych warunkach ubezpieczenia itd. Nie wystarczy
    informacja że "inwestujemy w nieruchomości Europy Środkowo-Wschodniej", bo potem
    może się okazać, że produkt oparty jest w praktyce o kilka spółek działających w
    tym regionie, wynik zależy od określonego dnia w przyszłości (bo zastosowano
    zwykłą opcję europejską), a do tego partycypacja i gwarancja kapitału są poniżej
    100 proc. Nie będą już pokazywał palcem. Wszystko dla ludzi, ale pod warunkiem,
    że widzą co kupują.

    KBC należy do nielicznych firm na polskim rynku które oferują przyzwoite
    produkty w ramach tzw. "struktur". Jednym z ich patentów jest stosowanie
    uśredniania (tzw. opcja azjatycka) w końcowym okresie trwania inwestycji. Działa
    to tak, że np. przez 4 lata zarabiamy (ew. tracimy) tyle co jakiś indeks (np.
    EPRA) a potem jest "hamowanie" - mechanizm uśredniania zmniejsza dynamikę zmian
    na jakiś czas przed finiszem. W efekcie możemy zarobić trochę mniej, ale też
    trochę mniej stracić - zależy od tego co się będzie działo w końcówce. W każdym
    razie spada ryzyko. I do tego sama opcja jest tańsza, więc oferta może być
    bardziej atrakcyjna dla klienta lub (i to w polskich realiach jest częściej
    stosowane) producent może więcej zarobić.

    Inna ciekawa oferta powinna wyjść ze stajni Investors TFI - to firma zajmująca
    się funduszami typu hedge. Wiadomo że nie zawsze im się będzie tak dobrze wiodło
    jak do tej pory, więc postanowili urozmaicić portfolio produktów. I wymyślili
    fundusz zamknięty o nazwie bodajże Bułgaria i Rumunia. Moim zdaniem strzał w
    10-tkę - powinno się to sprzedać na pniu. Tym bardziej że zbierają nie więcej
    niż 100 mln zł - działa mechanizm taki jaki przy funduszach małych i średnich
    spółek: jeśli coś jest reglamentowane, to pewnie jest dobre.

    W tym przypadku zresztą jest duża szansa, że rzeczywiście tak będzie. Fundusz ma
    inwestować w bułgarskie i rumuńskie spółki z branży nieruchomości (ale nie
    tylko). Z tego co wiem ludzie z Investorsa zrobili już tam na miejscu poważny
    rekonesans i mają swoje typy. Sam fundusz ma oczywiście spory potencjał zysku na
    dłuższą metę - mało kto chyba zakłada, że w bułgarskich i rumuńskich
    nieruchomościach w najbliższych latach będzie zastój i flauta. Zysk może jednak
    pojawić się szybciej. Certyfikaty funduszu mają wejść do obrotu giełdowego zaraz
    po zakończeniu subskrypcji. Pamiętam co się działo kilka miesięcy temu z
    analogicznymi papierami zamkniętych funduszy nieruchomości (np. Arka Rynku
    Nieruchomości) - były notowania ze sporą premią, a więc znacznie powyżej ich
    rzeczywistej wyceny, wynikającej z tego co fundusz ma w portfelu. I mam takie
    przeczucie, że ze wspomnianym funduszem BiR może być podobnie.

    I jeszcze jedna oferta. Chodzi o produkt Expandera oparty na nieruchomościach
    europejskich i azjatyckich. Znajduje się w nim tzw. look back ("łapanie górki").
    Nieważne co wyjdzie na koniec, inwestor i tak dostanie najwyższy poziom
    osiągnięty przez koszyk dwóch nieruchomościowych indeksów w trakcie całego
    okresu trwania lokaty. Oczywiście nie ma nic za darmo - taka opcja jest bardzo
    droga. Zysk trzeba było ograniczyć z góry do 90% w ciągu 5 lat (więcej nie
    będzie). Gwarancja kapitału jest na poziomie 90 proc. (w najgorszym wypadku,
    gdyby wszystko przez 5 lat spadało można stracić maksymalnie 10 proc.). W
    efekcie stopa zwrotu z tego produktu zmieści się między -10 proc. a +90 proc.
    Przy czym wspomniany look back ("łapanie górki") zwiększa szanse, że będzie ta
    jakiś sensowny, dodatni zwrot - wystarczy że w którymś momencie te indeksy
    podskoczą do góry i ten poziom zostanie "zapamiętany" i wypłacony na koniec.

    Co kto lubi. Grunt żeby zrozumieć jak działają te oferty. Niestety rzetelne
    opisy mechaniki tych produktów należą do rzadkości.


    axel40:
    1.Pamiętac należy,że jest wiele takich artykułów,które są sponsorowane,a tylko
    niektóre podają taką informację.
    2.Jeśli coś kupujemy to trzeba zrozumieć co kupujemy,aby później nie być
    zdziwionym,że nie tak miało być.
    3.Odnosze wrażenie,że coraz nowsze produkty finansowe mają coraz bardziej
    skomplikowane sposoby obliczania zysku.Np.Lokata Top Dywidenda BPH
    4.Ja pozostanę wierny jednak prostym i jasnym rozwiązaniom.
    --
    --
    Fundusze Inwestycyjne
  • nauta_ 14.05.07, 18:36
    Byłam po certyfikaty Rumunii i Bułgarii. Kolejka od rana była bardzo długa. Jak
    ja tam byłam o 15.30 to jeden z pracowników banku powiedział żeby się już nie
    ustawiać bo system maklerski automatycznie jest wyłączany o 18.00 i pani która
    robi zapisy nie zdąży do tej 18 obsłużyć wszystkich. Zatem bym musiała wziać
    urlop żeby to kupić. Kolega kupował, był w BGŻ przed 9, a wyszedł przed 14!!
    Pan, który mówił, żeby się już nie ustawiać powiedział mi żebym przyszła jutro.
    Powiedziałam mu, że jutro to już nie ma sensu przychodzić, to się tylko znacząco
    uśmiechnął przez to tylko potwierdził moje przypuszczenia ze dziś się wszystko
    rozejdzie, a i tak będą cięcia.
    Pani przeprowadzająca zapisy była mocno zaskoczona, że jest aż tylu chętnych.
    Mówiła, że zwykle przy takich akcjach miała najwyżej 30 klientów. Dziś było ich
    około 70.
    Nie kupiłam tego funduszu, ale mam nadzieję, że wypali, bo inaczej bardzo dużo
    ludzi będzie płakać. Słowo "nieruchomości" ma jak widać wielką moc sprawczą!
  • axel40 04.06.07, 14:43
    gniazda napisał:
    Mądrze napisane. Zajmujemy się zawodowo inwestycjami na rynku nieruchomosci
    bułgarskich i ostrożność jest podstawową cechą, którą należy się kierować.
    Zresztą chyba nie tylko na tym rynku ... Tym nie mniej trzeba wiedzieć kiedy i
    skąd wycofać sie i zainwestować. Prawie jak na giełdzie ... Pozdrawiam

    Reklama firmy została usunięta
  • axel40 09.07.07, 12:37
    No i mamy pierwsze notowania funduszu.Zakupiony po 1000 ,teraz wycena na
    giełdzie 1240.Złoty interes dla spekulantów.Analogia jak do Arki
    Nieruchomości.Certyfikaty wyceniane przez fundusz były po 120,a na giełdzie były
    po 190smile)
    Myśle,że wkrótce wycena tych funduszy wróci podobnie jak Arki Nieruchomości na
    ziemiesmile)
    Ale kto to kupuje?
  • axel40 19.08.07, 09:13
    CO sądzicie teraz o swoich zakupach tych certyfikatów na zapisy w BGŻ?
    Choć ciekawa będzie wycena na koniec miesiąca,bo ona pokaże czy to coś więcej
    niż zwykły FA.Nie obserwowałem podczas spadków tych funduszy.Jak im szło?
  • grzzal 19.08.07, 11:14
    ale to jest zwykly fundusz akcji, tylko inewstujacy na innych rynkach niz polski smile

    Ale dzieki temu ci sie dzieje w ostatnich tygodniach ludzie sie przynajmniej nauczą (albo i nie) co to sa fundusze zamkniete i czym sie rozni wycena od ceny rynkowej
  • axel40 19.08.07, 12:39
    Ciekawe jaie będa notowania Investors,bo przeciez tak mocno podkreślali,że
    zarabiają również na spadkach.Czy zwykłe fundusze zabezpieczają się opcjami,czy
    też jakimiś instrumentami stosowanymi przez fundy hedge?I czy to jest zabronione
    ustawowo,czy tez nie stosowane przez FA ze względu na wysokie ryzyko?Czym
    zabezpiezpiczają się fundusze na wypadek korekty?Czy tylko redukcją walorów,czy
    tez w inny sposób?
    Czy mógłbyś grzzalu trochę rozjaśnić ten temat? Z góry dziękuje.
  • grzzal 19.08.07, 13:26
    Investors jako FIZ moze stosowac i kontrakty i opcje. Nie tylko do zabezpieczania, ale rowniez do spekulacji.
    Zasadniczo FIO unikaja wykorzystywania tego typu instrumentow (czyli sie nie zabezpieczaj), ale wszystko zalezy od zapisow statutowych, jak i umiejetnosci (i checi zarzadzajacyh)
    Dawny przewodniczacy KNF nie lubil, gdy fundusze otwarte dotykaly sie do rynku pochodnych, choc wlasciwie nie mial prawa tego zabronic (ale mial prawo tworzyc klopoty przy ubieganiu sie o licencje na nowy fundusz).
    Fundusz w ktorym zarzadzalem wykorzystywal kontrakty i to zarowno do short, jak i long hedge.
    Miałem podejrzenie, ze robi to Arka i Skarbiec, ale wyniki tego bezposredni nie pokazuja.
  • axel40 19.08.07, 13:47
    Tarczyński(DWS25) i Szymanski(BPH DS)juz nie pracują w tych TFI,ale czy
    osiągnęli sukces dzięki swoim umiejętnościom,czy też trafili odpowiednio
    wcześniej w sektor małych i średnich firm.Na czym polegają tak odbiegające od
    reszty wysokie notowania PKO MiS?Pomimo korekty to i tak ma wysoką stopę
    zwrotu.Umiejętności zarządzających?A jaka jest twoja opinia o chwalonych
    wszędzie na forach zarządzających Noble.Aż wydaje mi się to podejrzane i
    podchodze do tych opinii bardzo ostrożnie.
  • grzzal 20.08.07, 06:55
    Struktura funduszy w Polsce jest niezbyt korzystna dla indywidualnych zarzadzajacych - ich sie ceni dopóki biją banchmark i konkurencje (co czacem ma miejsce), choc nie ma ani firm oceniajacych, ani szefostwo nie potrafi ocenic ile w tym przypadku (patrz czynnikow rynowych) a ile umiejetnosci.

    Przysiąde dokladniej w ciagu dnia, ale z tego co pamietam te fundusze są zbieżne, ot co najwyzej którys z nich odskakuje bardziej na tydzien-dwa

    Poza tym jak powstaja opinie o zarzadajacych na forach - wlasnie ma najlepszy wynik i juz jest wybitny. Ale jak sprawdzic z konkurencją, albo z indeksem okazuje sie ze roznica to bład statystyczny

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka