Dodaj do ulubionych

Proszę skomentujcie mój portfel - SFI mBank

13.06.07, 21:51
Witam,
proszę o opinię na temat moich planów: na początek wpłata 20-30 tys., potem 1
tys. miesięcznie:

30% akcyjne: po 10% na AIG AKCJI, PZU MAłYCH I śR. SPółEK, DWS MAłYCH I śR.
SPółEK,

30% zrównoważone: po 10% na SEB1, DWS, UNIKORONA

40% stabilne: po 20% na SEB4, AIG STAB.WZR.

Nastawiam się na inwestowanie długoterminowe, minimum 10-15 lat.

I mam dodatkowe pytania:
Czy warto się tak rozdrabniać?
Czy ta pierwsza większa wpłata to dobry pomysł, czy lepiej równomiernie co
miesiąc?

Wielkie dzięki za opinie.
Edytor zaawansowany
  • 0rmo 13.06.07, 22:14
    Zrobiłbym inaczej - podarowałbym sobie hybrydy a wszystko wrzucił w FRP i
    pomału przerzucał na FA.
    Co do wyboru funduszy: DWS to obecnie jeden z największych słabeuszy,
    przykładowo od początku roku wig wzrósł o ~25% a DWS akcji o ~13. Jednak
    zgodnie z prawem regresji do średniej w tak długim terminie wybór funduszu nie
    ma większego znaczenia.

  • mario9631 15.06.07, 16:22
    Moim zdaniem bardzo średni, ja się skłaniam do inwestycji w Generali, mają nowy
    produkt PIN Benificio - mają dużo lepsze fundusze niż obecna konkurencja. Ja
    wybiorę chyba portfel surowcowy.
    Pzdr.
  • gogggo 15.06.07, 18:15
    Jako uzytkownik SFI,powiem tak-To dziala.Latwosc obslugi ,prostota dostepu przy
    braku oplat to niezaprzeczalne zalety.
    Propozycja inwestycji 70% gotówki w funusze zrow. i stabilne srednio mi sie
    podoba.Te fundusze beda mialy niewielkie wzrosty wartosci, podczas gdy,tuz
    obok, w akcyjych auforia.
    Z drugiej strony,troche sie obawiam czy obecnie jest najlepsza chwila na
    inwestycje;indeksy na szczytach a przed nami wakacje okres spokoju na gieldzie
    Moze warto podzielc kwote na 2-3 czesci,inwstujac apokojnie i w sposob
    przemyslany.Jesli wybór bedzie nietrafiony ,bedziesz szukal dalej.Powodzenia.
  • 9508k 15.06.07, 19:36
    Nawet 70% w fundusze hybrydowe na dzień dzisiejszy uważam za właściwe. To
    zajęcie pozycji do konwersji większości z nich na akcyjne z chwilą gdy nastąpi
    głębsza korekta, co może mieć miejsce w perspektywie kilkunastu najbliższych
    tygodni. Agresywne wejście teraz, gdy WIG-i są na szczytach, nie jest chyba
    najlepszym pomysłem. Natomiast przy tym horyzoncie inwestycji, docelowo większy
    udział f. akcyjnych jest wskazany.
    --
    Kropka
  • lewu 16.06.07, 06:19
    BARDZO dziękuję za odpowiedzi.
    W takim razie będę inwestować stopniowo.

    Czy wybór konkretnych funduszy jest istotny? Jak rosną - to chyba (?) wszystkie,
    a jak spadają, to też chyba (?) wszystkie... ?

    Czy przy tak długim okresie inwestycji warto cokolwiek lokować w stabilne?
    Czy lepszy podział to 50% akcje, 50% zrównoważone?
    Nie jest dla mnie najważniejszy jak najwyższy zysk, ale zysk na poziomie np
    35-50%. Przy głębszej korekcie nie wpadnę w panikę, tylko będę spokojnie czekać
    kilka-kilkanaście tygodni.
  • axel40 16.06.07, 08:42
    Cześć lewu.Musze cię sprowadzic na ziemię z tymi zyskami.W rozwiniętych i
    stabilnych gospodarkach zysk z FA wynosi około 10-15% w skali roku.Zyski z
    naszych FA zaczną malec wraz z m.in.spadkiem wpłat do nich.Teraz jest
    euforia.Akcje rosną ,bo są chętni na ich kupno.A co sie stanie jak będzie brak
    chętnych na ich kupno?Już w tym roku analitycy spodziewali się wzrostu wartości
    jednostek funduszy akcyjnych rzędu 20%,a do czerwca niektóre mają już 40-50%
    zysku.To jest m.in.wpływ dużego napływu do funduszy.
    Wracając do twojego portfela to ja jestem zwolennikiem dwóch rodzajów
    funduszy.Akcyjnego i ochrony kapitału.FA słuzy do zarabiania,a FOK do ochrony
    zysków.W perpektywie 15 lat słusznym posunięciem jest inwestowanie w 100% w FA
    przy twoim wysokim podjęciu ryzyka.

    Cytattongue_outrzy głębszej korekcie nie wpadnę w panikę, tylko będę spokojnie czekać
    > kilka-kilkanaście tygodni.

    Musisz się przygotować na czekanie kilka-kilkanaście ale MIESIECY.W tym okresie
    napewno czekają nas gorsze czasy dla FA.I w tym okresie właśnie całą kasę mamy w
    FOK.Nie ma sie co łudzić,że miodowe lata dla FA nie będą trwały wiecznie,choć
    niektórzy pracują nad nowym określeniem-nieustająca hossasmile)
    Zapewne zapytasz jak rozróżnisz besse od głębokiej korekty? To zazwyczaj
    rozróżnia się po kilku-kilkunastu miesiącachsmile)
  • axel40 16.06.07, 08:48
    I zapomniałem dodać.Przed zakończeniem inwestycji NALEZY!!! chronić swój
    kapitał.I dlatego w zależności od koniunktury na rynku należy stopniowo
    przenosić swój kapitał w bezpieczne instrumenty,bo nagle może odwrócić sie trend
    i cały zysk z FA pójdzie w ....smile A brak straty to tez zysk.
  • lewu 16.06.07, 17:25
    Witaj axel,
    ogromnie dziękuję za cenne rady. Dziękuję również, że wypowiedziałeś się w moim
    wątku, choć temat się powtarza. Czytałam wiele Twoich wypowiedzi i sporo się
    dowiedziałam. Dziwiło mnie Twoje podejście do FA i FOK, ale teraz już rozumiem i
    zweryfikuję swój portfel (w sumie to dobrze, że nadal czekam na otwarcie
    rejestru w SFI). F. zrównoważone sobie daruję, nadal jednak skłaniam się
    bardziej ku f. stabilnym niż lokacyjnym, czy to błąd?

    Z tymi zyskami 35-50% przesadziłam nieumyślnie, chodzi mi o to, że nie zależy mi
    na zyskach maksymalnych - lecz na średnio-wyższych; przez wiele lat inwestowałam
    w lokaty, ale teraz zysk z lokat to żaden zysk (tak, brak straty to też zysk).

    Tak, "w rozwiniętych i stabilnych gospodarkach zysk z FA wynosi około 10-15% w
    skali roku" - ale czy w perspektywie 15-25 lat nasz kraj taki się stanie... Na
    gospodarce znam się średnio dobrze, w politykę nie chcę się zagłębiać, jestem
    zdecydowanie optymistką - ale sądzę, że naszego kraju nie da się porównać z
    żadnym innym.
  • gogggo 16.06.07, 20:28
    Moze warto podsumowac.Poglady,podpowiedzi mimo wszystko,co do meritum sa takie
    same.Natomiast w szczgólach-no coz...
    Wez pod uwage,ze zaden Parasol nie zrobi Ci konwersji gratis.Natomiast SFI przy
    obnizonych/w uproszczeniu/ marzach daje mozliwosc szybkiej reakcji.Dzis-po
    rocznym uczestnictwie moge napisac;Z zadnym F,
  • gogggo 16.06.07, 20:33
    gogggo napisał:

    > Moze warto podsumowac.Poglady,podpowiedzi mimo wszystko,co do meritum sa
    takie
    > same.Natomiast w szczgólach-no coz...
    > Wez pod uwage,ze zaden Parasol nie zrobi Ci konwersji gratis.Natomiast SFI
    przy
    >
    > obnizonych/w uproszczeniu/ marzach daje mozliwosc szybkiej reakcji.Dzis-po
    > rocznym uczestnictwie moge napisac;Z zadnym F,slubu nie bralem.
    A zatem; Cowboyu do dziela.I uwazaj,zeby kon nie poniusl.....
  • lewu 16.06.07, 23:21
    "Wez pod uwage,ze zaden Parasol nie zrobi Ci konwersji gratis."

    A co powiesz na to: LUKAS - pierwsza konwersja w roku - za darmo, kolejna = 5
    złotych.
    BTW - porównałeś może koszty konwersji w jakichś parasolach z podatkiem Belki
    przy przenoszeniu jednostek do innych funduszy?

    "Natomiast SFI przy obnizonych/w uproszczeniu/ marzach daje mozliwosc szybkiej
    reakcji"

    Fakt - ja lubię wszystko robić sama, i możliwości, które daje SFI są dla mnie
    bardzo kuszące, dlatego czekam na ten rejestr i precyzuję plany. Idea życia bez
    ślubu również bardzo mi się podoba wink

    A które fundusze wybrałeś?
  • nefre.tete 17.06.07, 04:59
    Teoretycznie to prawda, że przy konwersji w ramach parasola można zapłacić "opłatę dystrybucyjną".
    Jest coś takiego opisane w regulaminach TFI. Zwykle jako różnica między opłatą dystrybucyjną nowego
    i starego funduszu. Ale to teoria. W praktyce albo inwestujesz przez takiego dystrybutora, który tych
    opłat nie ma - na przykład Lukas czy SFI, o których pisałaś - albo samo TFI robi nieustającą promocję i
    tego nie pobiera - tak ma chyba ING. Jeśli kupujesz z opłatą, to raczej niepotrzebnie marnujesz te parę
    %.

    Podobnie jest z porównywaniem konwersji do podatku Belki. Albo inwestujesz przez coś, co opłat
    dystrybucyjnych nie ma i wtedy parasol = brak podatku; brak parasola = podatek, albo inwestujesz
    przez coś, co opłaty pobiera i wtedy parasol = opłata+brak podatku; brak parasola = opłata+podatek.
    Czyli Belka w tym równaniu nie jest istotny. Wszystko sprowadza się do ucieczki od opłaty
    dystrybucyjnej albo do szukania tak ponad-dobrych funduszy, żeby opłata nie miała znaczenia.

    (Z góry mówię, że zgadzam się, że można zbudować taki portfel, w którym będą opłaty i który mimo
    tego będzie miał sens. Ale jest to moim zdaniem niepotrzebne kombinowanie.)
  • gogggo 17.06.07, 14:20
    Mam wrazenie ,ze zaczynamy sie rozumiec;
    Ja nie jestem przeciwnikiem Parasola jako takiego,ale zapytam.Do jakiego f.
    przeniesisz srodki jesli wartosc j.u. spadnie o 30%a gielda leci na
    twarz,bedziesz czekal np. 2 lata by nie zaplacic podatku Belce.Nie nazwal bym
    takiego pogladu przesadnym kombinowaniem.
    Pomiedzy przechowywanymi w banku ziemskim czerwoncami a j.u Funduszy jest
    taka,ze te drugie bardzo lubia byc dogladane.Przynajmiej raz dziennie.
    Prowdzac rejestr w banku trzeba tam dojechac,zaparkowac,odczekac w kolejce i
    zlozyc dyspozycje,przy kazdej zmianie od nowa.W SFI te sprawe zlatwia sie
    kliknieciem.
    Do lewu,moj portfel;
    30%PKO/CS MiS- pelna satysfakcja mimo,ze poza SFI
    30%PZU MiS -j.w. w SFI
    15%DWS 50 Plus-sadzilem,ze bedzie lepiej
    15%AIG Akcji- za pózno kupione
    10%DWS ZROW. -sprzedaje
    Zycze powodzenia.
  • lewu 17.06.07, 18:11
    Wielkie dzięki. A co powiecie na takie plany?
    40% AKCJE: SEB 3, PZU MiS, AIG, LEG MASON AK, SKARBIEC MiS
    60% STABILNE: SEB 4, AIG, PZU MAZUREK

    Przy spadkach będę przerzucać akcyjne do stabilnych.

    SEB - opł. za 2 i kolejną konwersję 10 pln,
    AIG - 0 pln
    PZU - nie ma konwersji
  • nefre.tete 17.06.07, 19:24
    > Ja nie jestem przeciwnikiem Parasola jako takiego,ale zapytam.Do jakiego f.
    > przeniesisz srodki jesli wartosc j.u. spadnie o 30%a gielda leci na
    > twarz,bedziesz czekal np. 2 lata by nie zaplacic podatku Belce.Nie nazwal bym
    > takiego pogladu przesadnym kombinowaniem.

    Po pierwsze, Belkę zapłacę zawsze - na końcu. Więc po co mam czekać 2 lata z wyjściem z inwestycji?
    (Dlaczego akurat 2?) Czy wyjdę dziś, czy jutro, Belkę zapłacę na wyjściu. Więc nie rozumiem pytania.

    Po drugie, jeśli giełda będzie spadała o 30%, to nie przeniosę do żadnego, tylko z niej wyjdę.
    Technicznie zapewne przeniosę do obligacji albo do jakiegoś zagranicznego, ale to już szczegół. Więc
    też nie rozumiem pytania. To było retoryczne?
  • lewu 17.06.07, 19:34
    Popraw mnie, jeśli źle myślę - dopiero się uczę:
    jeśli mam j.u. jakiegoś funduszu i chcę je przenieść do innego funduszu (jeśli
    nie ma opcji konwersji, bo ta jak rozumiem istnieje tylko w przypadku parasoli,
    lub gdy TFI dopuszcza konwersję między swoimi funduszami); mówiąc inaczej, jeśli
    przenoszę jednostki z jednego TFI do innego, to najpierw umarzam jednostki
    jednego, płacę Belkę, potem kupuję jednostki drugiego, a wychodząc z inwestycji
    płacę Belkę do drugiego. Czyli w takim przypadku Belka 2 razy.

    Jeśli się mylę, to proszę o łopatologię.
  • axel40 17.06.07, 21:15
    TFI -Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych to firma ,która inwestuje pieniądze
    inwestorów.I tylko tym się zajmuje.Pieniądze aby były bezpieczne przechowuje
    bank depozytariusz,rejestracje transakcji dokonuje agent transferowy.Z tego
    względu brak dokonywania jakiś szwindli.Zresztą polskie prawo jest dość
    rygorystyczne w tym względzie.TFI proponuje klientom różnego rodzaju
    fundusze.Wszystko firmowane jako TFI.Np.TFI AIG fundusz akcji,obligacji itd.
    Jeśli TFI zebrał fundusze pod tzw.parasolem podczas dokonywania
    konwersji(zamiany) pomiędzy funduszami nie płaci sie podatku Belki.Podatek ten
    jest pobierany w momencie umarzania jednostek.
    W przypadku jeżeli TFI nie "ubrał " swoich funduszy pod parasolem podatek jest
    pobierany za każdym razem ,bez względu czy to jest umorzenie,czy tez zamiana
    pomiędzy funduszami.W tym przypadku zlecasz konwersje.Nie jest możliwa konwersja
    pomiędzy różnymi TFI.Np.Nie jest mozliwa konwersja powiędzy SEB1 i AIG akcji.W
    tym przypadku nalezy najpierw odkupić jednostki jednego i zlecic następnie
    nabycie tego drugiego.

    Pozdrawiam.Nie wiem czy sam się nie zakręciłem na tym łopatoligicznym wykładziesmile
  • lewu 17.06.07, 21:59
    Rzeczowo to ująłeś, tak właśnie to rozumiałam. Lubię konkretne wypowiedzi wink
    I po to wybieram SEB 3 + SEB 4 oraz AIG AK + AIG Stab., aby przy konwersji
    SEB-SEB lub AIG-AIG nic nie płacić, albo 10 pln. No i oczywiście by nie płacić
    Belki.

    Z tego wniosek, że najgorszą polityką jest częste przerzucanie pieniędzy
    pomiędzy różnymi TFI, co skutkuje każdorazowym podatkiem (oczywiście piszę
    teoretycznie - nie biorę tu pod uwagę ewentualnego możliwego zysku z takiego
    przerzucania, mogącego zrekompensować również Belkę).

  • axel40 17.06.07, 22:12
    W razie zamiany funduszy z powodu spadków bardziej polecam fundusze
    pieniężne.Jak jest korekta to i stabilne lecą w dół.Też posiadają akcje w
    porfelu,a zależy nam przecież na ochronie kapitałusmile
    Temat Belki może będzie nieaktualny za 2 lata,ale któż to wiesmile
  • gogggo 17.06.07, 21:33
    Powoli bo powoli ale zaczynamy się rozumiec;
    Z żadnym f. slubu nie brałem tzn;przy duzych spadkch sprzedam co mam
    niezależnie jaki to f.
    Dlaczego mam czekac 2 lata; W prospekcie Funduszy Parasolowych AIG jest termin
    Opłata Umorzeniowa,której wartość jest zależna od czasu posiadanych j.u. Dla np
    AIG SP dla wartości do 100000pln wynosi ;po 6 miesiącach 1%, po 24 miesiącach
    0,00%.To miałem na myśli,f.nic nie zrobią "gratis".Belka i tak swoje pózniej
    weżmie
  • nefre.tete 18.06.07, 18:20
    Rozumiem liczby, które podajesz. Nie rozumiem celu rozważania takiej sytuacji.

    Napisałem w odpowiedzi dla lewu, że nie ma co porównywać Belki do opłat, bo takie porównanie nie
    ma sensu. Belkę się zapłaci zawsze na końcu, a opłat można uniknąć. Więc to nie jest wybór między
    jednym, a drugim, tylko każde z nich należy rozważać oddzielnie.

    Ty mi napisałeś, że jeśli giełda spadnie o 30%, to czy będę czekał z umorzeniem, aż znikną opłaty(*).
    Nie, nie będę. Jaki ten 1% będzie miał wtedy znaczenie? Jeśli spali mi się dom albo rozchoruje żona albo
    umrę, to też nie zwrócę uwagi na tę opłatę. Tylko po co rozważać taką sytuację?

    (*) Zauważ, że opłata, o której piszesz, jest innego rodzaju, niż opłata dystrybucyjna. Inny ma powód
    (jak zgaduję) i generalnie jest z innej bajki.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka