Dodaj do ulubionych

Porównania funduszy

30.06.07, 12:35
Często się zdarza,że przy wyborze funduszu kierujemy sie stopą
zwrotu.Stworzono wiele wskaźników ktore pomagają określić jakość
funduszu.Fundusz,który szybko rośnie ,równie szybko spada.Kłopot sprawia jeśli
dwa fundusze osiągają podobne stopy zwrotu.warto wtedy zwrócic uwagę na wskaźniki.
www.secusfund.pl/miary_ryzyka.php
Edytor zaawansowany
  • morelek77 30.06.07, 17:17
    Jeszcze jakby się znalazł ktoś, kto objaśni te wszytkie wskaźniki, było by super
    --
    Morelek77
  • morelek77 30.06.07, 17:18

    --
    Morelek77
  • baros16 30.06.07, 23:52
    Morelku daj namiary ,bo dalej nie widzę opisówsad
  • zielonyzabol 30.06.07, 20:44
    Przypomina ćwiczenia ze statystyki. Zrobiłem tak: w jednym oknie ranking f.
    akcyjnych za 12 mies. a w drugim miary ryzyka-mies-akcyjne. Okna dla wygody
    położone obok siebie na blacie. Szukałem związku. O ile w przypadku niektórych
    f. taki związek widać, to co poniektóre zupełnie się rozjeżdżają góra-dół.
    Zaznaczam, że rzuciłem tylko okiem, bez przygotowywania jakichś specjalnych
    narzędzi, obliczeń etc. Rzućcie okiem na wsp. alfa - w przyp. Legg Mason, Arki
    wyn. 0,08. Straszne miernoty z tych zarządzających, a wyniki funduszy to dzieło
    samej opaczności ? wink Sam nie wiem co o tym myśleć. Lepiej ryzykować i pić
    szampana czy mniej ryzykować albo wcale i... tez pić ? Albo ryzykować i umoczyć,
    lub nie ryzykować i też umoczyć ?

    Ratujcie biednego leszcza, bo sobie przy sobocie po robocie wodę z mózgu zrobił,
    i przy jego ekonomii to zaraz i w stawie wody zabraknie wink

    Miłej niedzieli życzę póki co, AN
  • grzzal 01.07.07, 08:06
    generalnie patrzenia na jeden wskaznik ma zwykle mało sensu.
    Warto zwracac uwage na nieco wiecej relacji miedzy wskaznikami, stylem uzyskiwania wynikow (w porownaniu do odpowiedniego indeksu akcji, itp)
    To czesty blad patrzenie np. wylacznie na wskaznik Sharpe'a.
    Tymczasem to jest zadna informacja, ze jeden fundusz ma Sharpe 3 a drugi 5. Do tego by cos powiedziec potrzebne jest jeszcze "zerkniecie" na przynajmniej kilka rzeczy

    To zjawisko o którym piszesz, jest znane na calym swiecie. 99 proc. zarzadzajacych powiela indeks. I tyle. W tym zestawieniu wystarczy zerknąc na bete - dla 3/4 oscyluje wokol 1.
    Naturalnie fundusze nie pokazą tego w reklamach tylko pokazą procenty za wybrany (najlepiej jak najkorzystnie) okres.

    Zapraszam do lektury materialow na temat oceny efektywnosci:
    www.futures.pl/?did=262
    www.futures.pl/?did=267
  • grzzal 02.07.07, 09:44
    odnosze wrazenie, ze wyliczenia sa dokladnie pochrzanione.
  • axel40 03.07.07, 08:47
    Jednak czy warto brać pod uwagę te wskaźniki? Przybywa nowych funduszy,zmieniają
    się zarządzający,zmieniają się aktywa funduszy,a wskaźniki oceniają fundusz z
    innym zarządzającym,czy innymi aktywami.Przypomina mi się przeprowadzony test
    zawodowych inwestorów i małpy.W tym gronie małpa zajęła miejsce w środku
    wybierając akcje zupełnie przypadkowo.Czy podobnie można wybrać fundusz na
    chybił trafił?A może wzorem Arki wybrać obecnie najsłabszy fundusz by w
    przyszłośći być w najlepszym.W 1999/2000 z Arką tak było.A może kupować tylko
    nowopowstałe fundusze i po 2 latach gdy ich aktywa urosną sprzedać i szukac znów
    nowych?
  • grzzal 03.07.07, 09:14
    warto zwaracac uwage na nie chocby po to, zeby miec swiadomosc ryzyka. Czyli najgorszego senariusza.
    Oczywiscie Jensen, czy Treynor to juz jest troche kwaiatek do korzucha, bo po prostej ocenie zmiennosci i miesiecznych wynikow widac czy cos nas moze interesowac czy nie.
    Dla wiekszosci amatorów, ktorzy i tak nie wiedza jakie ulomnosci ma np. wskaznik sharpe'a, najlepszy jest losowy wybor funduszu.
    Oczywiscie z danej grupy, czyli np. akcji i przy zalozeniu rozsadnej perspektywy inwestycyjnej, a nie np. roku, czy kilku miesięcy)


  • tomaszko33 03.07.07, 09:40
    niestety częśc zależy od zarządzajacych
    np Leg Mason odszedł gościu do PZU- ciekawe jak bedą sie te dwa fundusze
    zachowywać Wielkość środków BPH DS w porównaniu z innymi Misiami jest ciut
    gorszy. Jest nowy fundusz w mbanku WIOF. Tylko wszyscy zalecają rozłożenie
    środków w różnych regionach i w różnych instrumentach tylko jak jest większa
    korekta to jest wszędzie fakt jeżeli zainwestuje sie w surowce lub w
    nieruchomości to jest inaczej.

  • grzzal 03.07.07, 10:24
    no cóż, to mylimy sie w ocenie. Na podstawie moich obserwacji, doswiadzen i rozmow od 1993 roku sądze, ze wiecej zalezy od rynku, niz zarzadzajacego.

    smile
  • axel40 03.07.07, 10:36
    W czasie hossy internetowej kupowało sie bez względu na cenę
    waloru.Najważniejsze,żeby gdziekolwiek pisało IT smile
  • axel40 03.07.07, 10:48
    Czyli jesli wszystko zależy od rynku to pokonanie funduszu swoim pakietem akcji
    nie powinno stwarzać problemu.Jednak taki wynik osiągają tylko
    najlepsi.Przeciętny inwestor osiaga podobna stopę zwrotu jak najlepsze fundusze
    akcyjne.Tak wynikało z anonimowej ankiety z którą zapoznałem się na początku
    roku.Na ile jest ona prawdziwa trudno ocenić.Wynika z tego,że będąc średnim
    inwestorem lepiej powierzyć kasę funduszom.Pozostaje więcej czasu dla siebie i
    rodziny,mniej nerwów.Jedynie co brakuje to adrenalinasmile
  • grzzal 03.07.07, 10:51
    "Przeciętny inwestor osiaga podobna stopę zwrotu jak najlepsze fundusze
    > akcyjne."

    Tak - w czasie hossy.
    W czasie bessy jednak wiekszosc bedzie gorsza.
    Z kolei fundusze beda moze lepsze od indeksu (srednio)
  • grzzal 03.07.07, 11:04
    ostatni "hit" na forach internetowych to Legg Mason Akcji.
    Ale jakos zachywacjacy sie nie widza, ze ten fundusz mial historyczne obsuniecie 44% !!!!
    srednioroczny zysk to jakies 22 proc. przy zmiennosci 19 proc. (porownywalnie do indeksów - jakos nie widze to "przewagi zarzadzajacego)

    Na tle indeksów (ale nie WIG20) wyglada "interesujaco", na tyle, ze mozna zadac sobie pytanie - "czy na pewno to umiejetnosci zarzadajacego (chocby sie zmienil milion razy)"
    www.futures.pl/res_tmp/inne/leggmason.gif
  • axel40 03.07.07, 12:09
    Zapewne duzo łatwiejsze w ocenie efektywności byłyby popularne np w USA fundusze
    indeksowe.Kiedyś Unikorona miała coś takiego.Duzo mniej możliwości "zciemniania "
    ze strony funduszy wynikami,benchmarkami i manipulowaniem cyferkami.
  • zielonyzabol 03.07.07, 17:50
    ...do budowania świadomości ryzyka. Niemniej jednak nic nie działa skuteczniej
    jak umoczyć co-nieco na początku zabawy w inwestowanie. Właśnie zakupiłem misia
    w ingu i będę umaczał przez najbliższy czas i bynajmniej nie tylko dzięki jemu
    jednemu z resztą.
    Śledząc wypowiedzi Kolegów, odnoszę wrażenie, że wszystko to jest jednak w
    znacznej mierze nieprzewidywalne. Pozostaje zatem dywersyfikacja i pogodzenie
    się małpim poziomem zdolności inwestorskich ? Przynajmniej w moim przypadku
    raczej tak.
  • axel40 03.07.07, 17:58
    Jeśli będziesz cierpliwy to twoja inwestycja przyniesie ci dużo zadowolenia.
  • zielonyzabol 03.07.07, 18:53
    Posiadam nieprzebrane wręcz zasoby anielskiej cierpliwości
  • axel40 05.07.07, 22:04
    Biorąc pod uwagę coraz wiecej wskaźników i innych kryteriów przy wyborze
    funduszu zakręcimy się jak słoik dżemusmile
  • axel40 05.07.07, 22:40
    Może wyliczanka -eneduerabe..... smile))
    p.s. A co powiedzieć na Fortis? Ładny fund z ostatnich miesięcy,a teraz za
    ostatni miesiąc? Na końcu.Odwróć tabele zobaczysz Fortis na czelesmile)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka