15.07.07, 00:56
Witam kończy mi się lokata z końcem miesiąca.
Zyski są marniutkie dlatego chciałabym pójść stopień wyżej i sama pobawić się
w inwestowanie. Czekam na otwarcie konta w mbanku, ale kompletnie nie
orientuje się w co można zainwestować. Niby czytam na ten temat co raz
więcej, ale im więcej czytam tym co raz mniej wiem...sad
Proszę więc o jakieś porady. Dziękuję
Edytor zaawansowany
  • wala84 15.07.07, 01:00
    zapomniałam dodać. Mogę zainwestować 15-20 tysięcy na powiedzmy 5 lat. Może
    dłużej, w tej chwili nie jestem w stanie określić czasu. Ryzyko, no cóż nie
    wiem jak je określić. Powiedzmy, że strata 10-15% to już dla mnie dużo.
    Dzięki za ewntualne wskazówkismile
  • axel40 15.07.07, 01:33
    Dobrym rozwiązaniem dla ciebie powinny byc fundusze stabilnego wzrostu i
    aktywnej alokacji.Dają w miarę bezpieczeństwo i więcej niz na lokacie
    bankowej.Podziel kapitał na kilka równych część i systematycznie wpłacaj do
    funduszu.To tak pokrótce ze względu na późną porę.W razie pytań dzwoń na forumsmile
  • wala84 15.07.07, 15:07
    Ok dzięki, a co mam brać po uwagę przy wyborze już jakiegoś konkretnego
    funduszu?
    Co oznacza fundusz aktywnej alokacji? Jaki te fundusze przynoszą mniej więcej
    zysk? W jakie już konkretnie warto?
  • robbo2k 16.07.07, 10:41
    Wiadomo jakie PRZYNOSILY zysk. Nikt nie ma szklanej kuli.
    Patrzac na PRZESZLE stopy zwrotu np dwa tygodnie temu temu wpakowalbys w MISia
    tymczasem za ostatni tydzien misie maja od -1% do -4%.

  • wala84 16.07.07, 20:38
    Drogi robbo2k troszkę wyrozumiałości. Ja się nie znam na inwestowaniu, a tym
    bardziej na fachowym języku, stąd też to "niefortunne" pytanie, które przynoszą
    zysk. Widzisz funduszy jest bardzo dużo, a wiele z nich przynosi podobne zyski.
    Niektóre proponują jeszcze coś więcej. Próbuje się czegoś nauczyć. W przyszłym
    tygodniu idę na spotkanie z doradcą i chciałabym się orientować o czym do mnie
    mówią, o co pytać, tak żeby moje oszczędności się nie rozpłynęły.
    Ponawiam więc pytanie, co mam robić w przytoczonej wyżej sytuacji?
    Pytam o konkretne przykłady funduszów, żeby nie sprawdzać 50, a tylko te które
    rzeczywiście warto.
    Dziękuję
  • grzzal 16.07.07, 21:28
    axel pozwolil od czasu do czasu "pospamowac" wiec sugerowalbym zaczac od pytania "ile jestes w stanie na tym stracic"
    A tu wyjasnienie czemu:
    zdystansem.salon24.pl/23772,index.html
  • mieszko252 16.07.07, 21:55
    Można wirtualnie pograć na giełdzie akcjami czy funduszami.Inwestując wirtualnie
    zapewniam,że zdecydowanie różni sie od gry własnymi pieniedzmi w realu.Podobnie
    z oceną ryzyka jakie możemy akceptować.Wielu twierdzi,że akceptują stratę
    20%.Zapewniam,że połowa z tych ludzi wymięka przy 10% straty.
    Szczególnie dotyczy to tych ,którzy patrzą na stopy zwrotu za ostatni rok i
    ślepo wierzą reklamom z tv , kierując się chciwością zarobku lekką ręką za
    pomocą funduszy niemając o tym zielonego pojęcia.
  • mieszko252 16.07.07, 22:10
    I jeszcze jedno.Mówimy o akceptacji straty 20% na koniec inwestycji.Nikt nie da
    gwarancji,że odbije,że odrobimy za 2,3 miesiące.A co jak zacznie się bessa i
    będzie spadać rok,dwa i z kapitału zostanie ci 50% ciężko zarobionych
    niejednokrotnie pieniędzy?
    A jak tak będzie spadać kilka miesięcy to będziesz liczyć ,że odbije?A jak nie
    odbije.Czy będziesz wiedzieć ,żeby ciąć straty?Kiedy ciąć?
    Z taką wiedza wala,tylko bez urazy najpierw wymagana jest podstawowa wiedza o
    rynku a potem inwestycja.I nie wiesz w bajki,że doradca przecież mi doradzi co i
    jak.Owszem,ale do podpisania umowy,a potem to nie licz juz na pomoc.Przynajmniej
    jest tak w większości przypadków.
    To tak na schłodzenie główkismile Żeby nikt nie mówił,że nikt nie ostrzegał.Ale
    zupełnie się mogę mylić.
  • nefre.tete 17.07.07, 09:43
    > A co jak zacznie się bessa i
    > będzie spadać rok,dwa i z kapitału zostanie ci 50% ciężko zarobionych
    > niejednokrotnie pieniędzy?

    Przecież to jest bzdura. )))-: Tak, można dwa lata siedzieć w inwestycji, która spada. Tylko co to za
    przykład?!? Jak wiadomo, wszyscy rozsądni ludzie robią tak non stop. Siedzą dwa lata i patrzą, jak ich
    papiery tracą na wartości.

    Albo zakładamy, że autorka pytania jest zielona, ale normalna i wystarczy jej powiedzieć, że warto
    uważać na a/b/c i robić x/y/z, albo... po co jej w ogóle odpowiadać?

    Proponuję do listy zagrożeń, które warto przy takiej okazji szczegółowo objaśnić, dopisać - obok
    dwuletniej bessy ze spadkiem giełdy o 50% - także ryzyko konfliktu Chiny-Tajwan, Iran-USA oraz
    trzeciej wojny światowej Chiny-USA. Z pomniejszych rzeczy wygrane przez LiS wybory albo zamach na
    któregoś z Braci. Miłej analizy. (-;
  • robbo2k 17.07.07, 08:28
    Widzisz nie znasz sie i NADAL uzywasza czasu terazniejszego
    a to blad "logiczny" ktory cie moze kosztowac.
    Nie zlosc sie na rady ale wbij sobie do glowy patrzysz na zyski ktore
    fundusze PRZYNOSILY KIEDYS, GDYBYS zainwestowal w nie ROK TEMU.
    Nie kieruj sie wyniki w przeszlosci MISie ktore najbardziej wrosly
    najbardziej spadna. Pierwsze pytanie jakie sobie zadajesz ILE JESTES
    w stanie ZAAKCEPTOWAC STRATY i o jakim okresie myslisz.
  • wala84 19.07.07, 21:01
    takie pytania juz sobie zadałam i odpowiedź znajdziesz w jednym z moich postów
    wyżej. Napisałam jaka strata to dla mnie max. Ile chcę zainwestować i na jak
    długo. No więc jakie są Twoje dalsze sugestie? Co dalej? Kolejne pytania?
    Potrzebuje konkretów. A nie straszenia bessą, spadkami.
  • nefre.tete 17.07.07, 10:05
    Wszyscy odpowiadają Ci o funduszach, to ja się dołożę do tematu pobocznego.

    Jeśli na spotkanie z doradcą idziesz do E/OF etc, to w Twojej sytuacji najpewniej nie będziesz chciała
    niczego, co Ci zaproponują. Jest to przegadane na tym forum w paru miejscach, więc szkoda wracać po
    raz kolejny. Jeśli jesteś łatwowierna (-; to uwierz mi na słowo - nie chcesz tam niczego kupować. Jeśli
    nie jesteś łatwowierna - doczytaj na forum. Warto!

    Z całą pewnością natomiast niegłupim pomysłem jest pójście tam i dowiedzenie się jak najwięcej. Jak
    coś Ci zaproponuje doradca, to poproś o wydruk wyliczeń. Wyliczeń Twojej sytuacji, nie o danie Ci
    ogólnych ulotek. W domu, na spokojnie, bardzo dużo fajnych rzeczy można wyczytać, porównując te
    wydruki.
  • wala84 19.07.07, 21:10
    Dzięki za radę. Rzeczywiście przez ostatni tydzień siedzę tylko z nosem w
    monitorze i czytam o funduszach. Nie długo ekspertem zostanęwink
    Byłam też na spotkaniu, no cóż osoba fachowa, miła, uprzejma. Nie grymasiła,
    gdy zadawałam jakieś głupie, niefortunne pytania jak nasz kolega wyżej, ale z
    cierpliwością tłumaczyła.
    Ale niestety rozwiązania, które mi przedstawiono... no cóż lokatę już miałam.
    Jestem osobą młodą, dosyć niezależną, więc mogę podjąć większe ryzyko. Albo się
    nie zrozumieliśmy, albo chcieli mi wcisnąć coś z czego mają większą prowizję.
    Trudno, jedno doświadczenie więcejsmile
  • axel40 19.07.07, 21:34
    Raczej byłem przekonany,że zaproponują ci polisę z funduszemsmile
    Dobrze,że sie uczysz o funduszach.To przyniesie ci korzyść.
    Jak uczymy sie pływać zaczynamy od płytkiej wody,a potem stopniowo przechodzimy
    na głębszą,dlatego proponuje zacząć spokojnie inwestować w fundusze stabilnego
    wzrostu,aktywnej alokacji i systematyczne wpłaty.W miarę poznawania zasad rynków
    kapitałowych rozszerzyć portfel o fundusze akcji.Jeśli to inwestycja na parę
    lat.Im dłużej tym lepiej.Pozdrawiam i udanego startu.
    p.s. wakacje to niezbyt ciekawy okres do inwestowania.
  • wala84 19.07.07, 23:19
    Właśnie ja się zastanawiam nad zainwestowaniem w jakiś fundusz aktywnej
    alokacji. Chociaż jeden z wątków na tym forum trochę mi namieszał o pojęciu
    tego typu funduszy. Przyznam się, że tamtego wątku nie zrozumiałam (fudusz
    inwestycyjny na jeden rok). Może mi to ktoś tak wyjaśnić, jak osobie która się
    nie orientuje. To jak to jest z tym zabezpieczeniem kapitału np. unistoprocent
    bis?
  • markx 23.07.07, 10:43
    Ja tez zbytnio tego nie zrozumialem. Najpierw Axel napisal, ze warto zastanowic sie nad funduszami aktywnej alokacji i ochrony kapitalu. Potem, ze warto zastanowic sie nad funduszami akcji gdyz:
    "
    Przy tak budowanym portfelu należy wziąć pod uwagę,że FA nie są nigdy zapakowane
    w 100% w akcje i mając podział 30/70 nie będzie tych proporcji w rzeczywistości.
    FA moga mieć przykładowo np. od 60-100% w akcjach"

    Bo
    "
    Jak leci giełda to leci
    wszystko.I te zrównoważone i stabilne"

    Wiec jak zrozumialem, to najlepiej zastanowic sie nad jakims parasolem, wejsc w te agresywne i reagowac w odpowiednim momencie przechodzac do jakiegos subfunduszu pienieznego. Dobrze dumam?
  • axel40 23.07.07, 11:31
    markx napisał:

    > Ja tez zbytnio tego nie zrozumialem. Najpierw Axel napisal, ze warto zastanowic
    > sie nad funduszami aktywnej alokacji i ochrony kapitalu. Potem, ze warto zasta
    > nowic sie nad funduszami akcji gdyz:
    > "
    > Przy tak budowanym portfelu należy wziąć pod uwagę,że FA nie są nigdy zapakowan
    > e
    > w 100% w akcje i mając podział 30/70 nie będzie tych proporcji w rzeczywistości
    > .
    > FA moga mieć przykładowo np. od 60-100% w akcjach"
    >
    > Bo
    > "
    > Jak leci giełda to leci
    > wszystko.I te zrównoważone i stabilne"
    >
    > Wiec jak zrozumialem, to najlepiej zastanowic sie nad jakims parasolem, wejsc w
    > te agresywne i reagowac w odpowiednim momencie przechodzac do jakiegos subfund
    > uszu pienieznego. Dobrze dumam?



    Dobrze kumasz.
    Fundusze akcyjne mają w statucie określony poziom w jaki mogą miec zaangażowanie
    w akcje i poniżej pewnego poziomu nie moga zejść.Natomiast w aktywnej alokacji
    mogą płynnie zmieniac ten stan.
    Tworząc samemu fundusz np. pod parasolem na wzór modelowy danego funduszu sam
    zarządzasz nim i reagujesz na sytuacje rynkową.Masz bezpośredni wpływ na
    zaangażowanie w dany instrument,w przeciwieństwie do zainwestowanych pieniędzy w
    funduszu.Warunek jest jeden.Musisz lepiej zarządzać swoim portfelem niż inni.
    Strategii jest wiele i musisz sam określić co ci odpowiada.Jest kilka wątków na
    ten temat.Od spadkach podciągnąłem ci starszy wątek na ten temat.Pozdr..

  • axel40 23.07.07, 11:36
    Jak leci giełda to leci
    wszystko.I te zrównoważone i stabilne"


    Samemu zarządzając możesz zredukowac zaangażowanie w FA do zera.Ale nie jest to
    łatwe nawet dla doświadczonych graczy.
    Dla mniej doświadczonych polecam stopniowe zgłębianie tajników w fundach SW i AA.
    Ale wybór jak zwykle należy ciebie.Twoja kaska i odpowiedzialność za decyzje
  • wala84 24.07.07, 00:39
    Tak się ostatnio zaczytuję o tych funduszach, że powoli krystalizuje mi się to
    co chcę osiągnąć i co chciałabym zrobić. Chcąc się "dokształcić" z funduszy
    aktywnej alokacji weszłam na stronę UI, a tam... oferta, która wydaje mi się
    wprost jak ulał dla mnie. Chodzi mi o unimax, czyli subfundusz fuduszy.
    Inwestują w najlepsze fundusze spoza union, zmienia się struktura w zależności
    od sytuacji na rynku (czyli np. ja nie muszę śledzić, który fundusz akcyjny
    jest najlepszy i wybierać,zmieniać, co jest dla mnie wygodne, bo się na tym
    autentycznie nie znam) i są też pod parasolem unifunduszy.
    Jak myślicie, czy jest to dobry pierwszy krok w dziedzinie inwestowania?
  • wala84 24.07.07, 00:45
    i jeszcze chciałabym wszystkim podziękować za posty, wspieranie nowicjuszki i
    cierpliwe tłumaczenie nawet najprostszych spraw. Dużo się dzięki temu uczęsmile
    Mam nadzieję, że mogę liczyć na Waszą pomoc w przyszłoścismile

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.