Dodaj do ulubionych

Wybór pomiędzy Open Finance a Money-Expert????

26.07.07, 12:02
Witam,
Mam do zainwestowania 50 tys. zł na okres jakiś 5-6 lat. Nie jestem zbyt
wielkim ryzykantem. Poszłam do Open Finance żeby doradca podał mi jakąś
propozycję inwestycyjną Bardzo młody aczkolwiek bardzo miły pan polecił mi
zróżnicowanie mojego portfela poprzez zakup dwóch produktów - wpłatę 30 tys.
na lokatę luksusową Noble Bank na 4 lata zaś 20 tyś miałabym przeznaczyć na
fundusz parasolowy Lokata Skandia. Jako, że jestem całkowitym laikiem jeśli
chodzi o inwestowanie, więc pomyślałam, że jeszcze pójdę do money-expert i
posłucham co oni mają do zaproponowania. W money expert bardzo miła pani
zaproponowała mi wykupienie na 6 lat jakiejś polisy inwestycyjnej co tylko z
nazwy jest polisą, a następnie zrobiła mi symulację gdzie się okazało że po 6
latach moje 50 tyś zamieni się (w najgorszym razie!)w trochę ponad 100
tysięcy. Teraz powstaje mętlik w mojej głowie oraz pytanie – która propozycja
jest lepsza? Czy w ogóle któraś jest dobra? I czy szukać jakichś innych
rozwiązań?? Co byście mi doradzili????
Edytor zaawansowany
  • arfer 26.07.07, 13:40
    Szerokim łukiem omijaj i jedną, i drugą osobę. Chcą wykorzystując Twoją
    niewiedzę wrobić Cię w produkt niekoniecznie potrzebny i drogi.
  • nomi71 26.07.07, 13:46
    No tak, ale co w takim razie??? Iść do expandera??? Czy inwestowac jakoś
    samemu??? Przeglądam to forum i dostrzegam, że na pewno taniej byłoby zająć się
    zakupem funduszy własnoręcznie, ale obawiam się, że nie uda mi się w gąszczu
    funduszy znaleźć tego najodpowiedniejszego. Zaznaczam, że nie jestem agresywnym
    inwestorem i zadowoliłby mnie każdy zysk trochę powyżej lokaty bankowej i
    względna gwarancja kapitału.
  • morelek77 27.07.07, 22:44
    nomi71 napisała:

    > No tak, ale co w takim razie??? Iść do expandera??? Czy inwestowac jakoś
    > samemu???

    A czy to tylko te firmy funkcjonuja na rynku ?


    --
    Morelek77
    Doradca Finansowy
  • eko4 27.07.07, 12:45
    Witam,
    ja uczyniłam podobnie. Z tym ze skorzystałam z tzw. doradztwa kilku firm.
    (przetestowała to biorąc kredyt hipoteczny).
    Jestem laikiem, ale sądzę iż nie trzeba byc expertem, by ocenic jakość,
    solidność nie wspominając o obiektywiźmie oceny rynkowej i proponowanych
    rozwiązań.
    Mam podobny problem jak ty, taka sama suma, taki sam profil inwestorawink
    Z niecierpliwości czekam na wskazówki.Denerwuje mnie, że pieniądze leżą na
    koncie i nie mam baldego pojęcia co z tym zrobić.

    POzdrawiam
  • arnie31 28.07.07, 09:22
    Nie słuchaj "doradców"z tych firm a już nigdy z expandera.Miałem podjętą
    decyzję już co do wyboru funduszy ale poszedłem dp expandera,żebym zobaczyć co
    tam powiedzą,przyjęła mnie pani,która na oko miała ok 20 lat(ale to nie
    ważne),działałą wedle ogólnie dobrych zasad rozmowy z klientem a bynajmniej się
    starała-patrzenie w oczy itd,była jak schemat,nie wiedziała nic-miałem mnóstwo
    pytań-trochę się na tym znam-nie umiała mi odpowiedzieć,cały czas przytykając
    mi pod nos ekran komputera z dwoma parasolami aegon i cos tam jeszcze.O
    merytorycznej wiedzy-schemat którego ją wyuczyli na 3 dniowym szkoleniu.No i
    była wyrażnie zakłopotana,zdenerwowana i po prostu niepewna.Nie winię tej
    babki,że nie wiedziała-kazdy gdzieś tam chce pracować ale jeśli takim
    standartem ma posługiwać się niby rzetelna firma to dziękuję.
    Gdy już zakupowalem jednostki w deutsche banku-i tu powiem szczerze
    rozczarowałem się maksymalnie-pan,któremu też zadawałem pytania-nie wiedział
    nawet o jakim funduszu mówimy,nie wiedział,gdzie lokuje swe inwestycje itd i
    też mi podsuwał ekran ze stroną money.pl.
    Także,jeśli sama sobie nie doradzisz poprzez czytanie i dowiadywanie się na
    własną rękę-to tzw.doradcy podsuną Ci ekran i wybiorą za Ciebie coś z czego
    mają największą prowizję.
    Pozdrawiam
  • arfer 28.07.07, 12:16
    Witam,

    w każdej firmie - niezależnie, czy to firma formatu Expandera, czy lokalny
    doradca - może się znaleźć osoba woląca "złoić" klienta, wciskając mu coś
    wysokoprowizyjnego, ale niekoniecznie potrzebnego w danej sytuacji.

    Wybierz się do kilku firm doradczych - posługując się nie do końca istotną w
    kwestii inwestycji "potoczną" terminologią - mniej niezależne, bo związane z
    grupami kapitałowymi firmy jak Open czy Expander, bardziej - jak Notus,
    Goldenegg i Money Expert (z czego wyłącznie ta środkowa ma szeroką paletę -
    pozostałe dopiero startują z inwestycjami, mając Aegona, Skandię i niewiele
    TFI).

    Jeśli doradca wyjdzie od celu, jaki ma spełniać Twoja inwestycja, potrzeby,
    jaką ma zabezpieczać, horyzontu czasowego, dopuszczalnego poziomu akceptowanego
    ryzyka (a więc i straty), jeśli odpowiednio zdywersyfikuje portfel, a najlepiej
    i przedstawi kilka koncepcji - można się zastanowić nad dalszą rozmową. Mnie
    pierwsza rozmowa z klientem - niezależnie, czy potrzebuje kredytu, inwestycji,
    ubezpieczenia, czy szuka akurat innego produktu (tak klienci często formułują
    potrzebę - poprzez "chcę kredyt", zamiast "chciałby nabyć dom") zajmuje często
    2 godziny, bo omawiam całokształt sytuacji finansowej klienta, nierzadko muszę
    go ostudzić i powiedzieć, że koncepcja np. inwestycji, z którą do mnie
    przyszedł, jest do bani.

    Jeśli ktoś będzie chciał po 15 minutach formułować gotowe i jedynie właściwe
    rozwiązanie (a tym bardziej, jeśli po kwadransie będzie to U-L), podziękuj, bo
    u takiego "doradcy" nic dobrego Cię nie czeka.

    Pozdrawiam!

    Natomiast jeśli po 15 minutach pierwszego spotkania
  • axel40 28.07.07, 13:08
    Witam.Ja w ubiegłym roku byłem zainteresowany ING parasol,więc udałem się do
    największego banku ING w mieście,gdzie w osobnym pomieszczeniu była siedziba
    TFI,a raczej kramu z ulotkami.Coś na wzór poczty.Pani z okienka zaczęła coś
    mówić o super ofercie w ING.Gdy poprosiłem o prospekt informacyjny pani na siłe
    wciskała mi ,że ten prospekt REKLAMOWY funduszu to jest to o co proszę,a innych
    nie mają.Problem wystąpił gdy zapytałem o konwersje jak i kiedy.Miła pani
    musiała zdzwonić do funduszu w Warszawie,gdy zapytałem o godziny w których
    należy złożyć zlecenie aby było zrealizowane w danym dniu to trzeba było
    powtórnie dzwonić do W-wy.Widziałem,że nie jestem zbyt miłym klientem,a każde
    następne pytanie powodowałoby niemiłą atmosferę,postanowiłem nie męczyć pani ,bo
    i tak nic na pewnego nie dowiedziałbym się .
    Nie można generalizować,ale bardzo dużo osób, mało kompetentnych zasiada tam
    gdzie oprócz umiejętności sprzedaży potrzebna jest wiedza o inwestowaniu.
    Z pewnością są naciski ze strony przełożonych na wyniki,bo oddział musi się
    wykazać dobrymi i wtedy nie liczy się juz klient.Liczy się kasa.
    Tak jak pisze arfer-na poznanie potrzeb i dokładne ich określenie potrzeba
    więcej czasu.Ma to kolosalne znaczenie dla obu stron.Klient jeśli będzie
    zadowolony z produktu który zaoferował mu agent to powróci do niego.Być może
    kupi jakąś polisę,weźmie kredyt itp.Zaufanie to jedna z najwazniejszych rzeczy w
    tym interesie.Należy zawsze dokładnie pytac o rzeczy których nie rozumiemy,nawet
    o te najprostsze.Jeśli bedziesz kiwac głową,że rozumiesz aby nie wyjśc na głupka
    i okazywać,że jest się niezorientowanym w temacie to z pewnością nie wyjdzie ci
    to na zdrowie.
    Odniosę się jeszcze do OF i Expandera.Byłem z ciekawości w obydwu,żeby zobaczyć
    jak to wygląda.Również w tamtym roku i mogę potwierdzić ,że materiałów
    reklamowych mają wystarczająco dużo i wiedzą co mają w ofercie.Moje pytanie było
    krótkie i takie samo w obydwu oddziałach.Chciałbym kupić fundusze.NIKT z
    doradców nie zapytał mnie o moje potrzeby i oczekiwania,o ryzyko,o to czy wiem
    co to giełda.Od razu info,że mamy takie i takie fundusze.
    Pozostawiam wszystkim,którzy bezgranicznie wierzą w bezinteresowność doradców o
    ocenę postępowania swoich.Dlatego tak z uporem maniaka powtarzam,że doradców
    mozna wysłuchać,ale decyzje musisz podjąc sam.
  • amebar 29.07.07, 07:35
    Witam.Prawdziwi doradzcy majacy licencje zajmuja sie klientami ,którzy maja
    kilkanaście razy wiekszy kapitał niż Ty.Najlepszym doradcą jest jednak wiedza i
    troche szczęscia.Dla Ciebie to dorobek życia a dla pseudo doradzcy {hieny}
    okazja zarobku.Nawet kupując pomidory sprawdzasz czy nie są zepsute,a co
    dopiero inwestując 50tys.Nikt Tobie gotowej recepty nie da.Poczytaj to
    forum ,posprawdzaj notowania funduszy pytaj ijeszcze raz pytaj.Początki zawsze
    sa trudne.Ing też ma kilka funduszy parasolowych ,mbank również może warto też
    w necie poczytać.Pozdrawiam
  • forum-voice 30.10.07, 14:30
    Money Expert odradzam na starcie!
    Pojecie o doradztwie, szczególnie w zakresie inwestycji mają ... na
    oziomie ulotek rekalmowych firm które maja w ofercie. Ostani narybek
    w tej firmie nie mial nigdy do czynienia z branżą finansową. Co to
    za doraadcy? to sprzedawcy , nieco podobni do sprzedawczyni z
    warzywniaka, z tą różnicą, że ta sie chociaż zna na marchewce i
    ziemniakach...a ci "doratcy"? jestem po rozmowie u nich...
    ręce opadają. Ale jest tu pewna istotna zgodność:
    W ich materiałach reklamowych widnieje "nowa jakość w
    doradztwie"...niewątpliwie nowa to jakość... Jesli doradztwo w
    polsce będzie isc w tę stronę to...
    Wiedza o kredytach na poziomie prowizja, marża, okres; wiedza o
    inwestycjach- lokata lub regular, ... i proponują np. 2% prowizji w
    kredycie... na boga!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.