Dodaj do ulubionych

zasiłek pielęgnacyjny

08.03.10, 14:15
Dostajecie na swoje pociechy zasiłek pielęgnacyjny?Nie wiem czy warto znowu
składać wniosek już raz nic nam nie przyznano bo mojemu synkowi przecież nic
nie dolega ?pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • jol34 08.03.10, 15:42
    Witam! Ja nie skladalam, bo pokrzywka barwnikowa Kamisia praktycznie
    nie wplywa na jego normalne funkcjonowanie. Moze ma bardziej
    wrazliwa skore, czesciej jakies wysypki, ale poza tym normalnie
    chodzi do przedszkola, ja do pracy i traktujemy go jak zupelnie
    zdrowe dziecko. Wiem, ze jedna z mam na forum pisala, ze bierze taki
    zasilek, moze sie odezwie. Mysle, ze to zalezy od nasilenia choroby.
    Sa odmiany, ze dziecko rzeczywiscie wymaga opieki, bo ma czeste
    ataki i reakcje alergiczne, wiem nawet o chlopcu, ktory ma
    indywidualne nauczanie w domu z tego powodu, ale to pewnie wszystko
    trzeba jakos uzasadnic. Ja osobiscie stwierdzilam, ze jest to na
    tyle mala kwota, ze nie warto sie starac, ale to moja opinia. Moze
    poszperaj troche w przepisach o przyznawaniu tego zasilku i chyba
    jest gdzies na forum watek na ten temat. Pozdrawiam!
    --
    Jola z Kamilkiem (26.02.2006)
    kamisiowy-swiat.bloog.pl
  • jol34 08.03.10, 15:45
    Watek na ten temat jest przyklejony powyzej, mam nadzieje, ze bedzie
    dla Ciebie pomocny. Sprobowac zasze warto.
    --
    Jola z Kamilkiem (26.02.2006)
    kamisiowy-swiat.bloog.pl
  • goska.meg 15.03.10, 16:42
    witam
    ja taki wniosek złożyłam też dopiero teraz bo miałam wątpliwości
    różnego typu ale już jesteśmy po komisji i mamy właśnie dzisiaj
    decyzję że zasiłek dostaniemy przez kolejne dwa lata :)
    polecam złozenie wniosku :)
  • sylwiakw 17.03.10, 12:59
    spróbować zawsze warto , nam też zasiłek przyznano na rok,
    Pozdrawiam:))
  • monika32m 07.04.10, 13:30
    Dziękuje.Wniosek wypisywała wam pani doktor z Gdańska czy lekarz prowadzący w
    miejscu zamieszkania?
  • goska.meg 08.04.10, 14:07
    nam wniosek wypisała dr.rodzinna
    :)
  • aurorcia2011 26.01.11, 11:41
    Jesteśmy już po komisji i dzisiaj odebrałam dokumenty,że dziecko nie kwalifikuje się do zasiłku,bo nie trzeba przy nim robić nic poza to co robi się przy dziecku w jego wieku!
    I co teraz??podobno można się odwołać,ale czy warto??jak to uzasadnić,skoro na tej komisji stwierdzili pewnie,że to nic takiego(A LEKARZ PIERWSZY RAZ SŁYSZAŁ O TEJ CHOROBIE!!!!!!!!!!!!!)
  • monika32m 28.01.11, 14:09
    My też nie dostaliśmy zasiłku pielęgnacyjnego.Bo to tylko pokrzywka i w zasadzie nic mu nie dolega.W tym roku znowu złoże wniosek.pozdrawiam
  • jol34 28.01.11, 15:56
    To, ze lekarz nigdy nie slyszal o tej chorobie, to akurat nie najlepiej o nim swiadczy, bo przeciez dokumenty sklada sie wczesniej, wiec chyba komisja miala czas, zeby sie z nimi zapoznac. Ja nie skladalam, wiec nie znam procedur, ale wiem, ze niektore dziewczyny dostaly zasilki na swoje dzieci, na gorze jest link do watku o zasilkach, poczytaj, moze w czyms Ci pomoze.
    Mysle, ze sprobuj sie odwolac, przygotuj opis choroby z podkresleniem zagrozen, jakie niesie dla dziecka, uzasadnij, ze potrzebne sa leki antyhistaminowe czy jakies kremy do lagodzenia swedzenia po podraznieniu plamek, a to kosztuje, nawet jesli nie stosujesz ich codziennie to zawsze dobrze jest miec je w domu, bo przy tej chorobie nigdy nie wiadomo, na co dziecko i kiedy zle zareaguje. Poza tym stan dziecka musi byc pod stala kontrola, wiec przynajmniej raz w roku trzeba wykonywac badania kontrolne, a gdy dzieje sie cos niepokojacego to czesciej. Choroba jest przewlekla i nie uleczalna i nie wiadomo, w jakim kierunku sie rozwinie. Zastanow sie, co Cie jeszcze niepokoi, musisz miec argumenty, zeby przekonac komisje, ze potrzebujesz tego zasilku. Moze dziewczyny, ktorym przyznano zasilek, cos doradza. Pozdrowienia!

    ----------------
    Jola z Kamilkiem (26.02.2006)
    kamisiowy-swiat.bloog.pl
  • mgren 29.01.11, 10:29
    Witajcie,
    ja wniosek składam za namową lekarza alergologa - we wniosku podałam zarówno pokrzywkę jak i alergię dziecka. Lekarz z komisji nie znał wcześniej mastocytozy. Z tego co pamiętam niespecjalnie się mu tłumaczyłam, ale zabrałam ze sobą materiały o chorobie a/a. To co pisze wcześniej Jola wyczerpuje - według mnie- argumenty za przyznaniem zasiłku, a reszta leży w dobrej woli komisji.
    pozdrawiam
    Magda
  • erykmonia37 14.03.12, 18:56
    Witam...Mam na imię Monika. Mój półtoraroczny synek też choruje na mastocytozę. Zasiłek niby nie duży ale zawsze przyda się te parę groszy. Ja również będę składała wniosek i wobec tego mam pytanie...skąd wziąć najlepiej dokumentację na temat mastocytozy, by w pełni zaspokoiła niewiedzę lekarzy na temat tej choroby?
    Serdecznie pozdrawiam ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka