Hej!
Mój dzieć ma niemal 11mies i kilka dni temu zaczęłam próby motania na plecach. No i od razu pojawiły się schody. Ponownie liczę, że podzielicie się doświadczeniem i podpowiecie:
-Czy takie wiązanie jest bezpieczne? Czy Młody się wyśliźnie?
- Czy od razu trzeba się motać ciasno czy można dociągnąć chustę po zawiązaniu? I jak to zrobić porządnie jedną ręką (skoro druga podtrzymuje Malucha)?
- Czy dzieciaczek ma być przyklejony do pleców? Bo ja mam wrażenie, że on się odgina do tyłu, w związku z czym chodzę nosem szorując podłogę bojąc się wyprostować:) A potem z kolei nie mogę się wyprostować bo jestem cała powyginana do przodu:P
- Jakie jest najbezpieczniejsze wiązanie na plecach?
Wdzięczna będę za rady wszelakie, bo noszenie na plecach bardzo by mi ułatwiło życie, ale jestem bliska rezygnacji:(
Miłej niedzieli, marzycielka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.