Dodaj do ulubionych

Niewygodna Tula?

30.09.15, 09:17
Hi :)

Mam bunt wózkowy. Na rękach średnio mi się nosi (gdy drugą ręką prowadzę wózek), chusty nie będzie chciało mi się zakładać na spacerach jesiennych i zimowych, gdy wokół brud, mokro, śnieg, czy coś. Wymyśliłam nosidło. Wypożyczyłam Tulę. No i porażka. Tu się wżyna, tam nie pasuje, jeszcze gdzie indziej pasy ponaciągane na maks, a i tak jest jakoś za luźno. W chuście mi wygodniej. Dzieciowi wszystko jedno chyba, bo cieszy się i w jednym i w drugim. W chuście potrafi siedzieć i dwie godziny (chociaż więcej nie próbowałam, nie było potrzeby). Nosidło założyłam dziś dla testów na godzinę i też nie protestował. Może jestem po prostu za drobna (160cm/50kg)? Brakuje dosłownie 3-4 cm przy każdym "ściągaczu", żeby było w miarę poprawnie...

Dodatkowo denerwują mnie te pasy naramienne, które są dość grube. Podczas chustowania montuję dziecia, a na siebie wkładam jeszcze żakiet/kurtkę (chusta pod spodem). I wygląda to ładnie i estetycznie, nic nie odstaje, jedynie ogon wisi z tyłu (czasem go upycham pod chustą i wtedy w ogóle jest mistrzostwo świata). A tutaj? Jak bym garba miała.

Oglądam więc inne nosidła. Niestety, wszystkie mają te grubaśne pasy naramienne i ściągacze za pomocą taśm transportowych. Wyjątkiem jest Bondolino i Marsupi, które, jak widzę po obrazkach, też się wiąże.

Miała być Tula, bo po prostu mi się podoba, poza tym ze sprzedażą potem łatwo. Bondolino i Marsupi już nie są tak popularne i może być problem z odzyskaniem części gotówki. A może jakieś Mei Tai? Tylko jakie?

A może coś innego doradzicie do szybkiego założenia na dworzu, gdy dzieć (8m, 8,2kg, siedzący, raczkujący, za miesiąc pewnie chodzący) ucieka z wózka dla drobnej kobitki, bez grubaśnych pasów naramiennych, co nie kosztuje tyle, co budżet małego afrykańskiego Państwa?
Edytor zaawansowany
  • luska1982 26.09.16, 08:56
    tu;la była dla mnie wygodniejsza niż chusta - tylko musisz dobrze wyregulować - w miarę ciasno na biodrach, żeby dziecko wygodnie siedziało i ramiona wyregulowane tak, żeby przylegało do ciebie. co do noszenia jesienia, zimą - polecam pokrowce - kupiłam tulę z takim grubym ocieplaczem no i wieksze kurtji np. męża żeby się dzieć zmieścił pod pazuchą.:)
  • rosynanta 11.01.17, 15:29
    Może po prostu chusta kółkowa? :-)
    Albo nosidło hybrydowe, czyli takie zapinane na klamrę w pasie i wiązane na ramionach?

    Skonsultowałabym się z doradcą na Twoim miejscu, oni często mają sporo nosideł, które pomagają dobrać :-) Skąd jesteś?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka