Dodaj do ulubionych

Chustomaniactwo a inne "odchyły"

25.01.07, 21:43
Z własnych obserwacji zauważyłam, że chustomaniaczki często:
1. karmią długo piersią,
2. praktykują łóżko rodzinne, czyli śpią z dzieckiem,
3. używają tetry,
4. nie używają tony niemowlęcych kosmetyków,
5. sypatyzują z homeopatią,
6. nie szczepią dzieci,
7. sympatyzują z wszystkim, co eko itp.
8........
A jak u was? Mnie dopadły punkty 1, 2 (w trakcie zmian), 4, 5, 6 i 7.....
Macie jakieś ciekawe obserwacje?
--
Słonko
Zajrzyj na forum o imionach
Nośmy dzieci!
Edytor zaawansowany
  • ithilhin 25.01.07, 22:10
    bo to wszystko prawie w nurcie eko i Attachment Parenting sie zawiera

    > 1. karmią długo piersią,

    rok to dlugo czy krotko, bo dla mnie w sam raz, choc poltora tez moze byc bez stresu

    > 2. praktykują łóżko rodzinne, czyli śpią z dzieckiem,

    dotad nie umialam, trudno mi bylo zasnac. ale generalnie nie mam nic przeciwko
    byle dziecko mialo wlasne przykrycie

    > 3. używają tetry,

    w kwestii ekologii wychodzi ponoc na to samo co nowoczesne papmki (to znaczy
    szkodliwosc produkcji i odpadow z papmkow jest tak samo zla dla srodowiska jak
    zuzywanie wody, energii i detergentow do konserwacji tetry czy pieluch
    wielorazowych)
    ale Maja byla w tetrze, przy Macku nie dalam rady. tylko Maja nie byla noszona w
    chuscie

    > 4. nie używają tony niemowlęcych kosmetyków,

    o tak tak, bo po co?

    > 5. sypatyzują z homeopatią,

    owszem

    > 6. nie szczepią dzieci,

    szczepia ale tym co panstwo da plus HIB (teraz chyba pneumokoki by raczej wypadalo)

    > 7. sympatyzują z wszystkim, co eko itp.

    sie staraja

    wsrod swiatowych chustomaniakow obserwuje tez trend wielodzietnosci :-P

    --
    Gosia
    maleństwo: marzec 2007;
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05
  • guruburu 25.01.07, 22:18
    1, 2, 4
    3 - nie, ale nie mamy w domu pralki, a pranie robimy raz na tydzien, wiec byloby
    cieżko. Tzn. gdybym miała możliwość, to po domu używałabym wielorazowych, tj.
    'nowoczesnej' tetry. Tylko że w ramach 'możliwości' to jeszcze trzeba mieć
    ekologiczne żródło energii... Używamy za to pieluszek jednorazowych eko -
    Moltex. Ale to tez dlatego, ze aż tak nie smierdza jak inne i nic malej na
    pupsku nie wyskakuje.
    5 - jeśli jest po drodze ;)
    7 - w miarę sił i możliwości. Nie mamy samochodu np. - jesli to się zalicza.
    A to są odchyły??? W sumie nie wiem, czy takie wyliczanki mają większy sens.
    --
    Kawałek szmaty a tyle możliwości
    Chusta w stanie gotowości
  • abiela 25.01.07, 23:34
    guruburu napisała:

    > A to są odchyły??? W sumie nie wiem, czy takie wyliczanki mają większy sens.

    Dlatego wzięłam to słowo w cudzysłów, nie miałam innego pomysłu. Choć pewnie
    wiele osób to za odchył uważa.
    Wiesz mnie nie chodziło o wyliczankę, byłam ciekawa jak widzicie te aspekty
    wychowania.
    --
    Słonko
    Zajrzyj na forum o imionach
    Nośmy dzieci!
  • abiela 25.01.07, 23:33
    ithilhin napisała:

    > bo to wszystko prawie w nurcie eko i Attachment Parenting sie zawiera
    >
    Racja!

    > > 1. karmią długo piersią,
    >
    > rok to dlugo czy krotko, bo dla mnie w sam raz, choc poltora tez moze byc bez s
    > tresu

    Dla mnie krótko:)

    >
    > > 3. używają tetry,
    >
    > w kwestii ekologii wychodzi ponoc na to samo co nowoczesne papmki (to znaczy
    > szkodliwosc produkcji i odpadow z papmkow jest tak samo zla dla srodowiska jak
    > zuzywanie wody, energii i detergentow do konserwacji tetry czy pieluch
    > wielorazowych)
    > ale Maja byla w tetrze, przy Macku nie dalam rady. tylko Maja nie byla noszona
    > w
    > chuscie
    >
    To prawda, ale jest jeszcze wiele innych aspektów tetrowania. Ja akurat takiego
    używania tetry jak za naszych czasów nie znam, ale jest wiele świetnych
    systemów, np. fuzzies



    > wsrod swiatowych chustomaniakow obserwuje tez trend wielodzietnosci :-P
    >
    O tak! Zapomniałam!

    --
    Słonko
    Zajrzyj na forum o imionach
    Nośmy dzieci!
  • starogardzka_mama 26.01.07, 17:19
    ithilhin napisała:


    > > 6. nie szczepią dzieci,
    >
    > szczepia ale tym co panstwo da plus HIB (teraz chyba pneumokoki by raczej wypad
    > alo)

    Dla trzeciego dziecka z kolei HIB jest już bezpłatny :) Testowaliśmy dwa dni temu.
    Natomiast pierwsze dziecko ma odroczone szczepienia ze względu na chorobę
    neurologiczną i... jest najbardziej odporne z rodziny na wszelakie choróbska,
    tfu, tfu. A może to taki bonus od losu za to wszystko co się do niej
    przypałętało zdrowotnie.

    > wsrod swiatowych chustomaniakow obserwuje tez trend wielodzietnosci :-P

    Tylko że w Polsce oznacza to posiadanie trójki wzwyż, na świecie do tego miana
    trzeba nieco więcej ;)
    --
    ♥Trojeństwo♥
  • mamanamedal 31.01.07, 14:12
    "wsrod swiatowych chustomaniakow obserwuje tez trend wielodzietnosci :-P"

    Pewnie tak, tylko trzeba zapytać czy kupuję chustę bo mi się podoba, czy kupuję
    bo brakuje mi rąk dla rodzeństwa. Kwestia hobbystycznego noszenia pojawia się
    dopiero po wypróbowaniu, tak ja przynajmniej sądzę.
    Mam czwórkę dzieci, ale w chustę zainwestowałam dopiero przy trzecim właśnie z
    powyższego powodu, wcześniej wydawała się zbędna.

    Ale z tego co wyczytuję tu na forum mam wrażenie, że niejedna z Was z miłości do
    chust będzie zachodzić w ciąże jak tylko obecny maluch wyrośnie z noszenia ;-)
    aż kręgosłup odmówi.

    Jeśli chodzi o inne upodobania, to z 2 wyrosłam zanim urodziło się trzecie,
    łóżka zabrakło
    Homeopatia owszem, jak tylko tradycyjna medycyna zawiodła
    Tetra - tylko pierwsza pociecha, potem wrzuciłam na luz, podobnie jak z
    prasowaniem, tzn tylko pierwsze miało przyjemność nosić ubranka "wysterylizowane
    na maxa".
    Pierś - najdłużej rok, bo te moje bobasy nie lubią "mnie", wolą puszki
    Szczepienia - owszem szczepimy
    Kosmetyki, nie rozumiem, czy można nie kremować wychodząc na mróz? czy można nie
    używać mydła? oliwki? hmmmm........... cieni do powiek jeszcze nie kupiłam

    Eco - się staramy
  • abiela 31.01.07, 23:39
    mamanamedal napisała:

    > Kosmetyki, nie rozumiem, czy można nie kremować wychodząc na mróz? czy można ni
    > e
    > używać mydła? oliwki? hmmmm........... cieni do powiek jeszcze nie kupiłam

    Na mróz to jasne, ale mydło po co?
    Oliwki używałam tylko do masażu.


    --
    Poznaj moje pasje:
    podróże
    imiona
  • aasiula1 25.01.07, 22:22
    zdecydowanie 1 i 2 :)
  • llulla1 25.01.07, 22:34
    ja się łapie na kilka:

    1-jeszcze trudno u mnie mówić o długim karmieniu piersia, ale mam zamiar karmić przynajmniej rok
    2-a i owszem
    3-wolę pampersy
    4-tylko w razie potrzeby
    5-ja to raczej mam zacięcie medyczne, lubię czytać o chorobach, ich przyczynach, leczeniu, wyniki
    badań oceniać
    7-a tu zdecydowanie, własny ogródek, mleko prosto od krowy, robie jogury, sery i tp...
    :)

    --
    ula
  • mamalina 26.01.07, 07:56
    1, 2, 4, 7 - tak
    3, 5, 6 - nie

    8. porod w domu, do wody itd. - nie
    9. na TBW pojawia sie jeszcze "brak obrzezania" - tak!
    10. i cos wiecej niz tetra - EC, elimination comunication, czyli ze dziecko od pierwszych dni
    komunikuje nam swoje potrzeby wydalnicze, i to my musimy sie nastawic, zeby jego komunikaty
    odszyfrowac - a wtedy mozna calkiem bez pieluch, tylko gatki z rozcięciem i już
    ja nie probowalam jak dotad

    podoba mi sie okreslenie tego stylu "crunchy mama", ze nie tak gladko i slicznie
  • abiela 26.01.07, 13:54
    mamalina napisała:


    > 9. na TBW pojawia sie jeszcze "brak obrzezania" - tak!

    Zdecydowanie tak, ale w USA pbrzezanie jest właściwie standardem więc pewnie
    stąd ten aspekt.

    --
    Zajrzyj na forum o imionach
    Nośmy dzieci!
    Dla podróżników
  • magme 26.01.07, 08:20
    no to ja tak:
    -staram się karmić jak najdłużej
    -śpię z dzieckiem, co się niespecjalnie podoba mojemu lubemu
    -nie używam tetry, jestem leniuchem i nie wyobrażam sobie ton prania
    -ton kosmetyków nie używam tylko te niezbędne- mydło i krem do pupy, więcej nam
    nie trzeba
    -nie jestem bardzo za homeopatią ani przeciw
    -szczepię dziecko
    -za eko jestem na tak,
    i tak to wygląda...

    --
    Haszysze 4(Krzyś, Mama, Tata i Haszysz Właściwy)..
  • abiela 26.01.07, 13:56
    magme napisała:


    > -ton kosmetyków nie używam tylko te niezbędne- mydło i krem do pupy, więcej nam
    >
    > nie trzeba

    No to dla mnie i te zbędne. Krem do pupy tylko w razie zaczerwienienia używam.

    --
    Zajrzyj na forum o imionach
    Nośmy dzieci!
    Dla podróżników
  • felonia 26.01.07, 09:34
    z tej listy chyba nic poza homeopatią mnie nie obejmuje, należę do pokolenia
    instant czyli "byle szybko i wygodnie" dlatego chusty tak mi podpasowały...
    moim bzikiem jest miłość do zwierzątek wszelkiego rodzaju, miałam gryzonie
    wszelakie kota psa rybki i nawet nad pająkiem przez moment się zastanawiałam
    brrrr! Podobają mi się jaszczury, węże i inne takie ale nie mam odwagi i
    możliwości przygarnięcia takowych
    Teraz mam tylko myszki syjamskie.
    --
    Adamo_nasz_smykuś
  • rassia 26.01.07, 10:37
    hm...zaciekawił mnie wątek więc się dopiszę
    1.nie karmię piersią chociaż gdyby nam lepiej szło
    to bym karmiła...ale nie wiem jak długo.
    2.staram się nie, maluszek śpi w swoim łóżeczku całą noc
    lub raz w łóżeczku raz w chuście w dzień.
    starsza córcia często do nas przychodzi i ja nie mam nic na przeciwko
    Wolę nie, ze względu na wygodę ale jeśli mała ma taka potrzeba to rozumiem i się
    dostosowuje.
    3. tetry używam, ale nie do pupy :) tu sprawdzają się pampersy
    chociaż mam wyrzuty związane z ekologią...i zaciekawiły mnie wielorazowe ale nie
    wiem co i jak.Gdzie to kupić? jaki koszt? i czy to faktycznie bardziej eko
    4.nie używam tony kosmetyków w ogóle ,ale mam ich sporo żeby było śmieszniej :)
    5.mam obojętny stosunek do homeopatii, czasem stosuję
    6.stanowczo szczepię dzieci
    7.nie wiem o jakie eko chodzi
    generalnie jestem za tym żeby chronić ziemię,przyrodę w miarę możliwości.
    8.i jeszcze ta wielodzietność..hm...powiem tak:mam dwoje dzieci,docelowo
    chciałam mieć czworo ale teraz to nie wiem jak będzie...
  • visenna2 26.01.07, 14:56

    Zajrzyj np tu:

    www.pieluchy.com.pl/
    Rozważałam takie rozwiązanie, ale mój maż był kategorycznie przeciw. I w sumie
    dobrze, bo Zuzka rosła tak szybko, że z tych wynalazków juz dawno chyba by
    wyrosła:) Używamy pampersów rozmiar 6, są takie akurat...
    Jak mi dziecko będzie tak szybko rosło, to w końcu życie mnie zmusi do
    przejścia na tetrę, bo nie dostaniemy nigdzie odpowiednio wielkich pieluch:)
    --
    Zuzia
    Forum: Kawałek szmaty - chusty i...
  • mysia125 26.01.07, 15:17
    chyba Magda z ekodzieciaka wie, jak to wyglada w Polsce
    www.ekodzieciak.pl

    moze niedlugo powstana w Pl takie serwisy z praniem pieluch... wlasnie w
    oekotescie widzialam test, ktora pralnia jest najlepsza ;) Mlode zuzywa, ty
    wrzucasz do specjalnego kubla, kubel odbiera firma i oddaje taki sam pelen czystych.

    --
    Kasia & Felix 23/01/2005
    Felix for beginners
    Hoppediz? Zapytaj!
  • abiela 26.01.07, 15:39
    mysia125 napisała:

    >
    > moze niedlugo powstana w Pl takie serwisy z praniem pieluch... wlasnie w
    > oekotescie widzialam test, ktora pralnia jest najlepsza ;) Mlode zuzywa, ty
    > wrzucasz do specjalnego kubla, kubel odbiera firma i oddaje taki sam pelen czys
    > tych.
    >

    Tak to jest super, choć nie stosowałam. Super też są takie pieluchy
    www.fuzzibunz.com/
    Znam z autopsji i są rewelacyjne i wcale nie trzebe codziennie dużo prać!

    --
    Zajrzyj na forum o imionach
    Nośmy dzieci!
    Dla podróżników
  • rassia 26.01.07, 16:01
    dzięki wszystkim za info o pieluchach.Właśnie się wciągam w lekturę :)
  • lizzy9 30.01.07, 13:28
    Ja osobiscie moge polecic pieluchy wielorazowe Kooshies. Uzywalam ich co
    prawda 8 lat temu (przez prawie 20 lat mieszkalam w UK, a tam te pieluszki
    mozna bylo kupic nawet w mothercare). Kolezanka przekonala mnie do tych
    pieluszek kiedy moj synek mial 6 miesiecy. Okazaly sie proste w uzyciu,
    wkladki do pieluch, tzn nappy liners z miekiego papieru mozna bylo wyrzucac do
    toalety razem z ich zawartoscia. Przyznam natomiast, ze na dluzsze wyjscia z
    domu zawsze zabieralam pieluszke pampers, bo tak bylo po prostu latwiej. Nie
    pamietam juz ile sztuk w sumie mialam tych kooshies, bo kiedy mlody z nich
    wyrosl (pozegnalismy sie z pieluchami, kiedy mial 22 miesiace) wszystko
    spakowalam do pudla. Teraz leza na strychu i czekaja na drugiego mlodego,
    ktory ma sie urodzic 3 kwietnia :) Jesli dobrze pamietam, to od 6 miesiaca do
    prawie 2 lat kupilam pieluchy w trzech rozmiarach, bo synek rosl, ale poniewaz
    jest szczuplym dzieckiem obwod w tali nie zwiekszal sie tak gwaltownie.

    Tym razem na poczatku zamierzam uzywac tylko pampersy przez 6 miesiecy, a potem
    glownie kooshies. Pozdrawiam
    oto link do tych pieluszek:
    www.mothersbliss.com/shopping/kooshies_classics.asp
  • hki1 26.01.07, 12:32
    Praktykowaliśmi 1,2 i 4.
    Dorzuciłabym jeszcze radykalne podejście do godności dziecka (nosząc kogoś tak
    blisko raczej się na niego nie krzyczy, nie mówiąc o czymś gorszym) i
    nietradycyjny podział ról w domu.
  • agamamaani 26.01.07, 13:13
    1. około roku sie postaram ( choć starszej nie wykarmiłam dłużej jak pól roku -
    w pracy nie miałam warunków na ściąganie mleka)
    2 śpimy we czwórkę - z mężem i z dziecmi - jak mąz za bardzo zmęczony to ucieka
    do pokoju dziecinnego
    3 tetra jako ściereczki jest super :) ale nie do pupy 0 za drogo wby wyszlo pranie
    4. nie ale to dlatego ze dzieci AZS mają i kąpiemy je tylko w parafinie i
    smarujemy masciami robionymi
    5. jak najbardziej
    6. tylko podstawa + HIB (pneumokokom mówimy nie)
    7.. ja wiem czy ze wszystkim?? :)

    do tego moim odchyłem nie macierzyńskim jest nienawiść do fryzjerów - i stąd
    moje przedziwne zazwyczaj fryzury.. niewiem skąd mi się to wzięło :p
    --
    Aga mamaAni i Franka
    .. mamusiu jesteś najślicniejsą Babą Jagą ...
  • starogardzka_mama 26.01.07, 17:29
    agamamaani napisała:
    > 3 tetra jako ściereczki jest super :) ale nie do pupy 0 za drogo wby wyszlo pra
    > nie

    O, to, to! Ja dodatkowo miałabym problem z suszeniem większej ilości prania niż
    obecnie - zimą a jest co przy 5. Dodatkowo lenistwo ;)

    > 6. tylko podstawa + HIB (pneumokokom mówimy nie)

    Na początku byłam zdecydowana na te ostatnie ale okazuje się, że to niezły
    biznes a pożytek wątpliwy. Szkoda dziecko obciążać dodatkowo.
    --
    ♥Trojeństwo♥
  • starogardzka_mama 26.01.07, 17:41
    abiela napisała:

    > Z własnych obserwacji zauważyłam, że chustomaniaczki często:
    > 1. karmią długo piersią,

    Może nie jest to długo, ok półtora roku ale dłużej niż z założenia i najdłużej z
    otoczenia.

    > 2. praktykują łóżko rodzinne, czyli śpią z dzieckiem,

    Tak. Bywa że wszyscy razem, szczególnie gdy mąż wyjedzie na dłużej, razem
    raźniej, podyskutować można i... znacznie później wstać rano ;)

    > 4. nie używają tony niemowlęcych kosmetyków,

    Dokładnie.

    > 5. sypatyzują z homeopatią,

    Zgadza się.

    > 7. sympatyzują z wszystkim, co eko itp.

    Staramy się.

    > 8........
    > A jak u was? Mnie dopadły punkty 1, 2 (w trakcie zmian), 4, 5, 6 i 7.....
    > Macie jakieś ciekawe obserwacje?

    Dążą do lub mają dużą samoświadomość.
    Jeśli mają zainteresowania to potrafią się nimi dzielić z całym światem.

    --
    ♥Trojeństwo♥
  • 1marta2 26.01.07, 17:59
    No cóż, mnie nie dotyczy żaden pkt... no może tylko zainteresowanie produktami
    eko, ale z praktycznym używaniem produktów eko to już gorzej... :)
    --
    Szymon 28 lipca 2006 - nasz najdroższy maluszek :)

    Szymon
  • mayetschka 26.01.07, 22:17
    się dopiszę:
    1: nadal mierzę czas i juz niebawem pół roku mija i mam zamiar tak jeszcze...
    nie wiem ile:)
    2: nie umiem kompletnie spać z Groszkiem i dlatego śpi dzieciaczek w łóżeczku
    3: tetra to tylko jako śliniaczki bądź zabezpieczacze podczas zabawy bez pampersa
    4: jedynie krem do pupy i do buzi
    5: nie mam zdania na ten temat
    6: szczepienia obowioązkowe + HIB
    7: mieszkam na wsi i nie obce mi mleko krowie, twarogi, jogurty własnej roboty,
    mała warzywna działeczka, przychodzenie z workiem śmieci :( ze spaceru...
    8: ogromna potrzeba zrozumienia Groszka z nie zatykanie go smoczkiem gdy tylko
    jęknie
  • guruburu 26.01.07, 23:18
    A ja sobie to jeszcze tak przemyslalam...
    Dlugie karmienie piersia - w sumie moje dziecko to cycoholik, jak sie to ladnie
    nazywa, wiec jesli to karmienie bedzie dlugie to w sumie nie moja decyzja. Ze
    spaniem chyba podobnie - tj. córka nigdy nie spala osobno, niby troche z
    ideologii (ach ta bliskosc ;P), ale w sumie, jak u mnie to z wygody :)))
    Karmienie z reszta tez - w tylu sytuacjach sie przydaje :D.
    I noszenie tez z wygody.
    Ja tez chyba raczej jestem 'instant' :).
    Z drugiej strony, jak teraz patrze na moje dziecko to tak mysle, ze ona jest
    raczej z tych, co to matki o siwizne przyprawiaja, bo nie daja sie odstawic od
    piersi, nie chca spac same i nie chca jezdzic wozkiem. Ale tylko zgaduje, bo
    nigdy nie dalismy szansy corce - za leniwi jestesmy.
    Ale np. kupilam niedawno rower trójkołowy i w domu musze go chować, bo inaczej
    musze ja wozić po domu, a w parku bylysmy jak na razie raz z rowerem, bo czasu
    ostatnio nie mialam na pobliski park. No, ale rower to rower a nie jakis tam
    wozek :P.
    Take tam mi sie napisalo.

    --
    Kawałek szmaty a tyle możliwości
    Chusta w stanie gotowości
  • ekomama 27.01.07, 13:18
    Wątek bardzo ciekawy...

    My:
    1.nosimy,
    2.masujemy,
    3.używamy pieluch jednorazowych eko Moltex i wielorazowych do prania (zaraz o tym),
    4.szczepimy (ale nie na wszystko, bo na czas się nie doinformowaliśmy czy lepiej
    tak czy lepiej nie)
    5.używamy homeopatii
    6.używamy olejków eterycznych
    7. nie używamy tony kosmetyków (mydło z mleka oślicy, olejek z migdałów słodkich
    i szampon dziecięcy, ot wszystko)
    8.zaczynamy przygodę z higieną naturalną (dziecko wysadzane jest jak
    najwcześniej na nocnik)
    9. zaczynamy migać
    10. staramy się żyć i jeść eko
    11. karmię (powyżej 6 miesięcy to wg Światowej Organizacji Zdrowia zaczyna być
    długie karmienie)... do kiedy? nie wiem... dogadam się z Joasiem w pewnym
    momencie co do tego. Na razie je z piersi i lubi to tak, że odmawia jedzenia
    warzyw, je owoce, a w nocy to się budzi z kilka razy, aby troszkę się napić.
    12. podczytujemy o Montessori i o wychowaniu bez agresji, klapsów, kar i nagród...


    CO DO PIELUCH: w Polsce są dostępne wg mojej wiedzy tylko popolini
    (pieluchy.com.pl). Używaliśmy. Zrezygnowaliśmy. Zbyt dużo warstw, zbyt dużo
    manewrów przy zakładaniu, szczególnie jak trzeba malucha przebrać nocą.

    Teraz używamy pieluch typu z kieszonką (wkrótce zdjęcia i opis na
    ekodzieciak.pl) i jest super. Wg danych, które były nam dostępne, używanie
    pieluch do prania jest : tańsze, przyjazne środowisku, lepsze dla pupy dziecka,
    dziecko szybciej staje się czyste... pewnie jeszcze jakieś plusy można dorzucić.

    Pierzemy raz na trzy dni. Schną szybko (więc na polski klimat też dobre), są
    kolorowe, można ich używać przy kolejnych dzieciach w zależności od stanu
    zużycia, trójkę powinny wytrzymać spokojnie.

    Sprężę się w ten weekend i napiszę więcej na mojej stronie. Zapraszam

    Magdalena, mama Joasia, 7 miesięcy
    www.ekodzieciak.pl
  • ithilhin 27.01.07, 16:30
    czy w Polsce mozna dostac te Moltexy?i na czym polega ich ekologicznosc?
    a o wielorazowych tez pewnie chetnie poczytam bo dptad dysponowalam takim info
    jak pisalam....
    dduzo ich trzeba miec zeby raz na trzy dni prac?
    --
    Gosia
    maleństwo: marzec 2007;
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05
  • kakot 07.02.07, 21:20
    guruburu, jakbym o sobie i Mlodej czytala :))) łózeczko nie, wózek w zadnym
    razie, przez pierwsze tygoodnie cyc na okraglo dzien i noc, smoka za nic na
    swiecie, z niekapka tez pic nie bedzie, bo trzeba ssac - a ssie sie tylko cyca...
  • ekomama 27.01.07, 13:20
    Popatrzyłam jeszcze raz na listę "odchyłów": do trzech miesięcy Joaś spał z nami
    w łóżku, teraz śpi obok w swoim łóżeczku, acz często nad ranem odnajdujemy go u
    nas...

    Magdalena
    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • guruburu 27.01.07, 21:44
    Moltexow nie ma podobno, przynajmniej w Warszawie nie widzialam, slyszalam, ze
    byly w Szczecinie (no wiadomo - granica). Kurcze, brzmi jak z glebokiego
    komunizmu :)
    Co do pieluch wielorazowych - moim zdaniem dopóki dopóty nie ma ekologicznego
    źródła energii do zasilania pralki to nie sa one takie super ekologiczne. Co nie
    zmienia faktu, ze bym tez chciala uzywac, chociaz po domu, ze wzgledu na na, ze
    mi sie wydahja delikatniejsze.
    O EC (naturalnej higienie) myslalam, ale moje dziecko od poczatku kupy robilo
    przy karmieniu, a jakos nie chcialo mi sie stac nad umywalka/ trzymac na
    kolanach miske pod dzieckiem :P Ale idea mi sie podoba. A teraz z nocnikiem to
    czekam na lato albo na znaki od dziecka.
    Ja bym chciala 'alternatywne' przedszkole dla dziecka, ale głównie dlatego, ze
    tam nie ma tych beznadziejnych grup wiekowych. Choc z drugiej strony to pewnie
    dobrze, ze nas nie bedzie stac, bo nie wiem, czy nasze dziecko dobrze by sie
    czulo z innymi, 'takimi ktorych stac' ...
    --
    Kawałek szmaty a tyle możliwości
    Chusta w stanie gotowości
  • abiela 27.01.07, 23:08
    guruburu napisała:

    > Co do pieluch wielorazowych - moim zdaniem dopóki dopóty nie ma ekologicznego
    > źródła energii do zasilania pralki to nie sa one takie super ekologiczne.

    To zależy, teraz są takie systemy pieluch, że wcale nie trzeba ich ciągle prać,
    tak jak to kiedyś było.
    Ja może przy drugim się na fuzzie bunz skuszę.

    --
    Zajrzyj na forum o imionach
    Nośmy dzieci!
    Dla podróżników
  • ekomama 29.01.07, 20:26
    Nawet jeśli się nie ma ekologicznego żródła energii, to wielorazowe wychodzą i
    tak ekologiczniej niż pampers.

    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • ithilhin 29.01.07, 21:09
    ale ja ciagle nie znam tajemnicy jakim cudem 20 pieluch sie pierze co 3 dni.
    przy kupkajacym przy kazdym karminiu noworodku tez? to ja tez chce. znaczy
    pieluchy chce, nie kupkac :-P
    --
    Gosia
    maleństwo: marzec 2007;
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05
  • guruburu 29.01.07, 22:17
    Napewno oświeci Cię jakiś praktyk - ale wiesz, ze podobno nie wszystkie
    noworodki tak kupkają (ta cecha znajduje się na mojej liście cech pożądanych
    modelu numer dwa ;).
    --
    Kawałek szmaty a tyle możliwości
    Chusta w stanie gotowości
  • agamamaani 29.01.07, 22:20
    mój jest modelem inaczej kupkającym.. jako noworodek co prawda robił cześciej bo
    ze 4 razy na dzień ale jako dorosły prawie pięciomiesięczniak "kupka" co dwa
    dni.. jak zrobi jedną dziennie to święto jest.. :) (a propos pieluch to się też
    zastanawiam nad wielorazowymi ale nie wiem czy mi za drogo pranie nie wyjdzie :)
    --
    Aga mamaAni i Franka
    .. mamusiu jesteś najślicniejsą Babą Jagą ...
  • kajkasz1 30.01.07, 00:29
    A można te eko-cuda wyparzać na maksa, bo my mamy problem z zakażeniami układu
    moczowego i polecają mi tetrę (RATUNKU)?!
    --
    Kajka mama Kacpra i Kubka
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • ekomama 30.01.07, 12:14
    Wystarczy do prania dolać kilka kropel olejku eterycznego tee tree lub lawendy.
    Mają one działanie odkarzające.

    Zajrzyj też na moją stronę po przepis na meiszankę oliwmo-wapienną do
    przecierania zaczerwienionej lub nie pupy.

    Przy noworodku myśle, że pranie faktycznie wyjdzie częściej niż co trzy dni...
    ale tym samym używanie pieluch jednorazowych drogo wychodzi.

    Jednak przy dziecku 3-4 miesięcznym i starszym nie pierze się częściej.
    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • visenna2 30.01.07, 14:22
    A jak to się ma do alergizującego działania olejków eterycznych? wszędzie
    piszą, żeby nie używać olejków eterycznych w ciąży i u niemowląt/małych dzieci.
    --
    Zuzia
    Forum: Kawałek szmaty - chusty i...
  • abiela 31.01.07, 00:06
    visenna2 napisała:

    > A jak to się ma do alergizującego działania olejków eterycznych? wszędzie
    > piszą, żeby nie używać olejków eterycznych w ciąży i u niemowląt/małych dzieci.

    Akurat to nieprawda. Olejki eteryczne są wspaniałe na dolegliwości ciążowe,
    masaż krocza, na poród i u niemowląt i dzieci. Trzeba używać tylko olejków
    dobrej jakości z ekologicznych upraw, w malutkich dawkach i oczywiście nie
    wszystkich!
    --
    Poznaj moje pasje:
    podróże
    imiona
  • ekomama 31.01.07, 08:16
    Zgadzam się z Abielą.
    Myślę, że się nie poleca, bo były przypadki złego użycia olejków. Gdyż jest
    ryzyko, jeśli złapie się od razu za jakieś super mocne olejki.

    Ale jako amator zazwyczaj zawęża się człowiek do podstawowych olejków i do
    użytku zwnętrznego (przynajmniej u maluchów; czasami wewnętrznego: używaliśmy
    olejka z goździka zmieszanego z matczynym mlekiem przy bólach dziąseł,
    masowaliśmy je; ma on działanie znieczulające).

    Mnie raczej przeraża cała masa chemii w kosmetykach niż naturalne olejki.


    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • visenna2 06.02.07, 10:19

    "Mnie raczej przeraża cała masa chemii w kosmetykach niż naturalne olejki"

    Jeśli chodzi o kosmetyki, wiem coś o tym, bo moim jedynym "odchyłem" są
    kosmetyki robione w domu:) Sama robie kremy, balsamy, itd, z rzadka kupuję i
    tylko firm "naturalnych", po przestudiowaniu składu.
    I mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że np. kosmetyki robione ręcznie
    moga mieć działanie bardziej drażniące (zwłaszcza u dziecka) niż kosmetyki
    kupione. Powodem jest wyższe stężenie substancji czynnych:)
    Dlatego też w zasadzie zgadzam się z przedmówczyniami: olejki tak, ale
    ostrożnie, bo źle zastosowanym olejkiem można bardziej zaszkodzić dziecku niż
    np. kremem nivea (ktory moim zdaniem strasznie chemiczny i syfiasty jest;)
    --
    Zuzia
    Forum: Kawałek szmaty - chusty i...
  • magme 30.01.07, 15:50
    no właśnie - jak? mój Mały w pierwszych miesiącach brudził od 10 do 12 pieluch
    na dzień, troche mi się wierzyć nie chce że to takie eko bardzo...
    --
    Haszysze 4(Krzyś, Mama, Tata i Haszysz Właściwy)..
  • magalik 30.01.07, 16:34
    tylko na spacerki, w gosci i na noc pampkow. no i przez pierwszy tydzien w domu
    az nie doszlam do siebie. pralam co dwa dni (mialam 35szt), brudne trzymalam w
    wiadrze z woda i proszkiem, gotowalam je tak co trzeci raz, przez pierwszy
    miesiac dodatkowo prasowalam. odkad mala skonczyla miesiac piore co dwa dni (juz
    nie ze wzgledu na ilosc pieluch ale na specyficzny smrodek dobywalacy sie z
    wiadra jesli sa tam dluzej pieluchy niz poltora dnia). robota przy tetrze jest
    przereklamowana, wiecej roboty jest z czestszym przebieraniem dziecka niz z jej
    praniem.
    co do kosztow to jak dostalam roczne rozliczenie licznikow to moglam sobie
    dokladnie porownac i wyszlo ze wody i pradu idzie mi miesieczni o 40zl wiecej
    (przy czym woda to i na kapanie dziecka i na pranie ubranek, nie tylko tetry)
    wiec jest duzo taniej niz uzywajac tylko pampkow.
  • guruburu 30.01.07, 20:45
    Przypomniało mi się - tak zwane wprowadzanie pokarmow stałych "inaczej" -
    doczekało się początków opracowania naukowego (choć też nie jest to nic, czego
    matki by już wczesniej nie odkryły, przy dzieciach, co się ni jak 'książkowo'
    nie dają hodować lub przy dziecku numer x ;) -
    www.borstvoeding.com/voedselintroductie/vast_voedsel/rapley_guidelines.html
    Można przystosować do dzieci alergicznych (albo zagrozonych - jak u nas, bo ja
    mam mega azs)i do dzieci butelkowych. Istnieje świetny blog na ten temat -
    babyledweaning.blogware.com/blog , zalozony wlasnie przez mame dziecka na
    butelce (ale dla wszystkich, naturalnie).
    --
    Kawałek szmaty a tyle możliwości
    Chusta w stanie gotowości
  • abiela 31.01.07, 00:06
    magme napisała:

    > no właśnie - jak? mój Mały w pierwszych miesiącach brudził od 10 do 12 pieluch
    > na dzień, troche mi się wierzyć nie chce że to takie eko bardzo...

    12 kup dziennie?? I NIe był chory?
    --
    Poznaj moje pasje:
    podróże
    imiona
  • magme 06.02.07, 15:16
    no nie, co zjadł a jadł często bardzo to zaraz kupek ;), po 3 miesiącu
    zeszliśmy do 5-4 dziennie, teraz ma 6 i sa 2-3 dziennie, czasem 1... taki urok..
    --
    Haszysze 4(Krzyś, Mama, Tata i Haszysz Właściwy)..
  • abiela 31.01.07, 00:04
    ithilhin napisała:

    > ale ja ciagle nie znam tajemnicy jakim cudem 20 pieluch sie pierze co 3 dni.
    > przy kupkajacym przy kazdym karminiu noworodku tez? to ja tez chce. znaczy
    > pieluchy chce, nie kupkac :-P

    To nie jest tak, że takie pieluchy po każdym zasikaniu trzeba prać. One sa wręcz
    suchsze niż pampersy. Dotykałam:) A po kupie wiadomo, ale żebyd ziekco po
    każdym jedzeniu kupę robiło to nie słyszałam!
    --
    Poznaj moje pasje:
    podróże
    imiona
  • visenna2 31.01.07, 07:39
    No to proszę bardzo:)
    Zuzia jako noworodek robiła kupę przy prawie każdym karmieniu, kup było nawet
    11 dziennie. To nie jest nic nienormalnego, i w szkole rodzenia i w szpitalu
    mówili mi że tak moze być i to jest prawidłowe.
    Teraz ma 13 miesięcy, i robi kupę ok 3-5 razy dziennie:) Jest zdrowa. Kilkoro
    dzieci znajomych ma dokładnie tak samo:) po prostu taki typ.
    --
    Zuzia
    Forum: Kawałek szmaty - chusty i...
  • rassia 31.01.07, 08:00
    To i ja się dopisze w kwestii tych kupek...
    starsza córcia (2,5 roku)tak mniej więcej przez pół roku robiła
    średnio 8 kupek (tzn.czasem też nawet jedenaście)na dobę...
    i były tak obfite że za każdym razem musiałam ją przebierać...
    Konsultowałam to z lekarzami i oni utrzymywali że może tak być.
    Karmiłam piersią wtedy.Teraz synka karmie sztucznie i robi max.
    dwie kupki na dobę.Acha dodam jeszcze że u córci całkiem sytuacja
    się zmieniła dopiero jak przeszła na mleko modyfikowane.
  • abiela 31.01.07, 20:15
    visenna2 napisała:

    > No to proszę bardzo:)
    > Zuzia jako noworodek robiła kupę przy prawie każdym karmieniu, kup było nawet
    > 11 dziennie. To nie jest nic nienormalnego, i w szkole rodzenia i w szpitalu
    > mówili mi że tak moze być i to jest prawidłowe.
    > Teraz ma 13 miesięcy, i robi kupę ok 3-5 razy dziennie:) Jest zdrowa. Kilkoro
    > dzieci znajomych ma dokładnie tak samo:) po prostu taki typ.

    Jestem w szoku. Flora orbiła do 7 kup i wszyscy się dziwili, że tak dużo. A
    swoją droga strasznie często ją karmiłaś!


    --
    Poznaj moje pasje:
    podróże
    imiona
  • visenna2 31.01.07, 20:39
    Widzisz, z tym karmieniem to był problem... Zuza urodziła się 4100 ciężka i 58
    cm długa. Była wielka i głodna:) Cały czas GŁODNA. Do tego źle ssała, czego
    próbowałam ją oduczyc ale mi się nie udało. Ja ze stresu zaczęłam tracić
    pokarm, więc Zuza była jeszcze bardziej głodna... Zamknięte koło:) Dlatego moja
    przygoda z karmieniem trwała krótko i pozostawiła po sobie baaardzo
    nieprzyjemne wspomnienia:)

    A z kupami to naprawdę tak moze być i to nie jest nic nadzwyczajnego:)
    --
    Zuzia
    Forum: Kawałek szmaty - chusty i...
  • abiela 31.01.07, 23:40
    visenna2 napisała:

    > Widzisz, z tym karmieniem to był problem... Zuza urodziła się 4100 ciężka i 58
    > cm długa. Była wielka i głodna:) Cały czas GŁODNA. Do tego źle ssała, czego
    > próbowałam ją oduczyc ale mi się nie udało. Ja ze stresu zaczęłam tracić
    > pokarm, więc Zuza była jeszcze bardziej głodna... Zamknięte koło:) Dlatego moja
    >
    > przygoda z karmieniem trwała krótko i pozostawiła po sobie baaardzo
    > nieprzyjemne wspomnienia:)
    >
    > A z kupami to naprawdę tak moze być i to nie jest nic nadzwyczajnego:)

    Rozumiem i oczywiście wierzę, nieżle miałaś z tymi kupami!:)
    --
    Poznaj moje pasje:
    podróże
    imiona
  • magme 06.02.07, 15:17
    visenna to tak jak u nas!
    --
    Haszysze 4(Krzyś, Mama, Tata i Haszysz Właściwy)..
  • ekomama 04.02.07, 22:59
    guruburu napisała:
    > O EC (naturalnej higienie) myslalam, ale moje dziecko od poczatku kupy robilo
    > przy karmieniu, a jakos nie chcialo mi sie stac nad umywalka/ trzymac na
    > kolanach miske pod dzieckiem :P Ale idea mi sie podoba. A teraz z nocnikiem to
    > czekam na lato albo na znaki od dziecka.

    Od czego skrót EC

    A na mojej stronie obiecany artykuł o pieluchach wielorazowych i o higienie
    naturalnej dziecka (w linku wychowanie) www.ekodzieciak.pl
    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • ekomama 04.02.07, 23:21
    A dyskusję możemy kontynuować na forum, które właśnie założyłam o pieluchach do
    prania i innych alternatywach

    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45871
    Pzdr
    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • mysia125 05.02.07, 15:14
    > Od czego skrót EC

    elimination communication, infant potty training, czyli to, co we Francji zwie sie
    higiena naturalna.

    --
    Kasia & Felix 23/01/2005
    Felix for beginners
  • ekomama 05.02.07, 17:39
    Dzięki. Znałam termin potty training, ale nie spotkałam się z EC.

    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • ekomama 06.02.07, 08:31
    Dokladnie to z takim terminem sie spotkalam "infant potty training".
    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • agamamaani 06.02.07, 10:56
    feee.
    toż to sensu nie ma i krzywdę można dziecku wyrządzić.. naprawdę..
    wiele spośród moich znajomych, którzy wczesnie rozpoczynali edukację nocnikową (
    ook 6-8 miesiąca życia) było załamanych - efekt byl zazwyczaj odwrotny do
    założonego - dziecko przyzwyczajało się, że rodzic - wysadza i wysikuje..
    moja Ania była sadzana na nocnik od momentu skończenia 14 miesięcy - miała 18
    miesięcy jak przestaliśmy całkowicie kupować pieluchy.. owszem mieliśmy pół domu
    zasikane ( bo latała bez pieluchy zupełnie) ale sama się nauczyła obsługiwać
    nocnik.. bez przymusu..
    wysadzanie na siłę moim skromnym zdaniem dziecka, które jeszcze ledwo siedzi
    mija się z celem..
    --
    Aga mamaAni i Franka
    .. mamusiu jesteś najślicniejsą Babą Jagą ...
  • ekomama 06.02.07, 11:08
    Alez na jaką sile? Jeśli widzisz, ze idzie cos... zamiast na sile kazac mu robic
    do pieluchy, podstawiasz mu nocnik.

    To tak jakby mowic, ze pomagajac dziecku siadac, dziecko sie przyzwyczai i nie
    bedzie chcialo samo siedziec.

    Dziecko chce robic jak dorosly i jesli mu równoczesnie bedzie sie pokazywalo, ze
    my rowniez robimy nasze potrzeby do toalety (nasz nocnik) - choc malucha mozna
    wysadzac od razu na toalete - to nie wiem dlaczego mialoby sie przyzwyczaic do
    "mama wysadzi" jak bedzie starsze.

    A czemu zaczelas ja sadzac w wieku 14 miesiecy?
    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • agamamaani 06.02.07, 12:55
    zacżęłam sadzać bo widziałam, ze się zainteresowała już toaletą i nocnikiem..
    dlatego zaczęliśmy ją sadzać rano i wieczorem przed spaniem - najpierw to była
    zabawa..

    dlaczego jestem przeciwna wczesnemu nocnikowaniu??
    dziecko jeszcze nie umie samodzielnie kontrolowac zwieraczy (to prawda
    biologiczna) i zupełnie nie wie o co chodzi z tym nocnikiem.. wczesne nauczanie
    nocnika to dla mnie TRENING a nie pomaganie dziecku poznania świata w naturalny
    sposób.. to wymuszanie na nim czegoś do czego nie jest gotowe..
    a z tym przyzwyczajeniem.. to fakt - sama miałam problem z oduczeniem Ani
    "wysikiwania' - przez czas jakiś sadzaliśmy ją na nocnik jak spała (przez sen
    nawet jej nie budząc) jak zrezygnowaliśmy z tego to zaczęła przez czas jakiś
    sikać w łóżko, bo była przyzwyczajona do sikania przez sen..
    --
    Aga mamaAni i Franka
    .. mamusiu jesteś najślicniejsą Babą Jagą ...
  • abiela 06.02.07, 13:51
    IMO różnica jest taka, że EC to wychowywanie dziecka wogóle bez pieluch. Tex nie
    jestem za gnainem za nocnikiem, bo właśnie widzę, że idzie kupa. Zanim bym Florę
    rozberała, to by się tak zestresowała, że by nic nie zrobiła.
    --
    Odkryj mój świat...
  • mysia125 06.02.07, 13:59
    > dziecko jeszcze nie umie samodzielnie kontrolowac zwieraczy (to prawda
    > biologiczna)

    i wlasnie dlatego sie z Toba zgadzam. Mam bardzo ekologiczna dusze, na moim
    rowiesniczym forum sie ze mnie smieja, ale akurat EC do mnie nie przemawia.
    I nie dociera do mnie, ze naturalniejsze jest nierobienie w pieluchy niz
    robienie w pieluchy. No dobra, moze jestem za wygodna - ale nie uwazam za
    tworzenie jakiej szczegolnej wiezi z dzieckiem to, ze czatuje na cien grymasu na
    jego twarzy sugerujacy, ze moze siusia. Zwlaszcza, ze moje regularnie lalo w
    trakcie snu lub w trakcie jedzenia. Nie, prane pieluchy owszem (bo jest serwis
    pioracy ;), ale zabawa w wysadzanie - nie.

    --
    Kasia & Felix 23/01/2005
    Felix for beginners
  • magme 06.02.07, 15:23
    ja też! tym bardziej że moim zdaniem można próbować wysadzać dzidka który
    potrafi sam porządnie siedzieć i choć odrobinę chodzić, jak dziecko ma 6 czy 8
    miesięcy to może usiąść usiądzie na nocnik jak sie je posadzi - samo nie bardzo
    a poza tym jesli nie kontroluje zwieraczy to nie łapie że siusia,
    nie "przetrzyma" do chwili posadzenia na nocnik..


    --
    Haszysze 4(Krzyś, Mama, Tata i Haszysz Właściwy)..
  • visenna2 06.02.07, 16:18
    Bo tu chyba nie chodzi o "przetrzymanie" tylko o wyłapywanie tych
    momentów "wydalniczych":) żeby nie używać pieluchy.
    Nie znam się, nie próbowałam:) Jakoś do mnie nie bardzo przemawia wiszący nad
    nocnikiem/sedesem noworodek:) A co robić w nocy?

    Zastanowiło mnie takie zdanie ze strony Ekomamy:
    "Stosując HND (naturalna higiena czyli EC), częściowo czy całodobowo, szanujemy
    godność naszego dziecka."

    Ale oczywiście każdy robi jak uważa. Dla niektórych nie do pojęcia jest fakt że
    noszę dziecko w worku:) zamiast wozić w wózku. Tak i dla mnie są nie do pojęcia
    różne rzeczy:)
    --
    Zuzia
    Forum: Kawałek szmaty - chusty i...
  • agamamaani 06.02.07, 17:18
    czywiście niech każdy robi jak chce :)
    ja swojego syna trenowac nie będę.. niech se sika w pieluchy póki ma czas :)
    potem będzie musiał się starać.. teraz moze nic nie robić :)
    --
    Aga mamaAni i Franka
    .. mamusiu jesteś najślicniejsą Babą Jagą ...
  • ekomama 07.02.07, 10:59
    Nasz przygoda z HND czy EC dopiero się zaczyna. Jaki będzie jej final? Obaczym.

    Niemniej jednak na razie mnie przekonuje. Wg mnie nie chodzi o żaden trening, bo
    nie każe Joasiowi siadać na nocnik i robić kupy na zawolanie. Umozliwiam mu
    tylko nie robienie kupy pod siebie. Jak sie uda. Bo nie raz sie nie udaje, bo
    sie nie zauwazylo, nie bylo w pokoju, etc. Maluch jednak przyzwyczaja sie szybko
    i daje sygnaly. A pozniej moze pomoze w tym miganie.

    Oczywiscie zwieraczy jeszcze nie kontroluje. Niemniej jednak fakt jest taki, ze
    po 24 miesiacach zwieracze funkcjonuja na 100 proc, czyli już kilka miesiecy
    wczesniej (od 9 –12 miesiaca) mogą dzialac na 50 proc, na 70 i etc. Czyli pewna
    kontrola jest możliwa.

    A teraz mala dygresja: w 1961 r. pewien pan lekarz T. Berry Brazelton publikuje
    artykul w Pediatrics , w którym twierdzi, ze dzieci przed 24 miesiacem zycia
    nie sa w stanie faktycznie kontrolowac zwieraczy. Jednoczesnie T. Berry
    Brazelton jest czlonkiem Institute Pampers. Kilka miesiecy wczesniej Pampers
    rzucil na rynek pierwsze pieluchy jednorazowe. W 1999 r. Dodatek do Pediatrics
    publikuje przewodnik na temat, kiedy i jak nauczyc dzieci czystosci, nadal
    glownie oparty na artykule z 1961 r. i znowu na koncu publikacji pojawia się
    Pampers Parenting Institute (za: L’higiene naturelle de l’enfant Sandrine
    Monrocher-Zaffarano, Jouvence)

    A pieluchy staja sie coraz bardziej chlonne i chlonne...

    Teoria spiskowa, pewnie ktos rzeknie. Ale z karmieniem piersia była taka sama
    historia: wiekszosc kobiet w latach 50. zostalo przekonanych przez przemysl
    pozywek dla dzieci, ze mleko w proszku jest lepsze niż mleko matki. Dwa
    pokolenia na sztucznym mleku zostaly wychowane. Dopiero teraz ponownie stara się
    uswiadamiac mamy, ze naj naj to jednak ich mleko jest. Iż do dobrze do 6
    miesiaca. Choc nadal, mam wrazenie, pediatrze latwiej przepisac sztuczne mleko
    niż wyjasnic mamie, jak karmic, jeśli napotyka porblemy.

    Tu gdzie mieszkam, jest stowarzyszenie promujace karmienie piersia, i dziewczyny
    z niego robia fantastyczna robote. Nie jedna dziecko zostalo na nowo do piersi
    przystawione.

    visenna2 napisala;
    > Zastanowiło mnie takie zdanie ze strony Ekomamy: "Stosując HND (naturalna
    higiena czyli EC), częściowo czy całodobowo, szanujemy
    godność naszego dziecka."

    A co Cię w nim dokładnie zastanowiło?

    Abiela napisala:
    > Zanim bym Florę rozberała, to by się tak zestresowała, że by nic nie zrobiła.
    Fakt, żę stosując HND często zaleca się dostosowania garderoby do dziecka: nie
    zkladac body, zakladac spodnie z gumka lub specjalne spodnie chinskie z
    dziura... etc.

    --
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • visenna2 07.02.07, 12:06
    Konkretnie zastanowiło mnie to, czy pisząc nie miałaś na myśli: " nie stosując
    EC nie szanujesz godności twojego dziecka bo "robi pod siebie". Bo wymowa
    Twojego stwierdzenia jest moim zdaniem jednoznaczna.


    "Choc nadal, mam wrazenie, pediatrze latwiej przepisac sztuczne mleko
    > niż wyjasnic mamie, jak karmic, jeśli napotyka porblemy"

    Masz złe wrażenie. Ja spotykałam się wyłącznie z terrorem laktacyjnym. Do tej
    pory muszę się lekarzom tłumaczyć dlaczego nie karmię piersią. Nawet jak byłam
    u ortopedy z wlasnym problemem, byłam o to pytana bo przy okazji rozmowy wyszło
    ze mam dziecko. I ostro mnie objechał za to ze nie karmię.

    Dodam jeszcze jeden kamyczek do Twojej teorii spiskowej: mój mąż pracuje w P&G,
    w fabryce pampersów na Targówku w Wawie:) Niechybnie dlatego jako wrogi element
    sieję defetyzm na tym miłym forum:)


    EOT bo to forum jest o chustach, i fajnie byłoby gdyby takie pozostało. Dla
    niektórych chusta to po prostu przedmiot ułatwiający życie (np dla mnie), dla
    innych to element szerszej ideologii związanej z macierzyństwem i wychowaniem.

    --
    Zuzia
    Forum: Kawałek szmaty - chusty i...
  • ekomama 07.02.07, 14:01
    Próbowalam w pewnym momencie przeniesc dyskusje na inne forum:
    wiadomosc z 04.02.07, 23:21 "A dyskusję możemy kontynuować na forum, które
    właśnie założyłam o pieluchach do prania i innych alternatywach
    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45871"

    Oczywiscie nie stosowane HND nie bedzie jednym przejawem szanowanie godnosc
    swojego dziecka, ale moze byc jednym z nich. Nic nie jest biale albo czarne.

    A co karmienia: to widocznie teren francuski bardzo sie rozni od polskiego.
    Tutaj szybko i latwo wychodzi sie ze skrzynka sztucznego mleka ze szpitala.

    Pzdr
    www.ekodzieciak.pl
    Mama Joasia, 7 miesięcy
  • visenna2 07.02.07, 14:10
    "A co karmienia: to widocznie teren francuski bardzo sie rozni od polskiego.
    > Tutaj szybko i latwo wychodzi sie ze skrzynka sztucznego mleka ze szpitala."

    O widzisz, u nas odwrotnie:) Nawet jeśli dzieciaki płaczą z głodu, matka nie ma
    ani kropli pokarmu to dokarmianie jest uważane za zbrodnię. Oczywiście nie
    wszędzie.
    A przecież można w takiej sytuacji pomóc - nakarmić dziecko żeby nie było
    glodne, pokazać matce jak pobudzić laktację np laktatorem... Niestety
    w "szpitalu przyjaznym dziecku" - (św Zofia w Wawie) napatrzyłam się na
    płaczące z głodu dzieci trzymane przez płaczące matki, zostawione same sobie z
    problemami z karmieniem. Doradzano im konsultację z poradnią laktacyjną w
    szpitalu (50 zł za wizytę, terminy z kilkutygodniowym wyprzdzeniem zajęte:)))

    ech... znowu się rozpisałam:) to już był przedostatni raz:)
    pozdrawiam
    --
    Zuzia
    Forum: Kawałek szmaty - chusty i...
  • kajkasz1 07.02.07, 15:05
    Piękne - terror laktacyjny. A njlepsze są "matki Polki laktatorki" w szpitalu.
    Wpada taka do mnie do pokoju i woła "tragedia" po wcześniejszym zbraniu mi
    dziecka podejrzanego o ciężką wadę serca. Myślałam, że ją załatwię siekierką,
    kiedy okazało się, że Kubkowi TYLKO spadła waga poniżej normy. Ja chciałam się
    wypisać na własne żądanie ze szpitala, tak mnie denerwowały te praktyki
    promujące naturalne karmienie. Karmię, jest ok. Nie chcę - wyrodna matka ze
    mnie, be, fe, itp. A teraz podobno nawet glukozy z kubeczka lub łyżeczki nie
    wolno. No i mamy "wolność wyznania" w naszym zakichanym, cofnietym w rozwoju
    kraju.
    --
    Kajka mama Kacpra (7 lat) i Kubka (10 miesięcy)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • ithilhin 07.02.07, 16:10
    terror laktacyjny to drugie imie Macka. Bestie chcialam podkarmic sztucznym bo
    non stop mi w szpitalu przy piersi trwal a mleka jeszcze nie bylo (wiedzialam,
    ze bedzie nastepnego dnia) a to byla druga czy trzecia nawet - bo przed porodem
    tez nie spalam, bezsenna noc, wiec marzylam choc o 3 godzinach. no i nawet bez
    problemu pielegniarka przyniosla mi butle sztucznego. i co z tego jak Maciek
    laskawie pic tego nie zechcial. nie polykal i juz. wypluwal i glowe odwracal. za
    to piers - bardzo prosze - wzorcowy zasys. wiec sie nie wyspalam.
    nastepnego dnia przyszlo mleko, opil sie i zasnal na dluzej.
    --
    Gosia
    maleństwo: marzec 2007;
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05
  • hodos 24.03.07, 13:46
    kurcze a u mnie było odwrotnie.. nam dzieci karmili mlekiem modyfikowanym albo
    glukozą bez naszej wiedzy (wtedy gdy były na naświetlaniach), raz przez
    przypadek wyciągnęłam to od jednej pielegniarki.. ae wtedy byam zbyt zmęczona
    by walczyć

    --
    Amelka ma dziś..
    FORUM - Kawałek szmaty - chusty i...
  • hodos 24.03.07, 14:26
    kurcze przegapiłam taki wątek ale już widze po dacie, że mnie w necie nie było:)

    abiela napisała:

    > Z własnych obserwacji zauważyłam, że chustomaniaczki często:
    > 1. karmią długo piersią,

    tak, na razie 6 miesięcy ale jeszcze długa droga przed nami o ile mój ssaczek
    zechce:)
    > 2. praktykują łóżko rodzinne, czyli śpią z dzieckiem,

    tak, inaczej bym się w ogóle nie wyspała, ani ja ani moje dziecko, nie mówiąc o
    mężu.. a poza tym to czesto się budzimy przytulone ja to uwielbiam! poza tym
    teraz moja mała budzi się chyba z 5 razy na mleczko więc nie ma mowy by spała
    daleko ode mnie:)

    > 3. używają tetry,
    nie, używam za to pieluszek Eko Moltex, wychodzą tyle samo co Pampersy

    > 4. nie używają tony niemowlęcych kosmetyków,

    nie używam dużo, mydełko ekologiczne i krem do pupki i ciała, na gorszą pogodę
    specjalny krem
    > 5. sypatyzują z homeopatią,
    od niedawna tak ale w skrytości jako, że moi rodzice są lekarzami
    konwencjonalnymi i nie chca słyszeć o tych szarlatańskich praktykach;)

    > 6. nie szczepią dzieci,

    już nie szczepię, dostała 4 szczepienia a o przynajmniej 2 za dużo, drobne
    efekty uboczne ale dla mnie to o wszystko za dużo, zanim się dowiedziałam jak
    zagrażają szczepienia rozwojowi, powiedziałam stanowcze NIE
    > 7. sympatyzują z wszystkim, co eko itp.
    staram się ale to także zależy od możliwości w jakim kraju, regionie sie żyje

    > 8........

    hmmm wielodzietność.. czas pokaże:)

    a inne obserwacje? może wspólny jest nasz stosunek do dzieci jako osób równie
    ważnych w rodzinie a nie małych istotek co to 'nic nie potrzebuja oprócz snu i
    jedzenia i są zadowolone spędzając czas w łóżeczku przez większość dzieciństwa'

    > A jak u was? Mnie dopadły punkty 1, 2 (w trakcie zmian), 4, 5, 6 i 7.....
    > Macie jakieś ciekawe obserwacje?


    --
    Amelka ma dziś..
    FORUM - Kawałek szmaty - chusty i...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.