Dodaj do ulubionych

Amazonasy i inne chusty z de

07.05.07, 08:20
Zauwazylam ze wiekszy wybor uzywany chust jest na niemieckim ebayu.
amazonasa 450cm nowego mozna kupic juz za 35 euro, 510 za 40
uzywane jeszce taniej a duzo ich jest
didymosy, hoppedizy, amazonasy za jakies 70% ceny a czasem i taniej
ja ostatnio przegapilam lollipopa co poszedl za 32 euro :((
tu caly katalog z chustami:
tinylink.com/?01drqQb6Js
zmierzam do tege, ze moge komus kliknac i wyslac do pl, zwlaszcza uzywki bo z
tymi moze byc klopot

no

--
Schudnij w Ziutkowie
Edytor zaawansowany
  • mysia125 07.05.07, 09:04
    donk,
    wszystko, tylko nie amazonasy..
    blaaagam...


    --
    Kasia & Felix 23/01/2005
    Felix for beginners
  • mysia125 07.05.07, 09:16

    Ja nic juz nie powiem, bo na ten temat na forum byla masa.
    donkaczka jest swiatla jezykowo, to sobie moze wyguglac to i owo.

    --
    Kasia & Felix 23/01/2005
    Felix for beginners
  • visenna2 07.05.07, 09:26
    Źle wypadły w oeko-testach:
    słabe wykonanie (słabo obrębione brzegi - postrzępią się)
    zawierają halogenki organiczne - trujące

    Nie wiem która z chust była testowana i konkretnie jakie związki wykryto.

    Ja też zamówiłam Amazonas:) lollipop:)
    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • jazzoo 07.05.07, 14:56
    dziwne ze tutaj w Szwecji nic na ten temat niemowiono, tylko zachwalano i
    Amazaonas Antigua i Amazonas Carrysling, a przeciesz tu bardzo wazne sa testy i
    zeby wszystko bylo eko, szczegolnie ze to spolna cecha tutejszych chustomanek.
    I wielu z nich zna niemiecki i kupuje prosto z Niemiec...
    Ma ktos link do tych konkretnych testow to moze im pokaze na forum...
    Te Amazony ktore sa tu dostepne przeszly jakis tam test eko.
    O ten: www.babyheaven.se/foton/amazonas_carry_sling/eco_baby.gif
  • chromosom_y 07.05.07, 15:37

    Ten atest o ktorym piszesz zostal przeprowadzony przez firme "Porst & Partner" w
    niemczech. Jest to normalna firma ktorej zlecasz zrobienie testsow i oni
    wystawiaja jakis tam papierek. Zlecasz... masz. Te testy o ktorych mowia
    dziewczyny to test niezaleznej ogranizacji Öko Test ktora istnieje od 1983 roku
    i wydaje/publikuje co miesiac wyniki swoich testow (2,1Mio czytelnikow).
    Podobnie jak Stiftung Warentest sa to testy ktore nie sa do kupienia przez
    producenta poniewaz to oni decyduja kogo testuja. Ma to taka moc na rynku ze
    firmy ktore dostaly ocene "dobra" lub "bardzo dobra" kaza w sklepach nalepiac
    logo tych testow na juz wystawione produkty w sklepach(np Hipp na sloiczkach).
    Wiec...

    --
    Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
  • jazzoo 07.05.07, 15:46
    no to masz adres, link do tego konkretnego testu o ktory chodzi?? To pokarze
    dziewczyna tu, przeciez dobrze jest wiedzec takie zeczy, widocznie tu nieznane
    skoro nikt o tym nic niemowil.
  • jazzoo 07.05.07, 17:37
    jakto nabyc? to znaczy kupic? to dalej nic niewiem...
  • visenna2 07.05.07, 18:07
    Możesz zapłacić online i sobie wyniki tego testu obejrzeć. Za darmo nie:)
    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • juleg 07.05.07, 19:16
    A co z ubrankami dla dzieci w sklepach? Przecież one nie przechodzą testów, zwłaszcza w Polsce, mam się bać?
  • abiela 07.05.07, 21:59
    juleg napisała:

    > A co z ubrankami dla dzieci w sklepach? Przecież one nie przechodzą testów, zwł
    > aszcza w Polsce, mam się bać?

    Owsyem też są testowane przez Öko Test. Jeśli się nie jest pewnym albo nie ma
    tetsów zawsze można kupowac ubranka ekologiczne, swoją drogą cholernie drogie.
    Tyle, że dziecko nie memla na pewno tak ubranek jak na przykład chusty.
    --
    Odkryj mój świat...
  • jazzoo 07.05.07, 19:31
    to szkoda :( naprawde chcialam pokazac dziewczyna tu, bo one chyba nic
    niewiedza na ten temat. Ale i tak sie chociaz spytam ;)

    Pozdrowienia visenna, mam nadzieje ze bedzie lolipop ci sie podobala, jest
    sliczna ;)))
  • chromosom_y 08.05.07, 11:34

    koniec wiadomosci ;)

    Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
  • donkaczka 07.05.07, 09:15
    ale one maja taki sliczny kolorek ;)
    a czemu nie?
    tyle dziewczyn szyje chusty z materialow bez atestow itp..
    bo chyba o to chodzi?
    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • mysia125 07.05.07, 09:17
    material bez atestu a material ze zwiazkami haloorganicznymi to roznica

    --
    Kasia & Felix 23/01/2005
    Felix for beginners
  • donkaczka 07.05.07, 09:36
    malo czytam teraz niestety, jednym okiem, wiec mi umknelo

    oki, poczytalam i chyba jakos przezyje
    widzialam tez testy materialow w wozkach, co drugi ma cos rakotworczego i to
    topowe firmy
    rozsadek tak, zwariowac sie nie dam, wiec czytam i filtruje

    lollipopa kupie jednak, co poradzic ze ladny

    poza tym niewiele chust bylo testowanych, wiec kupujac inne tak naprawde tez
    kupuje w ciemno...
    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • irka15 07.05.07, 14:37
    Ja mam amazonas i nie zauwazylam, zeby mi sie cos na brzegach strzepilo... nosi
    sie ok, pierze tez super, nie wyciaga sie, materila caly czas ma swoj fason.

    Pozdrawiam
  • jazzoo 07.05.07, 14:43
    Ja tez mam i mam takie same doswiadczenia tak i ty, poprostu super ;)
  • visenna2 07.05.07, 15:46
    Ja powtarzam tylko to, co wyczytałam na naszym forum a propos strzępienia:)

    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • donkaczka 07.05.07, 20:51
    amazonas faktycznie wypadl najgorzej, ale chyab ze wzgledu na to ze w kategorii
    przydatność do użycia dostal "wadliwe"
    za co nie wiem czy doczytalam ,ale uwazaja ze spolt slaby, chusta sie zbyt
    rozciaga ale tez jest malo elastyczna i nie da sie scisle zawiazac wezla

    halogenki i wybielacze zawiera, ale innym chustom owa zawartosc nie
    przeszkodzila dostac gut

    czyli uwazaja ze sie zle w niej nosi, nie ze jest szkodliwa dla zdrowia


    wiec jak ktos chce testa to na maila uderzac prosze
    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • irka15 07.05.07, 22:00
    Dzieki Donkaczka, uspokoilas mnie ;-))))

    Pozdrawiam
  • ithilhin 07.05.07, 22:18
    irka15 napisała:

    > Dzieki Donkaczka, uspokoilas mnie ;-))))

    no mnie by raczej zaniepokoila a nie uspokoila, bo jak wiadomo zly material zle
    podtrzyma dziecko :-(
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • donkaczka 07.05.07, 22:30
    no i tu mysle jest kwestia trudna do oceny
    bo jesli ktos uzywa i ma inne chusty i roznicy w noszeniu nie widzi, bo placze
    sie dobrze, wezly sie nie rozplatuja a dziecko nie wypada, to znaczy ze chusta
    jest ok
    sama sie zastanawiam jak oni testowali ze az tak zjechali amazonasa za uzykowe
    wlasnosci..

    aha, w testach jest zdjecie melona, nie wiem czy akurat ta testowali, bo az tak
    dokladnie nie opisywali

    didymos i hoppediz same bdb
    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • donkaczka 07.05.07, 22:34
    moze ja lewa jestem, ale te testy sa dla mnie niejasne

    za material befriedigend/zadowalajacy
    za przydatność do użycia mangelhaft/wadliwy

    i badz tu madry czlowieku
    ale moj niemiecki jest kali zabic krowa po 3 miesiacach kursu, moze cos w opisie
    jest wiecej, poprosze malza zeby doczytal
    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • ithilhin 07.05.07, 22:43
    wiesz mi sie wydaje, ze w tej ocenie, ze jest za malo elastyczna a z drugiej
    strony sie zbyt rozciaga to nie chodzi tak bardzo o wiazanie wezla tylko jak
    material pracuje "na dziecku" jak je podtrzymuje. to jest wazne, zwlaszcza przy
    dluzszym noszeniu.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • andziulindzia 07.05.07, 22:07
    ale nie samej chusty tylko kupna przez ciebie :) Bo jaka cena na e-bayu i koszt
    przesyłki w obrębie niemiec każdy przeczytać może, ale ile kosztuje później
    przesłanie paczki do Polski? I w jaki sposób oddać ci pieniądze, bo przelew z
    polskiego banku za granicę jest strasznie drogi. W sumie decydując się na kupno
    używanej chusty w niemczech trzeba też i te koszty wziąć pod uwagę coby nie
    wyjść jak Zabłocki na mydle
    --
    Szczęście nie jest dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to coś, co
    każdy z nas musi wypracować dla siebie samego.
    Erich Fromm
  • donkaczka 07.05.07, 22:27
    chusta pojdzie w kopercie, wiec to jest kilka euro nie wiem ile szczerze mowiac,
    musialbym spraawdzic, ale ja do polski bujam sie regularnie co miesiac, wiec to
    nie klopot jesli mozesz poczkeac na wysylke z polski

    a konto mam tez w mbanku ;) wiec i ta trudnosc odpada

    a co? wypatrzylas cos?
    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • andziulindzia 07.05.07, 22:32
    Ehhh. Ja sobie regularnie oglądam ten e-bay niemiecki i już kilka miałam
    takich, że ach... co tu dużo mówić. Ograniczają mnie jednak bardzo finanse. Na
    razie czekam na zakończenie konkursu na chustomanii ;) A jak mi się nie uda
    wygrać chusty to będę musiała poczekać na zwrot podatku i podjąć męską decyzję,
    albo długa używana albo MT od Marty. A w razie co będę się mogła do Ciebie
    zgłosić gdzieś tak w sierpniu?
    --
    Szczęście nie jest dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to coś, co
    każdy z nas musi wypracować dla siebie samego.
    Erich Fromm
  • donkaczka 07.05.07, 22:36
    spoko, klopot zaden przeciez
    jak cos niechustowego chcecie to tez spoko, bede miala przerwe w wypadach do pl
    od konca sierpnia do grudnia, bo bede sie rozsypywac, ale poza tym jezdze ciagle

    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • kajkasz1 07.05.07, 23:28
    No to jestem w domu!!!
    Jeśli testowali melona to testowali chustę Baby Carrying Slings!
    Ponieważ przez przypadek w Bujanym pomylili przesyłki, dostałam na początku
    właśnie tą chustę i mogę się zgodzić co do testów - materiał jest do bani,
    jakiś taki cienki, brzegów nie ma podłożonych, tylko fabryczne-słabe, w sumie
    bałabym się dziecko w tym nosić.
    Ale lollipop to chusta Carry Slings - zupełnie inna, można z powodzeniem
    porównać materiał do Nati czy Hoopa (nie mówię o trujących związkach,
    oczywiście, bo tego organoleptycznie nie stwierdzę). Brzegi ma tak samo
    podłożone jak Nati, splot skośnokrzyżowy, lekko elastyczna. W użytkowaniu
    podobne.
    Tak więc Amazonas ma dwa zupełnie różne produkty i wierzcie mi, różnią się jak
    woda i ogień.
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • ithilhin 08.05.07, 08:08
    to po kiego licha sprzedaja ten do bani zamiast sie zajac doskonaleniem pierwszego?
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • visenna2 08.05.07, 08:20
    :P
    dobre pytanie:)))
    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • kajkasz1 08.05.07, 08:13
    Bo niby lżejszy i przewiewniejszy na lato pewnie.
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • juleg 08.05.07, 17:10

    --
    Gdzie kupujesz te ubranka eko? Przez net?Nie wiem jak sprawdzić czy były testowane, takie zwykłe np. nexta, smykowe, hennesowe czy gegrge.
  • abiela 08.05.07, 20:08
    Öko Test testował niektóre, sprawdze przy okazji. O ile pamiętam H&M też
    testował i było ok.

    --
    Odkryj mój świat...
  • kajkasz1 09.05.07, 17:20
    Kasiu, czy w poprzednich eko-testach były testowane inne chusty Hoopediz, tzn.
    kolorowe, czy tylko Casablanka?
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • visenna2 10.05.07, 08:55
    5 Produkte gefunden. Anzeige: 1 - 5

    N B Produktbezeichnung F E T I
    09.01.2006 Hoppediz Babytragetuch Casablanca, lang
    ÖKO-TEST Jahrbuch Kleinkinder für 2006
    Thema: Tragehilfen


    Bereits aktualisierte Themen

    N B Produktbezeichnung F E T I
    10.01.2005 »Hoppediz Babytragetuch Casablanca, lang
    ÖKO-TEST Jahrbuch Kleinkinder für 2005
    18.10.2004 »Hoppediz Babytragetuch natur uni, lang
    ÖKO-TEST Jahrbuch für 2005
    17.05.2004 »Hoppediz Babytragetuch natur uni, lang
    Ratgeber Kleinkinder 6: 2004
    02.02.2004 »Hoppediz Babytragetuch natur uni, lang
    ÖKO-TEST Februar 2004


    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • kajkasz1 10.05.07, 10:06
    Czyli nic nie wiadomo o kolorowych Hoopach? I gdzie tu porównanie?
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • ithilhin 10.05.07, 11:25
    no to by trzeba fachmanow od tych testow zapytac :-)

    jak kiedys rozmawialam z Kasia na temat kolorow i sie zgadalo, ze na przyklad
    biel wydaje sie taka bezpieczna i naturalana ale zazwyczaj, zeby byla byla
    naprawde to trzeba wybielaczy uzyc...

    a tu macie cytat z maila na powyzszy temat:

    "do oekotestow wybieraja sobie co chca. Od jakiegos czasu testuja hoppa i akurat
    wzieli casablance. Dlatego m.in, bo im jasniejszy kolor, tym moze byc wiecej
    chemii (wybielacze optyczne etc). Innych nie badali, co nie znaczy, ze nie wezma
    np. w tym roku. W zwiazku z tym kazdy szanujacy sie producent, ktory choc raz
    zaistnial z ocena przynajmniej gut zrobi wszystko, zeby nie spasc z podium. I
    tak jest w Hoppie - kazda partia
    wyprodukowanych chust, niezaleznie w jakim kolorze jest testowana na te same
    rzeczy, ktore bada oekotest i na mase innych, ktorych w testach oekotestow nie
    ma. Oczywiscie im wiecej kolorow jest w ofercie, tym bardziej jest to obciazajce
    dla producenta, ale noblesse oblige, takze i w tym przypadku ;) a im bardziej
    zywy i nasycony kolor, tym wieksze trzeba miec doswiadczenie w barwieniu, zeby
    material na chusty byl bezpieczny. Annette siedzi w tekstyliach od wielu lat,
    sam Hopp jest na rynku od 9 lat, to i maja odpowiednie techniki barwienia. I
    dlatego Hopp sie wyroznia fajnymi kolorkami ;)"


    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • marta_nie_martka 10.05.07, 13:28
    ok, ale Kasia na wszystkich aukcjach, niezależnie od koloru, informuje, że te
    chusty mają oko testy. A tu cytat:

    "Chusta ta jako jedyna na polskim rynku (i jedna z 4 na rynku niemieckim)
    dostała najwyższą, bardzo dobrą ocenę w testach niezależnej organizacji
    konsumenckiej ÖKOTEST."

    Rozumiem, że Hoppediz sam robi badania i nie podważam ich, na pewno dbają o
    jakość. Na stronie Hoppa jest wyraźnie napisane, że dostali "very good" za długą
    Casablankę. A z aukcji Kasi wynika, ze wszystkie ich chusty mają ten certyfikat,
    chociaż nie były nawet testowane. Ten atest jest z 2005r. Od tego czasu
    ulepszali chusty, Kasia też o tym pisała, czyli atest dostali nie dokładnie za
    ten sam produkt, który teraz sprzedają.

    --
    Kawałek szmaty - chustyi miękkie nosidła
    Ekodzieciak-pieluchyekologiczne, i dużo więcej
  • ithilhin 10.05.07, 14:01
    bo chyba ten test przyznawany ogolnie, a nie dla konkretnego produktu? zreszta
    na stronie Hoppa mozna przeczytac, ze zostali ocenieni tez za splot tkaniny i
    sama tkanine jak sie uklada jak podtrzymuje dziecko, nie tylko za brak
    szkodliwych substancji.
    a trudno, zeby Casablanke robili inaczej niz reszte - przeciez nie wiedzieli,
    ktora wezma.

    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • ithilhin 10.05.07, 14:05
    zreszta Marta - Kasia na pewno wezmie pod uwage Twoje sugestie, jak bedzie miala
    dostep do netu - bo teraz z tego co wiem jest w samolocie :-)
    i jak nie jest tak jak ja przypuszczam, ze Okotest przyznaja ogolnie dla firmy i
    firma ma prawo sygnowac nim wszystkie produkty takie jak ta oceniana, to na
    pewno zmieni opis aukcji.
    ale IMHO raczej to przemyslala.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • michalkowa1.nati 10.05.07, 18:30
    „Od jakiegos czasu testuja hoppa i akurat wzieli casablance. Dlatego m.in, bo im
    jasniejszy kolor, tym moze byc wiecej chemii (wybielacze optyczne etc).”
    To chyba nie jest do końca prawda. Jeśli chodzi o potencjalną zawartość
    szkodliwych substancji, to największe ryzyko szkodliwych substancji pochodzi z
    farb i utrwalaczy do farb. Im jaśniejsze odcienie, tym stężenie barwnika w
    farbie jest mniejsze (np. 0,5%). Jeśli odcień koloru ma być bardziej intensywny,
    stężenie barwnika rośnie i wynosi np. 5-7%. Jeśli chodzi o wybielacze, to nie ma
    problemu z tym, żeby ich nie stosować, nawet przy jasnych wybarwieniach.
    Oczywiście, badać trzeba wszystkie chusty - jasne czy ciemne.

    Technikami barwienia zajmują się farbialnie przędzy. Są one częścią składową
    firm produkujących tkaniny, ale bardzo często są one odrębnymi podmiotami
    gospodarczymi, świadczącymi usługi podwykonawcze wobec tkalni. W farbialniach
    pracują chemicy, specjaliści całe życie zajmujący się włókiennictwem. Oni
    naprawdę wiedzą, jak się wybarwia przędzę. Do tego trzeba mieć także odpowiednią
    technologię. Odbiorcy tkanin, czyli klienci producentów tkanin (do których
    należą wszyscy znani mi producenci chust dla dzieci) nie mają zatem na ogół
    żadnych własnych technik barwienia przędzy, bo oni tych tkanin nawet nie tkają,
    a gdzie mówić o farbowaniu. Umiejętność farbowania przędzy nawet w intensywnym
    kolorze naprawdę nie zależy od tego, jak długo odbiorca tkaniny (czyli w wielu
    przypadkach klient klienta farbialni) funkcjonuje na rynku.
    Z drugiej strony, zamawiający tkaniny musi poinformować producenta tkaniny, a
    ten swoją farbialnię, jakim certyfikatom i jednocześnie jakim wymogom podlega
    producent chust. Ale jak to technicznie wykonać, to farbialnie już naprawdę wiedzą.
  • ithilhin 10.05.07, 18:52
    totez Hopp bada wszystkie swoje chusty. podobnie zreszta jak podejrzewam robi to
    reszta producentow.
    a co biora pod lupe w Okotescie to juz sprawa Okotestu.

    Kasi z tym "im jasniejszy kolor" chodzilo o odcienie zblizone do bieli, nie o
    klasyczne czerwienie czy niebieskosci.

    na pewno Kasia sie odezwie w tym watku, bo na pewno ma wieksza wiedze ode mnie.
    ja wiem tylko to co napislam, bo nie mialam dotad potrzeby wchodzenia w akurat
    ten temat.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • michalkowa1.nati 10.05.07, 16:20
    Kilka miesięcy temu obdzwoniłam większość znanych u nas instytutów nadających
    certyfikaty bezpieczeństwa produktom dla dzieci. Wspólną cechą polskich
    „Bezpieczny dla niemowląt” albo „Pozytywna opinia itd.”, a także np.
    niemieckiego Oeko-tex standard 100 (nie mylić z Oeko-Testem) jest przede
    wszystkim to, ze badaniom podlegają wszystkie tkaniny danego producenta. To jest
    tak z tkaninami, że największe ryzyko szkodliwych substancji pochodzi z procesu
    farbowania przędzy i niestety, nie ma zależności chemicznej pomiędzy
    poszczególnymi kolorami farby do tkanin. Kiedy np. nasze Nati Fale Dunaju
    przechodzą badania, to każdy pasek w tej chuście musi być poddawany odrębnemu
    badaniu. Tak tez jest ze wszystkimi innymi chustami na świecie. To że jedna
    farba jest bezpieczna, nie oznacza ani trochę, że kolejna też jest taka. Działa
    to również w druga stronę: to że jedna chusta miała jakieś badziewie, nie
    oznacza, że inne też mają to samo.
    Z tych też względów w Polsce do instrukcji z napisem np. „Bezpieczny dla
    niemowląt” albo „Pozytywna opinia itd.” nie wolno producentowi dołączyć chusty
    wykonanej z tkaniny nie zaakceptowanej przez dany instytut. Regulują to
    specjalne umowy między producentem a instytutem. Instytuty kontrolują
    producentów i z doświadczenia wiem, że traktują ich bardzo krótko. Za naruszenie
    tych zasad grożą takie kary, że producent do końca życia plułby sobie w brodę,
    że w ogóle zabrał się za taką działalność. Te instytuty podchodzą do tematu
    bardzo porządnie, bo oni się sami bardzo boją odpowiedzialności, którą na siebie
    biorą, opiniując coś pozytywnie, zwłaszcza że coś jest przeznaczone dla niemowląt.
    Oeko-test jest też fajnym certyfikatem, ale zupełnie innego typu. Oni badają raz
    w roku jedną chustę danego producenta i wydają o niej opinię. Wszelkie opinie,
    zarówno pozytywne, jak i negatywne dotyczą tej i tylko tej jednej przebadanej
    chusty konkretnego producenta. Żadnych chemicznych wyników nie można rozszerzyć
    na pozostałe chusty tylko w innych kolorach.
    Producenci mają prawo do posługiwania się logo certyfikatu Oeko-Test na
    instrukcji, stronach internetowych i innych reklamach (nie jest to regułą we
    wszystkich certyfikatach) wszystkich pozostałych chust, co faktycznie może
    stworzyć mylne wrażenie, że to co jest dołączone do instrukcji ma Oeko-Test.
    Tylko że na tym logo jest napisane „Casablanca, lang” (Hoppediz), Martin, 6
    (Didymos) itd. (ja kupiłam Martina, he he)....
  • visenna2 10.05.07, 16:36
    No właśnie ja się ostatnio przyjrzałam i zobaczyłam, że drobnym druczkiem jest
    dopisane "casablanca lang".
    Dla mnie to klasyczny chwyt marketingowy:) dlatego eko-test mnie nie rusza:)
    Ani pozytywnie ani negatywnie:)

    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • ithilhin 10.05.07, 16:57
    a mnie rusza :-)
    bo to takie potwierdzenie od niezaleznych badaczy, ze firma trzyma standard, o
    ktorym pisze na swojej stronie.
    Oko-test chyba tez wyroznia sie tym, ze nie mozna im "zlecic" badania produktu -
    nie wiadomo co i kiedy wezma. dlatego ma taki prestiz.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • michalkowa1.nati 10.05.07, 18:45
    Jeśli chodzi o to, który kolor chusty jest wybierany do badania, to Pani z
    Oeko-Testu stwierdziła, że to jest raczej przypadek. Zadałam pytanie, że w
    zasadzie to niektóre firmy mogą mieć fuksa inne pecha. Pani potwierdziła,
    potwierdziła również to, że Oeko-Test nie ponosi odpowiedzialności za chusty,
    których oni nie przebadali.
    Trzeba mieć również świadomość, że niektórym firmom Oeko-Test wykupuje co roku
    inną chustę, a innym od lat bada to samo. Z tego, co się orientuję, to wśród
    tych „fuksiarzy”, są też tacy, którym kiedyś skrytykowano daną chustę, producent
    chustę poprawił, a potem ciągle badali mu już tę poprawioną.
  • visenna2 10.05.07, 18:49
    :)
    To by się zgadzało z tym co ja myślę:)))

    No i po co tworzyć teorie?
    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • ithilhin 10.05.07, 18:54
    ekhem, jakiez teorie?
    ktos znowu za duzo mysli? :-))))
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • visenna2 10.05.07, 19:31
    No ja chyba nie...
    gdzieżbym śmiała.
    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • chromosom_y 18.05.07, 00:07

    oj dziewczyny wykonczycie mnie.

    Oeko Test.... gryze sie w jezyk... wiecie co, jutro napisze. Bedzie lepiej.
    Nie wiecie (lub wiecie w 50%) na jakich zasadach to dziala ale trzeba cos
    napisac i niezdrowa (pol-)wiedza swiecic. Super! Do jutra!

    --
    Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
  • visenna2 18.05.07, 10:10
    Nie świecę żadna wiedzą, pół wiedzą ani ćwierćwiedzą. Po prostu piszę co mi się
    wydaje. I że MNIE nie rusza oeko-test. Może równiez dlatego że ja nie jestem
    przesadnie eko...
    Ale chętnie poczytam konkrety z pierwszej ręki, żeby się uświadomić.




    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • jazzoo 18.05.07, 10:23
    Musze powiedziec ze pokazalam testy chustonosicielka tu, ale nikt sie zabardzo
    nieprzeja wynikami :O ;)
  • visenna2 18.05.07, 10:30
    Poza tym rozumiem, że skoro mieszkasz w Niemczech to masz z tym zapewne więcej
    do czynienia.
    Więc prosimy o informacje. Z pierwszej ręki:)


    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • michalkowa1 19.05.07, 23:53
    Chromosomie, jeśli masz zatem jakieś informacje Oeko-Test, które tu nie padły,
    to pisz śmiało. Przecież każda z nas pisze, co wie, aby dowiedzieć się jeszcze
    czegoś nowego. Nikt tu nie wygłasza jakichś prawd absolutnych i nie upiera przy
    własnym zdaniu. Nie wiem zatem po co w tego typu dyskusjach obrażać innych za
    to, co słyszeli lub co sądzą na dany temat.
  • chromosom_y 20.05.07, 00:53

    Napisze nie martw sie... prawdopodobnie jutro!

    --
    Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
  • chromosom_y 20.05.07, 00:56

    Napisalas...
    "Przecież każda z nas pisze, co wie, aby dowiedzieć się jeszcze
    czegoś nowego. Nikt tu nie wygłasza jakichś prawd absolutnych i nie upiera przy
    własnym zdaniu."

    mooomencik ale pisalas ze rozmawialas z ta pania z Oeko Testu i jakos w twoim
    poscie nie widzialem pytan tylko stwierdzenia ;)


    --
    Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
  • abiela 10.05.07, 19:51
    visenna2 napisała:

    > No właśnie ja się ostatnio przyjrzałam i zobaczyłam, że drobnym druczkiem jest
    > dopisane "casablanca lang".
    > Dla mnie to klasyczny chwyt marketingowy:) dlatego eko-test mnie nie rusza:)
    > Ani pozytywnie ani negatywnie:)
    >

    To akurat nieprawda. Np. Stiftung Warentest to organizacja o niesamowitym
    prestiżu, była ciągana po sĄdach za swoje testy i jeszcze NIGDY nie przegrała.
    To wręcz instytucja.

    --
    Odkryj mój świat...
  • visenna2 10.05.07, 20:04
    Ależ ja broń Boże nie twierdzę ze te testy są nierzetelne, niewiarygodne itp.!
    Wierzę w to, że przetestowane rzeczy są zgodne z kryteriami testu.

    Chwytem marketingowym jest dla mnie umieszczanie oceny na każdym produkcie
    danej firmy, co stwarza wrażnie że to właśnie ten produkt był testowany;
    podczas gdy oekotest odpowiada tylko za to co testowali, za inne produkty nie.
    I tyle.
    .




    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • abiela 10.05.07, 22:06
    visenna2 napisała:
    >
    > Chwytem marketingowym jest dla mnie umieszczanie oceny na każdym produkcie
    > danej firmy, co stwarza wrażnie że to właśnie ten produkt był testowany;
    > podczas gdy oekotest odpowiada tylko za to co testowali, za inne produkty nie.
    > I tyle.
    > .
    >
    Rozumiem, choć wydaje mi się, że to przypadek wyjątkowy. No bo na przykład przy
    kremie czy paście do zębów nie ma takiej opcji.
    >
    >
    >


    --
    Odkryj mój świat...
  • kajkasz1 10.05.07, 12:36
    Gosia, nie nerw się! Mi tylko chodziło o to, że aby mieć porównanie powinni
    moim zdaniem testować chusty zbliżone kolorystycznie do siebie. Bo wtedy wyniki
    byłyby miarodajne.
    A tak na marginesie to trudno porównywać Hoopa działającego na rynku 9 lat z
    naszą raczkującą Nati. Lata doświadczeń swoje robią. Trudno oczekiwać, że ktoś,
    kto zaczyna, będzie od razu wiedział wszystko.
    Ważne, że się starają!
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • ithilhin 10.05.07, 13:52
    nie denerwuje sie :-)
    ale to napradwde zalezy od tej organizacji co testuja a nie od firmy.

    a co do Nati - zgadzam sie, ze dopiero zdobywaja doswiadczenie i nie uwazam, ze
    powinni wiedziec wszystko.
    ale z tego samego powodu czasem powiem cos na temat na przyklad moich
    subiektywnych odczuc na temat ukladania tkaniny, bo to co zauwazylam na
    zdjeciach zostalo potwierdzone przez uzytkownikow ktorzy maja obie chusty.

    ja naprawde nie chce dyskredytowac polskich producentow tylko dlatego, ze robia
    produkt konkurencyjny do tego, ktorego uzywam :-)

    ale obawiam sie, ze nikt mi nie wierzy (znaczy w moja dobra wole).
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • michalkowa1.nati 10.05.07, 23:42
    Gosia, ja przejrzałam dokładnie zdjęcia na stronach internetowych nati i hoppa i
    nie widzę żadnych różnic. Bardzo wiele zależy od po prostu od konkretnego
    zdjęcia, koloru chusty, światła itp., więc to potrafi być bardzo złudne. Osoby,
    które mają obie chusty, piszą raczej, że chusty są do siebie bardzo podobne i
    podobnie się zachowują. Naprawdę lepiej zostawić takie oceny właśnie takim mamom.
  • ithilhin 11.05.07, 08:37
    pewnie, ze duzo zalezy od zdjecia i od koloru. wiadomo ogolnie, ze jednobarwne
    lepiej wygladaja na zdjeciach (zwlaszcza czerwone) a na tych z drobnymi
    paseczkami widac kazdy blad wiazania.
    ale ja jednak jak patrze na zdjecia hoppow, didymosow czy nati nadeslane przez
    ludzi to jednak widze roznice w tym jak chusta otula dziecko. Nati jest
    sztywniejsza - to tez jest ocena osob, ktore maja obie chusty (i niektorym
    odpowiada to, ze jest sztywniejsza, innym nie) i te roznice widac tez na zdjeciach.
    wielkim plusem Nati jest to, ze jako jedyny polski producent chust stosuje splot
    skosnkrzyzowy i nie watpie, ze bedziecie doskonalic tkanine - bo kazdy producent
    nad tym pracuje. ale w tej chwili te roznice wedlug mnie widac.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • visenna2 11.05.07, 08:43
    Ithil, Nati jest sztywniejsza, ale nie ma faktury jutowego worka :P
    Poza tym po kilku zawiązaniach mięknie i to bardzo. I wtedy "sztywniejsza" to
    złe słowo, ona jest bardziej "gęsta", to wynika z różnicy w splocie.
    A ocenianie chusty pod kątem bezpieczeństwa/podtrzymywania dziecka itp na
    podstawie zdjęć jest niemiarodajne, po prostu. Co byś powiedziała gdyby oeko-
    test oceniał materiał na podstawie zdjęcia? Dlaej bys uważała że jest
    wiarygodny;) ?
    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • ithilhin 11.05.07, 09:10
    Visenna, ale ja nie napisalam, ze oceniam bezpieczenstwo, napisalam o swoim
    subiektywnym wrazeniu roznicy w ukladaniu sie materialu na dziecku (otulania
    dziecka materialem).
    z tego co wiem to material nie moze byc ani za luzny ani za gesty - sa pewne
    wymagania co do jego uciagliwosci bo od tego zalezy jak "bedzie pracowal" na
    dziecku.

    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • visenna2 11.05.07, 09:20
    "Visenna, ale ja nie napisalam, ze oceniam bezpieczenstwo"

    Nie wprost.

    "napisalam o swoim
    > subiektywnym wrazeniu roznicy w ukladaniu sie materialu na dziecku "

    No właśnie. Z tego co napisałaś można bez trudu wysnuć wniosek, że materiał
    Nati gorzej podtrzymuje dziecko, ergo - jest mniej bezpieczny. Czy masz
    podstawy by tak uważać? Przeciez nie używasz Nati.

    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • ithilhin 11.05.07, 09:33
    jesli mialabym podstawy uwazac, ze Nati jest niebezpieczna to napisalabym to wprost.
    pisalam o tym jak UKLADA SIE material. co poradze, ze dla mnie to jest wazne. i
    instrukcja jest wazna.

    nie dodawaj tresci prosze.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • visenna2 11.05.07, 09:35
    "co poradze, ze dla mnie to jest wazne"
    A dlaczego to takie ważne? Poważnie pytam.

    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • ithilhin 11.05.07, 09:44
    dlaczego?

    jesli chodzi o ukladanie tkaniny: bo nie jestem ekspertem w wiazaniu i jesli
    material jest "latwoukladalny" to wiaze mi sie latwiej. bo ladniej wyglada, co
    nie jest bez znaczenia. bo lubie mieciutkie materialy.

    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • visenna2 11.05.07, 09:49
    Ok, rozumiem:)
    Ale jestem akurat przeciwnego zdania:P
    Mnie się łatwiej wiąże materiał "trudnoukładalny" :))
    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • ithilhin 11.05.07, 09:54
    przeciez napisalam wczesniej, ze jednym to pasuje, drugim nie.

    kurcze. niedlugo sie bede bala cokolwiek napisac, bo albo sie czepiam albo za
    duzo mysle, albo wychodzi na to, ze chce jakies dziwne rzeczy sugerowac.
    a jak napisze cos pozytywnego nie o Hoppie, to dziwnym trafem nikt tego nie zauwaza.

    ech.

    ide sobie poplakac w kaciku.

    ps. a dla mnie osobiscie Hopp rulez (ze sie tak wyraze kolokwialnie). i juz.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • guruburu 20.05.07, 11:23
    visenna2 napisała:

    > Ok, rozumiem:)
    > Ale jestem akurat przeciwnego zdania:P
    > Mnie się łatwiej wiąże materiał "trudnoukładalny" :))

    Nasza pierwszą chustą był storchenwiege leo rouge. Chusta była od początku
    raczej miękka i jak się okazało później, przez macanie innych, nie aż taka
    gruba. Kiedy chciałam zacząć wiązać plecaczek (prosty) ciągle mi coś nie
    wychodziło a. trudno mi było na poczatku operować 4,7 metra, bo przy p;lecaku b.
    dużo zostaje b. strasznie mi się grubo układało. c. ciągle coś za luźno mi
    wychodziło i dzieć zjeżdzał i trzeba było często poprawiać. Chciałam kupić drugą
    chustę, krótszą. Kupiłam o zwykłym splocie, robioną w Gwatemali, na ebayu za 25
    razem z przesyłką, używaną. To ta w paski ala tęczowe. Jest znacznie cieńsza i
    sztywniejsza, choc przez używanie poprzednie i moje i tak miękka w miarę.
    Założyłam ją jeszcze przed praniem na moment i wyszedł mi od razu idealny plecak
    ;) A niby materiał 'trudnoukładalny'. Z czasem mogłam i w storchu wiązać plecak
    równie dobrze, a teraz ta cieńka już nie jest taka wygodna, bo dziecko więcej
    waży. Ale de facto IMHO to, ze materiał jest sztywniejszy nie znaczy, ze się
    gorzej wiąże - trzeba wypróbować.
    --
    Kawałek szmaty a tyle możliwości
    Chusta w stanie gotowości
  • ithilhin 20.05.07, 12:06
    no widzisz Guru, ja wczesniej mialam doswiadczenia z flanela, ktora wiazala sie
    tragicznie w porownaniu z oryginalna tkanina Hoppa. a do noszenia na plecach bym
    sie nie odwazyla flaneli zawiazac.
    stanowoczo wole miekkie i latwoukladalne :-)
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • juleg 20.05.07, 14:58
    Nie wiem co napisze Chromosom, ale te ÖKO-TESTY często są jakieś nielogiczne. Np. krem, czy tam balsam Hippa z parabenami dostał ocenę bdb, tego już zupełnie nie rozumiem:/
    --
    juleg & antulek 948dni.
    Tulek
    Zdecydowanie paker- IGNACY:-)
    Nagyon szeretem a kis akasztófavirág tigris fiám...
  • juleg 21.05.07, 21:49
    -- ooooooooooo:-) to nie tylko ja się zdziwiłam. Swoją drogą wcale nie jest trudno kupić kosmetyków bez parabenów, trzeba tylko umieć szukać:-) oczywiście nie w zwykłych sklepach tylko eko, albo w necie.

    juleg & antulek 949dni.
    Tulek
    Zdecydowanie paker- IGNACY:-)
    Nagyon szeretem a kis akasztófavirág tigris fiám...
  • dioneja 11.05.07, 10:40
    na spotkaniu na Polach Guru patrzyła na chustę Nati pod światło. zdziwiłam się
    początkowo, ale potem sama zrobiłam taki test. Nati "przepuszcza" mniej
    światła, jej splot jest ściślejszy niż Hoppa, i pewnie stąd różnica w układaniu
    się materiału. natomiast nie zauważyłam, żeby była sztywniejsza, czy coś
    takiego.
    no ale ja nie jestem wiarygodna, jako że jestem użytkowniczką dwóch
    Hoppów ;DDDD!

    --
    tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10724;39/st/20060907/n/Kuba/dt/7/k/3431/age.png
    Gienia mówi- za cienka, co się dziwisz?
  • chromosom_y 17.05.07, 23:55
    tak od serca...

    Pierwsza roznica w zdjeciach jest taka ze hopp ma fotki od profesjonalnego
    fotografa (co widac!) i ze przed opublikowaniem grafik sprawdza czy kolory sa
    takie jak w realu. Sa metody i skale kolorow etc.

    To co mowisz np na temat swiatla swiadczy o tym ze chyba nie bylas na sesji
    fotograficznej. Swiatlo moze byc inne ale tylko jezeli robi sie zdjecia w domu
    na kanapie z fleszem.

    Strawie wszystko ale jezeli ktos wciska taka ciemnote.... sorry!


    --
    Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
  • michalkowa1 19.05.07, 23:50
    Witaj Chromosomie. Cieszę się, że wróciłeś po pewnej przerwie. Ponieważ jesteś
    jednym nielicznych mężczyzn na tym forum, Twoja obecność jest niezwykle
    sympatyczna.
    Czegoś chyba jednak nie doczytałeś. Rozmowy o zdjęciach na tym wątku są
    kontynuacją innego wątku, w którym wyraźnie stwierdziłyśmy, że chodzi nam o
    zdjęcia z dziećmi, czyli głównie z galerii na stronach internetowych, a nie te z
    lalkami, do których należy wiele zdjęć Nati i wszystkie zdjęcia Hoppa robione w
    studio fotograficznym. Wszystkie zatem stwierdzenia dotyczące światła itd.
    odnoszą się do takich zdjęć w całej pełni, bo zdjęcia w galeriach w większości
    przypadków były robione przez rodziców, nie fotografów, były robione różnymi
    aparatami i raczej nie w studiach fotograficznych.
    Zdjęcia chust Hoppediz zrobione w studio fotograficznym są, oczywiście, bardzo
    ładne, ale sądzę, że należą się pewne przeprosiny.
  • chromosom_y 20.05.07, 00:51

    Nie do konca jest to jasne ze mowiliscie o fotkach z dziecmi, ALE jezeli mialas
    te fotki na mysli to oczywiscie publicznie przepraszam ;)


    p.s

    przerwa jak przerwa real jest czasami silniejszy ;)))

    Chromosom Y - alias "Brakujace Ogniwo"
  • michalkowa1.nati 10.05.07, 23:41
    Wy znacie nas krótko, ale chustami zaczęliśmy zajmować się już około dwa lata
    temu. Tej wiedzy nie ma aż tak dużo do zdobycia. Dwa lata to naprawdę
    wystarczająco długie doświadczenie, żeby np. widzieć błędy w instrukcji znanych
    producentów chust wiązanych, zauważać, że podają błędne definicje terminów czy
    powołują się na normy badawcze, które nie istnieją. Nie wypisuję tego
    wszystkiego na forum, bo nie chcę nikogo urazić tak jak nie przyniosłam tu
    informacji o tym, jakich chust dotyczy Oeko-Test, a przecież wiem to wszystko od
    dawna. Poza tym jestem życzliwie nastawiona do wszystkich producentów chust, a
    my też łapiemy się na nieścisłościach. Chętnie także dowiaduję się nowych rzeczy
    i dlatego np. cieszyłam się na spotkanie z Mysią w Poznaniu.
  • ithilhin 11.05.07, 08:50
    pokazanie bledu, jesli to rzeczywiscie jest blad, raczej nikogo nie urazi.
    ja bym chetnie poczytala o tym bo instrukcja to jest cos na co bardzo zwracam uwage.
    interesujace sa tez normy badawcze, ktore nie istnieja :-)

    informacja jakich chust dotyczy Okotest jest przeciez na stronie producentow,
    ktorzy sie tym znakiem posluguja (naprawde nie wydaje mi sie, zeby firma
    produkowala jeden testowany produkt inaczej, zwlaszcza, ze nie wiadomo jaki
    zostanie wybrany przez Okotest). jest tam tez informacja o badaniach jakie
    przechodza chusty. szkoda, ze nie ma czegos wiecej na ten temat na stronie Nati
    - na przyklad o badaniach na obciazenie i udzwig dowiedzialam sie z forum a nie
    ze strony.

    a Mysia na forum pisala, ze chetnie sie z Wami zobaczy poza warsztatami, skad
    wiec ten czas przeszly?
    w razie czego moge Kasi cos przekazac.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • donkaczka 11.05.07, 10:03
    alescie mi watka z tematu sciagnely ;))


    to ja powiem jako laik-nosiciel
    jesli to mozliwe, to zwracam uwage czy chusta ma JAKIES testy, pamietajac ze
    test moze dotyczyc innego koloru, moze byc malo aktulany itp
    ale jesli jakas chusta danej firmy ma dobre wyniki, to zakladam ze firma dba o
    jakosc ogolnie i jak kupie ichnia chuste bez testow, to tez bedzie dobra
    testy amazonasa mnie nie przekonaly, bo raz ze testowali ta chuste o ktroej
    jakosci forumki sie tez zle wypowiadalay
    dwa ze amazonas polegl na uzytkowych wlasciwosciach chusty, co tez zle forumki
    ocenily i co jest cecha akurat felernego melonasa i loolipop jest zupelnie inny

    no i jest masa chust i meiatjow co oko testa na oczy nie widzialy, a tez sa fajne

    i co?
    no i nic, patrze na kolor, czy mi sie podoba, na opnie o uzytkowaniu i kupuje w
    ciemno

    nie sadze zby jakas firma ryzykowala "trujacym" materialem, a jak sie nosic
    bedzie to juz sama sprawdze, jak zle to trudno, sprzedam na allegro ;)

    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • kajkasz1 11.05.07, 10:05
    święte słowa, donkaczka! Chusta ma być dla przyjemności dziecia i mamy!
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • kajkasz1 11.05.07, 10:01
    Gosiu, to Ty nie masz Nati? I wypowiadasz się na podstawie zdjęć???
    Sorrki, nieporównywalne testy, subiektywne opinie, bezzasadne oskarżenia ... to
    już za dużo na mnie!
    Jak się chce porównywać dwa materiały to trzeba je mieć i używać. Wtedy można
    się wypowiadać! A tak ...
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • donkaczka 11.05.07, 10:04
    aha
    mam oko testy
    2006
    2005
    2004
    wysyalalm visennie, kajkasz i jazoo, poczytajcie sobie kochane dla spokojnosci


    a ja lubie didymosa mojego, meitaja oppaamy wkrotce potestuje, rozwazam rio
    hoppediza albo lollipopa i jakies cienkie cudo
    i pewnei wszytskie kochac bede jednakowo :)
    --
    Schudnij w Ziutkowie
  • ithilhin 11.05.07, 10:06
    no kurcze, przeciez napisalam, ze opisuje to co widze na zdjeciach i wypowiedzi
    osob, ktore maja obie chusty akurat to wrazenie mi potwierdzily. to jak sie
    uklada material moge chyba na zdjeciu zobaczyc? czy zdjecia sa tylko po to aby
    pokazac kolor?
    jakie nieporownywalne testy?
    i czy ja kogos oskarzam, zwlaszcza bezzasadnie?

    a opinia jest zawsze subiektywna.

    cos mam wrazenie (intersubiektywne oczywiscie), ze postanowilyscie sie z Visenna
    mnie troche poczepiac.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • kajkasz1 11.05.07, 10:07
    tak jak Ty Nati, nie sądzisz?
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • kajkasz1 11.05.07, 10:09
    Dobra, rozejm! Niech każda nosi, co jej w duszy gra i koniec, bo sie pogubimy w
    oskarżeniach, domysłach i takich tam! A nie o to biega! Miłego dnia!
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    fotoforum.gazeta.pl/5,2,kajkasz1,0.html
  • agamamaani 11.05.07, 10:18
    mam dwie chusty, a marzę o trzeciej ( najlepiej krótszej) i obie kocham milością
    prawie pierwszą.. nie bedę ich porównywać, bo po co..

    noszę też buty reeboki a mąż Adidasy i wcale się nie kłocimy czyje lepsze..
    aa moja córcia o zgrozo ostatnio nosi Nike.. hmm..

    i niech każdy wybiera to co lubi, na co go stać i co mu sie podoba.. nie
    przekonujmy sie na siłę, bo komuś się może przykro zrobić, inny coś źle zrozumie
    i będzie kicha..
    niech miłość do chust i do noszenia wystarczy zamiast udowadniania co lepsze.
    o i tyle chciałam powiedzieć.

    --
    Aga mamaAni i Franka
    - Mamusiu, kofam Ślanka, kofam mojego blaciszka..
    - mówi się kocham Aniu..- no kofam kofam ..
  • visenna2 11.05.07, 10:38
    Aga, tu nie chodzi o to, która chusta jest lepsza, bo to jest wysoce
    subiektywne i zależy od użytkownika. Obie sa dobre, ja nigdy nie twierdziłam ze
    Hoppediz robi złe chusty, to byłby absurd.

    Chodzi o niejasne aluzje, drobne szpilki na temat np. "wyblakłych kolorów",
    potencjalnej szkodliwości materiału (brak testów) puszczane niby z
    przymrużeniem oka. Zawsze się potem można wyprzeć, że krytyka? no skąd...
    Nadinterpretacja i za dużo myślimy...

    Pozwolę sobie zacytować Guruburu:
    "Proszę podkreślać własne zalety a wobec innych stosować konstruktywną
    krytykę :)"

    I byłoby miło gdyby trzymać się tej zasady - krytyka wprost i rzeczowa a nie
    szeptany marketing. Zwłaszcza że potem takiego "marketingu" mozna sie spokojnie
    wyprzeć - "bo mnie nie o to chodziło a ty za dużo myślisz" (Ithilhin, nie mówię
    w tej chwili o tobie:)

    I tylko o to mi chodzi. I chyba nie tylko mnie.

    --
    Zuziowe foty
    Zuziowy Blog
  • ithilhin 11.05.07, 10:47
    ja nie pisalam o wyblaklych kolorach, nie wiem czy ktokolwiek pisal, nie pamietam.
    o testach pisalam, ze szkoda, ze ich wiecej nie ma na stronie i ze Hopp podaje
    jakie testy. i tez nie tylko w tym watku.

    ok, rzeczywiscie skonczmy bo to nie ma sensu.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • ithilhin 11.05.07, 10:18
    kajkasz1 napisała:

    > tak jak Ty Nati, nie sądzisz?

    ze sie czepiam Nati?
    nie nie sadze.
    kiedy sie rzeczywiscie czepiam, to o tym tez mowie.

    ja naprawde lubie uczciwie stawiac sprawy.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka