Dodaj do ulubionych

Kupiłam :))))))))

21.05.07, 18:44
Dziś premax wkurzył mnie niemiłosiernie, w końcu się zebrałam i kupiłam nati
:))))) facet ma konto w tym samym banku co ja, zapłaciłam za priorytet, więc
mam nadzieję że w środę listonosz zapuka do mych drzwi
:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

--
Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
mojaszarańcza ;)
nasz blog
Edytor zaawansowany
  • hanti 21.05.07, 18:58
    mój mąż zażyczył sobie uniseks, bo on też będzie nosił (a przynajmniej tak
    twierdzi), więc stanęło na kalahari.
    --
    Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
    moja szarańcza;)
    nasz blog
  • hanti 21.05.07, 19:13
    kuruj się spokojnie, najwyżej spotkamy się po weekendzie, a do tego czasu będę
    szkolić się z instrukcji :))))

    --
    Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
    moja szarańcza;)
    nasz blog
  • elafela 21.05.07, 20:05
    Hej, hej ja też mam Nat - sunset - pasował do żakietu hi hi hi. Mąż nie nosi w
    chuście, więc prawa głosu nie miał
    --
    Blog Miłoszka
  • ewold 21.05.07, 21:06
    a ja mam nati sunset - wybrany jednoglosnie ( corka i maz tez glosowali na ten
    kolor :) ). Maz sie mota a raczej ja go motam bo chce ( a nie umie ;) i nic a
    nic kolor mu nie przeszkadza :)

    Ten kolor jest po prostu rewelacyjny :)))
  • aneta_s2 21.05.07, 21:15
    ja otrzymałam przesyłkę w piątek, nati jest super,ale na spacerku było baaaaardzo
    ciepło:) zamierzam kupić jeszcze coś na lato-polecam!!!
  • monchhichi 22.05.07, 18:51
    Ja też właśnie wczoraj kupiłam nati :-) tylko że kolor savanna. Też czekam z
    niecierpliwością :-)
    --
    moncziczi alias eli77
    Jagódka ma już...
  • hanti 22.05.07, 20:23
    ... jedzie do mnie :) chyba jutro z domu nie wyjdę żeby ją mieć :))))))))))))))

    --
    Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
    moja szarańcza;)
    nasz blog
  • hanti 22.05.07, 20:35
    teraz mogę, jak Kubuś był mały to w ogóle nie wpadłam na to że można inaczej niż
    w wózku. Z Karolką namęczyłam się niemiłosiernie, bo nie wiedziałam że chusty
    istnieją, a ona musiała być kangurowana, więc przywiązywałam ją do siebie
    szalami żeby mieć choć jedną rękę wolną, to teraz jak już wiem że można inaczej
    to sobie poszaleję :))))
    Jak nauczę się obsługiwać nati, to wyprodukuję sobie parę chust żeby mi do
    ciuchów pasowały :P a co

    --
    Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
    moja szarańcza;)
    nasz blog
  • kaste11 22.05.07, 21:37
    szaleją, szaleją i fajnie że grono się rozszerza:))) Chusta wiązana to zupełnie inny komfort noszenia. Pamiętam, że jeszcze niedawno wychwalałaś tu premaxa, więc w porównaniu z nim pewnie stwierdzisz, że w nati Kinia nic nie waży:)
    A swoja drogą, nie wyobrażam sobie jak w premaxie można nosić 9-cio miesięczne dziecko..
    --
    Pozdrawiam

    Kasia mama Gabrysi (26.03.2003), Zosi(*)17.06.2005) i Dominika (20.09.2006)
  • forgetit 22.05.07, 23:00
    To i ja jako wrześniówka 2006 oraz od niedawna chustomanka z Hoppem Timbuktu
    dopisuję się do listy:-)
    --
    Nasz Papiszon
    Razem na huśtawce
  • hanti 23.05.07, 07:10
    nosić można bez problemu, tylko ja sobie ostatnio rozwaliłam kręgosłup :/
    Wnosząc podwójny wózek dziewczyn na 3 piętro chyba źle stanęłam i ból okropny. A
    następnego dnia odprowadzałam dzieciaki do przedszkola i wracałam z Sysią
    premaxie i myślałam że umrę przez te plecy.
    A w premaxi jak odpowiednio przytuliłam Syśkę do siebie to było całkiem
    wygodnie, dopóki kręgosłup nie zaczął szwankować.

    --
    Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
    moja szarańcza;)
    nasz blog
  • anie5 24.05.07, 21:52
    no a to dzieki agamamaani :-)
  • michalkowa1 23.05.07, 09:10
    Hanti, Twoje Kalahari poszło wczoraj (wpłata weszła przedwczoraj wieczorem).
    Chyba nie zdążą do dzisiaj .... zabij mnie ...
  • red39 23.05.07, 10:58
    i ja dołączam do fanek chust. Noszę małą od poniedziałku i rewelacja. Dzisiaj
    omotałam się w koalę, włożyłam Ninę i.... zaraz spała. Nie wypróbowałam jeszcze
    innych wiązań, ale wszytsko przed nami :). A co do ciężaru to w porównaniu do
    nosidełek w ogóle się go nie czuje.

    Też mam kalahari. Choruję jeszcze na plecaczek.
  • agamamaani 23.05.07, 12:33
    no to jak wrześniowki się dopisują to i o mnie nie zapomnijcie :)
    Hanti ja Ankę czasem noszam jeszcze w chuście wiec nawet Karolę spokojnie też
    zapakujesz :)
    --
    Aga mama Ani i Franka
    - Mamusiu, kofam Ślanka, kofam mojego blaciszka..
    - mówi się kocham Aniu..- no kofam kofam ..
  • hanti 24.05.07, 15:33
    wczoraj sidziłam cały dzień w domu (mąż jździł ze starszakami) i nic chusty nie
    ma, no to sobi myślę dziś jaki nic :))) raniutko odprowadziłam starszaki do
    przedszkola, wróciłam i czkam NIC , schodzę na dół żeby iść po starszaki, a tam
    awizo !!!!! no nich go szlag trafi !!!!!!!!! jutro zobaczą moc wściekłej matki
    na poczcie, a listonosz będzi latał pod sufitem

    No zła jestem strasznie

    --
    Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
    moja szarańcza;)
    nasz blog
  • mamuk1 24.05.07, 16:11
    Moj listonosz większych/cięższych paczek w ogóle nie przynosi, tylko od razu
    wrzuca do skrzynki awizo, na którym pisze, ze nie zastał adresata. W sumie się
    mu nie dziwię, bo łazi pieszo z ciężka torba, ale poczta powinna to jakoś
    załatwiać, w końcu tyle się płaci za przesyłki, ze o kolejkach i gubieniu
    przesyłek nie wspomnę. Poczta Polska i PKP to instytucje, które funkcjonuja
    dalej jak w PRL, korzystajac z monopolu, brrrr
  • zaisa 24.05.07, 17:32
    U nas jakos tak smiesznie wyszlo, ze w ramach poczty polskiej poczki rozwozi
    nasz dawny dozorca (czyli sasiad z parteru). Laduje to do samochodu i jakos go
    nie boli. Po wage dla niemowlat nie musialam chodzic (Choc byla tak zapakowana,
    jakby byla skrzyzowana z wanienka;) Ale zwykly listonosz to tylko plaskate
    rzeczy przynosi.
  • zaisa 24.05.07, 17:34
    Hanti - no i zapomnialam napisac, ze w Skaryszewskim to i ja sie chce spotkac:)
    Jakby co to Dionej moze mnie zgarnac po drodze:)
  • hanti 24.05.07, 18:53
    listonosz (no ten od paczek) zazwyczaj jest u nas ok 10-11 a dziś był zanim
    wróciłam z przedszkola (ok 9:30), ale chłopak przyjechał do mnie jeszcze raz po
    pracy, żebym z dziećmi stać na poczcie nie musiała. No w szoku byłam, chyba mu
    się jakaś flaszka należy ;)))

    W każdym razie dziecię już było na pierwszym spacerze w nowej chuście i określę
    to jednym słowem REWELACJA !!!!! Najpierw wiązania przećwiczyłam na starszej
    kobitce, żeby nie było ofiar w ludziach :) Potem zaplątałam Kinię i poszliśmy na
    krótki spacerek :))) Obie wróciłyśmy zachwycone :)

    --
    Ania mama Kubusia (27.01.02) Karolinki (17.12.03) i Kingi (05.08.06)
    moja szarańcza;)
    nasz blog
  • monchhichi 25.05.07, 15:10
    Do mnie też wczoraj doszła, razem z plecaczkiem :-) , ale dziś dopiero wyprałam
    i się suszy :-)
    --
    moncziczi alias eli77
    Jagódka ma już...
  • red39 25.05.07, 15:41
    a gdzie kupiłaś plecaczek. Ja mam kalahari, a plecaczków jak dotąd niestety nie
    ma.
  • monchhichi 25.05.07, 17:33

    --
    moncziczi alias eli77
    Jagódka ma już...
  • kordelia77 25.05.07, 16:33
    czekam sobie spokojnie na kolejny rzut hoppów na allegro i kupuję casablanę, a
    co! A właściwie to będzie mi ona podarowana w prezencie na urodziny okrągłe:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka