Dodaj do ulubionych

No, no,Zawitkowski we wiązanej Bebelulu

  • agamamaani 10.10.07, 21:32
    hehe a obstawiałyśmy nazwę Wiązalu :)

    BTW .,. nie uważacie, żę ten chłopiec bidny jest źle zawiazany :/
    cós mu się będzie wżynać niestety ..
    ale zdjęcie ładne..
    --
    Aga mama Ani(16.06.04) i Franka (30.08.06)
    kocham, przytulam,noszę czyli o chustach wszystko
  • ithilhin 10.10.07, 21:40
    a pamietacie moj post z pierwszego kwietnia 2007?
    ja normalnie chustoprorokiem zostane :-)
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • andziulindzia 10.10.07, 21:43
    Ciekawe czy to przypadkiem nie jest elastyczna, bo taki obwiazany
    jest pan rehabilitant. Fajnie, ze mamy kolejnego producenta wiązanek
    w Polsce :)

    --
    Szczęście nie jest dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to
    coś, co każdy z nas musi wypracować dla siebie samego.
    Erich Fromm
  • guruburu 10.10.07, 22:01
    Z tego, co ja wiem to to nie jest elastyczna.
    POdoba mi się przymiotnik 'etniczny' ;)
    --
    Kawałek szmaty a tyle możliwości
  • andziulindzia 10.10.07, 22:11
    A czy ta chusta ma splot skośno-krzyżowy? Bo nigdzie nie znalazłam
    informacji na ich stronie o rodzaju tkaniny i jak się przyjżałam jak
    poowijany chustą jest pan zawitowski to nasunęła mi się myśl, że to
    elstik. Hmmmm

    --
    Szczęście nie jest dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to
    coś, co każdy z nas musi wypracować dla siebie samego.
    Erich Fromm
  • kajkasz1 10.10.07, 22:26
    Ja tam się cieszę, bo lokalna patriotka jestem i jak na razie z
    produktów Bebelulu bardzo zadowolona. Ciekawa jestem jakie, z czego
    są i mam nadzieję, że cenowo będą bliżej Polekontu i Nati niż
    zagranicznych chust.
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    Moje Broje Dwa
    Nasze blogowanie
  • seala1 10.10.07, 22:50
    eeeee.....expertem nie jestem,ale jakos mi sie widzi ze dziecko
    niezbyt dobrze zawiazane, jakos tak wydaje mi sie ze wisi....
    --
    Karmię i noszę bo kocham
    www.picasaweb.google.pl/joannazurowskakruk
  • petisu 10.10.07, 22:52
    Faktycznie, troche wisi. No i kolorek mógł by byc
    atrakcyjniejszy....nie żebym marudziła. :)
    --
    babylegs-narazie allegro, wkrótce sklep; didymos lada dzień
    www.gugu-gaga.pl
  • alexkieszek 10.10.07, 23:11
    co to w ogóle za wiązanie?????

    A teraz czepiam się dalej: Chusta ble :), szara ech :) nie podoba mi się,
    dalej... "Umożliwia noszenie niemowląt, ale najbardziej przydaje się przy
    dzieciach nieco większych, które ciężko już jest nosić na jednym ramieniu lub na
    rękach, a które wciąż chcą być blisko mamy i taty. " a co to małego dziecka nie
    można w wiązance?????

    Oj oj chyba nie bardzo to widzę
    a może ja zbyt upierdliwa zaczynam się robić, ale jeśli Zawitkowski coś firmuje
    to mógłby chociaż się porządnie omotać.
    Na szkolenie GO! :)
    --
    Album rodzinny: www.kieszek.waw.pl

    Franio cztery zęby ma :)!!!
  • kajkasz1 10.10.07, 23:26
    Z tego co wiem, Zawitkowski (jak i wielu innych fizykoterapeutów,
    nie tylko w Polsce) jest przeciwny zbyt wczesnemu pionizowaniu
    noworodków i niemowlaków, nawet podtzymywanych w wiązanych chustach.
    Tutaj to jednak dyskusja dla fachowców. A kolorek faktycznie bury.
    Mam nadzieję, że inne też będą.
    --
    Kajka mama Kacpra (1999-10-08) i Kubka (2006-04-03)
    Moje Broje Dwa
    Nasze blogowanie
  • abepe 10.10.07, 23:38
    Chyba się wybiorę jutro do pracy i pokażę dokładniej z małym w
    chuście kolegom po fachu pana Z. Ale do tego trzeba by dzis nie
    surfowac do 2 i wstać jutro przed 8, żeby z mężem sie zabrać:(((((((
    --
    - Mamo, chciałbym mieć duże stado triceratopsów.
    - Ale na to trzeba mieć bardzo dużo pieniędzy.
    - To kupimy pieniądze z bankomatu. Tak już jest...
  • gdulaw 11.10.07, 09:11
    Drążąc dalej można byłoby przyczepić się krawędzi chusty. Jednak
    takie dwukolorowe jak w Hoppie (pewnie w innych też, ale ja znam
    tylko tę) są niezwykle pomocne, zwłaszcza jak się mota bez lustra i
    w pośpiechu. Naszywki na środku też zdają egzamin, ale to
    ostatecznie można zrobić we własnym zakresie.
  • lola125 11.10.07, 10:21
    Kolor chusty super-mnie się bardzo podoba!!!
  • antusiowa_mama 11.10.07, 10:53
    wisi ta chusta na nim i dzieciak też. Mnie to wygląda na coś elastycznego no ale
    zobaczymy. I kolorki by się przydały ładniejsze :)
    --
    Moje oczy są naprawdę zielone, w moim oknie wciąż kwitnie nadzieja...
  • hki1 11.10.07, 11:29
    widzialam wiecej zdjec. PZ nie rozkalda materialu pod pupa (material
    jest pomarszczony), pewnie zeby nozki nie byly za szeroko. Tylko
    zastanawiam się, czy w takim przypadku material nie bedzie
    sie "wpijal" w krocze i czy nie powstanie efekt sinych nozek.
  • ithilhin 11.10.07, 11:33
    albo sinych jaderek.

    przepraszam, nie moglam sie powstrzymac.

    moze to nie jest koncowe zdjcie tylko jakis etap z instrukcji wiazania?

    a kolor fajny.
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • monjan 11.10.07, 11:30
    mi tez sie kolor podoba, taki meski
    ale widzialyscie o tej pozycji zabki-było niedawno na forum
    a oni znowu-nie mozna zbyt okrakiem sadzac dziecka!!dlatego tak wisi-to znaczy
    ze lepiej jak wisi??bzdury jakies!!!

    jakis inny front co do noszenia???

    --
    Witaj moje Słonko
    Stefan
    Zobaczcie
  • mamakio 11.10.07, 11:22
    Ekspertem nie jestem, ale jakoś dziwnie się zamotał. Za to kolor
    bardzo mi się podoba. Super pasuje do czerwonych, bordowych i
    śliwkowych ciuchów:-)
    --
    Kasia (19.03.2003) i Ola (23.05.2007)
  • bonkreta 11.10.07, 13:47
    Tez mi to wyglada na elastyczna, tkanina w ogóle sprawia na mnie
    wrażenie jerseyowej czy jakiejs takiej... Wiązanie faktycznie
    tragiczne, to chyba miała byc kieszonka z pasami w środku, ale
    niedociagnięta kieszonka to jakies nieporozumienie przecież.
    Materiał sięga dziecku najwyzej do połowy uda, jak mu ma byc
    wygodnie?

    I jeszcze taka mam refleksje, ze dziecko jak dziecko - ale
    Zawitkowski jakąś taką średnio szczęśliwa ma minę na tym zdjęciu ;-)
  • pryderi 11.10.07, 15:43
    dziecko wisi i miedzy nogami ma pomarszczony materiał który napewno uwiera go w
    jajka... a poza tym podejrzewam, że specjalnie jest mało rozkraczony ten dzieć,
    bo zawitkowski mocno krytykuje pozycję na zabkę... -
    "Noszenie dziecka w pozycji żabki, czyli w szerokim rozkroku np. w pionie z
    przodu lub na plecach rodzica nie ma ŻADNEGO uzasadnienia, ani ortopedycznego,
    ani funkcjonalnego. Miałoby ono sens tylko wówczas, gdyby mały człowiek był
    nieruchomym układem kości i stawów - wóczas zmuszanie nóżek dziecka do
    odwodzenia na boki
    (w chuście "na żabkę" czy przy szerokim pieluchowaniu) powodowałoby, że głowa
    kości udowej ustawiałby się idealnie w centrum panewki stawu biodrowego.
    Idealnie, gdybyśmy jeszcze poruszali się na czterech kończynach. Tymczasem
    chodzimy tylko na nogach i do tej sytuacji od początku swego życia musimy się
    przygotować. Pozycja żabki zabezpiecza stawy biodrowe w rzadkich przypadkach,
    gdy istnieje niebezpieczeństwo ich zwichnięcia. Ale nie wpływa pozytywnie na ich
    rozwój. Aparat ruchu kształtuje się właśnie…w ruchu, kiedy to mięśnie, stawy i
    kości poddawane są ciągłym naprężeniom i ćwiczeniom w każdej płaszczyźnie i
    kierunku. Bezruch upośledza jego sprawność, wydłuża okres zdobywania
    umiejętności (takich jak obroty na boki, siadanie, raczkowanie). Słowem –
    zmuszając dziecko do pozycji żabki czy profilaktycznie zakładając szeroką
    pieluchę, ingerujemy w nieuzasadniony i niekorzystny sposób w proces dojrzewania
    i zdobywania przez dziecko kolejnych umiejętności. Na szczęście dzieci mają tak
    doskonałe możliwości adaptacyjne, że przystosowują się do nowych warunków i
    neutralizują efekty naszych działań. Ale u jednych nastąpi to wcześniej, u
    innych później, konsekwencje zaś mogą być różne…
    Dla rodziców pierwsza zasada w asystowaniu rozwoju dziecka powinna brzmieć: nie
    przeszkadzać. A druga: oferować dziecku jak najwięcej doznań czuciowo-ruchowych
    – nosić je w różnych pozycjach, stosować różna chwyty podczas kąpieli,
    ubierania, podnoszenia, kładzenia i zabawy.

    Polecam również 3 następujące doświadczenia:
    1. Proszę położyć się na brzuchu na podłodze i maksymalnie odwieść nogi na
    zewnątrz w zgięciu i rotacji zewnętrznej, z podkurczonymi po bokach rękami i
    głową ułożoną na boku. Następnie starać się ułożyć nogi tak aby były w jednej
    linii, a miednica jak najbardziej dotykała podłogi. Należy utrzymać tę pozycję
    przez 15 minut. Powodzenia 1b proszę w identycznej pozycji usiąść na wąskim
    stołku (dla państwa wygody na poduszce), możliwie najbliżej ściany (przylepić
    się do niej, tak aby miednica była jak najbliżej ściany. Szeroko, maksymalnie
    odwiedzione nogi, nawet oparte o podłoże, ręce po bokach, głowa w bok. Nogi
    muszą być odwiedzione maksymalnie. W tej pozycji należy utrzymać się przez 15 minut.
    2. Proszę złożyć koc, tak aby móc go umieścić między nogami, pod miednicą i na
    brzuchu, od linii pasa z przodu, do linii pasa z tyłu. Proszę przewiązać tę
    konstrukcję szarfą, aby się nie zsuwała. Proszę położyć się na plecach i
    zaobserwować co czuje dziecko, na brzuchu, a następnie spróbować się obrócić bez
    pomocy rąk oraz kopać nóżkami. W podobnej konstrukcji można usiąść na stołku.
    Warto to poczuć. Poznanie empiryczne jest równie wiele warte co nauka wyniesiona
    z książek.

    --
    pozdrawiam
    kinga ;) Kudłaty
    Paszczak
  • padthai 11.10.07, 16:00
    bardzo mi sie odobaj cwiczenia hehehehehehe
    czy jezeli dzici ssa palce u nog to nalezalo by im zabronic tego, w
    koncu dla wiekszosci doroslych taka elwilibrystyka skonczylaby sie w
    szpitalu. Rewlwacyjna logika

    kolor chusty ok, ale jajka pinie filetowe :DDDDD
  • chustomania_marcin 11.10.07, 16:23

    Dziewczyny dlaczego mowicie o czyms czego nie macie ;))))
    Jakie sa wasze doswiadczenia z fioletowymi jajkami? ;)))

    Przepraszam ale fioletowe jajka to hit maksymalny na forum w 99,99% zenskim. hue
    hue hue !


    p.s

    prosze nie bic za ten wpis ;)



    Marcin (z jajkami w odmiennym kolorze) ;)))

    --
    Pierwszy meski doradca noszenia w chustach w Polsce i Europie.
    Zalozyciel Chustomanii
  • padthai 11.10.07, 16:30

    no jajek to ja nie mam co najwyzej jajeczka, i w jajka nigdy nie
    dostalam, ale raz zarobilam w pipe :))))))))))) bolalo auuuuuuuu
    stare wczesno szkolne czasy hehehehe, wiec jak komus jajka sinieja
    to choc w przyblizeniu rozumiem ten bol

    a swoja droga jajka naszych synow sa w naszych rekach
    (mezow tez, choc tu moga byc odstepstwa)
    wiec ich kolor jest dla nas rownie wazny co...
    noooo wazny jak???
    najwazniejsze zeby nie byly sine :DDDDDDDDD
  • chustomania_marcin 11.10.07, 16:43

    Przyznam sie ze mnie powalilas. Poplakalem sie!

    [..ciach...]
    > dostalam, ale raz zarobilam w pipe :))))))))))) bolalo auuuuuuuu
    [..ciach...]




    Marcin

    --
    Pierwszy meski doradca noszenia w chustach w Polsce i Europie.
    Zalozyciel Chustomanii
  • ithilhin 11.10.07, 16:30
    ale synow mamy :-)
    i wyobraznie mamy :-)

    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • emarx 11.10.07, 23:24
    chustomania_marcin napisał:

    >
    > Dziewczyny dlaczego mowicie o czyms czego nie macie ;))))
    Ja myślę, że to przykład daleko idącej troski o przetrwanie gatunku.

    > Przepraszam ale fioletowe jajka to hit maksymalny na forum w 99,99% zenskim.
    Choinka za pasem a tu taka wielkanocna atmosfera się tworzy... :-)

    Pzdr,
    Marek
  • ithilhin 12.10.07, 07:28
    emarx napisał:
    > Choinka za pasem a tu taka wielkanocna atmosfera się tworzy... :-)

    padlam :-D
    --
    Gosia
    Maja: 26.03.99; Maciek: 14.02.05; Michał: 27.02.07
    Forum Trójkowe
  • chustomania_marcin 12.10.07, 08:33

    Witam kolege!
    Coz za mila niespodzianka widziec jadro-czlowieka na tym forum! ;)))

    Marek jezeli sie kiedys spotkamy... przypomnij mi ze masz pyFko za twoj tekst!

    [ciach...]
    > Choinka za pasem a tu taka wielkanocna atmosfera się tworzy... :-)
    [...ciach]

    pozdrawiam serdecznie!

    Marcin

    ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
    Pierwszy meski doradca noszenia w chustach w Polsce i Europie.
    Zalozyciel Chustomanii
  • mamalina 12.10.07, 10:54
    ani mama, ani dziecko nie są zadowoleni - i WCALE SIĘ NIE DZIWIĘ

    kolor chusty bardzo smakowity, przyppomina mi mój niegdyś ukochany szalik

    bebelulu, zróbcie dobre zdjęcia i instrukcję, pls pls pls - macie już bardzo
    fajną nazwę BTW
    bo mnie moje jajeczka fioletowieją w ramach niemęskiej solidarności…

    ps. dawno się tak jak nad tym wątkiem nie uśmiałam, ach Wy pisarze!!!
  • padthai 11.10.07, 16:24

    aaaa jeszcze raz przyjzalam sie zdjeciu przeczytala o nie
    rozkraczaniu i rozumiem dlaczego wisza dzieciu nozki, bo... gdyby
    rozlozyl chuste tak by podtrzymywala i pupe i uda to musialby zrobic
    zabe hehehehe, a tak nie jaja sinieja przciez on od plodnosci nie oj
    jest zlosliwa jestem, ale najszla mnie taka mysl czy on na krzesle
    siada podupkiem czy cala dupa wraz z udami
  • padthai 11.10.07, 16:34

    poziom mojej zlosliwosci rosnie dzisiaj, bo pomyslalam, ze dziecko
    wyglada jakby mu kto portki pod pachy naciagnal, chlopcy w szkole
    czasem bawia sie w takie podciaganie gaci hehehehe
  • pryderi 11.10.07, 18:03
    ja również jajej jako takich na wyposażeniu nie posiadam (dwóch synów i mąz w
    posiadaniu ), ale w szkole podstawowej bardzo chciałam chodzić na karate...
    rodzice się zgodzili płacąc bajońską sumę za ćwiczenia dziewczęcia w grupie
    męskiej... (nie pochodzę z warszawy tylko z małej pipidówki i trener ze stolycy
    przyjeżdżał więc się cenił) po pierwszym zaliczeniu kopa w wyżej wymienioną pipę
    zrezygnowałam. dodam że cały wzgórek łonowy siny miałam przec dwa tygodnie z
    hakiem. ból podejrzewam porównywalny, dlatego napomknęłam o jajkach
    --
    pozdrawiam
    kinga ;) Kudłaty
    Paszczak
  • bebelulu 11.10.07, 19:07
    Drogie Panie,

    Bardzo cieszę się, że tak aktywnie przeglądacie naszą stronę internetową. No
    cóż, nie łatwo jest zrobić coś dobrego i pożytecznego dla innych, ale bardzo się
    staramy. Z pewnością występowanie Pawła Zawitkowskiego z chustą wiązaną czy
    jakimkolwiek innym produktem łączyć się musi raczej z wiarą w produkt i wynikać
    z wiedzy oraz świadomości, że pokazuje się coś dla tysięcy ludzi, którzy będą to
    oglądać oraz naśladować. Jest to duża odpowiedzialność jeżeli robi się to pod
    własnym, znanym już szyldem, a nie anonimowo.
    A na potwierdzenie "dużej odwagi, pracy i zaangażowania" Pawła Zawitkowskiego
    zapraszam do zakupu listopadowe Dziecka.

    Wracając do chust Bebelulu to zapewniam, że nie są one elastyczne, a z kolorów
    nie będzie dostępna tylko szara.

    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa, które czasami pojawiają się na
    tym forum pod naszym adresem. Jest to duże uznanie dla zaangażowanych w Bebelulu
    ludzi.
  • agamamaani 11.10.07, 19:17
    super, że coraz więcej wiązanek :)
    Bebelulu.. mam prośbę.. poprawcie to wiązanie.. jest tragiczne a chłopcu po
    jakimś czasie ( dłuższym od 15 minut ale nie wiele) te jajeczka naprawdę mogą
    zsiniec :/
    --
    Aga mama Ani(16.06.04) i Franka (30.08.06)
    kocham, przytulam,noszę czyli o chustach wszystko
  • visenna2 11.10.07, 19:25
    Aga, daruj sobie, to wiązanie zatwierdzone przez PZ osobiście, więc
    nie może byc złe... Jajca nieważne, grunt żeby żaby nie było;)
    <rotfl>

    mam naprawdę nadzieję ze to zdjęcie z jakiegoś pośredniego etapu
    wiązania a nie efekt końcowy.

    --
    Zuziowe foty
    ChustoHolizm
  • anifloda 11.10.07, 19:32
    A są tkane skośnokrzyżowo? Będzie jakieś oznaczenie środka? Mi się ta szara
    bardzo podoba, a dla mojego męża w ogóle byłaby idealna :-). Wiązanie hmm,
    nowatorskie ;-), ale dużemu dziecku chyba nie zaszkodzi?
    --
    Pozdrawiam

    Agata mama Helenki (10.08.2003) i Kostka (25.11.2006)
  • visenna2 11.10.07, 19:34
    Ja bym tak żadnego dziecka nie wiązała, na kroczu wisi, nogi dyndają
    przed nogami noszącego.
    --
    Zuziowe foty
    ChustoHolizm
  • anifloda 11.10.07, 19:39
    Vis, podważasz opinię fizjoterapeuty? ;-)

    Doceń wysiłek, nie tak łatwo zawiązać z przodu nie uzyskując grzesznej pozycji
    żabki ;-).
    --
    Pozdrawiam

    Agata mama Helenki (10.08.2003) i Kostka (25.11.2006)
  • visenna2 11.10.07, 19:45
    "Doceń wysiłek, nie tak łatwo zawiązać z przodu nie uzyskując
    grzesznej pozycji
    > żabki ;-)."

    <rotfl>
    :))))

    --
    Zuziowe foty
    ChustoHolizm
  • agamamaani 11.10.07, 20:07
    isenna2 napisała:

    > "Doceń wysiłek, nie tak łatwo zawiązać z przodu nie uzyskując
    > grzesznej pozycji
    > > żabki ;-)."
    >
    > <rotfl>
    > :))))

    ee mogli na plecach zawiązac.. wtedy w prosty sposób można i bez żabki ..
    znaczy bez ropuchy :) bo jakiś okrak i tak zawsze będzie :D
    --
    Aga mama Ani(16.06.04) i Franka (30.08.06)
    kocham, przytulam,noszę czyli o chustach wszystko
  • visenna2 11.10.07, 19:22
    Wiązanie autorskie PZ - "zwis na jajkach";)
    Nie widze różnicy między pozycja na tym zdjęciu a pozycja dziecka w
    sztywnym nosidle (ktorego PZ nie poleca, sama widziałam na tvn
    style:)
    Skoro to chusta polecana dla dużego dziecia a dzieć ma nogi bez
    rozkroku to rodzic chodząc może trącać dyndające nogi dziecka, to
    jak mniemam jest bardzo zdrowe dla bioder i nie tylko;)

    A pomijając to niefartowne połączenie (PZ + chusta wiązana) cieszę
    się że są na rynku nowe chusty wiązane.
    Ciekawe czy sa tkane splotem skośno-krzyżowym?

    --
    Zuziowe foty
    ChustoHolizm
  • rassia 11.10.07, 19:50
    wątek bombowy ;)
    Kolejna wiązanka na naszym rynku-świetnie.Można się spodziewać,że produkt będzie
    dopieszczony jak wszystkie inne produkty bebelulu.
    Ciekawe czy będzie równie droga? Chętnie pomacam jak się pojawią w
    hurtowni,nawet ta szara mi się podoba i świetnie się komponuje z elegancką męską
    siwizną pana Pawła. Inna sprawa to kontrowersyjna pozycja żabki. Mam wrażenie,że
    bebelulu w ten sposób walczy jedynie z konkurencją i sieje zamęt wśród
    zatroskanych rodziców którzy chcą dla swych dzieci jak najlepiej i nie kierują
    się przy wyborze własnym rozsądkiem ale opiniami znanego fizjoterapeuty.Moim
    skromnym zdaniem dziecko na zdjęciu nie jest zainstalowane w sposób dla niego
    komfortowy ,efekt rzeczywiście prawie taki jak w nosidle.
    Dziecko co prawda owinięte jest miękkim materiałem poprowadzonym w różnych
    kierunkach jednak mam wrażenie ,że w jakiś kosmiczny sposób próbowano uniknąć
    pozycji żabki i efekt jest taki ,że dzieciątko siedzi na kości łonowej( i tych
    wyżej wymienianych w przypadku chłopca ;))przez co zapewne kręgosłup również
    inaczej pracuje.We mnie taka pozycja nie budzi zaufania...
    --
    www.julinek.blox.pl
  • magme 11.10.07, 20:15
    Wątek extra! Uśmiałam sie do łez zwłaszcza z wypowiedzi Padthai i
    Marcina.. hehehe
    A co Bebelulu , mogliby sie postarać pokazać jakąś bardziej
    prawidłową pozycję, przecież temu dziecku na sto procent wygodnie
    nie jest, wisi na kości łonowej... PZ się bardzo boi tej żaby.. Tak
    trudno sie przyznać do błędu ? A ponoc doszliśmy do porozumienia (my
    = chustomamy forumowe z PZ) że żaba to nie ropucha..
    --
    www.haszysze4.smyki.pl
  • mary-anne 11.10.07, 21:06
    No własnie też mam wrażenie, że kilka osób z panem Pawłem na temat dwóch nie
    bardzo ze soba spokrewnionych żabek rozmawiało (Michałkowa i ktoś jeszcze chyba)
    i doszli do wspólnego wniosku, ze pozycja opisywana na stronie Bebelulu jest ina
    niż ta, którą dziecko osiąga w wiązance.
    Co do samej chusty - ciekawa jestem, czy jest skośnokrzyżowa i jakie ceny będą.
  • hki1 11.10.07, 21:22
    z mojego dowswidczenia wynikia, ze brak żabki w wiazance dosc latwo
    uzyskac: wystarczy naciagnac krawedzie (w koali albo kieszonce) i
    jednoczesnie troche poluzowac srodek chusty. Dzieki temu kat miedzy
    kolanami moze byc mniejszy niz 90 stopni i dziecko nie wisi (bo
    chusta od kolana do kolana). Ciekawe, czemy fizjoterapueta teggo nie
    zrobil...

    Dodatkowo didymos w swojej inatrukcji poleca cwiczenie (co by w
    temacie cwiczen)- stan na jednej nodze i zlap sie w polowie uda (tej
    drugiej nogi). Postój chwile i sprawdz, czy wygodnie. Potem jeszcze
    raz tylko zlap sie pod kolanem.
    Po tym cwiczeniu, latwo stwierdzic, czy rozciagac chuste od kolana
    do kolana, czy nie.
  • padthai 12.10.07, 09:46
    ZW to dobry specjalista, ale nie mozna byc specjalista od
    wszystkiego itak jak z przyjemnoscia korzystalam z "jego" chwytow
    przy przewijaniu tak z chusta skiepscil, wg niego to wszyscy inni
    jada pod prad ;)
  • 377sil 12.10.07, 10:06
    Dziwię się jednej rzeczy: skoro "żabka" tak bardzo upośledza stawy
    biodrowe czy nawet może spowodować zwichnięcie, jak wspomina P.Z, to
    dlaczego ortopedzi i to wysokiej klasy polecają właśnie tą pozyję i
    szerokie pieluchowanie. I to pieluchowanie, w którym pielucha
    obejmuje oba uda od kolanka do kolanka.( kilka tetrowych pieluch
    składa się na pół przekłada między udami i mocuje na górze przy
    pasie malucha. W końcowym efekcie pieluchy są złożone "na cztery")
    Właśnie takie pieluchowanie jest zalecane zwłaszcza wtedy, gdy
    bioderka nie rozwijają się prawidłowo. Kilka tygodni w takim
    pieluchowaniu uratowało mojego Krzysia przed aparatem na biodra. No,
    ale wtedy nie znałam chust. Misia noszę w chuście i ortopeda był
    bardzo zadowolony z pozycji chustowych.
    A chusta Bebelulu niczego sobie jeśli chodzi o kolor. Byle ceną nie
    zabili...
    --
    moich.budrysów.trzech
    Krzysio 13.07.2001,Grzesio 09.01.2005, Misio 14.07.2007
  • trzy_misie 12.10.07, 10:09
    Z tego co się orientuję, P. Zawitkowski jest równiez przeciwnikiem
    szerokoego pieluchowania. Nie wiem natomiast co proponuje gdy dzieci
    maja problemy z bioderkami...
    --
    Borys 07-08-07
  • antusiowa_mama 12.10.07, 11:49
    i poczytał co myslimy o jego wiązaniu i fioletowych jajkach (no może już
    niekoniecznie jego - a szkoda :P) Tylko nie bardzo wiem jak go tu zaprosić :)
    No i może by powiedział co tu robić z tymi bioderkami jak coś nie tak jest? Ja
    byłam na klontroli w poradni już chyba z 3, 4 razy i nawet wynik AA już mamy a i
    tak pani nam ciągle mówi, dwie pieluchy, na brzuszek i dawaj - ćwiczyć żabki do
    upadłego. Zdecydowanie wolę chustowanie :)
    --
    ~ Antoś 28.03.2007 ~
  • visenna2 12.10.07, 13:06
    " poczytał co myslimy o jego wiązaniu i fioletowych jajkach (no może
    już
    > niekoniecznie jego - a szkoda :P) "

    Khem khem, jemu to chyba -nomen omen - wisi;)))
    --
    Zuziowe foty
    ChustoHolizm
  • antusiowa_mama 12.10.07, 14:25
    visenna2 napisała: >
    > Khem khem, jemu to chyba -nomen omen - wisi;)))

    ano wisi niestety :/ Niech zawiesi chustę na jakimś drążku i nie sobie siądzie
    tak, żeby mieć ją miedzy nogami a nogi w powietrzu. Zobaczymy czy mu zsinieją
    (nie nogi oczywiście:P) i jak się będzie z tym czuł - może zmieni zdanie :P
    Dostałam właśnie nowe Dziecko, zaraz poczytam co tam wypisują o tej żabce.
    --
    ~ Antoś 28.03.2007 ~
  • bebelulu 12.10.07, 15:10
    Drogie Panie,

    Jak już wcześniej wspomniałam więcej informacji w niedługim czasie będziecie
    mogły przeczytać w poradniku Pawła Zawitkowskiego, a myślę, że na portalu
    www.rozwojdziecka.pl, który jest w trakcie tworzenia znajdziecie długi i
    wyczerpujący artykuł na temat stawów biodrowych, szerokiego pieluchowania, czy
    chociażby sposobu układania dziecka w chuście w lekkiej bocznej rotacji, co być
    może nie jest zbyt dokładnie pokazane na tym zdjęciu. Jeżeli dacie więc szanse
    autorowi to wyjaśni Wam, dlaczego delikatne skręcenie miednicy dziecka na bok
    raz w jedną raz w drugą stronę,powoduje lepsze utrzymywanie kręgosłupa i jest
    lepsze dla stawów biodrowych dziecka niż pozycja "żabki".
    Już za miesiąc te i inne pytania będziecie mogły zadać bezpośrednio autorowi
    poprzez forum eksperckie e-dziecko. Polecam również bezpośredni kontakt z Pawłem
    Zawitkowskim podczas warsztatów w Multibabykino. Szczegóły podamy w niedługim
    czasie.

    Zapraszam serdecznie!
  • padthai 12.10.07, 16:59
    ciekawa jestem tego spotkania z Pawłem Zawitkowskim
    1. chusty w Polsce to ciagle nowosc, wiec prawdziwych ekspertow-
    ortopedow to chyba jeszcze nie ma, bo skad niby maja miec w tej
    dziedzinie doswiadczenie
    2. PZ swoja teorie oparl niewatpliwie na swojej wiedzy, ale bez
    przeprowadzenia badan, jak mniemam, wiec skad jego pewnosc co do
    slusznosci wyboru wiazania??? Czyzby zagraniczni eksperci sie do tej
    pory mylili?
    3. PZ wyrzuca do kosza doswiadczenia wielu pokolen matek noszacych w
    chustach i ich dzieci ktore wyrastaja, mimo wszystko, na zdrowych i
    prostych ludzi.
    4. Mam nadzieje, ze w dykusji nie bedzie wytepowal jako ekspert, bo
    napewno jezeli chodzi o chusty nie jest nim, a moze sie myle, wiec
    jak? Bedzie przekonywal, ze tylko on ma slusznosc, czy bedzie
    sluchal i uczyl sie od inncyh?
  • visenna2 12.10.07, 17:28
    "PZ swoja teorie oparl niewatpliwie na swojej wiedzy, ale bez
    > przeprowadzenia badan, jak mniemam, wiec skad jego pewnosc co do
    > slusznosci wyboru wiazania??"

    PZ sie nie myli;)

    "PZ wyrzuca do kosza doswiadczenia wielu pokolen matek noszacych w
    > chustach i ich dzieci ktore wyrastaja, mimo wszystko, na zdrowych
    i
    > prostych ludzi"

    On chyba uważa że wyrośli na prostych i zdrowych ludzi MIMO tego że
    matki im w tym przeszkadzały:) Sam tu napisał że dziecko jest jak
    silikon czy jakos tak, odporne na nasze działania. Czym
    wspaniałomyslnie nas pocieszył: możemy sobie tak nosic jak nosimy,
    dzieciom to raczej nie zaszkodzi;)
    tu masz link do jego wypowiedzi:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=57606036&a=57725590
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44603&w=57606036&a=57723606

    --
    Zuziowe foty
    ChustoHolizm
  • azzurrina 12.10.07, 13:13
    Fajnie, że będą nowe chusty.
    Może ta ładna szarość to początek wprowadzania większej ilości "miejskich"
    wzorów? Chodzi mi o to, że chusty wiązane mają często etniczne pasy, dość żywe
    barwy. I fajnie - są śliczne - ale to się nie nadaje na wszystkie okazje,
    przynajmniej nie w moim wypadku. Bo ja już mam swoje latka ;-), garderobę taką
    zdecydowanie nie hippy i marzą mi się chusty w stonowanych kolorach albo takie
    jak np Ellaroo - czarna z kolorowymi kwiatami, czy chusta kółkowa z delikatnym
    kwiatowym motywem... I nie chodzi mi tu o typ nosidełka tylko o materiały.
  • nelles 12.10.07, 14:23
    Na szczęście nie muszę wiązać tak jak w instrukcji. Jeśli kiedyś kupię sobie
    wiązaną bebelulu to zawiążę ją po swojemu z żabką i już...
    Mnie się kolorek podoba i cieszę się że kolejne wiązanki (i to Polskie) będą na
    naszym rynku.
    Mnie się zdjęcia jako takie podobają ale co do wiązania na zdjęciu to nic dodać
    nic ująć - wszystko co myślę już powiedziałyście. Och przepraszam:
    powiedzieliście:))
    --
    www.podaegi.pl

    Forum ochustach
  • agamamaani 12.10.07, 18:15
    a w dziecku listopadowym PZ wypowiada sie o żabce mówiąc wyraźnie że są dwie
    żabki :)
    fizjologiczna (prawidłowa) i ta druga :) hehe
    bądź mądry człowieku którą zabkę my robimy w chuście :D
    --
    Aga mama Ani(16.06.04) i Franka (30.08.06)
    kocham, przytulam,noszę czyli o chustach wszystko

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka