Dodaj do ulubionych

Sulejówek żąda dostępu do morza... !

07.05.02, 09:48
...a co :) !!!!
Edytor zaawansowany
  • 08.05.02, 09:50
    I molo, jak z Wesołej do Mińska Maz.
  • 22.05.02, 10:14
    oj tam od razu molo. wystarczy mi plaża i palmy :)
  • 12.06.02, 10:04
    Myślę, że W Sulejówku palma odbija wielu ludziom.
  • Gość: GammaRay IP: *.pk.edu.pl 28.06.02, 22:09
    a port to pies ?
    albo przynajmniej przystań dla Jachtów ...
  • 01.07.02, 12:12
    Gdybytak było jak mówisz, to bylibyśmy oazą turystyczną w szarej i zimnej
    Polszcze. Tak więc potraktuję to jako dobrą wróżbę :))))


    sloggi napisał(a):

    > Myślę, że W Sulejówku palma odbija wielu ludziom.

  • Gość: KrzysztofPlebs IP: *.wesola.3.pl / 172.16.9.* 12.07.03, 14:58
    sloggi napisał(a):

    > Myślę, że W Sulejówku palma odbija wielu ludziom.
    Listę otwiera Jacek Z. były goniec "Przeglądu Sportowego". Nieuleczalny w swej
    głupocie...
  • Gość: ania IP: 80.48.32.* 12.08.02, 13:14
    dostepu do morza no i... dostawy swiezutenkich truskawek zima... tak... a poza
    tym paru innych rzeczy :)
  • Gość: note IP: 80.48.32.* 12.08.02, 13:24
    Tak Aniu... miedzy innymi jeszcze tego, zeby wszystkie panie ubieraly sie
    jedynie w skape kostiumy kapielowe, prawda?
    Pozdrawiam :)
  • Gość: Screw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 00:55
    Zycze powodzenia z tym dostepem do morza. Ale mi sie wydaje ze wiecej "gosci"
    sprowadzilibysmy do Sulejówka poprzez wybudowanie czegos orginalnego np.: drug
    bez dziur, smietnikuw, kanalizacji lub KINA. hehehe. pnkt.1 chba przyciagnalby
    najwiecej turystuw. A haslo brzmialoby: "Sulejówek miasto o normalnych ulicach
    jedyne takie w polsce". To byloby to.
  • Gość: kkkamil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.02, 13:35
    nie !!!!! mam lebszy pomysł wykopiemy sylejówek i ustawimy na wieeeeeeelkiej
    łodzi widze te pierwsze strony gazet !!!!!!!! pływające miasto! kiedy było by
    za zimno płyneli byśmy w ciepłe kraje
  • Gość: screw IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.02, 01:12
    A co byscie powiedzieli o wielkim latajacym spodku na energie sloneczna?? Nie
    musielibysmy kopac kanaluw do cieplych krajuw wystarczyloby nacisnac guzik i
    juz jestesmy na karaibach. A w waidomosciach : " niezidentyfikowany obiekt z
    napisem Sulejówek leci nad warszawa.....!!!!!!" A na karaibach pisaliby: "qwieu
    sakjdmxz skjao ksjaow!!!!! aaaaaaaaaaaa!!!!kljfds kdjksn mai mdnsau whd n
    aia....."
  • Gość: kkkamil IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.09.02, 12:51
    spoko!!!!:)))))))))))))
  • 12.11.02, 14:13
    tekst oryginalny <z zachowaniem pisowni> brzmiał:
    "Ciechanów żąda dotępu do morza" <przeczytane na murze>
    czyżby ktoś tu nie miał poczócia chómoru ?
    pozdr.
  • 27.12.04, 15:53
    stanowczo !!!!
  • 27.12.04, 21:04
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: Dejavu IP: 213.171.64.* 27.05.03, 10:39
    woland? napisał(a):

    > ...a co :) !!!!

    naturalnie....Morza Chinskiego.
  • Gość: KrzysztofPlebs IP: *.wesola.3.pl / 172.16.9.* 01.06.03, 11:58
    Gość portalu: Dejavu napisał(a):

    > woland? napisał(a):
    >
    > > ...a co :) !!!!
    >
    > naturalnie....Morza Chinskiego.
    Nie takie rzeczy obiecuje "wirtualny burmistrz" Waldemar Chachulski. Wprawdzie
    słownictwo zapożyczył z dawnej Smolnej (ZSMP), ale w końcu chłopaki ze Smolnej
    i Ordynackiej zrobili karierę, więc może i Chachulskiemu sie uda? Na razie
    smieszy, tuman, rozprasza. Najbliższy kabaret w jego wykonaniu w poniedziałek 2
    czerwca o 17 w SP nr. 1.
  • Gość: KrzysztofPlebs IP: *.wesola.3.pl / 172.16.9.* 03.06.03, 07:18
    Morza może nie będzie, ale na ostatniej sesji w dniu 02 czerwca wirtualny
    burmistrz Sulejówka Waldemar Chachulski obiecał tężnie, solanki i gejzery, oraz
    inne cuda na kiju. Podobno już przed laty wojsko wygrzebało coś takiego w
    ziemi, ale żeby sobie nie zaśmiecać poligonu turystami fakt ten skutecznie
    ukryło
  • 11.06.03, 10:31
    ta, mi też kiedyś pewna panna obiecała siebie, tyle że w weekend bo nie będzie
    jej rodziców :)))) o ! tyle mi się dostało :)))))))))
  • Gość: Madzia z Sulejówka IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 23.09.03, 19:25
    .....supcio..... ale by było..... frajda na całego:)) jestem za!!!!! :D jak we
    Francji zrobili plażę na ulicy to i u Nas się da :DDDDD
  • 07.12.03, 12:02
    w środę, 10 grudnia na sesji rady miasta powinno być ciekawie. Jako preludium
    proponuję dla przybliżenia dwa moje materiały, które ukażą się w dniu sesji w
    Tygodniku Powiatowym „ Co słychać?”
    RYSY DEMOKRACJI
    Radny Sulejówka Zbigniew Oktaba z Postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia
    podpisanego przez Maksymiliana Zboinę z mińskiej prokuratury dowiedział się, że
    tak naprawdę to chyba nie jest funkcjonariuszem publicznym, ponadto został
    pouczony, że lepiej by było żeby poszedł sobie do sądu i tam walczył o swój
    honor z Jackiem Zalewskim i Moniką Agopsowicz oczywiście za własne pieniądze (
    co akurat ów radny już przed światłą radą prokuratora uczynił i wykorzystał
    także przepisy prawa prasowego). Sprawa jest w toku. Smaczek polega jednak na
    tym, ze poza pomyleniem jednej literki ( aczkolwiek ważnej) przez pana
    prokuratora ( zamiast k.p.k. napisał k.k. przy art. 305 co zamiast
    proceduralnej podstawy odmowy wszczęcia dochodzenia oznacza jak najbardziej
    materialne ujęcie przestępstwa „ kto w celu osiągnięcia korzyści materialnej
    udaremnia lub utrudnia przetarg publiczny...itd.” Akurat ani Monika Agopsowicz
    ani nawet były radny Jacek Zalewski do przetargów w Sulejówku nic nie mają,
    natomiast ze słynnego „ obwąchiwania” radnego zrobili szum medialny w dodatku
    usiłują ukryć się teraz za parawanem „ bezimiennych mieszkańców Sulejówka
    którzy 3 października głośno dziwili się jego ( Zbigniewa Oktaby – przyp.
    Plebs) zachowaniu”. Panu prokuratorowi po prostu pomyliły się kodeksy i już!).
    Oaza?!
    Nie po raz pierwszy pan prokurator jest łagodny. W sprawie o groźby karalne „
    małego człowieczka z breżniewowskim ZIŁ-em” kierowane pod adresem autora tego
    felietonu w uzasadnieniu odmowy skierowania do sądu aktu oskarżenia był łaskaw
    napisać: „Jan Roch St. wielokrotnie groził śmiercią i kalectwem Krzysztofowi
    Maciągowi, ale gróźb swoich nigdy nie spełnił...” Dla przyjemności pana
    prokuratora nie dałem się zabić np. ze słynnego „złotego”
    długopisu „strzelającego”, natomiast akurat innego zdania była prokuratura
    warszawska i niedoszły zabójca za wykonanie tylko jednego telefonu dostał w
    innej sprawie w warszawskim sądzie 200 dni paki i dziś biedaczek musi leczyć
    się u psychiatry....
    Był już w Mińsku jeden łagodny - bezsprzecznie dusza człowiek - prokurator ( za
    jego kadencji tylko w jednym roku przeszło 500 umorzeń!), który najpierw
    został „zdjęty” z szefa, potem zawieszony, potem „ w dyspozycju” ( jak mawiali
    Rosjanie) tyle tylko, że nie NKWD tylko Ministerstwa Sprawiedliwości” , a potem
    awansował, bo jest w stolicy, w samym centrum. Jeśli Maksymilian Zboina będzie
    konsekwentny też może zajść wysoko...
    Trudno wyczuć jaki związek - i czy w ogóle – mają odwiedziny „chłopców z
    miasta” posesji radnego Sulejówka i szefa tamtejszej komisji rewizyjnej Zenona
    Dąbrowskiego z jego elokwencją na sesjach i w komisjach, ale na wszelki wypadek
    popularny Zenek założył sobie alarm i podpisał umowę ze stosowną firmą. Póki co
    trwa w Siedlcach proces „o ochronę czci i dobrego imienia” wytoczony przeciwko
    niemu przez Jolantę Sidor – Rzeszot i Krzysztofa Naszewskiego ( pracowników
    referatu inwestycji), których rzekomo – przy świadkach – nazwał „ największymi
    złodziejami w mieście”. Świadków już kilkoro przesłuchano. Jedni słyszeli, inni
    nie słyszeli. Przy okazji owych przesłuchań pojawił się jednak problem: czy
    świeżo upieczona ławnik Sądu Okręgowego w Siedlcach ( a więc tego, który bada
    sprawę Dąbrowskiego) Jadwiga Wójcik daje rękojmię bycia osobą zaufania
    publicznego, skoro zeznając najpierw skłamała twierdząc, że nie była ( a była i
    nawet podpisała listę!) na zebraniu komisji rewizyjnej w dniu 11 czerwca 2003
    kiedy to miały paść obraźliwe słowa ze strony Dąbrowskiego, a poza tym wykazała
    się nie tyle pomrocznością jasną, co amnezją, a może głuchotą albowiem – jak
    stwierdziła - nigdy nie słyszała żadnych wulgarnych lub obraźliwych słów ze
    strony Dąbrowskiego pod adresem kogokolwiek. Tu akurat mocno przesadziła,
    bowiem popularny „Zenek” aż kipi jadem, ale co gorsza dla ewentualnych chetnych
    do procesów w wielu przypadkach akurat to on ma rację. Myślę natomiast, że
    obrana przez niego linia obrony jest chybiona. Jeżeli miał dowody na nadużycia,
    a podobno miał, to dlaczego i on postanowił zachorować na „pomroczność jasną”
    biorąc przykład z pani ławnik Jadwigi Wójcik? Art. 213 k.k. wyraźnie mówi: „
    nie popełnia przestępstwa określonego w art. 212 k.k. ( pomówienie) kto
    publicznie podnosi lub rozgłasza prawdziwy zarzut służący obronie społecznie
    uzasadnionego interesu”
    Plebs
    P.S. „ W temacie” „ pieska adwokackiego” zgłosiło się na razie 5 osób. Jeszcze
    9 i nawet będziemy mogli założyć stowarzyszenie...
    Mysia w Sulejówku

    Osławiona ulica Mysia ( centrum cenzury za czasów PRL) odżyła w
    marszałkowskim Sulejówku. Głównym cenzorem okazał się przemawiający językiem z
    tego minionego okresu ( co jest szczególnie dziwne z uwagi na jego młody wiek)
    burmistrz Waldemar Chachulski. Z uporem godnym lepszej sprawy odmawia on radnym
    dostępu do opracowanego za społeczne pieniądze przez biegłego rewidenta panią
    Bolesławę Piszczek audytu SPZOZ. Podpiera się przy tym „szlabanie na jawność”
    na przepisy zobowiązujące biegłych rewidentów do zachowania tajemnicy. Tu
    oczywiście ma rację, gdyż biegłego rewidenta obowiązuje tajemnica, ale
    wspomniane badanie audytowe przestało już być w rękach biegłego rewidenta.
    Stało się własnością Urzędu Miasta Sulejówek, a więc przestało być na mocy
    obowiązującej ustawy o dostępie do informacji dokumentem tajnym. Nic więc
    dziwnego, że komisja rewizyjna rady miasta Sulejówek wytknęła burmistrzowi ten
    błąd. Wyjaśnienia burmistrza w piśmie skierowanym w dniu 26 listopada 2003 do
    przewodniczącej rady Hanny Matrackiej jeszcze bardziej go pogrążają. Zachodzi
    pytanie: dlaczego burmistrz, który po przeanalizowaniu wyników audytu w SPZOZ
    skierował do mińskiej prokuratury doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez
    byłą dyrektor SZZOZ teraz usiłuje ukryć pod korcem tajemnicy rzeczywiste dane
    dotyczące sulejóweckiej służby zdrowia? Wyjaśnienia jednej z pracowników urzędu
    ( a w słowach dźwięczy jakby głos burmistrza), że chodzi o to, iż grupa radnych
    usiłuje wykorzystać te „tajne” informacje by pomóc oskarżonej ( a jednocześnie
    powodowi przed sądem pracy, bowiem była pani dyrektor mimo stwierdzenia po
    prostu manka ośmieliła się wystąpić przeciwko miastu z roszczeniem ze stosunku
    pracy!) zakrawają na kpinę. W sadach znajdują się kopie audytu i pełnomocnik
    byłej pani dyrektor bez pośrednictwa radnych bez trudu może się z nim zapoznać.
    Burmistrz jednak nie rozumie ( lub nie chce zrozumieć), ze nie ma racji.
    Ostatni akapit przywoływanego i pisma świadczy dobitnie o tym, że działa jak
    pijane dziecko we mgle. „Wydaje się więc, że w trudnej sytuacji jako burmistrz
    podjąłem decyzje wyważoną i trafną. Decyzja ta ( zaproszenie na zamknięte
    spotkanie radnych biegłej rewident, co akurat narusza ustawę samorządową,
    bowiem radni pracują wyłącznie na jawnych sesjach i na jawnych posiedzeniach
    komisji, a nie na towarzyskich, czy zamkniętych spotkaniach – przyp. K.M.)
    uwzględnia wszystkie nierzadko przeciwstawne interesy. Restrykcyjne brzmienie
    art. 4a ustawy o biegłych rewidentach ( co ma piernik do wiatraka? – przyp.
    K.M.) wskazuje, że inicjując zamknięte spotkanie Rady Miasta z dnia 29 września
    2003 w mieście Sulejówek w kwestii udostępnienia wyników kontroli
    przeprowadzonej przez biegłego rewidenta zrobiono wszystko, co było można.
    Gdyby odbiorcami tych informacji nie byli radni – funkcjonariusze public
  • 29.10.04, 22:09
    Czy Was wszystkich pogięło?!
  • 29.10.04, 22:29
    TO MAŁO POWIEDZIANE ERASER. JAK WIDZĘ - TO MIESCINA OSZOŁOMÓW I KRETYNÓW. ALE
    ZA TO JAKIE ASPIRACJE?! TA WIOCHA MA MIEJSKIE PRAWA?! CHYBA WSZYSTKICH PO...AŁO
    DO RESZTY! ZWŁASZCA TEGO, KTÓRY NADAŁ TE PRAWA. JEDYNE WYŚCIE: UBEZWŁASNOWOLNIĆ
    IDIOTÓW!!!
  • 30.10.04, 00:20
    Jak mawiają górale (nie ci eskimosi spod góry Synaj) prawda, półprawda i g...
    prawda. Do której kategorii można zaliczyć Sulejówek?
  • 05.11.04, 00:50
    szepiet.07 napisał:
    Jak mawiają górale (nie ci eskimosi spod góry Synaj) prawda, półprawda i g...
    prawda. Do której kategorii można zaliczyć Sulejówek?
    Na razie zafundował sobie niewątpliwie morze, morze bezgranicznej głupoty
    Radziszewskiego i spółki!
  • 05.11.04, 01:06
    eraser19 napisał:

    > szepiet.07 napisał:
    > Jak mawiają górale (nie ci eskimosi spod góry Synaj) prawda, półprawda i
    g...
    >
    > prawda. Do której kategorii można zaliczyć Sulejówek?
    > Na razie zafundował sobie niewątpliwie morze, morze bezgranicznej głupoty
    > Radziszewskiego i spółki!
    Oj jakie płytkie to ono morze głupoty!
  • 07.11.04, 02:25
    Dlatego głupota się przelewa...
  • 07.11.04, 11:17
    obserwator.2236 napisała:

    > Dlatego głupota się przelewa...
    Masz rację OBSERWATORZE!
  • 11.11.04, 23:21
    Morze niby jest, ale głupcy nadal na powierzchni...
  • 11.11.04, 23:41
    Kamienie do szyi i po głupocie!
  • 11.11.04, 23:46
    OBSERWATORZE jesteś genialny! A kamieni w Sulejówku nie brakuje, a gdy nawet
    zabraknie to jest jeszcze trochę kamiennych łbów ( przepraszam głów)
  • 12.11.04, 00:00
    Za to, że mają te kamienne łby? To zbyt delikatnie. Mają zakute pały i puste
    mózgownice! Beznadziejna "ośmiornica"....
  • 12.11.04, 00:12
    Masz rację OBSERWATORZE, ale ktoś to tałatajstwo toleruje.
  • 20.11.04, 00:59
    A morze głupoty rozlewa się i coraz bardziej rozlewa po Sulejówku, a zwłaszcza
    na pewnych ulicach: Czynu Społecznego, Żelaznej bodajże, a zwłaszcza Przybosia
    gdzie osiedlił się ten albinos i pluje na wszystkich sąsiadów, którzy mu
    podobno do piet nie dorośli. A to karzeł jeden - podpora "Dzwonu"
  • 20.11.04, 01:25
    A kogo Ty tam sobie znowu upatrzyłaś? Powiesz mi Nikitko? Ostatnio jestem dla
    Ciebie bardzo miły, nie zauważyłaś?
  • 20.11.04, 01:34
    Nikita ostatnio podobno trochę pojeździła i tu i tam i wie co nieco, bo ludziom
    rozwiązały się języki. Nareszcie!
  • 20.11.04, 01:42
    krzysztofplebs napisał:

    > Nikita ostatnio podobno trochę pojeździła i tu i tam i wie co nieco, bo
    ludziom
    >
    > rozwiązały się języki. Nareszcie!

    Ona to ma te swoje sposoby...nie tylko na rozwiazanie języków!
  • 20.11.04, 01:44
    obserwator.2236 napisała:
    Ona to ma te swoje sposoby...nie tylko na rozwiazanie języków!
    Pewnie, że mam! I to jeszcze jakie!
  • 20.11.04, 01:37
    obserwator.2236 napisała:

    > A kogo Ty tam sobie znowu upatrzyłaś? Powiesz mi Nikitko? Ostatnio jestem dla
    > Ciebie bardzo miły, nie zauważyłaś?
    Ależ Obserwatorze, przecież ten albinos rzucający białą grzywą nie śpi po
    nocach i podgląda co się u sąsiadów dzieje. Czy ja bym mogla sobie go upatrzyc?
    Niemożliwe, pisałam już kiedyś, że pedałków i męskich konusów nie znoszę!
  • 20.11.04, 01:44
    Tego ostatniego akurat jestem pewien...
  • 20.11.04, 02:07
    No widzisz, ta Nikita nie jest taka ostatnia! A Ty Obserwatorze ciągle na mnie
    krzyczysz...Trochę czułości!
  • 20.11.04, 02:16
    Nikita nie rozmazuj się!
  • 20.11.04, 20:37
    Witam Cię Eraser! Nikita nie rozmazuje się, żąda jedynie trochę czułości.
    Ostatnio rzeczywiście dokuczałem jej, ale obiecałem, że nigdy się to nie
    powtórzy. Musimy ją zrozumieć...w końcu jest tylko kobietą
  • 20.11.04, 21:10
    I to podobno niebrzydką... W każdym razie niektóre radne bije na głowę!
  • 21.11.04, 01:44
    krzysztofplebs napisał:

    > I to podobno niebrzydką... W każdym razie niektóre radne bije na głowę!
    Dziekuję za komplement... chociaż już samo porównanie mnie z niektórymi radnymi
    jest dalekie od komplementu, Plebs
  • 21.11.04, 01:42
    obserwator.2236 napisała:

    > Witam Cię Eraser! Nikita nie rozmazuje się, żąda jedynie trochę czułości.
    > Ostatnio rzeczywiście dokuczałem jej, ale obiecałem, że nigdy się to nie
    > powtórzy. Musimy ją zrozumieć...w końcu jest tylko kobietą
    Miło mi!
  • 21.11.04, 02:07
    Zajmijcie się tymi bydlądkami w Sulejówku, a nie prawcie tu sobie duserów
  • 30.11.04, 00:30
    To żadne dusery, w końcu jako kobietce coś mi się należy...
  • 01.12.04, 06:48
    nikita121 napisała:

    > To żadne dusery, w końcu jako kobietce coś mi się należy...

    Należy Ci się, należy...Ty płakso! Już nawet ja zlitowałem się nad Tobą...
  • 01.12.04, 09:42
    Tylko na Boga OBSERWATORZE nie lituj się nad "bandą ośmiorga" czy jak kto
    woli "siedmiorga"!
  • 01.12.04, 10:27
    krzysztofplebs napisał:

    > Tylko na Boga OBSERWATORZE nie lituj się nad "bandą ośmiorga" czy jak kto
    > woli "siedmiorga"!

    Co prawda, mam litość nad zwierzętami, ale tego gatunku wyjątkowo nie
    toleruję...
  • 01.12.04, 10:54
    Masz rację, bo trudno to nazwać zwierzętami...
  • 09.12.04, 01:05
    Nie ruszajcie przypadkiem zwierzaków, bo was siweczek ugryzie...
  • 09.12.04, 02:09
    Już ten wąski specjalista od konserwacji maszyn do szycia nie ugryzie, bo nie
    ma ząbków...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.