Uwielbiam tę książeczkę( chuda jest).Napisana taką zdyscyplinowaną i
powściągliwą prozą, że za gardło ściska, gdy dochodzi się do końca. Jedna z
moich ukochanych autorek. Ale do wolnego, kontemplacyjnego czytania.
Jurgielewiczowa, ta od książek dla dzieci, też podobno lubiła tę książkę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.