Prawie Cię nie widać. Jak żyjesz?
Ad rem: mam nadzieję, że za chwilę się odrodzę

) Nie po to polazłam
na ustawienia systemowe, żeby tkwić w starym ciele

Ale jak to
napisałaś, to mi lepiej.
Zastanawiam się jednak nad, kim jest mój mąż w moim śnie, skoro
lekarz jest animusem?
Aha, ten sen pojawił się zanim wzięłam udział w ustawieniach.
Okazało się, że musiałam przerobić pewien problem z matką, a
właściwie z linią żeńską. Nic dziwnego, że umierała kobieca częśc
mnie. Ale nic dziwnego dopiero po fakcie
--
posłuchaj czegoś innego